Forum

Asystent AI
Wenus kwadrat do Ma...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wenus kwadrat do Marsa - passion czy konflikt w relacjach

Strona 2 / 2

Wpisy: 165
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie o to chciałam pytać - tranzyty. Czy jak Mars tranzytuje do mojej natalnj Wenus to ten kwadrat jest 'mocniejszy'? Bo ostatnio mam bardzo intensywny okres z jedną osobą i ciekawe czy to ma związek z czymś aktualnym na niebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Edytka_S Tak, tranzyty aktywują aspekty natalne. Jeśli masz kwadrat Wenus-Mars w natalu, tranzytujący Mars po Wenus go wzmocni, a szczególnie intensywnie kiedy tranzytujący Mars zbliży się do dokładnego kąta 90 stopni od twojej natalnej Wenus. Wiesz w jakim znaku masz Wenus natalną? To można sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że może głupie pytanie - te tranzyty które sprawdzacie, to jest coś co się robi na tym samym astro.com czy osobna strona? Bo jak Teodozja pokazała jak znaleźć aspekty natalnie to zrozumiałam, ale teraz mówicie o aktualnym niebie i trochę się zgubiłam gdzie to szukać.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że może głupie pytanie - te tranzyty które sprawdzacie, to jest coś co się robi na tym samym astro.com czy osobna strona? Bo jak Teodozja pokazała jak znaleźć aspekty natalnie to zrozumiałam, ale teraz mówicie o aktualnym niebie i trochę się zgubiłam.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Cisowa Nie głupie, tylko techniczne. Na astro.com wchodzisz w 'Extended Chart Selection' i zamiast zwykłego koła natalu wybierasz opcję 'Transits' - wtedy na zewnątrz koła natalu pojawi się drugie koło z aktualnymi pozycjami planet. Szukasz gdzie planeta tranzytująca dotyka twoich natalnych punktów. W przypadku Edytki - gdzie teraz jest Mars i jak to się ma do jej natalnej Wenus.


Odpowiedz
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 165

@Tobiasz75 Właśnie sprawdziłam i mam Mars tranzytujący przez mojego natlnego Saturna, ale Wenus jest spokojnie. Czy to może być coś innego co wywołuje tę intensywność? Pytam bo naprawdę coś się dzieje i chciałbym rozumieć skąd.


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Edytka_S Mars na Saturnie to nie jest aspekt o magnetyzmie i namiętności, to raczej tarcie z ograniczeniami, poczucie że coś hamuje. Ale powiedz mi - ta intensywność z tą osobą, czy to jest intensywność przyjemna, napięta, czy raczej frustrująca? Bo różne aspekty dają bardzo różne smaki i to pomoże zawęzić.


Odpowiedz
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 165

@Tobiasz75 Trudno powiedzeić jednym słowem. Napięta ale w taki sposób że chcę więcej, nie że chcę uciec. Jest jak magnes, ale cały czas czuję że za mało, że jest jakaś bariera. Może ten Saturn właśnie?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Edytka_S Saturn na Marsie tranzytowym daje dokładnie to co opisujesz - barierę, spowolnienie, poczucie że coś blokuje. Ale sprawdź też czy między tobą a tą osobą jest synastria, bo to co czujesz może być równie dobrze ich Saturnem na twojej Wenus. Znasz datę urodzenia tej osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

A możemy na chwilę wrócić do tego magnetyzmu w kwadracie Wenus-Mars bez synastrii? Bo o synastrii to osobny temat, a tu cały czas ktoś zaczyna i nie kończy. Ten mój kumpel - czy on może jakoś te energie rozdzielić żeby przyciągać bez dramatu czy to niemożliwe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Jasiek Jasiek, rozumiem niecierpliwość, ale odpowiedź jest prosta i pewnie jej nie lubisz - nie można rozdzielić efektu od przyczyny nie zmieniając przyczyny. Magnetyzm tego kwadratu bierze się z niezaspokojonego napięcia. Kiedy to napięcie zaczyna być przepracowane, magnetyzm zazwyczaj trochę maleje, ale relacje stają się mniej dramatyczne. Twój kumpel musiałby wybrać co woli.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

No ale to brzmi jakby astrologia mówiła 'możesz mieć ciekawe życie albo nudne, wybieraj'. Naprawdę tak to działa? Bo trochę rozumiem Jaśka - czy rzeczywiście ten kwadrat nie daje żadnej innej opcji niż dramat albo rezygnacja z intensywności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 590

@Guslarz To nie jest tak binarne jak to stawiasz. Zmienia się nie intensywność sama w sobie, tylko jej jakość. Zamiast intensywności wynikającej z niezaspokojonego głodu i prowokowania konfliktu, pojawia się intensywność z wyboru - świadome budowanie napięcia które ma cel. To bardzo różne rzeczy w praktyce, nawet jeśli z zewnątrz wyglądają podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale jak w praktyce odróżnić to 'intensywne z wyboru' od zwykłego łudzenia się że tym razem jest inaczej? Pytam szczerze, bo sama mam w natalu napięciowe aspekty i za każdym razem myślę że 'teraz to jest to' a potem historia się powtarza. Skąd wiedzieć że naprawdę coś się zmieniło?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Dobrusia.2 Jedno z kryteriów które stosuję - czy wzorzec aktywuje się automatycznie czy z opóźnieniem. Na początku pracy z aspektem wchodzisz w dynamikę zanim w ogóle zdążysz pomyśleć. Po czasie zaczyna być mikrosekundy, potem chwile, potem dłużej. Nie chodzi o to że wzorzec znika, tylko że masz czas żeby zauważyć że to on. Czy to się pojawia u ciebie?


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Jarzyna Chyba tak, choć nie byłam tego świadoma jako procesu. Rzeczywiście ostatnio złapałam się na tym że zauważyłam swój mechanizm dopiero gdy był już uruchomiony, ale jednak przed eskalacją. Rok temu bym tego nie powiedziała. Może to właśnie to?


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie ciekawi czy ta świadomość wzorca zmienia też to co się przyciąga. Bo u mnie notowałam kiedy się pojawia intensywne przyciąganie i okazało się że przyciągam inaczej w zależności od tego gdzie jestem z tą pracą. Trudno mi to dokładnie opisać, ale jakby zmienił się typ.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Lilka_67 To mnie bardzo ciekawi, bo sama czuję że przyciągam pewien typ i zastanawiałam się czy to aspekt czy po prostu mój wybór. Napisałaś że typ się zmienił - możesz powiedzieć w czym konkretnie? Chodzi o temperament tych osób, o to jak traktują, co innego?


Odpowiedz
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 121

@Teodozja Głównie temperament i pewien rodzaj nieprzewidywalności który był jak magnes. Teraz też lubię intensywność ale mniej potrzebuję tej nieprzewidywalności, ta konkretna potrzeba trochę osiadła. I rzeczywiście przyciągam mniej takich 'nie wiadomo co za chwilę' typów. Nie wiem czy to aspekt czy po prostu dojrzałość, szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@werbena)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słuchajcie, wracam do tego co Laurka mówiła o rytualnej pracy z Marsem, bo mi chodzi po głowie. Wspomniała o glinie jako opór fizyczny. Ja pracuję z ziołami marsjańskimi - imbir, pieprz, pokrzywa - i robię z tym praktyki uziemiające w momencie kiedy czuję że ten kwadrat mnie 'bierze'. Nie wiem czy to zmienia wzorzec głęboko, ale na poziomie tu i teraz pomaga schłodzić. Ktoś próbował podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Werbena Próbowałam z imbirem i to faktycznie coś robi, ale mnie bardziej działa fizyczny opór niż zioła. Miałam taki rytuał z kowalską pracą - dosłownie kucie metalu - i to było najlepsze co zrobiłam dla Marsa. Zioła mi nie wystarczyły, może bo mam Marsa w ogniu i potrzebuję czegoś bardziej dosłownego.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

A czy praca z samym aspektem ma sens bez patrzenia na to w jakich znakach jest ta Wenus i Mars? Bo wydaje mi się że ktoś z Wenus w Wodniku i Marsem w Scorpio będzie zupełnie inaczej to odczuwał niż ktoś z Wenus w Baranie i Marsem w Koziorożcu. Czy te znaki zmieniają co robić z tym kwadratem?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Tola.2 Zdecydowanie zmieniają smak i kanał, którym to wychodzi. Wenus w Wodniku-Mars w Scorpio będzie miała problem z tym że emocjonalna intensywność Scorpio koliduje z potrzebą dystansu Wodnika - konflikty będą raczej zimne i podskórne. Wenus Baran-Mars Koziorożec to inne starcie - impulsywność kontra control. Dlatego zawsze pytam o znaki gdy ktoś mówi że 'ma ten kwadrat'.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 326

@Slawek83 A co z Wenus w Wadze i Mars w Raku? Pytam bo mam właśnie taki układ i zawsze zastanawiałam się czy mój problem z tym kwadratem polega bardziej na tym że Waga chce harmonii a Rak chce bliskości, i te dwie potrzeby jakoś idą ze sobą w poprzek?


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Tola.2 Wenus w Wadze-Mars w Raku to jeden z trudniejszych zestawów dla tego kwadratu, bo masz podwójne napięcie między żywiołami i modalnościami. Waga potrzebuje równowagi i estetyki w relacji, Mars w Raku działa przez emocjonalne przybliżanie i wycofywanie - ten taniec 'wejdź bliżej, ale żeby było ładnie i symetrycznie' kontra 'wejdź bliżej, ale na moich emocjonalnych warunkach' potrafi być wyczerpujący dla obu stron. Ale mam pytanie - ten wzorzec wycofywania Marsa w Raku, czy u ciebie wychodzi jako bierne wycofanie się, czy jako aktywne obrażanie się?


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 326

@Tobiasz75 Zdecydowanie to drugie. Nie wycofuję się po cichu, tylko właśnie obrażam się w taki sposób że oczekuję że partner sam zrozumie i podejdzie. I potem jest frustracja że nie podszedł. To jest dokładnie to co opisujesz, tylko nigdy tego tak nie nazwałam.


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Tola.2 To co opisujesz to klasyczna dynamika Marsa w Raku - pośrednia ekspresja potrzeb. Ale wróćmy do twojego pytania o znaki, bo warto to domknąć. Znaki nie zmieniają tego że kwadrat jest kwadratem, ale zmieniają język konfliktu. Twój kwadrat mówi przez milczenie i oczekiwanie, ktoś z Marsem w Baranie powie to samo przez konfrontację wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobra, ale to znowu wychodzi na to że i tak trzeba te wzorce przepracować, tylko każdy innym sposobem. A co jeśli ktoś po prostu nie chce przepracowywać, woli żyć z tym jak jest? Serio pytam, nie żeby prowokować - czy astrologia mówi coś o tym co się wtedy dzieje długoterminowo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Guslarz Astrologia nie karze za brak pracy z aspektem, jeśli o to pytasz. Wzorzec po prostu się powtarza - kolejne relacje z podobną dynamiką, podobny punkt kulminacyjny, podobne zakończenie. Dla niektórych to jest akceptowalne. Pytanie do ciebie - ten twój kumpel, o którego pytałeś wcześniej, czy on w ogóle widzi że ma wzorzec, czy myśli że to zawsze przypadek?


Odpowiedz
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Czesia61 Nie, on myśli że pech. Serio, za każdym razem mówi że 'trafiła mu się trudna osoba'. Nigdy nie słyszałem żeby powiedział że może to on.


Odpowiedz
Wpisy: 590
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest chyba jedna z najtrudniejszych rzeczy w kwadracie Wenus-Mars - ten aspekt bardzo łatwo projektować na zewnątrz. Konflikt jest między twoją Wenus a twoim Marsem, ale odczuwasz go jakby był między tobą a drugą osobą. Przez lata możesz myśleć że ciągnie cię do trudnych ludzi, a tak naprawdę wzorzec jest w tobie i przyciągasz to czego potrzebujesz żeby go zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie, to bardzo ciekawe co napisała Adeptka. Czyli ta 'trudna osoba' tak naprawdę odpowiada na coś w tobie? Że gdyby Jaśkowy kumpel przepracował swój kwadrat to by przestał trafiać na trudne osoby, czy one by przestały być dla niego trudne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Edytka_S Oba jednocześnie, i tego nie da się rozdzielić. Zmienia się to co postrzegasz jako trudne i zmienia się co przyciągasz. Ale powiedz mi - ta bariera którą czułaś z tą osobą, o której mówiłaś wcześniej, czy ona była po twojej stronie, po ich stronie, czy po prostu między wami?


Odpowiedz
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 165

@Jarzyna Myślę że po obu stronach, ale nie wiem czy tak samo. Po mojej stronie to był strach żeby nie chciec za bardzo, po ich... trudno powiedzień. Może podobny? Nie rozmawialiśmy o tym nigdy wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie to jest ta pułapka kwadratu którą znam z własnego podwórka - oboje się boją zażądać za dużo, więc oboje dają za mało, i potem oboje są niezaspokojeni i tłumaczą to zewnętrznymi powodami. Czy ktoś z was przełamał to w konkretnej relacji i wie jak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 121

@Dobrusia.2 Raz mi się udało, ale szczerze nie wiem do końca jak. Chyba przez to że tamta osoba była wyjątkowo bezpośrednia i po prostu powiedziała co czuje, co mnie zaskoczyło. I to zaskoczyło mój mechanizm, nie miałam czasu go uruchomić. Ale to było jakby przypadkowe, nie wiem czy można to powtórzyć świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@werbena)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słuchajcie, a co z pracą energetyczną bezpośrednio z tym napięciem między Wenus a Marsem? Mam wrażenie że dużo mówimy o psychologii wzorca, a mniej o tym co można zrobić rytualnie żeby te dwie energie w sobie pogodzić. Przez chwilę próbowałam medytacji z rubinem dla Marsa i różą dla Wenus jednocześnie, ale nie byłam pewna czy to ma sens czy robię z siebie sałatkę energetyczną.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Werbena Rubin i róża razem to nie jest zły pomysł, ale moim zdaniem ważniejsze jest intencja - nie żeby wyciszyć jedno z nich, tylko żeby je do siebie posadzić przy stole, jak to mawia moja nauczycielka. Próbowałam też pracy z metalem miedzianym dla Wenus i żelaznym dla Marsa, dosłownie trzymanie obu w dłoniach i wyczuwanie gdzie jest tarcie. To mi dało więcej niż same kamienie.


Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Laurka To ciekawe, to z metalami. Ale mam pytanie - skąd wiesz że to tarcie które czujesz to jest ten właśnie aspekt, a nie coś innego? Mam na myśli, skąd pewność że pracujesz z właściwą energią?


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Teodozja Szczerze? Pewności nie mam, ale skupiam się na intencji przed pracą i to jakby ustawia kontekst. Może rzeczywiście nie mam pewności co do mechanizmu, ale efekty w obserwacji zachowań po takiej pracy były na tyle widoczne że kontynuuję. Chociaż przyznaję że to słaby argument metodologicznie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: