Forum

Asystent AI
Karty o zmianie mie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o zmianie mienia - rozkład finansowy

Strona 2 / 3

Wpisy: 69
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

Hej, wchodzę w połowie wątku, ale chciałem zapytać czy ktoś tu polecałby jakiś konkretny rozkład właśnie pod kredyt hipoteczny, bo szukam czegoś podobnego dla siebie. Czy ten układzik trzech kart który Sabineczka podała dałoby się rozbudować o jedną kartę z pytaniem o alternatywę, gdyby decyzja była "nie"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Wrozbit Tak, to sensowne rozszerzenie. możesz dodać czwartą kartę jako "co się dzieje jeśli zrezygnuję" i masz wtedy porównanie obu ścieżek obok siebie. cztery karty, dwie pod scenariusz tak i dwie pod nie, to jest już mały rozkład decyzyjny ale nadal czytelny.


Odpowiedz
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 36

@RycerzMieczy Dobra, to chyba jednak spróbuję tego układu czterech kart który opisał. Dwie pod scenariusz tak, dwie pod nie. Tylko mam jedno pytanie, które trochę mnie blokuje - czy przed rozkładem powinnam robić jakiś rytuał oczyszczający? Bo czytałam różne rzeczy, że trzeba okadzać karty, myć ręce, trzymać kryształ. Mam OCD i to wszystko z czystością i mycie rąk to jest dla mnie bardzo trudne bo wpadam w pętle. Czy da się to jakoś ominąć?


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@sabineczka62)
Połączone: 1 rok temu

To ważna rzecz którą napisałaś i bardzo dobrze że to powiedziałaś. Żaden rytuał przed rozkładem nie jest obowiązkowy... to są praktyki które niektórzy stosują ale tarot działa bez nich. hej jeśli okadzanie albo mycie rąk jest dla ciebie wyzwalaczem, po prostu tego nie rób. Możesz spokojnie usiąść, potasować karty i zacząć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Sabineczka62 A czy zamiast mycia rąk można zrobić coś innego żeby się skupić przed rozkładem? bo rozumiem że to nie jest wymagane ale czy jest jakiś sposób żeby się przestawić mentalnie bez tych wszystkich fizycznych rytuałów ;)?


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@pyromantka82)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest naprawdę dobre pytanie. Skupienie przed rozkładem możesz osiągnąć przez kilka głębokich oddechów, przez chwilę ciszy, przez trzymanie talii w rękach i myślenie o pytaniu. nie potrzebujesz wody, kadzidła ani kryształów. to wszystko są dodatki które pomagają niektórym osobom wejść w odpowiedni stan ale sam stan jest ważny, nie przedmioty.


Odpowiedz
Wpisy: 36
Rozpoczynający temat
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze, to naprawdę mi ulżyło. Bo czytałam na kilku blogach że bez oczyszczenia kart mogę dostać "brudne" odczyty albo że zostają energie poprzednich pytań. oj i strasznie się tym przejmowałam. Czy to prawda że poprzednie pytania "zostają" w kartach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

ja kiedy zaczynałem to też nie wiedziałem czy muszę całą tę otoczkę robić. Okazało się że nie, tasujesz i pytasz. @Konstancjaa, te blogi ezoteryczne potrafią naprawdę namieszać w głowie bo każdy pisze swoje zwyczaje jakby to były zasady...


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie ma żadnego mechanizmu który by powodował, że energia jednego pytania dosłownie utkwi w kartach i zepsuje następny odczyt. To jest metafora, którą niektórzy praktycy traktują dosłownie... Jeśli zależy ci na symbolicznym rozdzieleniu sesji, możesz po prostu przetasować dokładnie i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

ale jednak ja zawsze czuję różnicę kiedy używam kart bez żadnego oczyszczenia i kiedy zrobię chociażby krótkie skupienie. Nie mówię że to konieczne, ale pewne rzeczy mają swoje uzasadnienie w praktyce, nie tylko w teorii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faustynka_08)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Eleonorka Ale tutaj Konstancjaa mówiła konkretnie o myciu rąk i okadzaniu, a ty mówisz o skupieniu, to trochę co innego. Skupienie jak najbardziej, ale czy uważasz że ona powinna robić rytuał który może jej zaszkodzić?


Odpowiedz
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Faustynka_08 Nie, oczywiście że nie. Tylko chciałam powiedzieć że jakiś rodzaj przygotowania ma sens, nie koniecznie ten konkretny. kurcze mogłam to lepiej napisać.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

A mogę się wtrącić z pytaniem? Bo też planuję pierwszą sesję i zastanawiam się czy karty trzeba w jakiś konkretny sposób trzymać podczas tasowania :D? widziałem że jedni tasują jak w pokera, inni mieszają na stole. Czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Wrozbit Sposób tasowania to kwestia wygody i tego co czujesz. Jedni mieszają na stole kołowymi ruchami, inni po prostu przetasowują jak zwykłe karty. Tarot ma duże karty więc tasowanie jak w pokera bywa trudne dla mniejszych dłoni, ale nie ma tu złego sposobu.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

hej, a wracając do tego kredytu i rozkładu - czy te karty co sie wylosuje to trzeba interpretować dosłownie? Bo jak wypadnie karta z mieczem to znaczy że coś złego czy to jest tylko symbol :)?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Gracjan Karty tarota są zawsze symboliczne. Miecze jako kolor odnoszą się do sfery umysłu, komunikacji, konfliktów wewnętrznych i zewnętrznych, decyzji. Żadna karta nie jest dosłowną przepowiednią, to są obrazy które opisują energie i tendencje. Przy pytaniu o kredyt miecz może oznaczać konieczność ostrego myślenia, analizy, nie fizyczne niebezpieczeństwo.


Odpowiedz
Wpisy: 36
Rozpoczynający temat
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to właśnie mnie uspokaja. Bo ja mam tendencję do czytania wszystkiego najgorzej jak możliwe więc jak wypadnie coś z czaszką albo wieżą to pewnie bym uznała że to koniec świata. Czy jest jakiś sposób żeby podczas odczytu nie wpadać w taką spiralę lęku?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 743

Mam pytanie do całej rozmowy o tym lęku przed kartami - czy ktoś prowadzi jakiś dziennik odczytów :(? @Konstancjaa Bo ja zacznę od tego że zapisałam sobie te propozycje rozkładów z wątku i teraz się zastanawiam czy może by skorzystała z zapisywania swoich interpretacji zaraz po odczycie żeby móc do tego wrócić na spokojnie zamiast wszystko pamiętać z jednej sesji.


Odpowiedz
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 36

@Judytka67 O, to ciekawy pomysł. Chyba bym chciała zapisywać. A jak takie notatki powinny wyglądać? czy piszesz co wypadło, co to znaczy według jakiegoś źródła, czy bardziej co sama poczułaś?


Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 743

Notatki prowadzę dość swobodnie, żeby nie stało się to kolejnym obowiązkiem. Piszę która karta wypadła, co skojarzenie mi się z tym wiązało w danej chwili, i dopiero potem sprawdzam w książce czy na stronie co to znaczy według opisu. czasem to co czuję i co mówi opis kompletnie się rozchodzi i to jest ciekawe samo w sobie. @Konstancjaa Ale mam do ciebie pytanie bo to ważne w kontekście twojej sytuacji z lękiem - czy jak czytasz interpretacje kart z jakiegoś źródła i jest tam coś niepokojącego, to masz tendencję do zatrzymywania się na tym i szukania kolejnych źródeł??


Odpowiedz
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 36

@Judytka67 Tak, dokładnie to robię. Jak jedno źródło mówi coś złego, to szukam drugiego i trzeciego, i albo się uspokoję albo wpadnę w jeszcze większą spiralę. To trochę jak z objawami chorób w Google.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@pyromantka82)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przed rozkładem warto sobie ustawić intencję w stylu: patrzę na to co karty pokazują, nie szukam potwierdzenia moich lęków. To nie jest rytuał, to jest nastawienie. i jeśli czujesz że podczas odczytu zaczyna cię zalewać lęk, możesz po prostu odłożyć karty i wrócić do tego później. Nie musisz interpretować wszystkiego jednym razem.


Odpowiedz
Wpisy: 685
(@tomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ale to trochę jak chodzenie do lekarza i mówienie mu że nie chcesz słyszeć złych wiadomości. oj jeśli ktos jest tak bardzo lękowy wobec wyniku to może nie jest dobry moment na zadawanie pytań o finanse w tarota?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabineczka62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Tomir Albo jest to dobry moment żeby nauczyć się korzystać z tarota w sposób który nie eskaluje lęku, tylko daje sposób do myślenia. Nie każdy musi być emocjonalnie neutralny żeby zasiadać do kart. Tarot nie jest tylko dla tych którzy są w pełni gotowi


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@pyromantka82)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest bardzo ważna obserwacja, którą sama zrobiłaś... Jeśli wiesz że tak reagujesz, to może zanim zaczniesz rozkład finansowy, zdecyduj z góry że interpretujesz karty tylko z jednego źródła, które wybierasz wcześniej. I stop. Żadnego szukania w innych miejscach na ten sam temat jednej sesji ;).


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faustynka_08)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Pyromantka82 A czy to w ogóle ma sens przy pytaniu o kredyt? Bo to nie jest pytanie o to co czujesz, tylko o konkretną decyzję finansową. Zastanawiam się czy nie ma tu ryzyka że Konstancjaa uzna wynik rozkładu za ostateczną odpowiedź zamiast jednej perspektywy


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Faustynka_08 No właśnie. Rozkład finansowy ma pokazać jakie tendencje teraz działają, co warto rozważyć, jakie są potencjalne pułapki myślenia. To nie jest wyrocznia. Konstancjaa, jak podchodzisz do tego pytania o kredyt - czy traktujesz to jako ostateczną decyzję czy jako jeden z głosów?


Odpowiedz
Wpisy: 36
Rozpoczynający temat
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Chyba trochę szukam potwierdzenia że decyzja będzie dobra. Albo jasnej odpowiedzi że nie. Wiem że to brzmi jakbym chciała żeby karty zdecydowały za mnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 685

@Konstancjaa No ale właśnie sama powiedziała że będzie szukać kolejnych odpowiedzi w innych źródłach. Więc nawet jeśli rozkład jest bez wyniku to i tak może siąść i robić go pięć razy z rzędu aż dostanie odpowiedź którą chce usłyszeć. Czy ktoś to bierze pod uwagę?


Odpowiedz
(@sabineczka62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Tomir To jest słuszna obserwacja, nie będę zaprzeczać. I dlatego warto żeby Konstancjaa sama sobie postawiła granicę przed sesją, nie po. Jedna sesja, jeden rozkład. Jeśli po nim nadal czuje potrzebę robienia kolejnych, to jest sygnał że pytanie nie jest o kredyt, tylko o coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest uczciwa odpowiedź i wielu ludzi zaczyna od tego miejsca. Pytanie tylko czy w rozkładzie finansowym bardziej przydatne będą dla ciebie pozycje opisujące sytuację i blokady, niż pozycja z prostym wynikiem. Bo jeśli jesteś podatna na to żeby jedną kartę potraktować jako wyrok, to rozkład z pozycją "wynik" może zrobić więcej złego niż dobrego na tym etapie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Filomena.1 To znaczy że są rozkłady specjalnie bez pozycji na wynik? nie wiedziałem o tym, myślałem że każdy rozkład gdzies dochodzi do jakiegoś wniosku.


Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Lutoslaw Są rozkłady które skupiają się wyłącznie na procesie - co cię wzmacnia, co hamuje, co widzisz a czego nie widzisz w sytuacji. Bez karty która mówi "to się uda" albo "to nie wyjdzie". To może być lepsze dla kogoś kto wie o sobie że szuka jednoznacznej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

A czy można zrobić taki rozkład procesowy specjalnie dla pytania o kredyt? chodzi mi o to czy te pozycje dają się przełożyć na sytuacje finansowe czy to bardziej dla pytań emocjonalnych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabineczka62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Nightshade Każde pytanie można rozłożyć na czynniki składowe. Przy kredycie to mogłoby być: co w tej sytuacji widzę jasno, co mi umyka, co mnie blokuje przed decyzją, co wzmacnia moją pozycję, na co nie mam wpływu. I bez żadnego "rezultatu" na końcu. Czy to nie brzmi bardziej użytecznie niż jedna karta z wyrokiem?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie które moze wydać się głupie ale czy przy takim rozkładzie bez wyniku to jak w ogóle wiesz kiedy skończyć interpretację :)? Bo jeśli nie ma końcowej karty to wydaje mi się że można by ciągnąć w nieskończoność...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Gracjan Dobre pytanie. Skończyłeś kiedy odpowiedziałeś na pytanie które postawiłeś przed rozkładem. Jeśli pytanie brzmiało "co warto rozważyć biorąc ten kredyt", to kiedy masz odpowiedź na to pytanie, sesja jest zamknięta. Nie szukasz więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 36
Rozpoczynający temat
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

To mnie trochę zatrzymuje. Bo chyba masz rację że pytanie może nie być o kredyt jako taki :). Może bardziej o to czy jestem w stanie podjąć jakąkolwiek dużą decyzję bez tego że będę się bać że to błąd.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Konstancjaa A ja mam pytanie bo przez całą rozmowę o tym lęku i OCD trochę mi umknęło - czy ona w ogóle już wybrała jakiś konkretny rozkład finansowy? Bo był tu wątek o różnych rozkładach na początku i nie wiem czy doszłyście do jakiegoś wniosku co będzie dla niej najlepsze przy tej konkretnej sytuacji z kredytem


Odpowiedz
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Konstancjaa Dobra, bo zgubiłam wątek czy ty w ogóle wybrałaś już jakiś konkretny rozkład? Bo rozmowa bardzo poszła w stronę pytania i lęku przed decyzją, a nie wiem czy masz już plan na sam rozkład finansowy.


Odpowiedz
Wpisy: 743
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest bardzo dojrzałe co teraz napisałaś, poważnie. I to chyba zmienia trochę to jak powinnaś postawić pytanie do rozkładu. Bo "czy brać kredyt" i "co stoi za moim lękiem przed dużymi decyzjami" to dwa różne pytania i dają dwa różne rozkłady.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i zaczynam rozumieć że to jak się postawi pytanie przed rozkładem to w ogóle klucz do całego odczytu... Czy jest gdzieś opisane jak formułować pytania do tarota? Bo widzę że to nie jest oczywiste.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 137

@Wrozbit Pytania otwarte dają więcej niż pytania tak/nie. "Co warto rozważyć w kwestii tego kredytu" da ci więcej niż "czy powinienem go wziąć". ale szczerze, to najlepiej wychodzi się przez własne próby i sprawdzanie co daje sensowniejsze odczyty dla konkretnej osoby...


Odpowiedz
Wpisy: 36
Rozpoczynający temat
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Nie, szczerze mówiąc to się trochę pogubiłam przez te wszystkie wątki. Na początku ktoś wspominał o rozkładzie Celtyckiego Krzyża, ale potem było dużo o tym żeby nie robić rozkładu z pozycją na wynik. Nie wiem teraz co wybrać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

Zgadzam się z Filomeną. @Konstancjaa, jak ty sama czujesz co jest pilniejsze teraz?! Czy musisz podjąć tę decyzję kredytową w konkretnym terminie, czy masz czas?


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

To wróćmy do podstaw. Masz jedno pytanie finansowe ale teraz wiesz ze za tym pytaniem stoi coś głębszego. który z tych poziomów chcesz teraz adresować - konkretną decyzję o kredycie, czy to co stoi za lękiem przed decyzją? Bo to naprawdę daje dwa różne rozkłady.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Filomena.1 A czy można to połączyć w jeden rozkład?! Pytam szczerze bo widzę sens w obu tych poziomach naraz.


Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Lutoslaw Technicznie można zaprojektować rozkład który ma kilka poziomów. Ale przy kimś kto już teraz wie o sobie że będzie szukać kolejnych interpretacji, to dodanie więcej poziomów może pogorszyć sytuację, nie poprawić. Masz więcej kart, więcej możliwości żeby kręcić się w kółko.


Odpowiedz
Wpisy: 36
Rozpoczynający temat
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Mam jeszcze kilka tygodni zanim bank przestanie czekać. więc mam trochę czasu ale nie za dużo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Konstancjaa Właściwie to mam pytanie które może brzmieć głupio ale skoro wspomniała o OCD - czy to w ogóle nie powinno zmieniać podejścia do całego rozkładu? Nie mówię że nie powinna wróżyć, ale czy te skłonności do perfekcjonizmu i szukania pewności nie mogą robić z tarota dodatkowe źródło niepokoju?


Odpowiedz
(@pyromantka82)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 318

To nie jest głupie pytanie. Tarot może być bardzo pomocny, ale przy pewnych wzorcach myślenia może tez wzmacniać pętlę poszukiwania pewności zamiast ją przerywać. Widziałam to nieraz. @Konstancjaa Kluczowe jest to co robi z odpowiedzią po rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@faustynka_08)
Połączone: 2 lata temu

To może mieć znaczenie. Kilka tygodni to jednak jakiś czas żeby najpierw zrobić rozkład o tym co blokuje decyzję, zobaczyć co wychodzi, a potem ewentualnie drugi o samym kredycie. Zamiast wpychać wszystko w jeden.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 685

@Faustynka_08 I tu wracamy do tego samego problemu co wcześniej. Jeśli Konstancjaa ma tendencję do robienia rozkładu za rozkładem, to powiedzenie jej żeby robiła dwa rozkłady to tylko danie jej przepustki żeby robiła ich pięć.


Odpowiedz
(@sabineczka62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Tomir To uczciwa uwaga, ale trochę wchodzisz w rolę osoby która decyduje co Konstancjaa powinna lub nie powinna robić. Ona sama juz pokazała że ma dużo samoświadomości w tym temacie. Może warto zapytać ją co myśli, zamiast zakładać najgorszy scenariusz.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 685

@Sabineczka62 Nie decyduję, zwracam uwagę na ryzyko. To różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 36
Rozpoczynający temat
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zatrzymuje. Czy wy myślicie że nie powinnam w ogóle robić tego rozkładu? Pytam wprost bo chce wiedzieć co o tym myślicie.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@ksawera65)
Połączone: 9 miesięcy temu

nikt tu nie mówi żebyś nie robiła. Pytanie jest inne - co zrobisz z wynikiem niezależnie od tego co wyjdzie? Jeśli masz odpowiedź na to pytanie zanim usiądziesz z kartami, to rozkład ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

A jak w ogóle ktoś może wiedzieć z góry co zrobi z wynikiem? To trochę tak jakby pytać kogoś co poczuje jak przeczyta złą wiadomość, zanim ją przeczyta 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pyromantka82)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Gracjan Różnica jest taka, że przed rozkładem możesz ustalić zasady gry dla siebie. Na przykład: robię ten rozkład raz, zapisuję co wyszło, daję sobie dobę zanim zacznę interpretować ;)... to nie jest wiedzenie co poczujesz, to jest stworzenie struktury która ci pomaga nie wpaść w pętlę.


Odpowiedz
Wpisy: 743
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

ja u siebie stosuję zapisywanie dosłownie przed sesją - jedno zdanie co chcę dostać z rozkładu. I potem sprawdzam czy interpretacja odpowiada na to zdanie, czy już zaczęłam odpływać w inne pytania. Przy finansowych to szczególnie pomaga, bo kuszące jest ciągnięcie wątku w nieskończoność.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Judytka67 Oj, to jest naprawdę konkretna metoda. Czy ty to robisz przed każdym rozkładem czy tylko przy trudniejszych pytaniach?


Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 743

@Nightshade Przy ważnych pytaniach tak. Przy prostszych nie zawsze. Ale przy finansowych i relacyjnych zawsze, bo tam najłatwiej zacząć szukać czegoś czego nie szukałaś.


Odpowiedz
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 36

@Judytka67 To co napisała o zapisywaniu jednego zdania przed rozkładem - to mnie zatrzymało na chwilę. Właśnie to próbuję teraz zrobić i wychodzi mi zdanie: "Czy powinienem wziąć ten kredyt". Ale jak to piszę, to czuję że to nie jest prawdziwe pytanie. Prawdziwe pytanie jest chyba "czy dam radę to udźwignąć". nie wiem czy to różnica która ma znaczenie przy samym rozkładzie.


Odpowiedz
(@sabineczka62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

I właśnie dlatego to ćwiczenie z jednym zdaniem jest takie cenne. Jak to piszesz, to widzisz co naprawdę siedzi pod spodem. @Konstancjaa, ale powiedz mi - jak piszesz "czy dam radę to udźwignąć", to co przez to rozumiesz? Finansowo, czy emocjonalnie, czy jedno i drugie?


Odpowiedz
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 36

@Sabineczka62 Chyba oba. Finansowo też nie mam pewności bo nigdy nie brałam takiego zobowiązania. Ale emocjonalnie - myśl o tym że będę coś komuś winna przez kilkanaście lat bardzo mnie ściska. I nie wiem czy to jest mój lęk którego powinnam posłuchać czy lęk który po prostu blokuje :P.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: