Forum

Asystent AI
Karty o samoakcepta...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o samoakceptacji - rozkład do pokochania siebie

Strona 2 / 3

Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

A może to po prostu oznacza, że Umbra jest w środku procesu, nie po jego końcu? Że Gwiazda nie mówi "wyszlaś z czegoś", tylko "jestes w drodze do czegoś"? Bo tarot nie zawsze pokazuje przed i po. Czasem pokazuje teraz i co teraz jest możliwe. 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@westalka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 376

@Cebulka To mi pasuje bardziej. Ale mam pytanie - jak odczytujesz Gwiazdę jako "jesteś w drodze" a nie jako "to już się dzieje"? Bo obe te rzeczy brzmią bardzo podobnie i nie wiiem jak je odróżnić w praktyce.


Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Westalka Szczerze? Przez pozostałe karty w rozkładzie i przez to, co osoba sama mówi o sobie. Jeśli Umbra mówi "coś we mnie wciąż chce się im spodobać" - to słowo "wciąż" sugeruje proces, nie punkt końcowy. Gwiazda jako pomoc przy takim sformułowaniu pytania to raczej kierunek niż wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ech przepraszam ze wchodzę ale wlasnie o to myslalam od poczatku i nie umialam tego ubrac w słowa. To "wciaz" w pytaniu Umbry jest chyba kluczowe. Jakbys Umbra zapytala "dlaczego chiałam sie podobac" to byl by inny rozklad a "wciaz chce" to jest cos zupelnie innego prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 172
Rozpoczynający temat
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Tak, i to mnie zatrzymuje. Bo kiedy formulowalam pytanie do rozkladu użyłam tego slowa automatycznie. "Coś we mnie wciąz chce sie im spodobać" - i dopiero teraz widze, że to "wciąż" zaklada, ze juz dlugo z tym jestem. Ze to nie jest nowy problem. I może to właśnie Hierofanta na pierwszej pozycji - ten wzorzec jest stary. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 2138
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo ważna obserwacja. Pytanie do rozkładu zawsze niesie w sobie założenia osoby pytającej. I Hierofanta na pozycji "kim jestem w tej sprawie" przy takim pytaniu - to może być dokładnie ten stary system, ktury mowi ci, że musisz zasłużyć na bycie lubianą. Nie przez jedną osobę. Przez jakiś ogolny autorytet.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A skad tarot "wie" co jest w pytaniu? Znaczy - karta wychodzi losowo prawda? To jak moze odpowiadać na slowo "wciaz" jeśli tasujemy zwykłą talie? 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Kocanka To jednno z fundamentalnych pytan o tarot i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Część osob uważa że karta nie odpowiada na slowo, tylko na energię intencji. inni mowia o synchroniczności - że nieprzypadkowe jest to co wyciągamy w danym momencie. A jeszcze inni powiedzą, że to projekcja i interpretacja, a nie odpowiedź kaarty jako takiej. w zadnym z tych ujć tarot nie "wie" wsensie doslownym - ale działa


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Kocanka No nie do końca. dodam tylko, że dla wielu praktyków ważniejsze od pytania "jak to działa" jest pytanie "co z tym robię". Umbra dostała konkretne karty, konkretne ułożenie i ma konkretną reakcję emocjonalną na nie. To jest dane. Co z nimi zrobic - to jest praca.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

I właśnie wracajac do tej pracy - Umbra co byś chiała teraz zrobić z tym rozkładem? Mam na mysli: czy to był jednorazowy rzut oka, czy chcesz z tym pracoać dalej? Bo sa rózne sposoby kontynuacji po takim czytaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Witchling82 oj tam nie wiem jeszcze. Siedze z tym od kiedy tu npaisałam i mam wrazenie że ten rozklad to nie jest punkt koncowy tylko jakis środek. Jaakby karty pokazały mi krajobraz, ale nie daly mapy. Zastanawiam się czy ciagnac więcej kart, czy po prostu zostać z tym co wyszło. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2138
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

ojej zostać z tym co wyszło - to jest często niedoceniany krok. Nie wszystko trzeba od razu "rozwiązać" kolejnym rozkładem. Czasem karty potrzebują czasu żeby ułożyć się w środku. Ile czasu minęło od kiedy robiłaś tę sesję? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Mam dokladnie takie samo pytanie co Pajeczyna, bo wlaśnie miałam podobna sytuację - zrobiłam rozkład i od razu chciałam ciagnac kolejne karty żeby "dowiedziec się wiecej". I ktos mi wtedy powiedzial żeby poczekać. I miał racje bo po kilku dniach te pierwsze karty zaczely mi mowic znacznie więcej niż na poczatku 😉


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@amuletka_s)
Połączone: 2 lata temu

A ile sie czeka? Bo mnie to trochę frusruje jak slysze "poczekaj" "daj sobie czas" - no ale ile? Tydzień? Miesiąc? Jakis znak że juz można?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@westalka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 376

@Amuletka_S No właśnie to pytanie mnie też zawsze blokowało. Ale myślę, ze nie chodzi o konkretną liczbę dni. Raczej o to, czy coś się "ruszyło" - czy zaczęłaś inaczej patrzeć na sytuację czy cos cię zaskoczylo w ciągu dnia więc co wyszlo. To jest chyba ten sygnal.


Odpowiedz
(@amuletka_s)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Westalka Ale to bardzo subiektywne, nie? Bo jak mam wiedziec czy cos się "ruszylo" czy po prostu mam nastroj? Serio pytam bo dla mnie to brzmi jak coś co można sobie wmowic w obie strony. :/


Odpowiedz
Wpisy: 2138
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Amuletki jest w sumie ważne. nie ma obiektywnego kryterium. Ale z doświadczenia powiem tak - jeśli karty się kłębia w głowie i ciągle do nich wracasz, to znak, że jeszcze nie. Kiedy potrafisz o nich myslec spokojnie, bez przymusu rozgryzania - wtedy możesz ciągnąć dalej. Umbra, masz teraz do nich spokój czy cały czas je "gryziesz"?


Odpowiedz
Wpisy: 172
Rozpoczynający temat
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Gryzę. zdecydowane gryzę. Szczególnie ten Hierofant - nie moogę go zostawić bo cały czas mam poczucie że cos mi w nim ucieka. Jakby był w połowie zrozumiały a połowa sie chowa. I nie wiem czy to znak żeby ciągnąć więęcej kart, czy wlasnie odwrotnie


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

A co konkretnie w tym Hierofancie ci ucieka? Bo to ważne - czy to jest ucieczka znaczenia, czy ucieczka od tego co juz rozumiesz? Bo to dwie bardzo różne rzeczy przy pracy z kartą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Cebulka ej, chyba to drugie. Mam poczucie, że wiem co on mowi - że jestem zakorzeniona w jakimś starym systemie przekonan o tym, że trzeba zasluzyc. i to jest wlasnie ta czesc, od której chcę uciec. Wiec może dlatego karta "się chowa"? 🙂


Odpowiedz
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Cebulka kurczę, to rozróżnienie, ktore zadałaś, jest naprawwdę precyzyjne. Uciekac od rozumienia to coś innego niz nie rozumieć. I Umbra właśnie to sama nazwala - że rozumie ale nie chce z tym siedzieć. Hierofant w pozycji "kim jestem w tej sprawie" przy pytaniu o samoakceptacje to nieprzypadkowe ułożenie.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

No nie wiem, kurczę, chcę się tu wtracic z pytaniem do Umbry, bo to mżoe coś wyjasnic - jak dokładnie wyglądała pozycja Hierofanta w rozkładzie? Mam na mysli: czy był to ktoś z pozycji przeszłości, teraźniejszości, czy moze jako blokada? Bo interpretacja mocno zależy od miiejsca


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Wieszczbita.x Byl na pozycji "kim jestem w tej sprawie" - to byl rozklad czteropozycyjny robiony specjalnie pod temat samoakceptacji pozycje to były: kim jestem w tej sprawie, co blokuje, co pomaga, co jest mozliwe. Hierofant na pierwszej. Blokadę mam już chyba omawianą wcześniej, ale mogę powtórzyć jesli trzeba. :))


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Poczekaj - a co wyszło na pozycji blokady? Bo jakoś w całej tej rozmowie skupiłyśmy się na Hierofancie i Gwieździe, a blokada to hyba kluczowa pozycja w rozkładzie o samoakceptacji 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Azuryt95 Na blokadzie wyszedł Księżyc. I kiedy to napisałam, to od razu poczułam, że to ma sens - ale taki ciezki. Księżyc dla mnie to iluzje lek, rzeczy ktorych nie wiidać wprost. I jeśli to jest moja blokada... to nie wiem czy chcę patrzec co tam jest xd


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

no o rany Księżyc na blokadzie przy pytaniu o samoakceptcje to jest bardzo mocne ułożenie. Nie wideziałam o tej karcie wczessniej że tyle mówi. To znaczy że sama przed soba cos ukrywasz? Czy że inni ci cos ukrywają? Bo nie wiem jak to czytac 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Fela78 Księżyc na blokadzie to zazwyczaj nie tyle że ktos ukrywa co że samy przed soba nie widzimy jasno. Lek przed tym co wyjdzie na światło. przy pytaniu o to czy chce sie podobac innym - Księżyc może mówić: ta potrzeba ma korzenie, których nie chcesz oglądac.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A moge zapytać czemu Ksieezyc oznacza lek a nie na przykład intuicję? Bo slyszalam że Ksiezyc to intuicja właśnie. więc moze blokada to że Umbra nie slucha swojej intuicji, a nie że sie boi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Kocanka Masz racje że Księżyc ma wiele warstw - i intuicję, i nieświadomość, i iluzję, i lek. To nie są wykluczające się znaczenia w zalleznosci od pozycji i pytania wysuwa sie na pierwszy plan jedna warstwa. na pozycji blokady - to co jest w cieniu co nie jest rozpoznawane zaslaia nam droge. intuicja moze byc tam ale zakopana pod czyms.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@niedola08)
Połączone: 3 lata temu

Umbra a jak ty sama odebralas Księżyc kiedy wyciągnęłaś tę karte? Bo to co tu piszemy, to nasze odczyty. Ale twoja pierwsza rekacja emocjonalna na kartę jest rownie ważna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Niedola08 Poczułam coś w rodzaju... rozpoznania. nie zaskoczenia. Jakby karta tylko potwierdziła cos, co już czulam ale nie umialam nazwać. że ta potrzeba podobania się nie jest prosta, że ma cos pod spodem, i że właśnie tego "pod spodem" nie chcę dotykać.


Odpowiedz
Wpisy: 2138
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

To rozpoznanie bez zaskoczenia to bardzo charakterystyczna reakcja przy Księżycu. I własnie dlatego bym powiedziała - nie ciągnij teraz kolejnych kart. Zostań z tym Księżycem. Zapytaj siebie: co jest tym "pod spodem", czego nie chcesz dotykać. Tarot już ci odpowiedział. Teraz jest twoja kolej.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

zgadzam sie z Pajeczyna. jak mi się trafił Ksiezyc w trudnym miejscu to tez chcialam od razu ciagnac nastepne karty. A potem siedzialam z tym i zrozumiałam ze tarot nie da mi odpowiedzi zamiast mnie. On tylko pyta. A odpowiedź jest w tym co czujesz jak sidzisz z karta w ciszy.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@amuletka_s)
Połączone: 2 lata temu

Oj, dobra ale to nadal nie odpowiada na moje pytanie - jak długo? bo mowicie "zostań z tym" i "siedz z karta" ale jeśli ktoś siedzi i siedzi i nic nie przychodzi? czy wtedy mozna ciagnac dalej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@westalka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 376

@Amuletka_S W punkt to pytanie i mam wrażenie, że tu nie ma jednej odpowiedzi. Ale mogę powiedzieć co u mnie działało - jak siedzialam z kartą i naprawde nic nie przychodziło, to nie ciągnęłam nowej, tylko zmieniałam formę siedzenia. Zamiast patrzeć na kartę i myśleć brałam dziennik i pisałam. cokolwiek. Czasem po kilku zdaniach wychodziło coś czego nie wiedziałam że tam jest


Odpowiedz
(@amuletka_s)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Westalka ojej a jak dlugo pisałaś zanim cos wyszło? bo mam wrażenie ze ja po pieciu minutach już sie niecierpliwie i zaczynam myśleć że nic nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 172
Rozpoczynający temat
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam podobny problem z tym siedzeniem co Amuletka. Ale wiesz co - jak to piszę to sobie uświadamiam, ze ta niecierpliwość to może jest właśnie część tego, przed czym Księżyc mnie ostrzega. że nie chcę siedzieć z niewygodnym bo to boli.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Umbra wlasnie to powiedziała i mi to dalo do myślenia. Niecierpliwosc przy siedzeniu z kartą - to nie jest przypadkowe. jak karta dotyka czegoś realnego, cały organizm chce uciec. Pytanie do ciebie Umbra - ta niecierpliwość pojawia sie od razu, jak patrzysz na Księżyc, czy dopiero po chwili?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Witchling82 Nie zgodze sie. Od razu. Nawet jak pisę terza o tej karcie, to mam takie coś... jakby chciałam zmienić temat. Co samo w sobie jest dosc wymowne prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

kurczę, umbra, to co opisujesz - ta natychmiastowa chęć zmiany tematu - to jeest dokladnie to co Ksiezyc często sygnalizuje na pozycji blokady. nie że czegoś nie wiesz tylko że wiesz, ale wolisz nie wiedziec. Mam pytanie może nieco z boku: a co wyszło na czwartej pozycji, tej "co jest możliwe"? Jakoś w ogole o tym nie rozmawialysmy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Cebulka Tez to zauwazylem - Gwiazda byla wspomniana gdzieś wcześniej ale nie wiem już w jakiej pozycji. umbra możesz przypomniec co gdzie bylo? bo bez pelneggo obrazu rozkladu trudno to sensownie zestawić.


Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Onufry66 Dobra, to zbiorę to w całość bo chyba rzeczywiscie sie pogubiłyśmy. Hierofant - kim jestem w tej sprawie. Księżyc - blokada. Gwiazda - co pomaga. I na czwartej "co jest mozliwe" - wyszła Dwojka Kielichow. i właśnie tej ostatniej karty wogóle nie dotknelysmy w rozmowie.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Dwójka Kielichow na pozycji "co jest mozliwe"? To mnie zaskoczyło. spodziewałabym się czegoś bardziej... solo. A tu karta o połączeniu spotkaniu. Umbra, jak ją odebrałaś jak wyciągnęłaś? Bo to brzmi jak coś ważnego w tym rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A co to jest ta Dwójka Kielichow? Jestem tu nauczona żeby pytac zmiast zgadywac 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Kocanka Dwojka Kielichow to karta spotkania wzajemności, równowagi miedzy dwiema osobami lub między dwiema częściami siebie. Jest w Malych Arkanach, kolor Kielichow to sfera emocji i relacji. Ale tu ciekawsze jest to że w rozkładzie o samoakceptacji ta karta pojawiła się jako "co jest możliwe" - i to nie musi oznaczać drugiej osoby. Moze oznaczać pojednanie ze sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

To zestawienie jeest naprawdę mowi samo za siebie. Hierofant mówi: żyjesz według cudzego systemu. Ksieżyc mowi: boisz się zajrzec skąd to pochodzi. Gwiazda mówi: jest w tobie coś, co mimo wszystko kieruje w stronę siebie. I Dwojka Kielichów jako możliwośc - pojednanie z sobą jako wersja relacji. Umbra, czy to ma dla ciebie sens jako całosc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Jarowit Ma. I to taki sens, ktory trooche boli. Bo ta Dwójka Kielichów jako "pojednanie z soba" - to brzmi pieknie, ale tez jak coś bardzo dalekiego. jakbym byla dwiema osobami, które jeszcze sie nie spotkaly.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@niedola08)
Połączone: 3 lata temu

To zdanie o dwóch osobach które się jeszcze nie spotkały - Umbra, czy mogę zapytać skąd przyszedł ten obraz? Bo to bardzo konkretna metafora i zastanawiam się czy ona już wczesniej gdzieś w tobie siedziała, czy właśnie teraz wyszła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Niedola08 Właśnie teraz wyszła i jak to napisalam, to poczułam że to prawda. że jest jakaś wersja mnie która wie że jest ok, i jest wersja która caly czas szuka potwierdzenia z zewnatrz. I te dwie ze sobą nie rozmawiają. xd


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: