Forum

Asystent AI
Karty o współpracy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o współpracy - rozkład dla zespołów

Strona 2 / 2

Wpisy: 175
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Mam takie spostrzezenie po tej calej rozmowie. rozklady dla grup to w sumie osobny temat i chętnie bym zobaczył wiecej konkretnych układów z opisem co kazda pozycja oznacza. Marcysia pokazala jeden przykład, Mela wspomniala o kole z osobami na okręgu. Czy ktoś ma jeszcze jakiś konkretny schemat który stosuje albo stosował dla zespołów? Najlepiej z opisem dlaczego akurat tak, nie tylko co i gdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Mam jeden uklad ktory sprawdza mi się przy pytaniach o grupy i chetnie opiszę, ale najpierw chciałam zapytać Aleksego o jedno. Czy interesuje cię rozkład diagnostyczny czyli taki który opisuje co jest, czy bardziej prognostyczny, czyli co będzie? Bo to dwa zupełnie różne podejścia i pozycje tam wyglądają inaczej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 175

@Wegalia Dobre pytanie, szczerze nie pomyślałem o tym rozroznieniu. Ojej no, chyba bardziej diagnostyczny bo w kontekście pracy zespolowej wolę najpierw wiedzieć co sie dzieje zanim zacznę przewidywac. Ale powiedz, czy w ogole da się zrobić rozkład który robi jedno i drugie, czy to już za dużo na raz?


Odpowiedz
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Aleksy96 Da sie ale jest ryzyko że wtedy żaden z tych celow nie wyjdzie dobrze. Laczenie diagnozy i prognozy w jednym rozkładzie to jak zadanie dwóch pytań naraz. Karty dają jaąś odpowiedź ale nie zawsze wiesz ktorej z tych kwestii ta odpowiedź dotyczy. Ja osobiście wolę dwa oddzielne siedzenia, nawet tego samego dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Jaromirem. Ale jest jeden wyjątek. Celtycki Krzyż ma w sobie naturalnie wbudowane obydwa te wymiary. Pozycja szósta to najbliższa przyszłość, dziesiąta to kulminacja. Jeśli ktoś zna ten układ dobrze, to może go używać dla zespolow bez rozbijania na dwa pytania. Problem jest inny: Celtycki Krzyż jest zaprojektowany pod pytanie o jedna osobę. Trzeba wiedzieć jak go przekształcić 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Dosia A jak się go przeksztalca? Czy to jest tak że po prostu zmieniasz w głowie to co by było "ty" na "zespół", czy trezba naprawdę fizycznie zmieniać pozycje? Bo ja probowalam kiedys zrobić Celtycki Krzyż z pytaniem o sytuacje w grupie i nie wiedzialam co zrobić z pozycją "to co nieswiadome" bo nie wiedzialam czyje nieświadome mam na mysli


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Irenka02 To jest właśnie sedno problemu. Nieświadome grupy to jest coś co realnie istnieje, psychologia organizacji tym się zajmuje. Ale w tarocie trzeba to sobie zdefiniować zanim wyciągniesz kartę. Ja przy rozkładach grupowych tę pozycję nazywam "zbiorowa dynamika której nikt nie mówi głośno". To nie jest to samo co nieświadome jednostki, ale działa.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

No, to co pisze Dosia o zbiorowej dynamice jest kluczowe i chciałam dodać jeden wąątek. W pracy z grupami bardzo często ta pozycja ciągnie karty z Wielkich Arkanów, co moim zdaniem nie jest przypadkiem. Wielkie Arkana częściej opisują coś strukturalnego, coś co leży głębiej. Mała Pentakli powie ci o konkretnym projekcie, ale Księżyc w pozycji nieświadomego grupy mówi coś zupełnie innego o tym co tam naprawdę się dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj, pytanie do Gwiazdarski: czy mówisz że Wielkie Arkana wychodzą częściej w takich rozkładach statystycznie, czy to jest twoje wrażenie? Bo ja mam podobne obserwacje ale nigdy nie liczylem. I jeszcze jedno, czy Księżyc w tej pozycji to zawsze niepokojący znak, czy mozna to odczytać neutralnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Pereplut.x Wrażenie, nie statystyka, żeby być precyzyjna. Nie prowadziłam żadnych zapisów z liczeniem, więc nie mogę tego powiedziec na pewno. Co do Księżyca, nie traktuję go jako złowrogiego. On mówi o tym co płynie pod powierzchnią, o tym co nieuświadomione, o projekcjach i zludzeniach które mogą działać w obie strony. W kontekście zespołu to może być energia która jeszcze nie znalazła formy, nie koniecznie coś złego.


Odpowiedz
Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@marcysia86)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wracając do pytania Aleksego o konkretne układy, chciałam powiedzieć że kiedy składałam swój rozkład to skorzystałam m.in. z opisu który kiedyś wrzuciła na forum Wegalia, nie pamiętam w którym wątku. Chhodziło o układ w kształcie trojkata z jedna karta poza nim. wegalia, to był twój autorski układ czy gdies go znalazlas? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Marcysiu, to był układ ktory złożyłam sama na bazie kilku źródeł, ale bazowy pomysł z trojkatem pochodzi z jednej anglojęzycznej książki o tarocie i pracy twórczej, nie pamiętam teraz tytułu. Trójkąt dobrze działa dla trojek dynamicznych, czyli tam gdzie masz napiecie między dwiema siłami i cos co je mediuje. Dla większych zespołów uzywam innego układu. Mogę opisac ale to trochę dłużej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 175

@Wegalia Opisz proszę, właśnie o to mi chodziło. Szczególnie ciekawi mnie ta kwestia mediatora w trójkącie bo w pracy zespołowej to jest chyba jeden z ważniejszych elementow, ta osoba albo energia ktora lagodzi konflikty między biegunami.


Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Aleksy96 Dobrze. O rany, dla mniejszych grup używam trójkąta: lewa karta to energia dominująca w zespole, prawa to energia ukryta albo wypierana, karta na górze to to co mogłoby działać jako punkt równowagi. Czwarta karta poza trójkątem, pod nim, to coś co blokuje dostęp do tej równowagi. Przy większych grupach rozbudowuję to o dwa skrzydła po bokach, każde po dwie karty: jedno skrzydło to zasoby, drugie to tarcia. Ale wtedy to już rozkład na dziewięć kart i wymaga sporego skupienia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 545
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Serio, serio Czytam i mam pytanie do Wegalii bo chce sie upewnić że dobrze rozumiem. Ta karta rownowagi na gorze trójkąta czy to jest karta któórą interpretujesz jako wskazowke co robić czy raczej jako opis czegoś co już jest dostepne ale niedostrzegane? Bo to jest spora różnica w tym jak byś potem działała na podstawie odczytu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Malgosia_B Zależy od kart i od kontekstu, ale zazwyczaj interpretuje ją jako potencjał który jest dostępny, nie jako przepis na działanie. Jeśli wyjdzie tam na przykład Umiarkowanie, to nie mówię sobie "musisz mediowac", tylko "jest w tym zespole coś co umie łączyć, trzeba to rozpoznać i wesprzeć". Przepis na działanie to osobne pytanie do kart


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, przyznam że ta dyskusja o konkretnych układach jest ciekawsza niz sie spodziewalem. Ale mam jedno zastrzezenie do trojkata Wegalii. ta karta "pod spodem" ta blokada, jak ją odrozniasz od karty która po prostu opisuje aktualna trudnosc? Bo wydaje mi sie że kazda negatywna karta w tym miejscu można by nazwac blokada i to jest troche za latwe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Pochwist.1 To jest uczciwa uwaga i sam się z nia zmagalem. Roznica jest taka: karta trudności opisuje stan karat blokady opisuje mechanizm. Jesli w pozycji blokady wychodzi Diabeł, to nie mówię "jest źle" tyko pytam co w tym zespole dziala jak pułapka, do czego ludzie wracają mimo że to ich ogranicza. To wymaga interpretacji, nie jest automatyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wtrącę sie na chiwle z takim podstawowym pytaniem, ale naprawdę chce zrozumieć. Przy tym trójkącie ktory opisuje Wegalia czy karty ciągniesz losowo z całej talii, czy jakoś je segregujesz wczesniej? I czy możesz np. najpierw zobacyzć karty a potem zdecydować która pasuje na którą pozycję czy to już nie dziala tak jak powinno? Dziękuję za cierpliwosc bo widzę że to są zaawansowane rzeczy. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Gruszanka54 Ciągniesz losowo z potasowanej talii, zawsze. Gdybyś sama decydowała co gdzie pasuje, to nie byłby to odczyt, tylko projekcja własnych przekonań na karty. Losowosc jest tu kluczowa, bo właśnie ona otwiera przestrzeń na coś czego sie nie spodziewasz. I to jest właśnie ta różnica między tarotem a po prostu myśleniem o problemie.


Odpowiedz
Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@marcysia86)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dodam do tego co pisze Dosia. Czasem to co wychodzi losowo jest właśnie tym co sprawia że siedzisz i mówisz sobie "tego się nie spodziewalam". i właśnie w takich momentach rozkład naprawdę pracuje. Gdybyś wybierała karty świadomie, to nie miałabyś tego efektu konfrontacji z czymś niespodziewanym. Mój Cesarz na pierwszej pozycji był właśnie takim zaskoczeniem i dlatego tak długo o nim myslalam.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

E tam, dziekuje Marcysi i Dosii za to wytłumaczenie z losowością teraz już rozumiem dlaczego to takie wazne. ale mam kolejne pytanie przepraszam że znowu taie podstawowe. Przy tym trójkącie Wegalii, kiedy juz mam te cztery karty wyciagniete to czy interpretujesz je oobno każdą po kolei, czy najpierw patrzysz na całość i szukasz jakiegoś wspólnego wzoru między nimi? Bo czytałam gdzieś ze w rozkładach grpowych karty powinno sie czytać razem, ale nie wiem czy to dotyczy tez tak małych układów.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie i nie jest wcale takie podstawowe bo to jest naprawdę kwestia podejścia. Ja robię jedno i drugie, ale w konkretnej kolejności. Najpierw patrzę na każdą kartę oddzielnie, żeby zobaczyć co niesie sama w sobie. Potem patrzę na relacje miedzy nimi, szczególnie między lewą a prawą, czyli między energią dominującą a ukrytą. Dopiero na końcu wracam do karty na górze jako do czegoś co ma sens tylko w kontekście tej konkretnej pary. Karta pod spodem, ta blokada często nabiera znaczenia właśnie przez kontrast z tym co jest na gorze. Ale Gruszanko, czy masz konkretny przykład, na którym to testowałaś? Bo łatwiej mi wytłumaczyć na czymś realnym niż w oderwaniu od sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Mam notatki z kilku rozkladow które robiłem w ostatnich tygodniach i zaobserwowałem coś co chcę tu zgłosić bo może kogoś zainteresowac. W pozycji energii ukrytej albo wypieranej bardzo często wychodza mi karty Mieczy. Dwa razy Osemka Mieczy, raz Dziewiec. Za kazdym razem w pytaniach o grupy robocze nie o prywatne relacje. Zastanawiam się czy to jest specyfika tych konkretnych rozkładów które robilem czy jest jakiś powód dla którego Miecze tak ciągną do tej pozycji w kontekscie zespołów. Jaromirek albo Dosia, macie jakies obserwacje w tym kierunku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Aleksy96 Miecze w pozycji wypieranej to jest wzorzec który widziałem czesciej niz raz i mam na ten temat tezę choć to tylko teza. Miecze to zywiol powietrza, to myślenie komunikacja, konflikty ktore nie zostaly nazwane. W zespołach bardzo czesto właśnie to jest wypierane, ludzie wiedza że jest jakiś problem, ale nikt go nie werbalizuje bo to niekomfortowe albo bo istnieje jakiś niepisany zakaz mowienia wprost. Osemka Mieczy to pułapka zbudowana z przekonań, Dziewiątka to lek który siedzi w głowach pytanie do ciebie jest takie: czy w tych rozkladach karta na gorze, ta równowagi, jakos odpowiadała na te Miecze?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: