Forum

Asystent AI
Karta na każdy dzie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karta na każdy dzień tygodnia - czy dni mają przypisane karty?

Strona 2 / 3

Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam wrażenie, że pomijamy jeden element. Zanim zaczniesz analizować, czy karta pasuje do dnia czy nie, warto przez chwilę po prostu posiedzieć z kartą. Nie tłumaczyć, nie szukać połączeń. Czasem samo patrzenie daje odpowiedź szybciej niż nakładanie systemu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 213

@Pranava no ale ja właśnie tak robię - siadam, patrzę, i nic mi się nie mówi. I co wtedy? Siedzę dłużej? Ciągnę drugą kartę?


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Romcia_91 jeśli po zatrzymaniu i spokojnym patrzeniu naprawdę nic nie przychodzi, możesz zapisać samą kartę i wrócić do niej wieczorem. Często sens pojawia się dopiero kiedy masz już perspektywę tego, co zdarzyło się w ciągu dnia. Nie ma potrzeby ciągnąć drugiej karty, to tylko zaciemnia obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

A jak ktoś ma problem z jakąś konkretną kartą, bo wychodzi za często i nie wie co z nią zrobić? Mnie ciągle wychodzi Pustelnik i nie rozumiem co on ode mnie chce, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 323
Rozpoczynający temat
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Pustelnik powtarzający się często to jeden z tych przypadków, gdzie warto zapytać, co ci się z nim kojarzy na poziomie emocjonalnym, a nie symbolicznym. Co czujesz jak go widzisz? Bo jeśli masz do niego jakiś opór, to to może być ważniejsza informacja niż sama karta.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

czuję coś w rodzaju... irytacji? Jakby mi ktoś mówił, że powinienem być sam i nie chcę tego słuchać.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Lucia_62 to jest bardzo konkretna informacja. Ta irytacja mówi ci więcej o tym, dlaczego karta wraca, niż jakiekolwiek słownikowe znaczenie. Pustelnik nie musi oznaczać samotności - może oznaczać potrzebę refleksji, wyciszenia, szukania czegoś wewnątrz. Pytanie, czy teraz jest coś, od czego uciekasz zamiast się temu przyjrzeć.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Lucia_62 Hej, ale trochę odeszliśmy od tematu dni tygodnia. Chciałam zapytać - czy ten Pustelnik u Lucia pojawia się w konkretny dzień, czy losowo przez cały tydzień?


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Mara to jest dobre pytanie, nie sprawdzałem tego. Ciągnę kiedy mam czas, różne dni. Chyba będę musiał zacząć notować z dniem.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Lucia_62 Właśnie o to chodzi - dopóki nie zaczniesz notować z dniem, nie będziesz wiedział, czy Pustelnik pojawia się częściej w sobotę pod Saturnem, bo to by miało sens, czy w inne dni, i wtedy to zupełnie inne pytanie. Dane muszą być kompletne, żeby cokolwiek z tego wynikało.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale przeczytałam tę rozmowę i mam pytanie bo się pogubiłam - Saturn to sobota, tak? Bo gdzieś widziałam, że niedziela jest Słoneczna, a poniedziałek Księżycowy, ale reszta mi się mieszam. Czy jest jakaś prosta ściąga z tymi dniami i planetami?


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale przeczytałam tę rozmowę i mam pytanie bo się pogubiłam - Saturn to sobota, tak? Bo gdzieś widziałam, że niedziela jest Słoneczna, a poniedziałek Księżycowy, ale reszta mi się miesza. Czy jest jakaś prosta ściąga z tymi dniami i planetami? Szukałam w internecie ale każda strona pisze trochę inaczej i nie wiem której ufać.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Tak, Saturn to sobota - zresztą to widać nawet w angielskim, Saturday od Saturna. Kolejność jest taka: niedziela Słońce, poniedziałek Księżyc, wtorek Mars, środa Merkury, czwartek Jowisz, piątek Wenus, sobota Saturn. To jest system chaldejski i jest dość spójny w tradycji zachodniej. Różnice, które widzisz na różnych stronach, to albo błędy, albo inne tradycje, na przykład wedyjska ma inny podział.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 256

@Edek86 dziękuję! A te karty to się potem dobiera do planet, tak? Czyli Mag to Merkury i środa? Mam taką talię i patrzę teraz na Maga i próbuję to poczuć ale nie wiem czy dobrze idę w tym kierunku.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Salomea93 Mag to Merkury tak, ale zanim zaczniesz od razu przypisywać - chciałbym zapytać, czy znasz już podstawowe znaczenia kart, zanim nałożysz na to jeszcze planetarny kontekst? Bo jeśli nie, to przypisania planetarne mogą bardziej zamieszać niż pomóc. Co wiesz na razie o Magu?


Odpowiedz
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 256

@Seid Mag to... magik? Ktoś kto potrafi działać, ma moc? Szczerze to znam tylko takie ogólne hasła, nie studiowałam tego jakoś głębiej. Może masz rację że to jeszcze nie czas na planety.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Ja byłam w podobnym miejscu jakiś czas temu i też próbowałam od razu ogarniać wszystko naraz. Planety, liczby, żywioły. Skończyło się tym, że przy każdej karcie miałam w głowie taki hałas i nic z tego nie wynikało. Dopiero jak zostawiłam to wszystko i zaczęłam po prostu patrzeć na obrazek, coś drgnęło.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Lena_77 Ale to ciekawe co mówisz, bo ja mam odwrotnie - sama karta nic mi nie mówi, a jak do niej dołożę kontekst planety albo żywiołu, to nagle mam punkt zaczepienia. Może to kwestia tego, jak kto myśli? Jedni idą od obrazu, drudzy od systemu.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Mara to ma sens, ale jest jedno ryzyko przy podejściu od systemu - możesz zacząć czytać kartę tak, jak powinna wyglądać według teorii, a nie tak, jak rzeczywiście się pojawia. Szczególnie przy kartach dnia, gdzie masz już z góry założenie, że na przykład środa powinna przynieść Merkurego. Pytanie do ciebie - czy zdarzyło ci się kiedyś, że kontekst planety cię poprowadził w złym kierunku?


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Jarylo nie wiem, bo nie prowadzę notatek i nie mam jak sprawdzić wstecz. Ale właśnie to mi tu mówią od kilku stron, więc chyba zacznę. Czy ty notujesz regularnie?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Mara notuję, ale nierównomiernie. Mam okresy, kiedy jestem bardzo systematyczny, i okresy, kiedy odpuszczam na kilka tygodni. I za każdym razem, kiedy wracam do notatek po przerwie, mam wrażenie, że przez te tygodnie straciłem sporo materiału do analizy. Szczególnie jeśli chodzi o powtarzające się karty - bez danych nie ma wzorca.


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Jarylo No właśnie, bo ja w sumie dopiero teraz przez tę rozmowę zaczynam rozumieć, że mój problem z Pustelnikiem to nie jest problem z interpretacją, tylko problem z brakiem danych. Nie wiem kiedy wychodzi, nie wiem jak często, po prostu wiem, że jest go dużo. To trochę jak leczyć coś bez diagnozy.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Lucia_62 dobra metafora. I do tego - czy wiesz, jakie pytanie zadajesz przed ciąganiem? Albo czy w ogóle zadajesz pytanie, czy ciągniesz tak ogólnie, żeby zobaczyć co jest?


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Kamilka65 zazwyczaj ciągnę bez konkretnego pytania, po prostu rano, żeby zobaczyć energię dnia. Czy to źle? Może powinienem pytać o coś konkretnego?


Odpowiedz
Wpisy: 323
Rozpoczynający temat
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Ciąganie bez pytania jest w porządku, ale właśnie wtedy karta działa jak lustro - pokazuje coś, co jest w tobie w tym momencie, a nie odpowiada na konkretną sytuację. Pustelnik bez pytania może po prostu wskazywać, że jest w tobie coś, co potrzebuje wyciszenia albo samotnego przemyślenia, i jeśli jest tego dużo, to może naprawdę jest tego dużo w twoim życiu, nie tylko w kartach.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

A mnie zastanawia jedno - jeśli ciągniemy bez pytania i karta działa jak lustro, to po co w ogóle uwzględniać dzień tygodnia? Bo wtedy karta i tak mówi o mnie, a nie o energii środy czy soboty. Czy te dwa podejścia da się w ogóle połączyć?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Romcia_91 da się, ale trzeba być z siebie szczerym w tym, co właściwie chcesz uzyskać. Jeśli ciągniesz bez pytania i jednocześnie patrzysz na dzień, możesz potraktować planetę jako dodatkową warstwę kontekstu - karta mówi o tobie, a planeta mówi, przez jaką energię to przefiltrować. Pustelnik w sobotę pod Saturnem i Pustelnik w czwartek pod Jowiszem to nadal ten sam obraz wewnętrzny, ale Saturn nada mu surowość i konieczność, a Jowisz może pokazać to samo jako możliwość rozrostu przez odosobnienie.


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Seid to jest dla mnie nowe spojrzenie, szczerze. Zawsze traktowałam planety i kartę jako dwie oddzielne informacje, a ty mówisz, że planeta to rodzaj filtru przez który patrzeć na kartę. Czy to jest podejście z jakiejś konkretnej tradycji, czy twoje własne?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Emilka54 to wynika z tego, jak w ogóle działa astrologia w połączeniu z tarotem - planety opisują jakość energii, a karty jej treść. To nie jest moje autorskie podejście, znajdziesz to w starszych opracowaniach dotyczących kabalistycznych przypisań kart, szczególnie w systemie Złotego Świtu. Ale to jest głęboka woda i niekoniecznie trzeba w to wchodzić, żeby sensownie używać przypisań dniowych.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Romcia_91 Wracając do tego, co powiedziała Romcia - pytanie, czy połączyć ciąganie bez pytania z dniem tygodnia, jest dla mnie bardzo praktyczne. Robię czasem tak, że przed ciąganiem przez chwilę skupiam się na oddechu i intencji dnia, nie konkretnym pytaniu, ale czymś w rodzaju otwartości na to, co dany dzień niesie. I wtedy karta i planeta zaczynają ze sobą rozmawiać bardziej naturalnie. Ale to wymaga tej chwili ciszy wcześniej, bez niej to nie działa tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, a ile ta cisza ma trwać? Bo czytam to i mam wrażenie, że wszystko tutaj wymaga albo notatek przez miesiące, albo ciszy przed, albo powrotu wieczorem, albo czegoś jeszcze. Czy nie można po prostu ciągnąć i od razu coś z tego mieć?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, a ile ta cisza ma trwać? Bo czytam to i mam wrażenie, że wszystko tutaj wymaga albo notatek przez miesiące, albo ciszy przed, albo powrotu wieczorem, albo czegoś jeszcze. Czy nie można po prostu ciągnąć i od razu coś z tego mieć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Cyrkonia można, tylko że wtedy często po kilku minutach zapominasz co wyciągnęłaś i co ci to powiedziało. Ja przez długi czas tak robiłam i efekt był taki, że każda karta była nowa, jakbym nigdy jej wcześniej nie widziała. Cisza to nie rytuał, tylko po prostu chwila, żeby nie ciągnąć mechanicznie.


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Kamilka65 no ale ta chwila to ile? Minuta? Pięć? Bo jak słyszę 'skupienie przed ciąganiem' to wyobrażam sobie siedzenie w lotosie przez pół godziny i to mnie zniechęca z góry.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Cyrkonia dosłownie trzy oddechy wystarczą. Naprawdę. Nie chodzi o medytację, chodzi o to, żeby przez sekundę wiedzieć, że ciągniesz, a nie robisz to przy okazji przeglądania telefonu.


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Ja ciągnę przy kawie rano i jakoś działa. Może nie mam pełnego skupienia, ale coś z tego wyciągam. Chociaż... teraz jak o tym czytam, to się zastanawiam czy nie wyciągałabym więcej gdybym się zatrzymała.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Mara i to jest dobre pytanie, bo ja też ciągnę rano przy kawie. Mnie bardziej zastanawia co zrobić z kartą jak już ją masz i nie wiesz czy to o tobie, czy o dniu, czy o planecie tego dnia. Bo jak mam Pustelnika w poniedziałek, który jest podobno od Księżyca, to co z tym zrobię?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Lucia_62 a co czujesz jak patrzysz na Pustelnika? Zanim zaczniesz szukać połączenia z Księżycem. Serio pytam, bo to ważne gdzie zaczynasz.


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Seid czuję... no, jakieś wycofanie. Że ktoś jest sam i to jest jego wybór. Trochę mnie to niepokoi, bo nie lubię być sam.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Lucia_62 i to jest już odczyt. Teraz możesz zapytać - czy to jest coś, co jest we mnie dziś, czy coś, czego potrzebuję, a opierasz się? Księżyc w poniedziałek może to wzmocnić, bo Księżyc rządzi emocjami i tym, co ukryte. Ale najpierw twoja reakcja, nie teoria.


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Seid To co mówi Seid jest dla mnie bardzo konkretne. Bo ja zawsze szłam odwrotnie - patrzyłam na planetę dnia, szukałam jakie karty do niej pasują, a potem kombinowałam czy wyciągnięta karta się zgadza. I to było strasznie kręte. Czy ktoś zaczynał od karty i dopiero potem patrzył na planetę?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Emilka54 ja zawsze zaczynam od karty, planety używam jak czegoś w rodzaju pytania kontrolnego. Jeśli karta i planeta bardzo się kłócą, to ciekawy sygnał - albo dzień przyniesie jakiś dysonans, albo coś w odczycie mi umknęło.


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Jarylo a jak się kłócą to co robisz? Zostaje przy karcie, czy próbujesz jakoś to pogodzić?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Emilka54 zostaje przy karcie, ale notuję napięcie. Potem wieczorem patrzę co było. Zdarzyło mi się, że Słońce wyciągnięte w sobotni poranek, a przez cały dzień miałem jakieś zatargi i napięcia - jakby karta pokazywała cel, a nie aktualność.


Odpowiedz
Wpisy: 323
Rozpoczynający temat
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

To ciekawe rozróżnienie - karta jako cel, a nie stan. Ja długo myślałam, że karta dnia opisuje co się wydarzy, a teraz coraz bardziej widzę, że częściej opisuje jakość energii, przez którą coś się przefiltruje. To trochę zmienia całe podejście do dni tygodnia i przypisań.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, ale jak mam Słońce w sobotę, bo sobota to Saturn, to to jest logiczne czy nie? Bo Słońce i Saturn to chyba przeciwieństwa jakoś?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Romcia_91 dokładnie tak, to jest napięcie. Słońce to energia, ekspansja, radość. Saturn to struktura, ograniczenie, powaga. Jak je dostaniesz razem, to dzień może wyglądać tak, że masz energię do działania, ale coś ją hamuje albo wymaga od ciebie dyscypliny, żeby ją dobrze ukierunkować.


Odpowiedz
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 213

@Edek86 o, to ma sens. Znaczy mam pytanie - czy te przypisania sobota-Saturn, poniedziałek-Księżyc i tak dalej są takie same w każdej tradycji, czy to zależy skąd bierzesz informacje?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Romcia_91 nazwy dni tygodnia w większości europejskich języków wywodzą się właśnie od planet, więc to przypisanie jest dość stałe i stare. Wtorek to Mars, środa to Merkury, czwartek to Jowisz, piątek to Wenus. Różnice pojawiają się dopiero jak wchodzisz głębiej, np. które karty Wielkich Arkanów przypisać do której planety - tu już są rozbieżności między tradycjami.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Czekajcie, bo ja się zgubiłam trochę. Czyli nazwy dni to od razu mówią jaka planeta? To znaczy jak patrzę na środe to od razu wiem że Merkury i Mag? Tak to działa czy przupadaje 🙂


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Salomea93 mniej więcej tak, ale uwaga - to że środa to Merkury, to jest w miarę stałe. Natomiast że Mag to Merkury, to już zależy od systemu który stosujesz. W Rider-Waite-Smith Mag jest przypisywany do Merkurego, ale np. w tradycji hermetycznej bywa inaczej. Więc ten pierwszy krok jest prosty, drugi już wymaga sprawdzenia w konkretnym źródle.


Odpowiedz
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 256

@Kamilka65 dobra, czyli w Rider-Waite Mag to Merkury i środa, ale jak ktoś używa innej talii to może być zupełnie inaczej? To jak w ogóle mam wiedzieć co stosować jak nie mam jednej talii, bo mam dwie różne?


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Salomea93 a jakie dwie masz? Bo to naprawdę zależy od systemu konkretnej talii. Niektóre talie mają w środku książeczkę, która mówi wprost jakie są przypisania planetarne. Jak jej nie ma, to zazwyczaj bezpieczniej iść według Rider-Waite jako bazy.


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Salomea93 Mnie to pytanie Salomei trochę cofa do podstaw, bo sama zaczęłam się zastanawiać czy ja w ogóle spójnie stosuję te przypisania. Mam Rider-Waite i szłam według niej, ale nigdy nie sprawdziłam czy ta książeczka co do niej dostałam cokolwiek mówi o planetach.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Emilka54 a co mówi intuicja jak ciągniesz kartę na środę i dostaniesz Maga? Czujesz że to pasuje do dnia, czy jest to dla ciebie obojętne?


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Seid szczerze? Nieraz czuję, że pasuje, ale nie wiem czy dlatego, że rzeczywiście Merkury to wzmacnia, czy dlatego, że sama sobie to wmawiam, bo wiem że środa to Merkury. Trochę mnie to niepokoi od strony obiektywności.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Emilka54 to jest dobre pytanie, ale czy w praktyce z kartami w ogóle da się oddzielić co jest intuicją a co wiedzą? Ja tego rozdziału nie robię. Jeśli wiem, że środa to Merkury i przez to inaczej widzę Maga, to ta wiedza jest częścią mojego odczytu.


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Seid Przepraszam że wracam do swojego Pustelnika, ale mam pytanie po tym co powiedział Seid. On zapytał gdzie zaczynam i powiedziałem że czuję wycofanie. Ale co jak rano ciągnę kartę i nic nie czuję? Patrzę na nią i jest po prostu karta. Czy to znaczy że coś robię źle?


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Lucia_62 nie, to znaczy że nie jesteś gotowy w tej chwili na odczyt. Czasem karta milczy bo ty milczysz. Próbowałeś odłożyć ją i wrócić do niej w ciągu dnia, może po kilku godzinach?


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Pranava nie, nigdy tak nie robiłem. Myślałem że karta dnia to jest rano, wyciągasz i tyle. Czy jak wrócę do niej po południu to nadal ma sens jako karta dnia?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Lucia_62 a jak myślisz, gdzie jest koniec dnia? Karta dnia nie wygasa o dziesiątej rano. Możesz z nią siedzieć przez cały dzień i wieczorem zobaczyć zupełnie co innego niż rano.


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

To brzmi jak coś co chciałabym spróbować, bo ja zawsze odczytuję kartę rano i potem o niej zapominam. Wieczorem nie wracam. Może dlatego moje notatki są takie... płytkie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 213

@Mara ja też nie wracam wieczorem, ale teraz myślę że może warto. Tylko jak notujesz rano? Bo ja piszę dosłownie 'Cesarzowa, środa' i tyle, a potem nie wiem co z tym zrobić wieczorem.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Romcia_91 ja piszę co widzę na karcie, na przykład 'kobieta z koroną, dużo zieleni, spokój'. Ale przyznam że nie piszę co czuję. Może to jest problem?


Odpowiedz
Wpisy: 323
Rozpoczynający temat
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do pytania o planety i dni - mnie ciekawi jak wy łączycie to konkretnie z Małymi Arkanami. Bo Wielkie Arkana mają przypisania planetarne i to jest dość omówione. Ale co z kartami od Asa do Dziesiątki i figurami? Czy w codziennym ciąganiu w ogóle bierzecie pod uwagę inaczej Dwójkę Kielichów w poniedziałek Księżyca niż tę samą kartę w sobotę Saturna?


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Małe Arkana mają swoje przypisania astrologiczne, tylko że inne - przez dekany. Każda karta od Asa do Dziesiątki odpowiada konkretnej dekanie znaku. Więc Dwójka Kielichów to inny kawałek zodiaku niż Trójka. Dzień tygodnia to jedna warstwa, dekan to druga i one się nakładają, ale różnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Edek86 no dobra ale to jest bardzo skomplikowane dla kogoś kto po prostu chce ciągnąć kartę rano. Dekany, planety, znaki - kiedy to się staje aż tak rozbudowane że przestaje być praktyczne?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Cyrkonia to zależy co chcesz z tego wynieść. Jeśli chcesz krótkiego sygnału na dzień, to planeta dnia wystarczy. Jeśli chcesz głębiej wejść w znaczenie karty w konkretnym czasie, to dekany dają więcej. Nie musisz wszystkiego naraz.


Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Edek86 Wracam do tego co napisałam wcześniej o Małych Arkanach, bo Edek odpowiedział o dekanach i to mnie trochę otworzyło. Znaczy - rozumiem że to jest osobna warstwa, ale moje pytanie było trochę inne. Czy w codziennym ciąganiu w ogóle bierzecie pod uwagę kolor karty? Bo jak wyciągnę Dwójkę Kielichów w środę, to czy Merkury jakoś wpływa na to jak interpretuję Kielichy?


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, może głupie pytanie, ale co to są te dekany? Słyszę to słowo po raz pierwszy i nie bardzo wiem czy to coś co powinnam już znać czy to jest zaawansowane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Polcia93 zodiakalne dekany to podział każdego znaku na trzy dziesięciostopniowe kawałki. Każdy z tych kawałków ma swoją planetę. Więc na przykład Lew nie jest jednorodny - ma trzy dekany z różnymi energiami. Astrologowie i tarociści to łączą, ale to faktycznie nie jest poziom podstawowy.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Okej, ale żeby nie odpłynąć za daleko - jeśli ktoś jest na początku i chce po prostu wiedzieć czy dani tygodnia mają sens przy codziennym ciąganiu to co byście powiedzieli? Bo ta rozmowa jest super, ale trochę mnie przytłacza ilość warstw. Czy da się zacząć tylko od 'poniedziałek to Księżyc' i tyle, bez dekanów i reszty?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Salomea93 powiem krótko: tak, ma sens. Nie musisz wiedzieć nic o dekanach żeby ciągnąć kartę na poniedziałek i zobaczyć czy Księżyc coś ci mówi. Warstwy są dla tych, którzy chcą głębiej. Ale sam początek to tylko: wyciągam kartę, patrzę, zapisuję, obserwuję czy coś się zgadza.


Odpowiedz
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 256

@Seid no okej, tylko jak mam obserwowac czy sie zgadza skoro nie znam przypisan? Czy mam jakieś listy szukać, czy chodzi o cos innego?


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

to jest dobre pytanie i szczerze - nie ma jednej szkoły. Jedni powiedzą że środa wzmacnia komunikację więc Kielichy w środę to rozmowa o uczuciach. Inni powiedzą że kolor i żywioł są ważniejsze od dnia. Jak ty to do tej pory robiłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Edek86 robiłam to intuicyjnie - patrzyłam na żywioł karty i na dzień i próbowałam znaleźć punkt wspólny. Ale nie wiem czy to metodologicznie sensowne, czy po prostu sobie coś składam.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

a czy metodologia jest tu konieczna? Pytam serio, bo w tradycji Rider-Waite nie ma jednego 'poprawnego' systemu łączenia żywiołów z dniami. To co opisujesz - szukanie punktu wspólnego - brzmi jak aktywna interpretacja, nie jak błąd.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 221

@Jarylo Przepraszam że znowu pytam o podstawy, ale wracając do tych dekanów - Jarylo powiedział że każdy znak ma trzy kawałki. To znaczy że każda karta Małych Arkanów pasuje do jednego konkretnego dnia tygodnia przez ten dekan? Czy to działa inaczej?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Polcia93 nie, dekany nie przekładają się bezpośrednio na dni tygodnia. Dekan daje ci planetę, a ta planeta może być powiązana z dniem, ale to już kolejne przełożenie. Więc Dwójka Kielichów ma swoją planetę przez dekan, a ta planeta ma swój dzień - ale to nie znaczy że ta karta 'należy' tylko do jednego dnia.


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Edek86 no to po co w ogóle to komplikować jeśli nie ma prostego przełożenia? Rozumiem że to głębsze, ale czego to konkretnie uczy przy codziennym ciąganiu?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Cyrkonia uczy między innymi tego, że karta ma kontekst poza swoim 'słownikowym' znaczeniem. Jak wiesz że Dwójka Kielichów ma w sobie energię Wenus w Raku, to inaczej patrzysz na tę kartę niż gdy mówisz tylko 'harmonia w relacjach'. Ale czy to ci potrzebne na początku? Nie.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Ciekawi mnie jedno w tym co piszecie. Czy ktoś z was prowadzi dziennik wystarczająco długo żeby móc powiedzieć, że jakiś dzień tygodnia faktycznie koreluje z konkretnymi kartami? Bo ja mam swoje notatki z kilku miesięcy i chciałabym zobaczyć czy w ogóle są wzorce, ale sama sobie nie ufam w analizie.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Kamilka65 ja nie prowadzę tak długo, ale już mi się zdarzyło zobaczyć że w piątki często ciągałam karty związane z relacjami. Nie wiem czy to przypadek czy nie, ale kilka razy pod rząd to trochę mnie zatrzymało.


Odpowiedz
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 213

@Mara piątki to Wenus, nie? Więc relacje by pasowały. Tylko skąd wiesz że to nie jest przypadek? Bo mi się wydaje że jak czegoś szukamy to to widzimy.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Romcia_91 no właśnie nie wiem i to jest mój problem z całym tym codziennym ciąganiem. Nie wiem czy uczę się czegoś realnego czy tylko uczę się przekonywać siebie.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Mara To co Mara opisuje to jest chyba największa pułapka przy codziennej pracy z kartami. Umysł jest bardzo dobry w znajdowaniu wzorców - nawet tam gdzie ich nie ma. Pytanie które sobie zadaję przy dzienniku: czy zapisuję co widzę zanim to interpretuję, czy od razu mieszam jedno z drugim?


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Pranava a jak rozróżniasz co widzisz od tego co interpretujesz? Dla mnie to jest jedno. Jak patrzę na Pustelnika to od razu mam jakieś skojarzenie, nie widzę 'starszego mężczyzny z latarnią' jako suchego opisu.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Lucia_62 właśnie o to chodzi - próbuję zapisać najpierw sam obraz, dosłownie co jest na karcie, a potem osobno co to we mnie wywołuje. Te dwie rzeczy mogą być bardzo różne i ta różnica jest ciekawa.


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Kamilka65 Wracam do tego co Kamilka napisała o wzorcach w dzienniku. Mnie ciekawi jak długo trzeba prowadzić taki dziennik żeby wzorce zaczęły być widoczne. Bo kilka miesięcy to jedno, ale czy to nie wymaga pełnego roku żeby uwzględnić wszystkie planety i wszystkie cykle?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Emilka54 rok to dobry horyzont jeśli chcesz widzieć cykle. Ale już po miesiącu możesz zobaczyć coś ciekawego - na przykład czy twoje poniedziałki mają inny klimat emocjonalny niż piątki. Nie musisz czekać roku żeby zacząć się uczyć z własnych notatek.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, to może zaproponuję coś konkretnego do tej rozmowy: czy ktoś byłby skłonny przez następny tydzień zapisywać nie tylko kartę i dzień, ale też jednym zdaniem jaki był charakter dnia wieczorem? I potem możemy tu porównać czy to co rano sugerowała karta zgadzało się z tym co było. Nie żeby udowadniać system, ale żeby zobaczyć co z tego wynika.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

No to jak, ktoś jest chętny do tego eksperymentu? Bo sama chętnie zacznę od poniedziałku, ale ciekawiej to wygląda jak jest kilka osób. Chodzi mi o to żeby wieczorem dopisać jedno zdanie o charakterze dnia - nie elaborat, dosłownie jedno zdanie. I zobaczyć po tygodniu czy karta z rana coś sygnalizowała.


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Ja chcę spróbować, choć trochę się boję że będę to robiła źle. Znaczy - czy to zdanie wieczorem ma być o tym jak się czułam, czy o tym co się wydarzyło? Bo to chyba nie jest to samo.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Mara właśnie to jest dobre pytanie i szczerze - rób jak chcesz, bo po tygodniu będziemy mogły porównać czy subiektywny stan emocjonalny i obiektywne zdarzenia inaczej korespondują z kartą. Możesz napisać jedno i drugie, oddzielone kreską.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Mara To rozróżnienie które Mara poruszyła jest naprawdę ważne. Karta może zapowiadać nastrój, a nie zdarzenie - albo odwrotnie. I dopiero jak zaczniemy zbierać dane to zobaczymy co u nas dominuje. Bo to może być bardzo indywidualne.


Odpowiedz
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 213

@Pranava a skąd wiadomo że karta w ogóle 'zapowiada' a nie po prostu opisuje to co już jest w nas rano? Może ona wyciąga na wierzch nastrój który już był, a potem wieczorem dopasowujemy? Pytam bo sama nie wiem co myślę.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Romcia_91 to jest jedno z fundamentalnych pytań przy pracy z kartami i uczciwie powiem że nie ma na nie rozstrzygającej odpowiedzi. Ale właśnie dlatego ten eksperyment Kamilki ma sens - bo zamiast spekulować, możesz zobaczyć czy twoje poranne nastroje i wieczorne oceny w ogóle się pokrywają, niezależnie od karty.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: