Mam Wenus dokładnie na MC, orb może z jednego stopnia. Od lat pracuję w branży kreatywnej i rzeczywiście nie wyobrażam sobie robić czegoś innego, ale zastanawiam się, czy to naprawdę ta pozycja tak działa, czy może po prostu tak wyszło. Ktoś z Was ma podobne ustawienie i czuje to w życiu zawodowym?
Wenus na MC to jedna z tych pozycji, które naprawdę trudno zignorować w natalu. Pytanie tylko, czy mówisz o koniunkcji, czy o jakimś innym aspekcie do MC? Bo to dość istotna różnica, jeśli chodzi o to, jak ta energia się przejawia.
A ja mam Wenus w trzecim stopniu od MC i nigdy nie wiedziałem, czy to w ogóle liczyć. Czy taki orb już działa, czy to za luźne żeby cokolwiek czuć?
No dobra ale czy to znaczy, że jak mam Wenus blisko MC to od razu będę artystką albo będę pracować z ludźmi? Trochę za prosto to brzmi. Znam osoby z takim układem i siedzą w biurze przy excelu.
Bursztynka porusza ważną kwestię. Wenus na MC daje pewną naturalną łatwość w kontaktach zawodowych, estetyczne podejście do pracy, ale to nie znaczy, że ktoś musi malować obrazy. Może ta osoba siedzi przy excelu, ale w firmie z pięknym designem i wszyscy ją lubią w pracy 🙂 Wenus to też harmonia w relacjach zawodowych, nie tylko sztuka.
A jak to się ma do numerologii? Pytam, bo mój numer życiowy to 6, który jest przypisany właśnie do Wenus, i faktycznie ciągnie mnie do zawodów związanych z relacjami. Zastanawia mnie, czy kiedy ktoś ma i tę pozycję w natalu, i numerologiczną szóstkę, to czy to wzmacnia działanie.
Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale MC to jest ten punkt na górze koła w horoskopie? Słyszałam o tym, ale nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem. I co to znaczy, że planeta jest na MC - że jest blisko tego punktu?
Dobra, to mam pytanie do Was - czy czujecie działanie Wenus przy MC kiedy ta planeta jest na przykład w złym aspekcie do czegoś innego? Bo moja koleżanka ma Wenus blisko MC ale w kwadracie do Saturna i jej kariera to jeden wielki dramat.
Wracając do tematu orbów, bo Zenobia poruszyła kwestię, która mnie zawsze zastanawia. Czy stosujecie przy MC orby zależne od mocy planety? Tzn. Wenus jako planeta jaśniejsza i szybsza - czy dacie jej większy orb niż powiedzmy Marsowi? Gdzieś czytałem, że starożytni tak to liczyli.
Czytam ten wątek z uwagą, bo sama mam Wenus stosunkowo blisko MC, nie wiem czy to liczyć, może 6 stopni. Zawsze pracowałam z ludźmi i nie wyobrażam sobie pracy bez kontaktu z drugim człowiekiem, ale czy to Wenus, czy może Ascendent - nie jestem w stanie tego rozdzielić w swoim natalu.
Strasznie wdzięczny jestem za ten wątek, naprawdę, bo właśnie szukałem czegoś o Wenus w natalu i tu taki temat. Ja mam Wenus chyba z 4 stopnie od MC, i faktycznie całe życie kręcę się wokół pracy z ludźmi, choć nigdy nie myślałem o tym w kontekście horoskopu. Ale chcę się upewnić - to co liczycie, to stopnie na osi zodiaku, tak?
Dziękuję wam wszystkim za te odpowiedzi, naprawdę, bo to mi trochę rozjaśniło sytuację. Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy Wenus blisko MC wpływa też na to, jak nas postrzegają klienci albo pracodawcy? Bo mam wrażenie, że ludzie dość szybko mi ufają w pracy i zastanawiam się, czy to może być właśnie to.
Ja mam akurat w dziesiątym domu i właśnie ta zewnętrzna widoczność - hm, nie wiem. Raczej nie czuję się jakoś szczególnie widoczny zawodowo. Może Saturn w moim natalu to blokuje? Choć nie wiem, gdzie dokładnie mam Saturna.
Wracając do pytania Rokity o zaufanie klientów - to mnie też zastanawia, bo podobno mam dość łatwy kontakt z ludźmi i słyszę to od znajomych. Ale nie wiem, czy to Wenus przy MC, czy może Ascendent w Wadze, bo oba mogą dawać coś podobnego. Jak w ogóle rozróżnić, które położenie za co odpowiada?
Mietek, to jest jedna z trudniejszych rzeczy w interpretacji natalu, bo efekty się nakładają. Wenus rządząca Wadze plus Wenus przy MC to podwójne wzmocnienie. Ale jeśli chcesz próbować odróżnić - Ascendent to bardziej pierwsze wrażenie, ciało, sposób wejścia w kontakt. MC to długoterminowa reputacja i cel zawodowy. Czy ludzie szybko cię lubią przy pierwszym spotkaniu, czy raczej nabierają zaufania z czasem?
A ja mam pytanie trochę z boku - czy Wenus przy MC jakoś inaczej działa u kobiet i u mężczyzn? Czytałam gdzieś, że astrologia tradycyjna traktowała Wenus jako bardziej kobiecą energię i że u mężczyzn ta planeta może działać bardziej przez relacje, a nie estetykę. Czy to jest coś, co macie w praktyce?
Ja wróciłabym do kwestii orbów, bo Zenobia napisała wcześniej o podejściu hellenistycznym z 7 stopniami dla Wenus. Mam te 6 stopni od MC i zastanawiam się, czy według tego podejścia byłoby to jeszcze w zakresie? Bo jeśli tak, to może faktycznie powinienem to uwzględniać w interpretacji swojego natalu.
No dobra, ale ja mam pytanie praktyczne. Skoro Wenus rządzi Wagą i MC w Wadze to takie wzmocnienie - to czy osoby z takim układem mają na przykład lepiej zarabiać? Bo o ile rozumiem sztukę i relacje, to zarobki to już inna historia.
Zenobia, ale czy w takim razie osoba z samą Wenus na MC i bez tych połączeń z drugim domem może zarabiać na czymś wenusowym, tylko po prostu musi tego pilnować bardziej świadomie? Czy raczej ta konfiguracja jej to w ogóle blokuje? Bo chyba nie blokuje, skoro są artyści, którzy nieźle zarabiają.
A to ciekawe, bo mnie zawsze mówiły koleżanki, że za bardzo myślę o pieniądzach w kontekście pracy i może to właśnie przez to, że nie mam Wenus blisko MC. Mam ją gdzieś w czwartym domu bodajże. Czy to w ogóle można tak porównywać? Wenus w czwartym a Wenus przy MC to zupełnie co innego, tak?
Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale jak sprawdzić gdzie dokładnie jest moje MC? W jakimś programie to widać czy potrzebuję kogoś kto obliczy?
Emilka, jest kilka darmowych stron, Astro.com chyba najbardziej znana, tam wpisujesz datę urodzenia, godzinę i miejsce i masz pełny natal z MC zaznaczonym. Godzina urodzenia jest ważna, bez niej MC nie wyjdzie dobrze, bo to punkt zależny od czasu.
okej, to sprawdzę, dzięki. A co jeśli nie znam dokładnej godziny urodzenia? Mama pamięta tylko, że było koło południa. Czy to coś zmienia?
Zenobia, a ta rektyfikacja to jest wiarygodna metoda? Nigdy nie słyszałam o czymś takim. Czyli można odtworzyć godzinę urodzenia z biegu życia?
To jest trochę przerażające, że godzina urodzenia aż tak zmienia obraz. Ja mam zapisaną z aktu urodzenia, ale nie wiem, czy oni zawsze wpisywali dokładnie do minuty czy zaokrąglali.
No to teraz się martwię o swój natal, bo mam z aktu urodzenia i myślałam że jest dokładny. Kilka stopni różnicy przy orbze Wenus to już dużo, jak rozumiem?
Ja godzinę mam od matki i ona jest pewna co do kwadransa, więc przynajmniej tyle. Ale wracając do tego, co Malgosia mówiła o uznaniu jako drodze do pieniędzy - to chyba brzmi jak coś, co mogłoby dotyczyć artystów, którzy długo są znani, ale zarabiają dopiero gdy rynek ich doceni. Czy to typowe dla Wenus na MC?
