Forum

Asystent AI
Karty o braku czasu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o braku czasu - rozkład dla zabieganych

Strona 2 / 2

Wpisy: 26
(@nagietka54)
Połączone: 2 lata temu

Ile czasu tak naprawdę zajmuje zapisanie jednego zdania i daty? Bo mam wrażenie, że to jest akurat wykonalne nawet przy tych 5 minutach o które Gabrysieńka pytała. Karta, jedno zdanie, data - to jest dosłownie minuta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 485

@Nagietka54 Zgadzam się że minuta to realnie wykonalne. Ale pytanie brzmi co zapisujesz - samą kartę i pytanie, czy też tę pierwszą myśl o której mówił Ballen? Bo to zmienia co możesz z tego wyciągnąć po czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wszystkie trzy rzeczy warto zapisać: karta, pytanie i ta pierwsza myśl. Potem wrócić do notatki nie żeby oceniać czy 'wrużba sie sprawdziła', tylko żeby zobaczyć czy Błazen przy pytaniu o pominięcia wychodzi tobie zawsze w podobnych kontekstach. To jest właśnie ta nauka ze schematów.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Czy to nie znaczy, że im dłużej prowadzimy takie notatki, tym bardziej zaczynamy rozumieć swój własny język z kartami? Jakby każda osoba miała swój własny słownik skojarzeń?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1378

@Dominika.pl Dokładnie tak. I dlatego ogólne znaczenia kart z książek są punktem startowym, a nie końcem. Twój Błazen może znaczyć co innego niż mój Błazen, bo twoje skojarzenia są inne.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@amethysta)
Połączone: 1 rok temu

ale jak mam prowadzic notatki przez dlugi czas to chyba pownnam uzywać jakiś specjalny zeszyt czy aplikajca? czy to bez roznicy co? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka_a)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Amethysta Według mnie zupełnie bez różnicy, ja przez jakiś czas pisałam w zwykłym notatniku i działało. ważniejsza jest regularność niż format. Chociaż aplikacja ma tę przewagę że łatwiej poszukać powtórzeń po kilku tygodniach.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@leszek)
Połączone: 7 miesięcy temu

ok wiec bez notatek to jakbym sie uczyl do egzaminu i nie zapisywal nic, a potem sie dziwil ze nie pamietam. to ma sens. ale jak dlugo trzeba prowadzic te notatki zeby zobaczyc jakies powturzenia? miesiac, pol roku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Leszek Zależy od tego ile ciągniesz. Jeśli raz w tygodniu - potrzebujesz przynajmniej trzech miesięcy, żeby mieć z czego wnioskować. Jeśli codziennie - czasem sześć tygodni wystarczy, żeby zobaczyć pierwsze powtórzenia. Ale ważniejsza jest jakość niż ilość - jedno zdanie napisane uczciwie więcej daje niż pięć zdań na autopilot.


Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 255

@Anastazy56 A co znaczy 'napisane uczciwie'? Bo ja piszę co mi przychodzi, ale nie wiem czy to uczciwe czy nie. Skąd mam wiedzieć po czasie?


Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Marcysia86 Uczciwe znaczy niezredagowane. Jak piszesz 'cos mi mówi, że powinnam zwolnić, ale to pewnie nic' - to wlasnie ten dopisek 'ale to pewnie nic' jest informacją. Jak go skreślasz bo wygląda głupio, tracisz dane.


Odpowiedz
Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@gabrysieńka_a)
Połączone: 3 lata temu

To jest ciekawa uwaga bo ja właśnie często poprawiam notatki żeby brzmiały sensowniej. I teraz myślę, że może dlatego jak wracam do starych wpisów to nic nie widze nowego - bo już to 'przefiltrwoałam' na bieżąco.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Gabrysieńka, to co opisujesz to jeden z częstszych błędów przy prowadzeniu dziennika tarota. Notatka po sesji ma być surowa, nawet jeśli brzmi chaotycznie. Redagowanie jej to jak poprawianie snu zanim go zapiszesz - tracisz to co ważne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Morion.ka ale skad wiadomo co jest wazne a co to po prostu chaos myslowy bez znaczenia? bo jak czytam swoje stare notatki to czasem wyglada jakby pisala je inna osoba i nie wiem jak to interpretowac


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1378

@Polelum To że brzmi jak 'inna osoba' jest samo w sobie informacją. Znaczy że byłeś wtedy gdzie indziej niż jesteś teraz. nie chodzi o to żeby interpretować każde zdanie - chodzi o to żeby zobaczyć wzorzec: przy jakich pytaniach jesteś chaotyczny, przy jakich spokojny.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co Ballen mówi o wzorcu pytań. Ja zauważyłam u siebie że przy pytaniach o pracę moje notatki są zwięzłe i konkretne, a przy pytaniach o relacje - nagle trzy razy dłuższe i pełne 'ale może', 'chyba', 'nie wiem'. I to chyba mówi więcej niż sama karta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 464

@Tarotka Właśnie - długość i struktura notatki to meta-informacja o twoim stosunku do pytania. Jak się przy tym zatrzymasz, to wraca do tego co Gabrysieńka pytała na początku o te 5 minut: jeśli piszesz dwadzieścia zdań przy pytaniu które miało być szybkie, to wiesz już że coś w nim siedzi głębiej. <3


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@nagietka54)
Połączone: 2 lata temu

To teraz mam pytanie praktyczne - bo cały czas rozmawiamy o notatkach i wzorcach, ale jak to wygląda przy tym minimalnym rozkładzie dla zabieganych? Jedna karta, jedna myśl, data - to jest ten format czy to jest jakiś punkt startowy do czegoś więcej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Nagietka54 To może być pełny format, nie tylko startowy. Jedna karta, jedno zdanie, data - i tyle. Nie musisz rozbudowywać jeśli nie masz czasu. Rozbudowujesz tylko wtedy kiedy coś cię uderza, nie na siłę. Minimalizm w rozkładzie nie znaczy mniej głęboki.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@mania)
Połączone: 1 rok temu

ale jak ciagniesz jedna karte przez tygodnie to w koncu sie nudzisz, nie? mi sie zdarzylo ze przez jaki czas robilam to samo i po dwoch tygodniach mialam dosc, rzucilam i potem wrocilam po miesiacu od zera


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marcysia86)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 255

@Mania Właśnie mnie to zastanawia - czy to że rzuciłaś i wróciłaś 'od zera' to był błąd? Może przerwa była potrzebna i to nie jest 'od zera' tylko 'po przerwie'? Bo chyba nie tracisz tego czego się nauczyłaś przez te dwa tygodnie.


Odpowiedz
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 10

@Marcysia86 To jest ważne rozróżnienie. Przerwa w prowadzeniu notatek nie zeruje wiedzy o sobie którą zbudowałaś przy kartach. Wracasz z innym punktem widzenia, nie z pustą głową. Może właśnie dlatego po przerwie interpretacje są inne - bo zmieniłaś sie ty, nie karty.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Czy to nie znaczy, że te powroty po przerwie są wręcz wartościowe? Że możesz wtedy zobaczyć te same wzorce ale z dystansu, jak przy czytaniu starej notatki, tylko że 'stara notatka' to ty sprzed miesiąca?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@leszek)
Połączone: 7 miesięcy temu

to ja chyba robie nieswiadomie dobrze bo cignam karty, potem nie cignam przez jakis czas i wracam 🙂 ale nie myslalem ze to moze cos dawac, myslalem ze po prostu jestem nieregularny


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Leszek Nieregularność i przerwy to różne rzeczy. Nieregularność bez refleksji to rzeczywiście mało wnosi. ale przerwa po której wracasz z pytaniem 'co mi to wtedy mówiło' - to już jest praca ze schematami, nawet bez dziennika. Pytanie czy pamiętasz co ciągnąłeś przed przerwą.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@amethysta)
Połączone: 1 rok temu

a czy ktos uzywał jakiejs alikacji do tych notatek? bo mysle ze moglabym zaczac prowadzic ale papirowy zeszyt mnie przeraża, wolalbym cos w telefonie. tylko nie wiem czy sa jakyś dedyowane do tarota


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka_a)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Amethysta Ja próbowałam różne, ale w końcu wróciłam do zwykłych notatek w telefonie. Dedykowane apki do tarota mają fajne biblioteki kart i znaczeń, ale pole na własne notatki mają czasem małe albo nieporęczne. Ważniejsze żebyś faktycznie pisała niż żebyś miała idealną apkę.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@amethysta)
Połączone: 1 rok temu

dobra, to rozumiem że apka dedykowana nie jest konieczna, ale co z takimi apkami jak zwykłe notatki - czy nie gubi się tam potem wszystko? bo jak mam notatki z 3 miesięcy to nie mam pojęcia jak to przeglądać żeby zobaczyć te wzorce o których mówiliście 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka_a)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Amethysta ja robiłam foldery na miesiące, ale to i tak nie pomaga jak chcesz zobaczyć coś szerzej. W końcu raz na jakiś czas robiłam przegląd i wypisywałam na osobnej notatce jakie karty pojawiały sie najczęściej. to żmudne ale działa lepiej niż scrollowanie


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@marcysia86)
Połączone: 1 tydzień temu

ale właśnie tu wracamy do pytania o czas - bo przegląd co miesiąc to już jest dodatkowa sesja, nie? i to dłuższa. czy to nie rozmija się z ideą tego minimalnego rozkładu dla zabieganych o którym mówi tytuł tego wątku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1378

@Marcysia86 Przegląd nie musi być co miesiąc. Możesz robić go co kwartał, raz na pół roku, albo wtedy kiedy masz poczucie że coś sie zmieniło. Minimalny rozkład dzienny to jedna karta i jedno zdanie - ale analiza wsteczna to osobna sprawa, nie obowiązkowa. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

to jak to w końcu jest - robimy te jedną karte codziennie i liczymy że sami w końcu coś zauważymy, czy jednak trzeba to jakoś regularnie przeglądać? bo mam wrażenie że bez przeglądu to te karty po prostu znikają w tle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Polelum Obie rzeczy są prawdą jednocześnie. codzienne ciągnienie buduje czułość na karty. Przegląd buduje rozumienie wzorców. Możesz mieć jedno bez drugiego, ale razem pracują inaczej. Pytanie do ciebie: czy ty w ogóle pamiętasz co ciągnąłeś tydzień temu bez zaglądania?


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

szczerze? nie pamiętam. pamiętam może z dwa dni temu i to niewyraźnie. więc chyba masz rację że samo ciągnienie bez zapisywania to trohę bez sensu


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest właśnie sedno. Karta bez notatki to jak sen bez zapisu - może coś zostaje ale nie możesz tego użyć. Natomiast chce dopytać Poleluma - czy pamiętasz chociaż jak się czułeś przy tej karcie z dwa dni temu, nawet jeśli nie pamiętasz nazwy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Anastazy56 eee... właściwie tak. pamiętam że miałem wrażenie że karta mnie troche zaskoczyła. ale sam obraz już mi uciekł


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

To co Polelum opisuje - że pamięta wrażenie a nie obraz - to jest ciekawe. Bo może to wrażenie jest ważniejsze niż sama karta? Jak zapisujesz jedno zdanie to co zapisujesz - co to była za karta, czy jak się czułeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Tarotka To zależy od podejścia, ale ja zawsze mówiłam żeby zapisywać i jedno i drugie. Karta jest kotwicą - masz do czego wrócić. Ale uczucie przy karcie to jest właśnie ta surowa informacja o której mówiliśmy wcześniej. bez nazwy karty możesz po miesiącu nie wiedzieć do czego to uczucie przypiąć.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@nagietka54)
Połączone: 2 lata temu

dobra ale to oznacza że to jedno zdanie ma zawierać i nazwę karty i uczucie? bo to już brzmi jak dwa zdania. a w tym minimalnym układzie to niby ma być szybko


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1378

@Nagietka54 Jedno długie zdanie spokojnie ogarnie obie rzeczy. 'Ciągnęłam Hermita i czułam że to nie jest dobry moment na rozmowę' - to jest jedno zdanie i masz wszystko. Data, karta, reakcja. Dwa minuty.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@mania)
Połączone: 1 rok temu

mnie to przekonuje ale mam inne pytanie - co jak ciągniesz tę jedną kartę i ona nic do ciebie nie mówi? po prostu patrzysz i jest blank. to co wtedy piszesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 464

@Mania To 'blank' też jest informacją. Możesz napisać dosłownie 'nic mi to nie mówi dziś' i to jest pełnoprawna notatka. Ale warto dodać kiedy to się powtarza - jeśli masz pięć takich 'blank' z rzędu, to już jest wzorzec i warto sie zatrzymać nad pytaniem dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@leszek)
Połączone: 7 miesięcy temu

u mnie blank zdarzają sie czesto i zawsze myslalem ze to moja wina, ze nie umiem czytac kart. ale jak to piszesz to brzmi jakby to moglo byc cos wiecej niz nieumiejetnosc


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: