Forum

Asystent AI
Wenus w znaku Raka ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wenus w znaku Raka - miłość czuła i ochronna

Strona 1 / 3

Wpisy: 382
Rozpoczynający temat
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wenus w Raku to jeden z tych układów, o których wszyscy mówią z rozrzewnieniem, jakby sama obecność tej planety w tym znaku gwarantowała miłość jak z bajki. Chciałem otworzyć ten temat, bo mam mieszane uczucia. Tak, Wenus w Raku daje ogromną czułość i potrzebę bliskości, ale czy to na pewno zawsze opiekuńczość? Mam wrażenie, że ta konfiguracja bywa mocno niepraktyczna i bardzo często zamienia się w coś, co ja nazywam miłością przez duszenie. Znacie kogoś z takim układem? Jak to u nich wygląda w praktyce?


Odpowiedz
125 odpowiedzi
Wpisy: 143
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to chciałam powiedzieć, ale mi brakowało słów. Wenus w Raku to nie jest po prostu "czuła miłość" - to jest miłość, która żyje wspomnieniami, przeszłością i wyobrażeniami o tym, jak powinno być. Ludzie z tym układem często kochają nie tyle rzeczywistą osobę, co obraz, który sobie o niej stworzyli. I kiedy ten obraz się kruszy, dramaturgii nie ma końca. Ale nie powiedziałabym, że to patologia - to po prostu bardzo głęboka emocjonalność. Pytanie jest inne: czy ta głębokość im służy, czy ich ogranicza?


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zastanawiam się, czy nie mieszacie tutaj Wenus w Raku jako pozycji natal z aktualnym tranzytem. Bo to dwie różne rzeczy, prawda? Przy tranzycie efekty są chwilowe, przy pozycji urodzeniowej - to rdzeń osobowości. Sama mam Wenus w bliskim aspekcie do Księżyca i czuję tę emocjonalność o której piszecie, ale nie wiem czy to samo co Wenus w Raku właśnie w natalu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Michasia masz rację, że to różnica, ale chciałem mówić przede wszystkim o pozycji natal. Tranzyt Wenus przez Raka to osobny temat. Przy natalu mówimy o tym, jak człowiek kocha z natury, jak buduje relacje. I właśnie tu mam wątpliwości co do tej "opiekuńczości" - bo czy opiekuńczość, która często wynika z lęku przed porzuceniem, to naprawdę cnota? Czy to nie jest raczej mechanizm obronny ubrany w ładne słowa?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo celne spostrzeżenie z tym lękiem. Rak rządzi przez Księżyc, więc cały ten znak żyje cyklami emocji i głęboko zakorzenionym poczuciem bezpieczeństwa - a raczej jego braku. Wenus tutaj szuka stabilności uczuciowej ponad wszystko. I tak, może to prowadzić do tego, że zamiast dawać miłość, człowiek zaczyna ją kontrolować. Ale chciałabym zapytać Nekromantę - bo widzę, że masz jakieś konkretne obserwacje - czy mówisz z doświadczenia własnego wykresu, czy obserwujesz kogoś z tym układem?


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajcie się na chwile, bo watek idzie w ciekawym kierunku, ale brakuje mi jednego elementu. Wenus w Raku bez aspektów to jedno ale wszystko zmienia się diametralnie gdy pojawia się np. kwadrat z Saturnem albo trygormat z Neptunem. Sama Wenus w Raku może być zarowno przepieknym obdarowywaniiem uczuciem, jak i emocjonalnym węizieniem - zależy od całego wykresu. Czy ktoś z was analizując tę pozycję bierze też pod uwagę władcę ascendentu i pozycję Księżyca?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Dorzucę swoje trzy grosze z podstawowym pytaniem, ale właśnie sprawdziłam swój wykres i okazało się, że mam Wenus w Raku. I szczerze mówiąc trochę mnie to zmroziło po tym co tutaj piszecie o tym "duszeniu". Jak to rozpoznać u siebie? Znaczy, skąd wiedzieć, czy ta opiekuńczość jest zdrowa, a kiedy już przekracza granicę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Drozdzia.pl nie martw się na zapas, bo Modrzewka słusznie zwróciła uwagę - sama pozycja to nie wyrok. Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie praktycznie: zdrowa Wenus w Raku daje ciepło, pamięta o urodzinach, gotuje z miłości, tworzy dom. Niezdrowa - sprawdza telefon partnera, zadaje to samo pytanie dwadzieścia razy, bo potrzebuje reassurancji, i reaguje zranieniem na każde zewnętrzne zainteresowanie partnera. Granica jest płynna i często zależy właśnie od reszty wykresu, jak mówiła Modrzewka.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem Weus w Raku to najpiekniejsza pozycja Wenus w ogóle i nie rozumiem tej krytyki. Rak to znak macierzyński, opiekunczy oddany. Wenus tam daje miłość bezwarunkową taką jak matczyna. Kto by nie chcial byc tak kochany? Chyba każdy marzy o partnerze, który tak bardzo dba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Wahadelka ale właśnie o to chodzi - miłość matczyna jest piękna między matką a dzieckiem, natomiast między partnerami może być problematyczna, jeśli jedna strona zaczyna traktować drugą jak dziecko wymagające ochrony. To nie jest relacja partnerska, to jest relacja zależności. I tu nie chodzi o krytykę tego układu, tylko o rzetelną interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zgadzam się z Tygrysicą. Poza tym ta "bezwarunkowa miłość" o której piszesz, Wahadelka, często ma bardzo konkretny warunek: wzajemność i nieodchodzenie. Wenus w Raku bywa jedną z najtrudniejszych pozycji przy rozstaniach właśnie dlatego, że ta miłość jest głęboko wbudowana w poczucie bezpieczeństwa. Rozstanie to dla takiej osoby nie tylko strata kogoś bliskiego, ale dosłownie rozsypanie się fundamentów.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jak to jest z Wenus w Raku u mężczyzn? Wydaje mi się, że kobiety z tym układem są bardziej akceptowane społecznie, bo opiekuńczość u kobiety jest OK, ale mężczyzna który tak bardzo się emocjonalnie angażuje bywa odbierany inaczej. Czy to nie sprawia, że mężczyźni z tym układem często te cechy tłumią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Wera80 W punkt to pytanie i zaskakująco rzadko poruszane w analizie astrologicznej. Tak, u mężczyzn Wenus w Raku często działa przez tłumienie - zewnętrznie mogą wyglądać na chłodnych, zamkniętych, a w środku kipią emocjami. Albo odwrotnie - całkowicie otwierają się tylko przed jedną, wybraną osobą i wtedy ta opiekuńczość jest niemal przytłaczająca właśnie dlatego, że cały emocjonalny potencjał idzie w jednym kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przeglądam tę rozmowe i jestem ciekawa jednej rzeczy - czy ta opiekuńczość Wenus w Raku dotyczy tylko partnera romantycznego czy też rodziny przyjaciół? Bo wydaje mi się że jeśli ktoś ma ten układ to cale jego życie uczuciowe działa według tej samej zasady, nie tylko miłość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Etheria tak dokladnie. Weuns w Raku działa na całe życie uczuciowe, nie tylko na romantykę. takie osoby są często bardzo lojalne wobec przyjaciół, pamiętają o kazdej waznej dacie, niesamowicie angazuja się w rodzine. Ale jest tez cień: trudno im odpuścić relacje, które już dawno powinny się skonczyc. Mam wrażenie że to jeden z układów, ktory najbardziej ze wszystkich zmaga się z pojęciem "puszczania".


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@daniello)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hej, czytam to od początku i mam głupie pytanie pewnie - co znaczy że Wenus jest "w Raku"? Znaczy że jak ktoś jest spod znaku Raka to ma Wenus w Raku? Czy to coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Daniello nie ma głupich pytań. To są dwie różne rzeczy. Znak zodiaku to pozycja Słońca w chwili urodzenia - czyli to co zwykle sprawdzasz w horoskopie. Wenus w Raku oznacza, że planeta Wenus znajdowała się w konstelacji Raka w momencie twoich urodzin. Każda planeta ma swoją pozycję zodiakalną i ta pozycja wpływa na inne sfery życia. Wenus rządzi miłością i relacjami. Możesz być np. Bliźniakiem z Wenus w Raku - Słońce w Bliźniętach, ale w miłości działasz jak Rak.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

To co powiedział Nekromanta o puszczaniu - właśnie to u siebie widzę i trochę mnie to niepokoi. Czy to znaczy, że z tym układem jest skazana na trudne rozstania całe życie? Czy astrologia daje jakieś wskazówki jak z tym pracować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Drozdzia.pl nie jesteś na nic skazana, astrologia pokazuje tendencje, nie wyroki. Ale żeby odpowiedzieć konkretnie: praca z tą energią polega na budowaniu poczucia bezpieczeństwa od wewnątrz, a nie przez drugą osobę. Wenus w Raku szuka kotwicy emocjonalnej na zewnątrz - w partnerze, w domu, w rytuałach bliskości. Kiedy człowiek zaczyna tę kotwicę budować w sobie, cała ta czułość i opiekuńczość staje się naprawdę pięknym darem, a nie potrzebą.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

No nie wiem, dobra, przekonałyście mnie czesciowo. Ale nadal uwazam, że za bardzo skupiacie się na cieniu tej pozycji. Czy jest jakiś znak gdzie Wenus działa idealnie bez żadnych cieni? Bo Wens w Baranie jest impulsywna w Bliznietach niestała, w Skorpionie obsesyjna. Kazdy znak ma swoje wyzwania. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Wahadelka to akurat masz rację i właśnie to jest sedno dobrej astrologii - każda pozycja ma swój potencjał i swoje wyzwania. Nie chciałem demonizować Wenus w Raku, tylko sprawdzić czy ta "opiekuńczość" jest faktycznie tak jednoznacznie pozytywna jak się zwykle przedstawia. Myślę, że doszliśmy do czegoś wartościowego: to jest układ o ogromnej sile emocjonalnej, który albo obdarowuje, albo uzależnia - i granica między tym jest bardzo cienka.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Co do tego, co napisał Nekromanta o mężczyznach z Wenus w Raku - mam pytanie do Tygrysicy albo Modrzewki, bo to mnie naprawdę nurtuje. Czy ta tendencja do tłumienia emocji u mężczyzn z tym układem jest bardziej kwestią kulturową, czy też widzicie w tym jakiś astrologiczny mechanizm? Bo jeśli mężczyzna ma np. Saturna w ascendencie i Wenus w Raku, to chyba te dwa czynniki razem zrobią swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Michasia, to świetne pytanie i szczerze - myślę, że jedno i drugie naraz. Kultura tłumi, ale mechanizm astrologiczny też działa. Saturn w ascendencie przy Wenus w Raku daje coś w rodzaju pancerza na uczuciach. Osoba wygląda na zdystansowaną, kontroluje wyrazy bliskości, ale w środku Rak robi swoje. To jedna z trudniejszych kombinacji, bo człowiek dosłownie walczy z własną naturą uczuciową.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Tygrysica53 a czy mozna jakoś po wyglądzie wykresu stwierdzic, która tendencja dominuje - ta tłumiąca czy ta otwarta? Bo slyszalem, że Dom czwarty ma tu coś do powiedzenia, skoro Rak jest z nim powiązany. czy jeśli ktoś ma Wenus w Raku i dużo plaet w Domu czwartym, to ta opiekunczosc wychodzi bardziej na powierzchnię?


Odpowiedz
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Zdzichu57 tak, Dom czwarty ma tu znaczenie, i to spore. Ale nie powiedziałabym, że automatycznie "wychodzi na powierzchnię" - raczej zakorzenia się jeszcze głębiej w prywatności. Wenus w Raku już z natury działa w zaciszu domowym, a dużo planet w Domu czwartym może oznaczać, że ta miłość prawie nigdy nie wychodzi poza domowe progi. Zewnętrznie ktoś taki może wyglądać chłodniej niż jest w rzeczywistości.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że znowu przerywam z osobistym pytaniem, ale właśnie sprawdziłam i mam Dom czwarty mocno obsadzony. Więc rozumiem, że moja opiekuńczość raczej nie będzie widoczna dla obcych, ale w domu będzie wychodzić pełną parą? Czy to dobrze czy źle? Bo z jednej strony dobrze, że nie duszę wszystkich wokół, ale z drugiej - partner to dostaje w pełni, tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Drozdzia.pl dokładnie tak to działa w praktyce. Partner dostaje wszystko. I tu jest dwusieczny miecz - jeśli partner to docenia i odwzajemnia, to taki dom jest naprawdę ciepłym miejscem. Jeśli partner tego nie ceni albo nie jest gotowy na taką intensywność uczuć, może poczuć się przytłoczony. Nie ma tu złej wiadomości, jest informacja do świadomego wykorzystania.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Ale chwila, bo mam wrażenie że zaczynamy zakladac, że Wenus w Raku to jakiś problem do rozwiązania a nie dar skoro ta energia idzie do domu i partnera, to chyba właśnie o to chodzi w związku? Żeby być dla siebie nawzajem dbać o siebie? Nie rozumiem dlaczego ciagle mówienie o "przytłaczaniu" ma być bardziej astrologicznie trafne niż mowienie o "dawaniu ciepla".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Wahadelka nie chodzi o to że to problem, tylko że ta sama energia moze działać na dwa sposoby i zalezy od całości wykresu. ciepło i przytłaczanie to czesto ta sama Wenus w Raku, tylko w różnych konfiguracjach. Dlatego właśnie woe mówić o mechanizmie niz o ocenie. Astrologia diagnostyczna, nie moralizująca.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Powiem szczerze, że ta rozmmowa zmienia moj poglad na horoskopy trochę. Myslalam że to bardziej ogólnikowe, a tu mówicie o konkretnych mechanizmach, kombinacjach planet domach. Mam pytanie moze naive - czy te interpretacje, o których piszecie to jest coś co można znaleźć w podrecznikach astrologii, czy to bardziej wasza wlasna obserwacja praktyczna? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Etheria i jedno, i drugie - i nie bój się tego pytania, bo to ważna kwestia metodologiczna. Klasyczna astrologia ma swoje teksty kanoniczne, ale interpretacja zawsze jest połączeniem wiedzy i obserwacji. Żaden podręcznik nie zastąpi analizy setek wykresów i rozmów z ludźmi. To, co tu piszemy, to wypadkowa teorii i praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@daniello)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hej, to teraz mam następne pytanie do Nekromanty albo kogoś kto wie - czy można mieć Wenus w Raku i jednocześnie być chłodną, zdystansowaną osobą na co dzień? Bo znam kogoś kto jest Rakiem i lodowaty zupełnie, nigdy bym nie powiedział że ma coś wspólnego z tą opiekuńczością o której tu piszecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 691

@Daniello właśnie dlatego sama pozycja Słońca, czyli to że ktoś "jest Rakiem", to za mało. Twój znajomy może być Rakiem słonecznym, ale mieć Wenus w zupełnie innym znaku, powiedzmy w Koziorożcu albo Pannie, i wtedy ta zimność to dokładnie to co mu wykres pokazuje. Znak Słońca to jeden element z wielu.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

No nie wiem dokladnie co Michasia mówi sam przez długi cazs myślałem że horoskop to tylko data urodzenia, a tu się okazuje, że to cała mapa. Mam pytanie do Tygrysicy - jak długo zajęło ci, żeby zacząć swobodnie czytać pełne wykresy? Bo mam wrazenie, że to lata nauki, nie tygodnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Zdzichu57 lata, zdecydowanie. I szczerze mówiąc - wciąż się uczę. Każdy nowy wykres pokazuje coś, czego wcześniej nie widziałam. Astrologia to nie jest zestaw reguł do zapamiętania, to żywy system interpretacji. Ale żeby wracać do tematu - właśnie dlatego tak ważne jest przy Wenus w Raku patrzeć na cały kontekst, a nie przyklejać etykietę "opiekuńcza".


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chciałam dopytać o coś konkretnego, bo trochę zgubiłam wątek. Czy Wenus w Raku inaczej objawia się zależnie od tego, czy jesteśmy blisko nowiu, czy pełni Księżyca w momencie urodzenia? Słyszałam gdzieś, że faza Księżyca przy urodzeniu ma znaczenie i zastanawiam się, czy to jakoś wzmacnia albo osłabia to co Rak wnosi do Wenus.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Wera80 to bardziej złożone zagadnienie niż jedno forum. Faza Księżyca przy urodzeniu to element progresji i tzw. lunar return ale wplyw na natal Wenus jest pośredni - przez dyspozytora. Księżyc rządzi Rakiem wiec jego kondycja w wykrezie ZAWSZE ma znaczenie dla Wnus w Raku. Nie tyle faza urodzinowa co pozycja i aspekty Ksiezyca w natalu są tu kluczowe.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Sledze tę rozmowe od dluzszego czasu i wreszcie się odważę zapytać. Mam Wenus w Raku, Księżyc w Skorpionie. Słyszałam że to ciężka kombinacja. Czy to oznacza, że ta opiekuńczość o której piszecie idzie w parze z bardzo silną potrzeba kontroli nad relacją? Bo u siebie chyba widzę coś takiego, ale nie wiem, czy to wykres, czy ja sama.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Umbra Wenus w Raku i Księżyc w Skorpionie to faktycznie intensywna kombinacja uczuciowa. Oba te miejsca dają głębię emocjonalną, ale też silną potrzebę bezpieczeństwa, i tak, może to iść w stronę kontroli. Pytanie brzmi - jak się czujesz gdy nie wiesz, co czuje partner? Czy lęk jest na tyle duży, że zaczynasz weryfikować, sprawdzać? To byłoby ważniejsze niż sam wykres.


Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Tygrysica53 szczerze? Tak. mam tendencję do zadawania pytań dopoki nie jestem pewna, że wszystko jest OK. Ale nie wiem, czy to lęk, czy po prostu chcę dobrze znća osobę bliską. Chyba sama już nie potrafię tego rozróżnić i trochę mnie to niepokoi.


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Umbra to co piszesz to właśnie jest sedno całej tej dyskusji - granica między głęboką troską a lękiem kontrolującym jest cienka i bardzo subiektywna. Astrologia może ci pokazać, że masz taką tendencję w wykrezie, ale nie powie ci, po której jesteś stronie. To już praca wewnętrzna, nie astrologiczna. Dobrze, że to dostrzegasz - samo to jest już ważnym krokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Dziękuję Nekromancie za tę odpowiedź. To, co napisałeś o cienkiej granicy, chyba siedzi we mnie od kiedy to przeczytałam. ale mam pytanie do Tygrysicy - czy ta kombinacja Wenus w Raku z Księżycem w Skorpionie jakoś szczególnie reaguje na tranzyty? Bo zastanawiam się, czy te okresy, kiedy czuję więcej lęku w relacji, mogą byc po prostu jakimś tranzytem a nie moją stałą cechą.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Umbra Niezłe pytanie i dobrze, że o tym myślisz. Tak, tranzyty mają tu znaczenie. Kiedy Księżyc tranzytuje przez Skorpiona albo Raka, ta intensywność emocjonalna może wyraźnie rosnąć - ale to są okna, nie stan permanentny. Żeby wiedzieć dokładnie, co teraz na ciebie działa, musiałabym znać twoje aktualne tranzyty. Czy wiesz, jakie planety teraz stoją w pobliżu twojej Wenus?


Odpowiedz
(@daniello)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Tygrysica53 Przepraszam, że wchodzę, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem - tranzyt to po prostu planeta, która teraz jest w jakimś miejscu na niebie i "przechodzi" obok mojej planety w wykrecie urodzeniowym? Bo to brzmi jak coś bardzo konkretnego do sprawdzenia, a ja myślałem że astrologia to bardziej takie ogólne przepowiednie.


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 691

@Daniello dokładnie tak to działa w uproszczeniu. Twój wykres urodzeniowy jest stały - to jest mapa chwili, w której przyszedłeś na świat. A planety cały czas się ruszają i kiedy jakaś planeta "dotknie" punktu z twojego wykresu, to nazywamy tranzytem. Niektóre trwają dzień, inne - jak te od Saturna - potrafią ciągnąć się miesiącami. Nekromanta, dobrze to ujęłam?


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Michasia tak, to dobre uproszczenie na start. Dopowiem tylko, że nie chodzi o samo dotknięcie, ale o kąt, jaki planeta tworzy z punktem w wykrecie - koniunkcja, opozycja, trygon, kwadratura - każdy z tych aspektów działa inaczej. Wracając do Umbry - w kontekście Wenus w Raku warto śledzić przede wszystkim tranzyty Księżyca i Saturna, bo Saturn przez Raka potrafi bardzo intensywnie "ścisnąć" uczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy to jest tak, że jak Saturn jest teraz w Raku, to każdy z Wenus w Raku to odczuwa? Czy tylko ci, których Wenus jest w konkretnym stopniu? Bo słyszałam coś o stopniach i nie do końca rozumiem, jak to wpływa na interpretację.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Wera80 dokladnosc stopnia ma duże znaczenie. saturn przemierzający Raka będzie najmocniej oddziaływał na tych, ktorych Wenus stoi w podobnym stopniu co Saturn w danym momencie - im bliżej tym silniejszy aspekt. Ktoś z Wenus w 5 stopniu Raka odczuje to zupelnie inaczej niż ktos z Wenus w 28 stopniu. I jeszcze jedno - Saturn teraz nie jest w Raku wiec spokojnie Umbra nie musi się nim matwić w tej chwili 🙂 🙂


Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Modrzewka uff, to ulga trochę. Ale właśnie sprawdziłam i mam Wenus w 14 stopniu Raka. Czy to cos konketnego mówi samo w sobie, poza tym że jest w Raku? Czytałam gdzieś o stopniach krytycznych i że 13 i 14 stopień to jakieś szczególne miejsca, ale nie wiem czy to prawda czy legenda


Odpowiedz
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Umbra stopnie krytyczne to temat na oddzielny wątek, ale krótko - tak, istnieje coś takiego jak stopnie arabskie i stopnie krytyczne w klasycznej astrologii, ale ich interpretacja jest mocno dyskutowana nawet wśród astrologów. 14 stopień Raka nie jest klasycznym stopniem krytycznym. Ważniejsze jest to, jakie aspekty tworzy twoja Wenus z innymi planetami w wykrecie. Czy wiesz, czy masz jakieś koniunkcje lub opozycje do tej Wenus?


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, mam pytanie trochę z boku - czy ta cała dysskusja o tranzytach i stopniach ma zastosowanie tylko do Wenus w Raku, czy do kazdej Wenus? Bo zaczynam rozumieć, że te mechanizmy są chyba uniwersalne, a Rak to tylko "koloruje" to, jak Wenus się objawia nie zmienia zasad działania tranzytów. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Zdzichu57 dobrze myślisz. Mechanizm tranzytów jest uniwersalny, ale Rak zmienia "materię", na którą tranzyt oddziałuje. Wenus w Raku to uczucia zbudowane na bezpieczeństwie i domu - więc tranzyt przez nią będzie uderzał właśnie w te sfery. Wenus w Strzelcu reagowałaby na ten sam tranzyt zupełnie inaczej, bo jej język jest inny.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przeglądam tę rozmowę i coraz bardziej mam wrazenie, że astrologia to system który mozna rozumieć na wielu poziomach jednocześnie - i jako mapę temperamentu i jako kalendarz i jako jezyk opisujacy relacje. czy wy, ktorzy to praktykujecie, traktujecie to bardziej jako opis tendencji, czy naprawdę wierzycie że planety bezpośrednio cos "robia" z człowiekiem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Etheria to pytanie, które chyba kazdy astrologiem musi sobie w pewnym momencie zadać. Ja uwazam że planety są raczej wskaźnikami nie przyczynami - jak zegar, który pokazuje godzinę, ale nie poowoduje że jest południe. Ale wiem, że nie wszyscy się ze mną zgadzają i ciekaaw jestem co na to Tygrysica i Nekromanta.


Odpowiedz
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Wahadelka mnie to pytanie nie niepokoi, bo praktykuję astrologie od dawna i dla mnie ważne jest to, że system działa w praktyce, nie to, dlaczego działa. Ale rozumiem, że dla kogoś z zewnątrz to kluczowa kwestia. Etheria - powiem tyle, że większość poważnych astrologów, których znam, traktuje to bardziej jako "zasadę korespondencji" - to co na górze, to na dole - niż jako prosty mechanizm przyczynowy.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do samego tematu, bo trochę odpłynęliśmy - chciałam zapytać, czy Wenus w Raku ma jakieś typowe wzorce w tym, jak szuka partnera? Bo czytałam w różnych miejscach sprzeczne rzeczy - jedni piszą, że Wenus w Raku czeka i nie wychodzi z inicjatywą, inni że potrafi bardzo mocno gonić za tym czego chce, ale po cichu. Które to jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Drozdzia.pl oba mogą być prawdziwe i nie są sprzeczne. Wenus w Raku rzadko wychodzi z otwartą inicjatywą - to raczej subtelne sygnały, zaproszenia do zbliżenia, budowanie atmosfery. Ale wewnętrznie ta potrzeba bliskości bywa bardzo silna i wtdy ta "cicha gonitwa" jest jak najbardziej realna. Pytanie, czy ta cisza to wybor czy lek przed odrzuceniem - i tu znowu wrocimy do calosci wykresu


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: