Forum

Asystent AI
Karty o wewnętrznym...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o wewnętrznym spokoju - rozkład do medytacji

Strona 1 / 3

Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Chciałam się podzielić rozkładem, który ostatnio zaczęłam stosować przed medytacją. Instrukcja mówi żeby tego nikomu nie mówić ale czuję potrzebę podziału tego, bo naprawde coś we mnie otworzyło. Chodzi o ułożenie trzech kart jako tzw. oś spokoju wewnętrznego. Pierwsza karta to twój stan obecny - co niesiesz w środku teraz. Druga karta to przeszkoda przed spokojem - co blokuje. Trzecia to kierunek wyciszenia - ku czemu iść. Siadam z tym przed zapaleniem świecy, oddycham chwilę i dopiero tasuje. Nie pytam o przyszłość, pytam o stan. I to jest chyba kluczowa różnica.


Odpowiedz
120 odpowiedzi
Wpisy: 490
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

ojej, czytam to i mam od razu pytanie - skąd pochodzi ta instrukcja, o której mówisz? Bo brzmi jakbyś dostała to skądś konkretnie, a nie sama to ułożyłaś. Pytam bo dla mnie kontekst źródła ma znaczenie przy tego typu rozkładach.


Odpowiedz
Wpisy: 308
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Też chciałam zapytać o to samo. I jeszcze jedna rzecz mnie zatrzymała - piszesz 'instrukcja mówi żeby nie mówić'. Czy to nie jest lekko niepokojące? Nie mówię, że rozkład jest zły, ale takie zastrzeżenia w materiałach ezoterycznych zazwyczaj mają jakiś cel. Jaki to był kontekst?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Oleandra_50 Rozumiem tę wątpliwość i sama sie nad tym zastanawiałam. Dostałam to z grupy na jednym z zamkniętych kanałów, tam są różne warsztaty. Myśle, że zakaz dzielenia się wynika bardziej z ochrony autorstwa niż z jakiejś tajemnicy. Ale masz rację że powinnam była to napisać od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Okej, ale wróćmy do samego rozkładu, bo jest naprawdę ciekawy. Mnie zastanawia ta trzecia pozycja - 'kierunek wyciszenia'. Bo jak wyciagnie ci tam Wieza albo Śmierć, to co? To chyba moze dość mocno zaburzyć medytację zamiast do niej wstępnie wprowadzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Jagodzianka93 Dobry punkt. mnie też na początku to niepokoiło. ale wyszło mi że przy podejściu czysto medytacyjnym patrzysz inaczej na te karty. Śmierć jako kierunek wyciszenia to dla mnie było: puść, przestań trzymać. Wieża? Rozpad tego co fałszywe w środku. Nie odbierałam tego jako zagrożenia.


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Zgadzam się z Brzozką co do interpretacji ale właśnie tutaj widzę jedno ryzyko - to podejście wymaga już pewnej dojrzałości w pracy z tarotem. Ktoś, kto zaczyna, i wyciągnie Wieżę jako 'kierunek', może się zwyczajnie przestraszyć i tyle z medytacji. Może warto by ten rozkład miał jakieś wskazanie dla kogo jest?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

A możnaby go robić bez pełnej talii? Tzn. tylko z Wielkiemi Arkanami, żeby te karty byly bardziej wymowne? Bo te z Małych Arkanów to ja zawsze mam problem co oznaczają w praktcye.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 490

@Pawelek04 Sam tak robie przy medytacjach - wyciągam tylko Wielkie Arkana. małe Arkana sa świetne do codziennych rozkładow ale do pracy z wewnętrznym stanem pasują te większe symbole, przynajmniej moim zdaniem. tylko pytanie do Brzozki - czy ta instrukcja cos o tym mówiła?


Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Dadzbog Nie, instrukcja nie precyzowała tego. Ja sama pracuję na pełnej talii. Ale to co piszesz ma sens. Może przy wersji 'tylko Wielkie Arkana' te obrazy są bardziej wyraziste do kontemplacji


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

hmm, mam trochę inne pytanie. Piszesz, że nie pytasz o przyszłość tylko o stan - ale jak to działa w praktyce? Tzn. jak układasz w głowie pytanie zanim pociągniesz kartę? Bo u mnie to jest właśnie największy problem, zawsze mimowolnie myślę 'co będzie' zamiast 'co jest'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 308

@Elfin To jest naprawdę sedno tej pracy. Nie chodzi o inne pytanie, chodzi o inną postawę ciała i umysłu przed tasowaniem. Nie stajesz jako ktoś kto szuka odpowiedzi, stajesz jako ktoś kto chce zobaczyć. Brzozka, jak ty to robisz konkretnie - jest jakiś element werbalizacji tego zamiaru czy to raczej wewnętrzne nastawienie?


Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Oleandra_50 U mnie to jest jedno zdanie wypowiadane cicho, zanim zacznę tasować. Mniej więcej: 'Chcę zobaczyć co niosę, co mi przeszkadza i gdzie jest spokój.' Nic długiego. I faktycznie - Oleandra ma rację - to bardziej kwestia nastawienia niż słów.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Interesujacy wątek. Ja do swoich medytacji dolączam kamien, zazwyczaj amatyst lub labradoryp, trzymam go podczas gdy patrze na karty. Nie wiem czy to komuś pomaga, ale mi wydaje sie że kamień jakby kotwiczy uwagę. Czy ktoś łaczyl podobnie tarot z litoterapią w takiej praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 390

@Bogumil74 Ja tak robię. labrador przy tarocie to zresztą dośc popularne polączenie, bo ma tą właściwość wzmacniania intuicji. Amatyst bardziej do spokoju i wyciszenia przed snem. Przy tym konkretnym rozkładzie pewnie bardziej pasowałby amatyst właśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do samej struktury rozkładu - czy te trzy karty leżą obok siebie poziomo, czy jest jakaś inna konfiguracja przestrzenna? bo czytałam gdzieś, że przy medytacji pionowe ułożenie kart (dół-góra) ma inne działanie niż poziome. ciekawa jestem jak Brzozka to robi fizycznie. :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Chryzoprazkaa Poziomo, od lewej do prawej. Pierwsza: tu i teraz, środkowa: blokada, prawa: kierunek. Nie próbowałam inaczej, ale teraz jestem ciekawa czy pionowe dałoby inny efekt w kontemplacji. Może ktoś próbowal?


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Przy medytacjach tarotowych polecam jeszcze czwartą kartę jako tzw. karte integracji - kładzie sie ją w środku po zakonczeniu medytacji, już po przemyśleniu tych trzech. wtedy całosć tworzy krzyż. To klasyczna technika pracy z tarotem psychologicznym. Choć powiem szczerze, trzy karty brzmią bardziej przystępnie na start


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Tobiaszek53 Chwila, bo 'kładzie się ją w środku po zakończeniu' - czyli ciągniesz tę czwartą kartę dopiero po medytacji? To w jakim momencie ją tasujemy? Przed całością razem z resztą, czy oddzielnie po?


Odpowiedz
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Jagodzianka93 Tasujemy czwartą kartę razem z resztą na początku, ale odkładamy ją osobno - face down - i nie patrzymy na nią aż do końca medytacji. Wtedy ciągniemy ją jako podsumowanie. Przynajmniej tak to robiłem, nim ktoś mi powiedział że można inaczej.


Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Tobiaszek53 To znaczy wyciągasz ją losowo przed medytacją i dopiero po niej ją odkrywasz? bo to trochę zmienia sens - wtedy ta karta 'integracji' nie wynika z procesu medytacji, tylko po prostu na nią czekasz. nie wiem czy to nie zaburza całego skupienia


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 416

@Tobiaszek53 I tu właśnie mam wątpliwość co do tej 'klasyczności'. Znam kilka podejść do czwartej karty i żadne nie jest standardem. Jungowski tarot? Nie ma takiego wymogu. Angeles Arrien? Też nie. Skąd to masz konkretnie?


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Powiem tylko, że ta czwarta karta 'integracji' to nie jest żadna klasyczna technika - Tobiaszek trochę przesadza z tym 'klasyczna'. Są rożne autorskie podejscia do tarocie psychologicznego i każdy robi po swojemu. Natomiast sam pomysl jest sensowny. Ja bym powiedziała: najpierw opanuj te trzy, a potem eksperymentuj. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 490
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wracając troche do pytania o przestrzenne ułożenie kart - próbowałem pionowo przy pracy z czakrami i faktycznie coś się zmienia w percepcji. Dolna karta wydaje się 'cięższa', zakorzeniona. Może przy tym rozkładzie pionowe ułożenie miałoby sens właśnie dlatego, że mówimy o wewnętrznym spokoju - od podstawy do czubka głowy? ^^


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

@Dadzbog To ciekawe spostrzeżenie z tymi czakrami. Ale czy próbowałeś tak przy samym tarocie, bez powiązania z czakrami? Bo zastanawiam się, czy to nie jest bardziej twój własny system myślenia, który nałożyłeś na układ, niż coś wynikającego z samych kart.


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 490

@Chryzoprazkaa oj tam, uczciwa uwaga. Nie oddzielalem tego nigdy świadomie. To pewnie faktycznie mój własny nawyk. Ale Brzozka - czy instrukcja cokolwiek mówiła o tym, jak karty mają leżeć względem tasującego? Bo to też robi róznicę - czy karty są do ciebie, czy od ciebie


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Instrukcja mówiła tylko o poziomym układzie i kierunku od lewej do prawej. Nic o orientacji względem osoby. Ja kładę karty przed sobą tak jak normalnie - karty zwrócone przodem do mnie. Ale to pytanie o pionowe ułożenie zostaje w głowie, chyba spróbuję przy następnej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

hmm, mam pytanie do całej dyskusji o ułożeniu - czy to naprawde ma znaczenie, czy sami sobie tworzymy znaczenie przez to, ze zastanawiamy się nad układem? Nie mówie złośliwie, bo sam to robię, ale zastanawiam się czy to nie jest troche jak z placebo. :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 308

@Elfin To pytanie jest dobre, ale postawiłeś je jakby odpowiedź na 'tak to placebo' coś dyskwalifikowała. Placebo też działa, bo zmiana stanu umysłu jest realna. Przy medytacji tarotowej nie chodzi o to, czy karta 'wie' - chodzi o to, czy ty wejdziesz w stan kontemplacji. Układ przestrzenny może ci w tym pomagać albo nie. I tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przy tej rozmowie o układzie i skupieniu - nie próbował ktoś robic tego z zamkniętymi oczami przy tasowaniu, a otwierać dopiero gdy karta już lezy? Bo u mnie właśnie to przejście jest ważne - widzę kartę pierwszą raz bez oczekiwań bo nie nadążyłem jeszcze pomyślec ^^


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

kurczę, śledzę ten wątek od jakiegoś czasu i właśnie to co napisał Janusz przypomina mi coś, co robiłam przy medytacjach oddechowych - takie 'pierwsze spojrzenie'. Raz mi wyszedł Głupiec jako karta spokoju i zamiast się zastanawiać co to znaczy, po prostu patrzyłam na niego kilka minut. I to był spokój. Może właśnie o to chodzi w tym rozkładzie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Baska54 ojej, dokładnie tak to rozumiem. I właśnie dlatego mi się wydaje, że ten rozkład działa niezależnie od tego, czy ktoś zna tarot dobrze, czy słabiej. To nie jest rozkład interpretacyjny w klasycznym sensie - bardziej zaproszenie do patrzenia


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@tarotowa)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale jak ktoś absolutnie nie zna kart, to chyba jednak musi znać przynajmniej podstawowe znaczenia żeby wiedzieć co 'widzi'? Bo samo patrzenie na obrazek bez żadnego kontekstu to jest chyba bardziej test Rorschacha niż tarot.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Tarotowa To jest w sumie celna uwaga, ale Brzozka od początku mówiła, że to nie jest rozkład do nauki znaczeń. Jeśli ktoś nie zna kart, to ten rozkład raczej nie jest dla niego. Albo podchodzi do tego czysto wizualnie i wtedy faktycznie może z tego zrobić coś własnego, bez znajomości symboliki. :/


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@eugenka_n)
Połączone: 2 lata temu

Trochę się czuję zagubiona - czy jak ciągnę blokadę i wychodzi mi Pustelnik, to mam mediować nad tym że jestem zbyt zamknięta? czy że potrzebuję samotności? bo te znaczenia mogą być prawie odwrotne i nie wiem jak podejśc do tej medytacji żeby nie myśleć 'o co chodzi'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 308

@Eugenka_N A co czujesz kiedy patrzysz na Pustelnika, zanim zaczniesz analizować? to jest punkt wejscia. Analiza znaczeń może przyjść potem, ale przy pracy medytacyjnej pierwsze wrażenie jest wazniejsze niz poprawna interpretacja. Który z tych dwóch Pustelników - zamknięta czy szukająca samotności - bardziej siedzi ci w gardle?


Odpowiedz
(@eugenka_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Oleandra_50 Zamknięta. Zdecydowanie. Właśnie dlatego mnie to zatrważało, bo nie chciałam się na tym skupiać. Ale może o to właśnie chodzi z tą blokadą - żeby na to popatrzeć, a nie uciec?


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to jest dla mnie sedno tego wszystkiego. Medytacja z tarotem to nie jest rozmowa ze sobą o problemach, to jest jakby posadzenie ich przed sobą i powiedzenie: okej, widzę cię. Bez dramatyzowania. Dlatego kamień mi pomaga - mam gdzie trzymac uwage jak emocja jest mocna. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale sie troche pogubiłem - to ten rozkład jest dla poczatkujacych czy nie? Bo raz mówicie że trzeba mieć dojrzałość, a raz że wystarczy patrzeć. Jakbyscie musieli wyznaczyc poziom to co by to było?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 416

@Pawelek04 Nie ma jednej odpowiedzi i to jest wlaśnie problem z tym rozkładem w formie w jakiej Brzozka go przedstawiła - bo instrukcja nie precyzuje. Dla kogoś ze stabilnym stanem emocjonalnym może działać na kazdym poziomie. Dla kogoś w trudnym momencie może być za mocne nawet z małymi arkanami. To nie kwestia zaawansowania w tarocie, tylko gotowości do kontaktu z sobą. ^^


Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Pogodnica Masz rację, że instrukcja nie precyzuje poziomu. Ale właśnie zastanawiam się, czy to celowe. Bo może to jest jeden z tych rozkładów, który każdy odczyta inaczej zależnie od tego, gdzie jest? Ktoś bez doświadczenia zobaczy obrazek, ktoś z doświadczeniem zobaczy warstwy. Nie każdy rozkład musi być dla wszystkich na tym samym poziomie jednocześnie


Odpowiedz
Wpisy: 490
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

matko, to co Brzozka pisze o warstwach - to jest właśnie to, co mnie w tym rozkładzie pociąga. Przy czakrach też jest tak że ktoś może pracować z podstawami, a ktoś inny z tym samym materiałem idzie głębiej. Pytanie do tych co próbowali: czy wróciliście do tych samych kart po czasie i zobaczyliście coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Dadzbog no, tak i to jest właśnie argument za tym, żeby zapisywać co się widzi przy pierwszym kontakcie z kartą. Bo po tygodniu nie pamiętasz już co czułeś, pamiętasz tylko co potem o tym myślałeś. A te dwie rzeczy to nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@eugenka_n)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam takie pytanko - mówicie o zapisywaniu ale czy to nie zaburza samej medytacji? Jak zaczynam myśleć o tym żeby zapisać, to wylatuję z tego stanu skupienia i wracam do głowy. U mnie przynajmniej tak jest, może robię coś nie tak?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 277

@Eugenka_N eh, nie rób niczego nie tak, ja to samo miałem na początku. Teraz notuję po, nie w trakcie. Nawet kilka słów po wyjściu z medytacji wystarczy - nie pełne zdania, tylko słowa klucze. Piszę czym to bylo dla mnie np. 'ciezkosc', 'ulga', 'mur' - i to wystarczy żeby przy wróćeniu wiedzieć gdzie byłam.


Odpowiedz
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

@Bogumil74 I jak dużo czasu mija między medytacją a zapisem? Bo zastanawiam się, czy to kilka minut robi różnicę, czy można spokojnie wrócić po kwadransie bez utraty tego co ważne


Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 277

@Chryzoprazkaa U mnie max pięć minut, bo potem te obrazy bledną. Ale to chyba zależy od człowieka - ktoś może nosić to w sobie długo, ktoś inny straci w minutę. Nie wiem czy jest tu jakaś reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do pytania Dazdboga o powrót do tych samych kart - tak, wróciłem raz do Asa Mieczy który wyszedł mi jako karta spokoju i za pierwszym razem poczułem ostrośc, jakieś napięcie. Za drugim razem ten sam obrazek wyglądał jakby karta oddychała spokojniej. Nie zmieniłem wiedzy o niej, zmienilem stan w ktorym na nią patrzyłem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotowa)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 228

@Janusz96 Ale czy to nie jest po prostu efekt nastroju danego dnia? Że karta się 'nie zmienia', tylko ty jesteś w innym miejscu? Bo to trochę zmienia wniosek - nie tyle karta pokazuje głębiej, co ty inaczej projektujesz.


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 390

@Tarotowa ej, no właśnie - i czy to jest problem? Przy medytacji chyba o to chodzi żeby widzieć siebie w karcie, nie żeby karta była obiektywna. Może efekt nastroju to jest właśnie mechanizm działania tego rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 308
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

oj, zatrzymajmy się na chwilę przy tym co mowi Janusz, bo to jest ważne rozróżnienie. Projekcja nie jest wadą przy pracy medytacyjnej - jest metodą. Pytanie nie brzmi 'czy projektuję' tylko 'co projektuję i co mi to mowi'. To jest roznica między tarotem jako testem a tarotem jako lustrem. xd


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Okej, to rozumiem. Ale nadal mam wątpliwość - jeśli to jest lustro, to czemu potrzebuję akurat tarota? mogę patrzeć na dowolny obrazek i projektować. Co jest specjalnego w tych kartach przy medytacji spokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 416

@Elfin To jest właściwie bardzo dobre pytanie i nie mam na nie jednej odpowiedzi. Karty tarota mają wbudowaną symbolikę która przez lata funkcjonowania w kulturze niesie pewne skojarzenia - nawet jeśli ich nie znasz świadomie. To nie to samo co przypadkowy obrazek. Ale czy to robi różnicę w medytacji? Szczerze - nie wiem 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

hej, a czy ktos probowal ten rozklad z innymi kartami niz tarot? bo mam karty oracle i zastanawiam sie czy tam tez dalaby rade ta sama struktura z czterema pozycjami ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Pawelek04 Instrukcja była pisana pod tarot, ale nie widzę powodu, dla którego nie można by spróbować z oracle. Karty oracle są często bardziej dosłowne w przekazie, więc moze być łatwiej wejsć w medytację bo nie trzeba rozkodowywać symboliki. Ale to jest już moje przypuszczenie, nie doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

ojejku, przy oracle jest jeden problem - brak systemu. Tarot ma strukturę więc nawet jeśli nie znasz znaczeń, karta z Wielkich Arkanów 'waży' inaczej niż dwójka Kielichów. Przy oracle wszystko jest na tym samym poziomie intensywności i to może utrudniać właśnie ten element z blokadą, bo skąd wiesz co jest blokadą a co jest zasobem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 490

@Jagodzianka93 To mnie zatrzymuje. Czy rzeczywiscie tarot ma tę hierarchię 'wagową' wbudowaną, czy to jest coś co my mu nadajemy przez naukę systemu? Bo ktos bez wiedzy o Wielkich Arkanach moze ich wcale nie czuć jako cieższych.


Odpowiedz
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 308

@Dadzbog Pytanie trafne. I właśnie dlatego mówię że ten rozkład działa inaczej u kogoś z kilkuletnią praktyką a inaczej u kogoś kto karty widzi drugi raz. Nie gorzej ani lepiej - po prostu inaczej. Hierarchia wagowa ujawnia się po czasie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: