Forum

Asystent AI
Karta na każdy dzie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karta na każdy dzień tygodnia - czy dni mają przypisane karty?

Strona 1 / 3

Wpisy: 323
Rozpoczynający temat
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Zastanawiam się ostatnio nad czymś, bo trafiłam na wzmiankę w jednej książce o tarota, że każdemu dniu tygodnia odpowiada konkretna karta lub przynajmniej konkretna energia. Ale autorka napisała to mimochodem i nie rozwinęła tematu. Czy ktoś z was faktycznie pracuje z takim systemem? Tzn. czy na przykład w poniedziałek ciągniecie konkretną kartę albo macie jakiś klucz, które karty pasują do których dni?


Odpowiedz
238 odpowiedzi
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Temat stary jak świat i jest kilka różnych tradycji, które to porządkują. Najbardziej znany system opiera się na planetach - każdy dzień tygodnia jest przypisany do planety, a planety mają swoje odpowiedniki w tarota. Niedziela to Słońce, więc Słońce z Wielkich Arkanów. Poniedziałek to Księżyc - Księżyc. Wtorek to Mars - Wieża. I tak dalej. Ale zanim zacznę tłumaczyć dalej - jaka to była książka? Bo zależy od szkoły, odpowiedzi mogą być bardzo różne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Seid o, to ciekawe. Książka była chyba Rachel Pollack, ale nie jestem pewna, bo pożyczyłam od koleżanki i nie mam jej teraz przy sobie. A to przypisanie przez planety - to dotyczy tylko Wielkich Arkanów czy też Małych Arkanów wchodzą w grę?


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Seid Słyszałam o tym systemie planetarnym, ale nigdy go nie stosowałam. Mam pytanie do Seid - co wtedy z dniami, do których pasują planety nieobecne w Wielkich Arkanach? Bo Merkury i Jowisz nie mają chyba swoich kart z nazwą wprost?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Kamilka65 masz rację, że nazwy nie są dosłowne, ale powiązania są. Merkury to Mag, Jowisz to Koło Fortuny, Saturn to Świat. Środa to Merkury, więc Mag. Czwartek to Jowisz, Koło Fortuny. Piątek to Wenus, Cesarzowa. Sobota to Saturn, Świat. To system hermetyczny, opisany między innymi przez Złoty Świt. Oczywiście różne szkoły mają drobne rozbieżności.


Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Seid Szczerze mówiąc nie, to była tylko wzmianka. Ale wracając do pytania Lucia_62 - ja zaczęłam prowadzić krótkie notatki. Rano piszę, jaką kartę wyciągnęłam i pierwsze skojarzenie. Wieczorem dopisuję dwa, trzy zdania o dniu. Przez kilka tygodni to naprawdę zaczyna się składać w obraz. Choć przyznam, że nie korzystam z systemu planetarnego, który opisał Seid.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam trochę inne podejście niż przez planety i zastanawiam się czy nie jest prostsze dla osób zaczynających. Ja przez długi czas ciągnęłam po prostu jedną kartę dziennie bez żadnego systemu i obserwowałam, co pojawia się w które dni. Po kilku miesiącach zaczęłam widzieć pewne wzorce - np. w piątki wyciągałam nieproporcjonalnie często karty związane z relacjami. Może to potwierdzenie energii Wenus, a może przypadek, ale ciekawe. Czy wy też macie takie obserwacje?


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja też staram się ciągać kartę codziennie, ale bardziej żeby rozumieć dni, a nie szukać systemu. Tylko nie wiem, czy to dobrze robię - wyciągam rano i próbuję wieczorem sprawdzić, czy się sprawdziła. Ale często nie umiem połączyć tego, co widziałem w ciągu dnia z kartą. Może ktoś mi powiedzieć jak to powinno wyglądać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Lucia_62 ja mam dokładnie ten sam problem! Czasem karta wydaje się zupełnie niepasować do dnia i nie wiem, czy źle interpretuję kartę, czy po prostu za mało uważnie obserwuję dzień. Lilka87, czy ta książka dawała jakieś wskazówki jak pracować z kartą dzienną praktycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ciekawe zestawienie tych dwóch podejść. System planetarny daje gotowy klucz, ale ta metoda obserwacyjna, którą opisuje Lilka87, jest chyba bardziej osobista. Zastanawiam się, czy te dwie rzeczy w ogóle muszą być ze sobą sprzeczne - można chyba stosować klucz planetarny jako punkt wyjścia, a potem weryfikować własnym doświadczeniem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Pranava dokładnie tak to widzę. Klucz planetarny to szkielet, nie wyrok. Jeśli wyciągniesz w środę Wieżę zamiast Maga, nie znaczy to, że system nie działa - znaczy, że coś w tej konkretnej środzie odgrywa się przez energię przełomu, nie przez komunikację. System daje kontekst, nie przepis.


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Seid A czy da się jakoś szybko zapamiętać te przypisania planetarne? Bo jak słucham tego co pisze Seid, to mi się już miesza co do czego pasuje. Jest gdzieś jakaś tabelka albo coś?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Cyrkonia tabelki są w internecie, ale uczciwie powiem, że samo wkucie tabelki nic nie da. Ja bym zaczął od nauczenia się nazw planet dla każdego dnia - to zresztą zostało zapisane w samych nazwach dni tygodnia w językach romańskich, angielskim czy germańskich. Potem dopiero podpinanie kart ma sens, bo masz jakiś kontekst do czego to podpinasz.


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

A czy to w ogóle ma sens robić takie przypisania? Bo jak karta jest dobrana losowo, to chyba losowo właśnie jest, nie? Nie rozumiem jak dzień tygodnia miałby wpływać na to, jaka karta wychodzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Mara to zależy od tego, jak patrzysz na to, czym jest losowość w tarota. W tradycjach, z których wywodzi się ten system, karta nie jest losowa - jest odpowiedzią pola energetycznego, w którym działasz. A to pole zmienia się między innymi pod wpływem cykli planetarnych. Losowość z perspektywy statystyki i losowość z perspektywy symbolicznej to dwie różne rzeczy. Nie mówię, że jedno podejście jest jedyne słuszne, ale warto wiedzieć, z jakiego założenia wychodzimy.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Jarylo no dobra, ale jak ktoś po prostu chce nauczyć się kart i ciągnie codziennie jedną, to ten system planetarny jest w ogóle potrzebny? Czy można się bez niego obejść?


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Moim zdaniem można się bez niego obejść, szczególnie na początku. Ja przez pierwszy rok w ogóle o tym nie wiedziałam i jakoś kart się uczyłam. Ten system jest bardziej dla osób, które chcą głębiej wejść w strukturę talii i jej związki z kabałą, astrologią i tym podobnymi. To nie jest konieczność.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo dopiero czytam ten watek i trochę nie nadążam. To znaczy że jak wyciagnę kartę w poniedziałek i wyjdzie mi Cesarzowa zamiast Ksiezyca, to jest jakiś problem? Czy to w ogóle coś znaczy że wychodzi inna karta niż ta przypisana do dnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Polcia93 nie ma żadnego problemu. Karta przypisana do dnia to nie jest karta, która powinna wychodzić w rozkładzie. To bardziej tło energetyczne dnia, kontekst do interpretacji. Jeśli wyciągniesz Cesarzową w poniedziałek, to możesz ją czytać przez pryzmat tego, co Księżyc wnosi - emocje, podświadomość, rytm. Cesarzowa w tym kontekście może mówić o płodności emocjonalnej albo o potrzebie zaopiekowania się sobą. To nie jest sprzeczność, to nakładanie się warstw.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam trochę inne pytanie do całej dyskusji - czy ktoś z was zauważył, że pewne karty wychodzą mu częściej w określone dni tygodnia? Bo u mnie ostatnio Księżyc wychodził trzy razy w ciągu może miesiąca i za każdym razem było to albo w poniedziałek albo w niedzielę. Zaczęłam się zastanawiać czy to przypadek czy coś.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

To znaczy że Księżyc wychodził mi trzy razy w poniedziałek i raz w niedzielę, a w te dni naprawdę działy się dziwne rzeczy emocjonalnie. Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, ale skłoniło mnie to do myślenia. Czy ktoś prowadzi takie statystyki u siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Romcia_91 ja przez jakiś czas prowadziłam coś w rodzaju tabeli - dzień tygodnia, karta, krótka notka o nastroju. Po kilku miesiącach zaczęły wychodzić pewne wzorce, ale nie wiem, czy to naprawdę system, czy po prostu mój mózg szuka wzorców tam, gdzie ich nie ma. Twój przykład z Księżycem brzmi podobnie do tego, co sama obserwowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

A jak ty rozróżniałaś, czy wzorzec jest prawdziwy, czy to tylko wrażenie? Bo mnie też czasem wychodzi ta sama karta w podobnych sytuacjach i nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Lucia_62 szczerze? Nie wiem, czy da się to rozróżnić stuprocentowo. Zaczęłam bardziej ufać wzorcowi, kiedy ten sam dzień zaczął dawać podobne karty niezależnie od tego, co się u mnie działo - jakby niezależnie od nastroju, nie odwrotnie. Ale to kwestia obserwacji przez długi czas, nie jednego tygodnia.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Też chciałam zapytać o to, co pisze Romcia_91 - bo jak często musi wyjść ta sama karta w ten sam dzień, żeby to już nie był przypadek? Trzy razy to dużo czy mało? Nie mam pojęcia jak to ocenić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Lena_77 to zależy od wielkości próby. Trzy razy na czterdzieści ciągnięć to już coś. Trzy razy na dziesięć - trudno wyrokować. Ale zamiast liczyć statystycznie, zapytałbym inaczej: czy te trzy poniedziałkowe Księżyce miały coś wspólnego tematycznie poza kartą? Jaka była jakość tych dni?


Odpowiedz
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 213

@Seid tak, i o to właśnie chodzi - we wszystkich trzech przypadkach było coś z emocjami, jakieś sprawy nieuporządkowane wewnętrznie. Raz kłótnia z bliską osobą, raz trudny sen, raz po prostu dziwny niepokój bez powodu. Teraz zastanawiam się, czy poniedziałek po prostu mi tak wychodzi, czy ja ciągnę Księżyc kiedy i tak jestem w takim stanie.


Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Seid Dokładnie to samo robiłam na początku i po jakichś sześciu tygodniach pierwsze wzorce zaczęły być widoczne. Ale mam pytanie do Seid - mówiłeś wcześniej o kluczach planetarnych, a czy jest jakiś system dla samych Małych Arkanów i dni tygodnia? Bo do tej pory rozmawiamy głównie o Wielkich Arkanach.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

To pytanie, które zadaje Romcia_91, jest właściwie kluczowe dla całej tej dyskusji. Czy karta odzwierciedla energię dnia, czy energię osoby ciągającej? W tradycjach, z których wywodzi się praca z tarotem, te dwie rzeczy nie są rozłączne - stan wewnętrzny i cykl zewnętrzny nakładają się. Poniedziałek jako dzień Księżyca mógłby po prostu uwydatniać to, co i tak jest w tobie aktywne.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Jarylo ale to jest trochę tak, jakby powiedzieć, że zawsze masz rację. Wyszła Cesarzowa? No tak, bo musiało coś twórczego być w tym dniu. Nie wyszła? No tak, bo energia była gdzie indziej. Jak to w ogóle można zweryfikować?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Mara to uczciwe pytanie. Nie można tego zweryfikować tak jak hipotezę naukową i nie ma co udawać, że można. Cały system działa przez obserwację jakościową, nie ilościową. Jedyne co można sprawdzić, to czy praca z tym systemem daje ci coś użytecznego w rozumieniu własnych stanów. Jeśli nie daje, to po prostu nie jest twój system.


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Jarylo Ale czy jest jakaś metoda żeby szybciej zobaczyć, czy to w ogóle działa dla mnie? Bo to brzmi jakbym miała czekać miesiącami na jakiś wniosek.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Cyrkonia a ile czasu poświęcasz dziennie na to ciąganie? Bo z tego co obserwuję, efekty przychodzą szybciej, gdy naprawdę prowadzisz notatki, a nie tylko ciągniesz i odkładasz. Sam rytuał wyciągania karty bez refleksji wieczorem to za mało żeby cokolwiek zobaczyć.


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Kamilka65 no właśnie nie prowadzę notatek, bo zawsze zapominam albo nie mam czasu. Może to jest problem. Ile ty piszesz przy każdym wpisie, dużo?


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Cyrkonia jedno, dwa zdania rano i jedno, dwa wieczorem. Naprawdę tyle wystarczy żeby po kilku tygodniach mieć coś do analizy. Nie musisz pisać esejów.


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Małe Arkany mają swoje powiązania przez kolory. Różdżki to Ogień, Miecze to Powietrze, Kielichy to Woda, Pentakle to Ziemia. Żywioły też mają swoje dni w różnych systemach - Woda pasuje do poniedziałku przez Księżyc, Ogień do niedzieli przez Słońce. Ale to nakładanie się kilku systemów jednocześnie i szczerze mówiąc, łatwo się w tym pogubić nawet z doświadczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ciekawe, że żywioły pojawiają się w tym kontekście, bo w systemach wedyjskich też są przypisania żywiołów do dni i do stanów energetycznych ciała. Zastanawiam się, czy ktoś z was próbował łączyć pracę z kartą dzienną z obserwacją oddechu albo porannej energii ciała - nie medytacyjnie, ale tak praktycznie, przed wyciągnięciem karty. Mogłoby to pomóc rozróżnić, czy karta odpowiada na stan osoby, czy na energię dnia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Pranava a jak miałoby to wyglądać w praktyce? Nie za bardzo rozumiem co konkretnie miałbym zrobić przed ciąganiem karty.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Lucia_62 kilka spokojnych oddechów, chwila zatrzymania, i zanim sięgniesz po kartę - zauważasz gdzie jesteś energetycznie. Czy jesteś rozbiegany, zmęczony, skupiony. To zajmuje może minutę. Potem porównujesz wieczorem, czy karta odpowiadała twojemu stanowi, czy czemuś poza tobą.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Pranava Rutyna w praktykach to temat na osobny wątek, ale żeby nie uciekać od pytania Mary - codzienność nie musi zabijać skupienia, o ile zachowujesz moment intencji przed ciąganiem. To, co opisuje Pranava z oddechem i zatrzymaniem, ma tutaj sens niezależnie od systemu. Problem pojawia się wtedy, kiedy ciągasz po prostu dlatego, że jest rano, a nie dlatego, że pytasz o cokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że znowu przerywam, ale chcę upewnić się, że dobrze rozumiem. To znaczy że nie ma jednej listy, gdzie jest napisane karta A należy do dnia B i koniec? Że to wszystko jest bardziej... płynne? Bo trochę żałuję, że nie ma po prostu gotowej ściągawki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, to znaczy że każdy musi sobie sam tę ściągawkę zbudować przez obserwację? Rozumiem, że to jest bardziej osobiste, ale trochę mnie to przytłacza. Skąd w ogóle zacząć, jak się nie ma żadnej bazy?


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Baza jest. Planetarne przypisania do dni to nie jest coś, co ktoś wymyślił z głowy - to tradycja sięgająca co najmniej średniowiecznej astrologii, a pewnie i dalej. Poniedziałek to Księżyc, Wtorek to Mars, Środa to Merkury, Czwartek to Jowisz, Piątek to Wenus, Sobota to Saturn, Niedziela to Słońce. To jest twój punkt startowy. Potem patrzysz, które karty mają w sobie te planety. Ale powiedz mi, Polcia93 - czy masz jakąkolwiek talię tarota i ciągasz regularnie?


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam jedną talię, ale ciągam bardzo nieregularnie. Raz na jakiś czas, jak mnie coś niepokoi. To znaczy, że ten system dla mnie w ogóle nie zadziała?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Polcia93 niekoniecznie nie zadziała, ale efekty przy ciąganiu raz na jakiś czas będą bardzo trudne do oceny. Jak masz mało danych, to nie wiesz czy widzisz wzorzec, czy przypadek. Nie musisz ciągać codziennie jeśli nie chcesz, ale żeby ocenić czy dni mają jakąś energię, to chyba jednak trzeba sprawdzić ten sam dzień kilka razy.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Kamilka65 Ale właśnie - czy to nie jest tak, że jak ciągniesz rzadko, to każda karta ma większy ciężar? Może wtedy te pojedyncze karty mówią więcej niż codzienne ciąganie na autopilocie? Pytam serio, bo zastanawiam się czy codzienność nie zabija trochę tego skupienia.


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Mara to jest ciekawe pytanie, bo sama przez jakiś czas ciągałam codziennie i miałam wrażenie, że pod koniec to był już taki mechaniczny ruch. Z drugiej strony właśnie wtedy zaczęłam widzieć powtórzenia, których wcześniej nie dostrzegałam. Nie wiem, czy jedno wyklucza drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dokładnie to miałem na myśli. Nawet minuta świadomego zatrzymania zmienia jakość kontaktu z kartą. I wracając do pytania o poniedziałek i Księżyc - jak próbujesz ciągnąć kartę dnia w poniedziałek po tym zatrzymaniu, i zauważasz że jesteś emocjonalnie rozbiegany albo senny, to już masz wskazówkę zanim karta w ogóle wyjdzie. Potem porównujesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Pranava a jak wychodzi karta, która zupełnie nie pasuje do twojego stanu w tym momencie? Na przykład Słońce w poniedziałek, kiedy czujesz się emocjonalnie ciężko? Co wtedy z tym robisz?


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Lucia_62 dobre pytanie. Możliwości są co najmniej dwie. Albo karta pokazuje to, czego potrzebujesz, a nie to gdzie jesteś - czyli jest aspiracyjna, nie opisowa. Albo obserwujesz, czy do końca dnia coś się nie zmieni. Mnie kilka razy zdarzało się, że Słońce rano wyglądało jak kpina, a wieczorem miało sens.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

To właśnie mnie zastanawia w tym wszystkim. Czy karta mówi o tym co jest, czy o tym co będzie, czy może o tym co ma być? Bo jak nie wiem co karta opisuje, to jak mam wyciągnąć jakiś wniosek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Romcia_91 to jest podstawowe pytanie do każdego ciągania, nie tylko dziennego. I szczera odpowiedź jest taka, że to zależy od systemu pracy i od intencji, z którą ciągasz. Karta dnia jako obserwacja energii raczej opisuje - ale karta dnia jako wskazówka może być i aspiracyjna. Dlatego formułowanie pytania przed ciąganiem jest ważniejsze niż się wydaje. Jak ciągasz, to pytasz o co konkretnie?


Odpowiedz
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 213

@Seid no właśnie nie pytam o nic konkretnego, po prostu ciągam i patrzę. Może to jest mój problem?


Odpowiedz
Wpisy: 323
Rozpoczynający temat
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Romcia_91, ja przez pierwsze miesiące robiłam dokładnie tak samo i wyniki były mętne. Dopiero jak zaczęłam formułować konkretne pytanie, nawet tak proste jak 'czego potrzebuje uwaga dzisiaj', to karty zaczęły tworzyć jakiś sens w odniesieniu do dni. Bez pytania ciężko przypisać kartę do dnia, bo nie wiesz co właściwie mierzysz.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

A czy pytanie zmienia kartę, która wyjdzie? Tzn. czy to nie jest tak, że bez pytania wychodzi inna karta niż z pytaniem, bo inaczej trzymasz talię albo inaczej mieszasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Lena_77 to brzmi jak pytanie o to, czy tarot działa mechanicznie czy mentalnie. I szczerze nie wiem, czy ktokolwiek to rozstrzygnął. Ale praktycznie rzecz biorąc - z pytaniem łatwiej jest potem interpretować kartę, bo masz kontekst. Bez pytania karta może być wszystkim i niczym jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, ale wróćmy do tego skąd zacząć, bo czuję się trochę zagubiona. Mam rozumieć, że żeby w ogóle sprawdzić to z dniami, to najpierw muszę przez tygodnie prowadzić notatki, formułować pytania, medytować przed ciąganiem i jeszcze znać przypisania planetarne? To dużo na raz.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie musisz robić wszystkiego naraz. Zacznij od jednej rzeczy - od planetarnych przypisań do dni. Naucz się ich na pamięć, to nie jest dużo. Potem przez tydzień czy dwa po prostu sprawdzaj, czy karta, która wychodzi, ma coś wspólnego z planetą danego dnia. Tyle. Reszta może dojść z czasem, albo nie dojść wcale.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Edek86 a te karty - jak sprawdzić, która karta jest połączona z którą planetą? Czy to gdzieś jest spisane, czy trzeba znowu samemu dochodzić?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Cyrkonia w Wielkich Arkanach to jest w miarę ustalone. Słońce to XIX karta, Księżyc to XVIII, Gwiazda to XVII. Merkury to Mag, Wenus to Cesarzowa, Mars to Wieża, Jowisz to Koło Fortuny, Saturn to Świat. To są klasyczne przypisania z tradycji hermetycznej, choć różne talie mogą je trochę modyfikować. Jakiej tali używasz?


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Seid okej, to już coś konkretnego. Ale mam pytanie - te przypisania z tradycji hermetycznej, to znaczy, że są jakieś inne? Bo napisałeś 'chociaż' i się urwało...


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Cyrkonia urwało się, bo edytor mnie wyciął. Chciałem napisać, że są systemy, które przypisują karty inaczej - na przykład niektóre szkoły francuskie mają Wieżę pod Marsem, ale inne dają mu Cesarza. To nie jest tak, że jedno jest prawdą, a reszta błędem. Pytanie, z jakim systemem pracujesz. Jeśli zaczynasz od zera, to tradycja hermetyczna jest w miarę spójna i dobrze opisana.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam inny problem z tymi przypisaniami - znam je, wiem, która karta odpowiada której planecie, ale jak ciągnę w środę i wychodzi mi Mag, to nie wiem, co z tym zrobić. Czy mam to czytać jako potwierdzenie energii dnia, czy jako kontrast? Czy to w ogóle coś oznacza, czy to tylko zbieżność?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Emilka54 to zależy od tego, jak stawiasz pytanie przed ciąganiem. Jeśli pytasz o energię dnia, a Mag wychodzi w środę, to możesz to czytać jako wzmocnienie - Merkury już sam w sobie niesie tę komunikatywną, szybką energię, a Mag ją potwierdza. Ale jeśli masz wrażenie, że coś tego dnia szło inaczej niż ta energia sugeruje, to warto to odnotować. Przez dłuższy czas takie notatki powiedzą ci więcej niż jedna zbieżność.


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Jarylo rozumiem, ale co z sytuacją odwrotną? Mag w niedzielę, która powinna być Słoneczna? Wtedy to już nie jest wzmocnienie, tylko coś innego.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Emilka54 Właśnie chciałam o to zapytać. Czy jak karta nie pasuje do planety dnia, to to jest jakaś informacja sama w sobie? Czy raczej szukamy na siłę połączenia?


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Mag w niedzielę może pokazywać, że dzień Słońca przynosi ci potrzebę działania, komunikacji, może jakąś transakcję albo rozmowę, która wymaga szybkości myślenia. To nie musi być kontrast. Karty nie muszą dosłownie powtarzać planety - mogą pokazywać, co przez tę planetarną energię przepływa danego dnia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Seid Ale skąd wiadomo, czy karta pokazuje przepływ energii, czy coś zupełnie niezależnego od dnia? Czytam tę rozmowę od początku i mam wrażenie, że im więcej się wie, tym więcej można dopasować do czegokolwiek. To nie jest zarzut, po prostu się zastanawiam.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Mara to uczciwa wątpliwość. I powiem ci, że właśnie dlatego notatki są kluczowe - bo bez nich rzeczywiście możesz dopasowywać kartę do dnia post factum i zawsze znajdziesz jakieś połączenie. Notatki pisane przed refleksją nad dniem są mniej podatne na to dopasowywanie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: