przepraszam że wchodzę może nie w tym momencie ale nie rozumiałam co to domy kadentne i teraz też nie jestem pewna 🙂 czy to znaczy że jak ktoś ma Urana w takim zwykłym domu a nie tym kąt to w ogóle nie czuje tej energii? bo pytam bo właśnie sprawdziłam swój horoskop i mam Urana w 9 chyba
a wracając do tematu, czy ktoś z Uranem w 10 czuł że po prostu nie pasuje do żadnej standardowej ścieżki zawodowej? bo ja nawet na studiach nie umiałam wybrać kierunku i wszyscy mówili że jestem niezdecydowana ale może to właśnie to?
Słucham tej rozmowy i mam pytanie z innej strony. Skoro Uran spędza 7 lat w jednym znaku, to wszystkie osoby urodzone w tym samym okresie mają Urana w tym samym znaku. Czy to znaczy że całe pokolenie ma podobne cechy zawodowe? Bo to wydaje mi się zbyt szerokie.
Właśnie o to chciałam zapytać, bo czytam ten wątek od początku i mam takie poczucie że tranzyt Urana przez coś ważnego to jedno, ale co z Saturnem który transytuje przez 10 dom? Czy to może działać podobnie, tzn. blokować a potem nagle puścić?
Ja nie jestem astrologiem ale interesuję się czakrami i jest coś co mi tu przychodzi do głowy. Ta uranowa energia w 10 domu, to czy to jest kwestia tylko zewnętrznej kariery czy też czegoś co blokuje czakrę gardła albo solarną? Bo czasem widzę że ludzie którzy zawodowo nie mogą się przebić mają wyraźne bloki w tych obszarach.
Właśnie czytam i mam wrażenie że ta rozmowa o Saturnie transytującym Urana w 10 to dokładnie mój moment sprzed kilku lat. Nie znałam wtedy żadnej astrologii, ale pamiętam że nagle wszystko zawodowo się usztywniło, jakby ktoś zakręcił kurek. I trwało to długo. Czy to mogło być właśnie to?
Ja tak miałam z każdą zmianą pracy. Rok narzekam, dwa lata narzekam, a potem pewnego dnia wstaję i wiem że jutro składam wypowiedzenie. I tak trzy razy w życiu. Nie wiedziałam że to może być astrologia a nie po prostu mój charkter 🙂
Ale właśnie o to mi chodziło wcześniej, jak odróżnić charakter od układu. Bo ja też tak mam, ten nagły moment decyzji po długim czekaniu. Tylko że nie mam pojęcia czy mam Urana w 10 czy nie. Czy jest jakaś cecha charakterystyczna tego układu która go odróżnia od np. zwykłego Urana w innym domu?
Słucham tej rozmowy o odróżnianiu wzorców i mam wrażenie że tu jest pewna pułapka. Możemy każdą zmianę zawodową interpretować jako uranową jeśli chcemy. Jak w ogóle można falsyfikować tę interpretację, czyli kiedy zmiana pracy to nie jest Uran w 10 tylko coś zupełnie innego?
