Mam takie spostrzezenie po tej calej rozmowie. rozklady dla grup to w sumie osobny temat i chętnie bym zobaczył wiecej konkretnych układów z opisem co kazda pozycja oznacza. Marcysia pokazala jeden przykład, Mela wspomniala o kole z osobami na okręgu. Czy ktoś ma jeszcze jakiś konkretny schemat który stosuje albo stosował dla zespołów? Najlepiej z opisem dlaczego akurat tak, nie tylko co i gdzie.
Mam jeden uklad ktory sprawdza mi się przy pytaniach o grupy i chetnie opiszę, ale najpierw chciałam zapytać Aleksego o jedno. Czy interesuje cię rozkład diagnostyczny czyli taki który opisuje co jest, czy bardziej prognostyczny, czyli co będzie? Bo to dwa zupełnie różne podejścia i pozycje tam wyglądają inaczej.
Zgadzam się z Jaromirem. Ale jest jeden wyjątek. Celtycki Krzyż ma w sobie naturalnie wbudowane obydwa te wymiary. Pozycja szósta to najbliższa przyszłość, dziesiąta to kulminacja. Jeśli ktoś zna ten układ dobrze, to może go używać dla zespolow bez rozbijania na dwa pytania. Problem jest inny: Celtycki Krzyż jest zaprojektowany pod pytanie o jedna osobę. Trzeba wiedzieć jak go przekształcić 😀
No, to co pisze Dosia o zbiorowej dynamice jest kluczowe i chciałam dodać jeden wąątek. W pracy z grupami bardzo często ta pozycja ciągnie karty z Wielkich Arkanów, co moim zdaniem nie jest przypadkiem. Wielkie Arkana częściej opisują coś strukturalnego, coś co leży głębiej. Mała Pentakli powie ci o konkretnym projekcie, ale Księżyc w pozycji nieświadomego grupy mówi coś zupełnie innego o tym co tam naprawdę się dzieje.
Ojoj, pytanie do Gwiazdarski: czy mówisz że Wielkie Arkana wychodzą częściej w takich rozkładach statystycznie, czy to jest twoje wrażenie? Bo ja mam podobne obserwacje ale nigdy nie liczylem. I jeszcze jedno, czy Księżyc w tej pozycji to zawsze niepokojący znak, czy mozna to odczytać neutralnie?
Wracając do pytania Aleksego o konkretne układy, chciałam powiedzieć że kiedy składałam swój rozkład to skorzystałam m.in. z opisu który kiedyś wrzuciła na forum Wegalia, nie pamiętam w którym wątku. Chhodziło o układ w kształcie trojkata z jedna karta poza nim. wegalia, to był twój autorski układ czy gdies go znalazlas? 🙁
Marcysiu, to był układ ktory złożyłam sama na bazie kilku źródeł, ale bazowy pomysł z trojkatem pochodzi z jednej anglojęzycznej książki o tarocie i pracy twórczej, nie pamiętam teraz tytułu. Trójkąt dobrze działa dla trojek dynamicznych, czyli tam gdzie masz napiecie między dwiema siłami i cos co je mediuje. Dla większych zespołów uzywam innego układu. Mogę opisac ale to trochę dłużej.
Serio, serio Czytam i mam pytanie do Wegalii bo chce sie upewnić że dobrze rozumiem. Ta karta rownowagi na gorze trójkąta czy to jest karta któórą interpretujesz jako wskazowke co robić czy raczej jako opis czegoś co już jest dostepne ale niedostrzegane? Bo to jest spora różnica w tym jak byś potem działała na podstawie odczytu.
Dobra, przyznam że ta dyskusja o konkretnych układach jest ciekawsza niz sie spodziewalem. Ale mam jedno zastrzezenie do trojkata Wegalii. ta karta "pod spodem" ta blokada, jak ją odrozniasz od karty która po prostu opisuje aktualna trudnosc? Bo wydaje mi sie że kazda negatywna karta w tym miejscu można by nazwac blokada i to jest troche za latwe.
Wtrącę sie na chiwle z takim podstawowym pytaniem, ale naprawdę chce zrozumieć. Przy tym trójkącie ktory opisuje Wegalia czy karty ciągniesz losowo z całej talii, czy jakoś je segregujesz wczesniej? I czy możesz np. najpierw zobacyzć karty a potem zdecydować która pasuje na którą pozycję czy to już nie dziala tak jak powinno? Dziękuję za cierpliwosc bo widzę że to są zaawansowane rzeczy. 😀
Dodam do tego co pisze Dosia. Czasem to co wychodzi losowo jest właśnie tym co sprawia że siedzisz i mówisz sobie "tego się nie spodziewalam". i właśnie w takich momentach rozkład naprawdę pracuje. Gdybyś wybierała karty świadomie, to nie miałabyś tego efektu konfrontacji z czymś niespodziewanym. Mój Cesarz na pierwszej pozycji był właśnie takim zaskoczeniem i dlatego tak długo o nim myslalam.
E tam, dziekuje Marcysi i Dosii za to wytłumaczenie z losowością teraz już rozumiem dlaczego to takie wazne. ale mam kolejne pytanie przepraszam że znowu taie podstawowe. Przy tym trójkącie Wegalii, kiedy juz mam te cztery karty wyciagniete to czy interpretujesz je oobno każdą po kolei, czy najpierw patrzysz na całość i szukasz jakiegoś wspólnego wzoru między nimi? Bo czytałam gdzieś ze w rozkładach grpowych karty powinno sie czytać razem, ale nie wiem czy to dotyczy tez tak małych układów.
Dobre pytanie i nie jest wcale takie podstawowe bo to jest naprawdę kwestia podejścia. Ja robię jedno i drugie, ale w konkretnej kolejności. Najpierw patrzę na każdą kartę oddzielnie, żeby zobaczyć co niesie sama w sobie. Potem patrzę na relacje miedzy nimi, szczególnie między lewą a prawą, czyli między energią dominującą a ukrytą. Dopiero na końcu wracam do karty na górze jako do czegoś co ma sens tylko w kontekście tej konkretnej pary. Karta pod spodem, ta blokada często nabiera znaczenia właśnie przez kontrast z tym co jest na gorze. Ale Gruszanko, czy masz konkretny przykład, na którym to testowałaś? Bo łatwiej mi wytłumaczyć na czymś realnym niż w oderwaniu od sytuacji.
Mam notatki z kilku rozkladow które robiłem w ostatnich tygodniach i zaobserwowałem coś co chcę tu zgłosić bo może kogoś zainteresowac. W pozycji energii ukrytej albo wypieranej bardzo często wychodza mi karty Mieczy. Dwa razy Osemka Mieczy, raz Dziewiec. Za kazdym razem w pytaniach o grupy robocze nie o prywatne relacje. Zastanawiam się czy to jest specyfika tych konkretnych rozkładów które robilem czy jest jakiś powód dla którego Miecze tak ciągną do tej pozycji w kontekscie zespołów. Jaromirek albo Dosia, macie jakies obserwacje w tym kierunku?
