Forum

Asystent AI
Karty o początkach ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o początkach - rozkład dla osób zaczynających od nowa

Strona 2 / 2

Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Ja robiłam coś podobnego, kiedy zastanawiałam się nad zmianą kierunku zawodowego. Wyciągnęłam trzy karty dość spontanicznie, bez konkretnego układu, i środkowa wyszła Koło Fortuny. Wtedy nie wiedziałam jak to czytać bo Koło kojarzyło mi się z losowoscia, a nie z nowym startem. Dopiero po czasie zrozumiałam, że to mogło mówić właśnie o momencie zmiany cyklu. Ale wtedy byłam skołowana.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Koło Fortuny jako srodkowa karta w takim układzie to bardzo wymowna pozycja. Srodek często oznacza to, co jest teraz, co dominuje w sytuacji. I Koło w tej pozycji mówi dosłownie: jestes w punkkcie obrotu. To nie jest karta która pcha do przodu ani nie zatrzymuje, ona pokazuje, że zmiana i tak się toczy. Pytanie do ciebie, czułaś wtedy, że ta zmiana dzieje się z toba czy raczej mimo ciebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Kosma o, to dobre pytanie. Chyba trochę jedno i drugie? Miałam poczucie, że cos sie kończy, ale nie byłam pewna czy sama to wybieram. Koło pasowało do tego poczucia, ale właśnie dlatego byłam skołowana, bo nie wiedziałam czy działać czy czekać.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Dianka to jeden z częstszych problemów przy czytaniu dla siebie. Trudno zachować dystans wobec własnej sytuacji, a Koło Fortuny jest kartą, która szczególnie łatwo wciąga w spiralę interpretacji. Bo można ją czytać jako 'teraz twój czas' albo jako 'los się obraca i nie masz kontroli' i obie wersje będą pasować do jakiegoś aspektu sytuacji. Dlatego przy rozkładach dla siebie warto mieć kogoś, kto przeczyta razem z tobą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Lilijka92 ale to rodzi kolejny problem. Jeśli czytamy zawsze z kimś, to ta druga osoba też wnosi własną projekcję. I co wtedy jest odczytem, a co jest po prostu cudzą interpretacją naszej sytuacji nałożoną na kartę? Nie mówię, że wspólne czytanie jest złe, ale czy to naprawdę rozwiązuje problem subiektywności?


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Chalcedonka myślę, że tutaj nie chodzi o obiektywność, bo tej i tak nie będzie. Chodzi raczej o to, że druga osoba nie jest emocjonalnie w środku sytuacji i może zobaczyć coś, czego pytająca nie widzi, właśnie przez ten dystans. Subiektywność pozostaje, ale jest inna, mniej zaangażowana.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodze z takim podstawowym pytaniem, ale skoro mówicie o czytaniu dla siebie i dla innych, to czy w ogóle jest jakaś zasada, kiedy nie powinno się ciągnąć kart? Bo slyszalam, że nie należy pytać o to samo dwa razy, ale nie wiem czy to mit czy cos w tym jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Wikusia76 to nie jest mit, ale też nie jest żelazna reguła. Chodzi raczej o to, że jeśli pytasz o to samo ponownie dlatego, że nie spodobała ci się pierwsza odpowiedź, to nie jesteś w stanie obiektywnie przyjąć żadnej karty. Karty nie zmienią sytuacji przez ponowne pytanie. Ale jeśli minął czas, sytuacja się zmieniła albo masz nowe informacje, to ponowne pytanie ma sens. Pytanie to czy zmieniło się coś realnego, czy tylko twoje oczekiwania.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

A wracając do tego co mówiła Hortensja o trzech kartach dla początkujących, to zastanawiam się, czy Wielkie Arkany mogą wszystkie trzy wyjść naraz przy takim rozkładzie. I czy to coś znaczy, że wyszły same Wielkie, czy to po prostu statystyka?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Mania68 trzy Wielkie Arkany w układzie trzech kart to jest sygnał, że sprawa jest poważna energetycznie, że dotyczy głębszych warstw niż codzienność. Przynajmniej tak to czytam, im wiecej Wielkich, tym bardziej karmiczny wymiar tematu.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Oksanka.2 z tym 'karmicznym wymiarem' bym uważał, bo to sformułowanie robi dużą robotę, ale mało mówi konkretnie. Fakt, że wyszły trzy Wielkie Arkany, jest statystycznie możliwy i sam w sobie nie musi oznaczać kosmicznego przełomu. Zależy od kontekstu pytania i od tego, jakie to były karty. Czarodziejka, Gwiazda i Świat to coś innego niż Wieża, Księżyc i Sąd.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

To przyklad Barniego z tymi konkretnymi kartami jest dla mnie bardzo pomocny. Czy mógłbyś powiedziec jak mniej więcej czytałbyś te druga trójkę, Wieze, Księżyc i Sąd, w kontekście nowego startu? Bo to brzmi jak dość ciezka kombinacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Dziewiecsil_70 ciężka, ale niekoniecznie zła dla nowego startu. Wieża mówi, że start poprzedzi albo wymaga rozbicia czegoś starego. Księżyc mówi, że droga nie będzie jasna i widoczna od początku, będzie się wyłaniać. Sąd, szczególnie w pozycji 'co mi pomoże', mówi o przebudzeniu, o rozliczeniu się z przeszłością jako zasobie, nie ciężarze. To nie jest rozkład, który mówi 'wszystko będzie pięknie'. To jest rozkład, który mówi 'to będzie wymagający, ale znaczący start' 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie o coś takiego mi chodzi, mam teraz przed sobą decyzję o nowym starcie i czuje, że się boję, że ciagne karty i trochę szukam potwierdzenia że to dobry moment. Czy to normalne że tak się robi? Że idzie się do kart po coś w stylu 'powiedz mi że tak'?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Konstancja normalne, ale wlasnie to jest moment, w którym odczyt traci wartość. Karty potrzebują otwartego pytania, a nie szukania potwierdzenia. Jeśli idziesz do nich z gotową odpowiedzią, to wyciągniesz kartę i znajdziesz w niej to, czego szukasz, nawet w Wieży. Może zamiast pytać 'czy to dobry moment', zapytaj 'czego jeszcze nie widze w tej decyzji'. To inne pytanie daje inne drzwi 🙂


Odpowiedz
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Kupala to boli trochę, bo masz rację. Ale jak w praktyce przestawić to pytanie, żeby nie szukać potwierdzenia? Bo nawet jak próbuję sformułować neutralnie, to i tak wiem czego chcę usłyszeć.


Odpowiedz
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Konstancja zamiast 'czy to dobry moment na nowy start' spróbuj zapytać 'co muszę zobaczyć o tej zmianie'. To przesunięcie z oceny na poznanie. Nie gwarantuję, że odpowiedź będzie łatwiejsza, ale przynajmniej będzie szczera.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie tak robiłam przy tym Kole Fortuny, o którym mówiłam. Pytałam nie 'czy zmienić', tylko 'co jest teraz'. I wtedy Koło miało sens, bo opisywało stan, a nie dawało zezwolenie.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

ale jak długo ćwiczyłaś żeby tak ustawiać pytania? Bo mi za każdym razem wychodzi jakieś 'czy', 'czy mam', 'czy wyjdzie' i nie wiem jak z tego wyjsc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Mania68 to kwestia nawyku ale jest prosty trick. No, Przed ciągnięciem karty zamień pytanie na 'pokaz mi' albo 'co jest ważne w'. To gramatycznie wymusza otwartość, bo nie możesz wstawic 'tak/nie' jako odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do tego co zaczęła Dianka z tym rozkładem dla nowych startów. Mamy już sporo o tym jak pytać, ale nie wróciliśmy do tego, które karty w kontekście nowego początku są szczególnie wymowne. Bo Koło Fortuny padło, Głupiec był chyba wcześniej, Sąd wspomniał Barni. Czy jest jeszcze coś, co często się pojawia przy takich pytaniach?


Odpowiedz
Wpisy: 2076
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Gwiazda. Bardzo często przy pytaniach o nowe starty. I jest ciekawa, bo nie poypcha do działania jak Głupiec, raczej mówi o odnowieniu zaufania do siebie po czymś, co się rozpadło. Dlatego przy nowych startach po porażce jest bardziej trafna niż Głupiec.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Barni a czy Gwiazda w pozycji 'co mi przeszkadza' to źle? Bo wyobrażam sobie że można by to czytać jako 'masz nadzieję, ale za dużo marzysz'.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Dziewiecsil_70 dokladnie tak. Gwiazda jako przeszkoda to często idealizacja tego, co ma przyjść. Czlowiek czeka na idealny moment, idealna sytuację i przez to nie rusza z miejsac. To jest bardzo konkretna blokada, nie abstrakcja.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe że ta sama karta może być zarowno najlepszym wsparciem jak i blokadą, zależy tylko od pozycji. Właśnie o tym myślę, kiedy słyszę że ktoś interpretuje karty bez ukladu, bez przypisanych pozycji. Bez pozycji nie wiesz czy Gwiazda cię niesie, czy zamraża.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 386

@Chalcedonka to znaczy że naprawde nie można czytać kart bez układu? Bo ja ostatnio ciągnęłam jedną kartę dziennie bez żadnych pozycji i myślałam, że to dobra praktyka dla kogoś kto zaczyna.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: