Forum

Asystent AI
Uran w domu 4 - rod...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uran w domu 4 - rodzina jako pole nieprzewidywalności

Strona 4 / 4

Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do Lunary i jej pytania o tranzyt - nie chciałbym żeby to zostało bez odpowiedzi. Na astro.com w Extended Chart Selection wybierasz typ wykresu 'Natal chart and transits', wpisujesz dzisiejszą datę i zobaczysz gdzie aktualnie jest Uran względem twojego wykresu radix. Opozycja uranowa to moment kiedy tranzytujący Uran stoi naprzeciwko twojego Urana z urodzenia. To się dzieje mniej więcej w okolicach 40-44 roku życia dla każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 904
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Sprawdziłam właśnie na astro.com i widzę że tranzytujący Uran jest teraz w moim 10 domu. Nie za bardzo rozumiem co to oznacza w kontekście tego o czym mówimy - to jest coś osobnego od opozycji uranowej czy to jest właśnie ona?


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

to są dwie różne rzeczy. Opozycja uranowa to aspekt między tranzytującym Uranem a twoim Uranem radix - sprawdzasz gdzie jest twój Uran w kartie urodzenia i czy tranzytujący tworzy z nim kąt 180 stopni. Natomiast to że Uran jest teraz w twoim 10 domu mówi o aktywacji innego obszaru - zawodowego, publicznego. Oba są ważne, ale to różne tematy.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy to możliwe że Uran tranzytujący przez 10 dom może mieć jakieś przełożenie na to co się dzieje w domu 4? Pytam bo w numerologii zawsze patrzymy na napięcia między przeciwległymi energiami i zastanawiam się czy w astrologii jest podobnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Runomira tak, i to jest bardzo dobre pytanie. Dom 10 i dom 4 to oś MC-IC, czyli napięcie między tym co publiczne a tym co prywatne i rodzinne. Jak Uran aktywuje 10 dom, to bardzo często równoczesnie coś się rusza w 4 - właśnie przez tę oś. Można powiedzieć że ciągnie za dwa końce tej samej liny.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, przepraszam że przerywam, ale próbuję to wszystko przetłumaczyć na prostszy język dla siebie. Oś MC-IC to znaczy że co się dzieje w pracy wpływa na dom i na odwrót? Bo jeśli tak to to rozumiem z życia, nie potrzebuję astrologii żeby mi to potwierdziła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Bronek01 tak, ale astrologia nie mówi tylko 'co wpływa na co' w sensie przyczynowo-skutkowym. Mówi kiedy i z jaką intensywnością. Że właśnie teraz, przy tym tranzycie, to napięcie między twoim życiem zawodowym a rodzinnym będzie szczególnie żywe. I że możesz to świadomie przepracować albo dać się ponieść.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę się odezwać bo ta rozmowa dotknęła czegoś bardzo osobistego. Mam Urana w 4 i właśnie przeszłam przez coś bardzo trudnego - przeprowadzka, rozpad struktury rodzinnej, wszystko naraz. I przez cały ten czas miałam bardzo wyraźne sny o domu, który nie jest żadnym domem który znam. Duży, labiryntowy, ciągle zmieniony. Czy to może być jakoś związane z tą energią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2300

@Forsycja sny o labiryntowym domu to klasyczny obraz nieświadomości przetwarzającej właśnie kwestię zakorzenienia. Dom w snach bardzo często odpowiada temu co Jung nazywał Selbst - całością psychiki. Że zmieniony, labiryntowy - to może być po prostu to że twoja psychika pracuje nad tą reorganizacją. Nie powiedziałbym że to coś złowróżbnego, raczej że coś w tobie aktywnie szuka nowego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jasnowidzka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Forsycja - ja też mam powtarzające się sny o domu i zawsze zastanawiałam się co z nimi robić. Czy zapisujesz te sny? Bo ja zaczęłam prowadzić dziennik snów i po kilku tygodniach zaczęłam widzieć wzorce których wcześniej nie dostrzegałam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Jasnowidzka nie zapisuję, ale teraz zaczynam myśleć że powinnam. Tylko nie wiem od czego zacząć - czy zapisujesz od razu po przebudzeniu, czy czekasz aż sen się ułoży w głowie?


Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Forsycja od razu, jeszcze zanim wstanę. Mam notes przy łóżku. Im szybciej tym lepiej, bo szczegóły uciekają w ciągu kilku minut. Nie musisz pisać pięknie ani pełnymi zdaniami - słowa klucze, kolory, uczucia wystarczą.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do wątku o osi 4-10 który Seid poruszył, bo wydaje mi się że w tym jest klucz do wielu rzeczy które tu omawiamy. Jeśli ktoś ma Urana w 4, to nieprzewidywalność w sferze rodzinnej i zakorzenienia może bezpośrednio rzutować na to jak buduje swoją pozycję zawodową i publiczną tożsamość. I odwrotnie. Znacie kogoś kto miał Urana w 4 i jednocześnie bardzo niekonwencjonalną ścieżkę zawodową?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Klimcia znam kilka takich osób z analizy wykresów - nie będę podawać danych, ale generalnie tak, ta korelacja się pojawia. Choć zawsze pytam siebie czy to Uran w 4 powoduje niekonwencjonalną ścieżkę, czy po prostu osoby z Uranem w 4 nauczyły się że nie mogą polegać na strukturach i dlatego budują własne. To nie to samo.


Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Halny77 to jest bardzo ważne rozróżnienie. Czy planeta powoduje zachowanie, czy zachowanie jest adaptacją do warunków które planeta opisuje. Nie wiem czy astrologia może na to odpowiedzieć - to brzmi bardziej jak pytanie filozoficzne. Choć może dlatego właśnie cały czas wracamy tu do pytania czy Uran w 4 to przekleństwo czy zasób.


Odpowiedz
Wpisy: 904
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy o osi 4-10 i nagle coś mi zaskoczyło. Przez całe życie zmieniałam pracę mniej więcej tak samo często jak miejsce zamieszkania. Zawsze tłumaczyłam to sobie jakimiś zewnętrznymi okolicznościami. Ale może to jest właśnie ten wzorzec o którym mówicie - jakby jedno ciągnie drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Lunarna - to co opisujesz to naprawdę uderzające. Zmiana pracy i miejsca zamieszkania w tym samym rytmie. Chciałbym się upewnić że dobrze rozumiem - mówimy o regularnych cyklach, powiedzmy co kilka lat, czy to bardziej nagłe skoki bez wyraźnego wzorca?


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Lunarna powiedziała o zmianie pracy i miejsca jest dla mnie bardzo charakterystyczne dla aktywnego Urana w 4. Nie chodzi tylko o to że coś się zmienia, ale o to że obie sfery ruszają się równocześnie. Jakby jedno pociągało drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 904
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Nagłe skoki to lepsze określenie. Nie ma tu regularności - raczej spokój, spokój, spokój i nagle wszystko naraz. Nowa praca, przeprowadzka, czasem rozpad jakiejś relacji. I potem znowu spokój na kilka lat.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Lunarna - to jest dokładnie mój wzorzec. Słowo w słowo. Zastanawiałam się czy to po prostu pech albo mój charakter, ale teraz kiedy to opisujesz w kontekście Urana w 4 to brzmi jak coś co ma logikę.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czekajcie - skoro to ma logikę, to znaczy że można to przewidzieć? Bo jeśli tak, to co z tym można zrobić? Tylko obserwować czy można jakoś pokierować tym kiedy i jak to nastąpi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Bronek01 to jest właśnie ta granica gdzie astrologia staje się ciekawa filozoficznie. Tranzyt można przewidzieć - daty Urana są obliczalne z dokładnością do dnia. Ale czy możesz pokierować tym co się wydarzy? To już inne pytanie. Raczej powiedziałbym że możesz się przygotować na rodzaj energii, nie na konkretne wydarzenie.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Halny77 w numerologii mówimy podobnie o latach osobistych - że pewne lata mają określoną wibrację i że możesz z nią pracować albo się jej opierać. Ale nie możesz jej zmienić. Czy z Uranem jest podobnie?


Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Runomira i tu jest ciekawe pytanie o to czym właściwie jest 'praca z energią planety'. Bo jeśli Uran przynosi nieprzewidywalność, to czy 'praca z nim' oznacza że stajesz się bardziej elastyczny? Że mniej opierasz się zmianie? Bo to by miało sens.


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Myślę że jest jeszcze jedna warstwa tej rozmowy o Uranie w 4 która nie padła wprost. Dom 4 to nie tylko dom i rodzina - to też przodkowie, korzenie. Czy ktoś z was ma poczucie że ta uranowa nieprzewidywalność nie zaczęła się od was, ale jest czymś co dziedziczycie po rodzinie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasnowidzka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Dziewanna to jest coś o czym nigdy nie pomyślałam w ten sposób. Moja babcia przeprowadzała się kilkanaście razy w życiu, mama zmieniała pracę bardzo często, ja... no właśnie. Czy to może być coś przekazywanego w rodzinie w sensie dosłownym, nie tylko astrologicznym?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Jasnowidzka to jest pytanie i o astrologię i o wzorce rodzinne jednocześnie. W analizie kart często patrzy się czy dany wzorzec powtarza się w wykresach kilku pokoleń. Nie wiem czy ty masz dane o wykresach mamy i babci, ale samo to że widzisz ten wzorzec powtarzający się pokoleniowo jest już informacją.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Jasnowidzka jest coś co się nazywa astrologią pokoleniową - Uran przebywa w jednym znaku przez siedem lat, więc całe pokolenia mają go w tym samym znaku. Ale pozycja w domach to już jest indywidualna. Jeśli kilka osób w jednej rodzinie ma Urana w 4, to byłoby coś do zbadania.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o dziedziczeniu wzorców i zastanawiam się - czy wy naprawdę wierzycie że to Uran powoduje te powtórzenia w rodzinach, czy może po prostu w rodzinach przekazuje się pewien sposób życia i reagowania na zmianę, zupełnie niezależnie od planet?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Grazynka to uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Pewnie obie rzeczy są prawdziwe lub żadna - zależy jak patrzysz na to czym jest astrologia. Ale zauważ że twoje pytanie nie wyklucza astrologii. Wzorzec rodzinny i pozycja planety mogą opisywać to samo zjawisko z różnych stron.


Odpowiedz
Wpisy: 2300
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Jest tu coś co mnie uderza w tej rozmowie o wzorcach rodzinnych. Tarot też to zna - karta Wieża powtarzająca się w kolejnych rzutach dotyczących rodziny zwykle wskazuje właśnie na strukturalne pęknięcie przekazywane dalej. Nie jako klątwę, ale jako nierozwiązany wzorzec. Uran w 4 brzmi dla mnie podobnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Whisper a czy uważasz że taki wzorzec można przerwać? Pytam serio, bo jeśli to co przeszłam niedawno - ta przeprowadzka i rozpad struktury rodzinnej - jest powtórzeniem czegoś z poprzedniego pokolenia, to chciałabym żeby na mnie się skończyło.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam jedno pytanie może bardzo podstawowe - czy jeśli ktoś ma Urana w 4 ale jego życie rodzinne jest stabilne, to znaczy że 'nie działa' czy raczej że jeszcze nie zadziałało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Powojka nie ma czegoś takiego jak planeta która 'nie działa'. Uran w 4 przy bardzo stabilnym życiu rodzinnym może oznaczać że ta stabilność jest sztucznie utrzymywana dużym kosztem energii, albo że stabilność ma niekonwencjonalną formę - na przykład rodzina istnieje ale zupełnie inaczej niż norma społeczna. Jakie masz poczucie tej stabilności?


Odpowiedz
Wpisy: 904
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tego co Dziewanna powiedziała o przodkach bo to mnie uderzyło. Moja mama też przeprowadzała się bardzo często. Tata miał trzy rodziny zanim skończył pięćdziesiąt lat. Nigdy nie widziałam w tym wzorca, widziałam tylko chaos. Może to jest właśnie to?


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Lunarna - i właśnie o to mi chodziło. Chaos który widziałaś jako dziecko mógł być dla ciebie normą, bo innej nie znałaś. Uran w 4 może oznaczać że urodziłaś się w rodzinie gdzie zmiana była już wbudowana w strukturę. I teraz twoje ciało, twoje wybory, powtarzają ten rytm bo to jest rytm który znasz.


Odpowiedz
Wpisy: 904
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Dziewanna - tak, dokładnie to. I co ciekawe, dopiero teraz kiedy to piszę, widzę że nigdy nie traktowałam tego chaosu jako czegoś zewnętrznego. Myślałam że to po prostu ja taka jestem - niestabilna, niepotrafiąca utrzymać czegokolwiek. A może to nie jest wada charakteru tylko coś co po prostu wzięłam z domu, dosłownie wsiąkłam w ten wzorzec? Tylko nie wiem co z tym teraz zrobić. Czy samo rozpoznanie tego coś zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Samo rozpoznanie jest pierwszym krokiem i nie należy go umniejszać. Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie uczciwie - nie, samo widzenie wzorca nie wystarczy żeby go przerwać. Uran w 4 to nie wyrok, ale to też nie jest coś co znika przez uświadomienie. Powiedziałabym że właśnie teraz, kiedy rozumiesz skąd to przychodzi, możesz zacząć świadomie pracować z tym co dom 4 oznacza - zakorzenienie, poczucie bezpieczeństwa, to co dla ciebie znaczy słowo 'dom'. Nie jako miejsce z adresem, ale jako coś wewnętrznego. Mam pytanie do ciebie - czy masz jakieś miejsce, przestrzeń, cokolwiek co czujesz jako swoje i stałe? Coś czego Uran jeszcze nie ruszył?


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: