Mam Saturna dokładnie na IC, w Koziorożcu, i całe życie czuję jakiś ciężar związany z rodziną - jakby coś z przeszłości pokoleń przygniatało mnie do ziemi. Czytałam, że Saturn na IC to karma rodzinna, ale jak to właściwie działa w praktyce? Bo moja mama i babcia miały podobne wzorce - trudne związki, brak stabilizacji finansowej - i zastanawiam się, czy to jest właśnie ten Saturn. Poza tym słyszałam o Aldebaranie jako gwieździe królewskiej i podobno jedna z moich planet jest blisko niej, ale nie wiem, co to znaczy dla IC. Czy ktoś to rozumie lepiej niż ja?
Saturn na IC to jeden z ciekawszych placements, bo mówi o tym, na jakich fundamentach stoi twoje życie - i często te fundamenty były budowane pod dużą presją albo w atmosferze chłodu emocjonalnego. Koziorożiec wzmacnia to podwójnie. Ale zanim cokolwiek więcej powiem - co masz na IC dokładnie? Jaki stopień? Bo Aldebaran stoi około 9-10 stopnia Bliźniąt i żeby mieć z nim koniunkcję, to planeta musi być bardzo blisko. Czy sprawdziłaś to w programie, czy to intuicja?
Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale co to jest IC? Słyszałam o ascendencie i MC, ale IC to coś innego? I ta karma rodzinna - to znaczy, że dosłownie dziedziczymy po rodzicach coś złego w horoskopie?
A ja mam pytanie do tego, co napisała Bogusia81 - jak sprawdzić, czy ma się planetę przy Aldebaranie? Wchodzę na astro.com i widzę jakieś stopnie, ale nie wiem, jak znaleźć gwiazdy stałe. Czy to jest gdzieś osobno?
To Saturn na IC brzmi trochę jak wyrok - czy astrolodzy mówią, że można to "przepracować", czy to po prostu trudny punkt na całe życie? Sam mam Saturna w czwartym domu, ale nie na samym IC, i też czuję ten ciężar z rodziną. Zastanawiam się, czy pozycja dokładnie na kącie robi aż taką różnicę.
Moja siostra ma Saturna na IC i naprawde jej zycie wyglodalo jak walka od dziecka - ojciec bardzo surowy, dom bez ciepła. Ale teraz ma swoj dom, ogrod, dzieci i mówi ze to jest jej własne, zbudowane od zera. Więc coś w tym chyba jest, ze ten Saturn tam zmusza do zbudowania wszystkiego samemu zamiast dostać to w prezencie od rodziny.
A mam pytanei - skoro IC to korzenie, to czy Saturn tam może oznaczać dosłownie, że rodzina była z ubogiego miejsca albo z trudnej historii? Bo moja rodzina ze wschodu, przeżyli wojnę i takie tam, i zastanawiam sie czy to w ogóle widać w horoskopie potomków.
Ale wróćmy do Aldebarana, bo mnie to bardzo interesuje - Celestyna_91 napisał, że stoi na około 9-10 stopniu Bliźniąt. Mój Saturn jest na 8 stopniu Koziorożca. Czy to w ogóle ma jakiś związek, skoro to różne znaki? Czy gwiazdy stałe działają tylko przez koniunkcję, czy też przez inne aspekty?
większość tradycyjnych astrologów pracuje z gwiazdami stałymi głównie przez koniunkcję, z orbisem do 1-2 stopni. Aldebaran na 9-10 Bliźniąt a twój Saturn na 8 Koziorożca - to nie jest koniunkcja, to jest blisko kwadratu. Część astrologów bierze pod uwagę gwiazdę w kwadracie, ale to rzadziej stosowane podejście. Czy masz coś w Bliźniętach, gdzieś przy 8-10 stopniu? Bo to by było bliżej.
A propos Aldebarana - słyszałem, że to gwiazda królewska, ale co to właściwie oznacza w praktyce horoskopowej? Bo brzmi imponująco, ale nie wiem, czy to coś zmienia w interpretacji, czy to głównie taka etykietka.
Aldebaran to jedna z czterech gwiazd królewskich perskiej tradycji - strażnik wschodu. Planeta w jego pobliżu zyskuje pewien blask, ale tradycja mówi też o warunku: honoru bez kompromisu etycznego. Jeśli ktoś "używa" tej energii do własnych ambicji kosztem innych, gwiazda odbiera to, co dała. Przy IC i Saturnie byłabym ostrożna z wnioskami - tu raczej chodzi o pytanie, czy fundamenty, na których budujesz, są uczciwe wobec tego, skąd pochodzisz.
Hm, to ciekawe co mówi Martynka_W o tym warunku etycznym. Nigdy nie slyszalam, żeby gwiazdy mialy jakieś wymagania moralne. Czy to nie brzmi trochę jak bajka? Nie zarzucam, po prostu sama się zastanawiam, skad to pochodzi.
Dobra, ale wracając do mojego Saturna na IC - czy jeśli nie mam koniunkcji z Aldebaranem, to ten wątek jest dla mnie nieistotny? Bo trochę czuję, że dyskusja odpłynęła i nie wiem już, czego szukać w swoim horoskopie.
Saturna na IC masz niezależnie od Aldebarana i to jest ważniejsze. Aldebaran to tylko dodatkowy akcent, który pojawia się u nielicznych. Twój Saturn na ósmym stopniu Koziorożca na samym IC to i tak bardzo mocna pozycja - to jest kąt, więc działa jak wzmacniacz. Czy wiesz, w którym domu jest rządca twojego IC?
tak, dokładnie - Saturn jest zarówno rządcą Koziorożca, jak i stoi na IC w Koziorożcu. To się nazywa planeta w domicylium na kącie. Theoretycznie wzmacnia jego działanie, ale też koncentruje cały ciężar w jednym miejscu. To dość rzadkie ustawienie. Czy twoi rodzice mówili, że masz trudny charakter od dziecka?
Przepraszam, że wchodzę - ale to mnie też dotyczy, bo mam Saturna w czwartym domu choć nie na IC. Celestyna_91 czy to, że Saturn jest w domicylium, to coś dobrego mimo wszystko, czy raczej "więcej Saturna" to więcej trudności?
Synastria rodzinna - to jest zestawianie horoskopów rodziny razem? Nigdy nie słyszałam o czymś takim. Myślałam, że synastria to tylko dla par. Czy można to sprawdzić na astro.com tak samo jak zwykły horoskop?
Ale chwila - czy nie ma tu ryzyka, że robimy z astrologii wytłumaczenie dla rzeczy, które po prostu się zdarzają? Mama była surowa, to szukamy Saturna mamy na naszym IC. A gdyby była ciepła, to szukałybyśmy Wenus? Skąd wiemy, że nie dopasowujemy faktów do schematu?
Dobra, Celestyna_91 pytam wprost - Saturn wróci do mojego IC za ile lat mniej więcej? Bo słyszałam, że Saturn robi pełne okrążenie co 29 lat, ale nie wiem, czy to znaczy, że trafia na IC raz na 29 lat.
Tak, masz rację co do cyklu - Saturn wraca do tego samego miejsca mniej więcej co 29-30 lat. Ale przez IC przechodzi tylko raz w tym cyklu, więc tak, raz na niemal 30 lat. Żeby sprawdzić konkretne daty, wejdź na astro.com, wybierz "Extended Chart Selection", a potem "Transits". Musisz tam ustawić zakres dat i program pokaże ci, kiedy Saturn przechodził lub przejdzie przez twój IC. Chcę się tylko upewnić - znasz dokładny stopień swojego IC?
Tak, kilka lat temu miałam bardzo trudny okres z mamą - właśnie wtedy dużo rzeczy wyszło na jaw z dzieciństwa. Nie wiedziałam, że to może być powiązane z czymś w horoskopie. Teraz chcę sprawdzić, czy Saturn był wtedy na moim IC.
A mnie zastanawia jedno - czy jak Saturn przechodzi przez IC, to zawsze musi być coś trudngo? Bo może u kogoś ten tranzyt jest spokojny, tylko skupiony? Czy to zawsze wiąże sie z jakimś przełomem lub konfliktem w rodzinie?
A jak mam Saturna w czwartym domu, ale nie na samym IC - to ten tranzyt przez IC jeszcze mnie dotyczy, czy to zupełnie osobna sprawa? Pytam, bo zgubiłam się trochę, co jest moją pozycją natywną, a co jest tranzytem.
Sprawdziłam właśnie na astro.com. Saturn był na ósmy stopniu Koziorożca w tym trudnym czasie, który opisywałam. Dokładnie wtedy, kiedy wszystko z mamą wyszło. Nie wiem co powiedzieć, serio.
i jak to czujesz teraz, jak to widzisz na ekranie? Bo wiem że to dziwne uczucie, kiedy horoskop nagle "trafia".
a jak długo Saturn był na tym ósmym stopniu? Bo mam wrażenie, że jak planeta jest wolna, to mogła być tam przez kilka miesięcy i wtedy zbieżność jest bardziej przypadkowa, nie? Pytam szczerze, bo sama nie wiem.
A nie jest tak, że sama świadomość tego tranzytu już coś zmienia? Bo jak wiem, że Saturn przechodzi przez moje IC i że to czas na przepracowanie rodzinnych spraw, to może sama zaczynam to bardziej dostrzegać i robić z tym coś konstruktywnego. Czyli astrologia jako rodzaj afirmacji intencji?
