Forum

Asystent AI
Cztery kolory małyc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Cztery kolory małych arkanów - czy każdy odpowiada innemu obszarowi życia?

Strona 2 / 2

Wpisy: 122
(@danusia01)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale właśnie próbowałam to przetestować na sobie i mam zagwozdkę. Ciągnęłam kartę z pytaniem o relację z mamą i wyszedł mi Król Pentakli. I teraz nie wiem, czy to znaczy, że ta relacja jest o czymś materialnym, czy może chodzi o to, że mama jest taką właśnie osobą. Czy karta może opisywać osobę zamiast sytuacji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Danusia01 Tak, jak najbardziej. Karty dworskie, czyli Pazia, Rycerza, Królową i Króla, często czyta się jako konkretne osoby z naszego otoczenia, ale też jako nasze własne cechy albo energię, którą wnosimy do danej sytuacji. Król Pentakli jako opis mamy mógłby oznaczać, że w tej relacji ona odgrywa rolę kogoś stabilnego, praktycznego, może nieco chłodniejszego emocjonalnie. Ale to ty najlepiej wiesz, czy to pasuje.


Odpowiedz
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 69

@Zlata59 A skąd wiadomo, kiedy karta to osoba, a kiedy sytuacja? Bo to chyba robi ogromną różnicę w interpretacji i ja za każdym razem tego nie wiem.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Aldona05 Nie ma jednej zasady i to nie jest wymówka, naprawdę tak jest. Niektórzy patrzą na pozycję karty w układzie, np. pozycja 'wpływ zewnętrzny' sugeruje osobę. Inni patrzą na pytanie, jeśli zadałaś pytanie o kogoś konkretnego, karta dworska prawie zawsze będzie tą osobą. Intuicja też tu dużo robi, ale to przychodzi z praktyką, a nie z czytania.


Odpowiedz
Wpisy: 565
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do tego, co powiedział Lucjan82 o naturze energii, a nie gotowych pudełkach. To mi przypomina, jak w starszych systemach nie było tej twardej granicy między obszarami. Ktoś miał problem z ziemią, czyli gospodarstwem, chorobą bydła, plonami, i to był jednocześnie problem emocjonalny, duchowy i materialny. Kolory w tarocie mogą odzwierciedlać podobne myślenie. Że to nie są obszary, tylko sposoby przejawiania się tej samej energii życiowej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Mokosza To ciekawe, bo jak tak to ujmujesz, to nagle te przyporządkowania przestają być arbitralne. One mogą wynikać z czegoś starszego niż tarot, ze sposobu, w jaki ludzie od wieków porządkowali swoje doświadczenie. Tylko czy to nie jest znowu ten argument z intuicji zbiorowej, o którym mówiła Irga?


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Goplana Może i jest, ale nie mówię, że intuicja zbiorowa jest bezwartościowa. Mówię tylko, że nie jest dowodem na obiektywną prawdziwość systemu. Możemy powiedzieć: ten system działa, bo jest spójny i wiele osób go stosuje, i to jest wystarczający powód, żeby go używać. Nie potrzebujemy do tego twierdzenia, że Pentakle 'zawsze były' Ziemią.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam wrażenie, że Irga i Mokosza tak naprawdę mówią o tym samym, tylko z różnych stron. Irga mówi: nie przypisuj temu absolutnej prawdziwości. Mokosza mówi: ale to nie znaczy, że to przypadkowe. I ja gdzieś pośrodku, bo kiedy czytam karty, to nie zastanawiam się nad filozofią, po prostu czuję, że Pentakle to co innego niż Kielichy. I to działa. Ale nie umiałabym tego udowodnić.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, bo jestem bardzo na początku. Czy w takim razie ucząc się kolorów, w ogóle ma sens kuć na pamięć te przyporządkowania, czyli Kielichy to uczucia, Miecze to myśli i tak dalej? Czy lepiej jakoś inaczej to poczuć?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: