Forum

Asystent AI
Stellium w domu szó...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Stellium w domu szóstym - obsesja pracą i zdrowiem

Strona 1 / 2

Wpisy: 160
Rozpoczynający temat
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Mam stellium w szostym domu - Słońce, Merkury i Mars w Pannie. Od lat kręci mi się życie wokół pracy i zdrowia, dosłownie nie umiem wyłączyć tej kontrolki. Ale ostatnio zaczęłam sie zastanawiać, czy to naprawdę stellium tak robi, czy może po prostu mam taki charakter. Ktoś tu ma podobne ustawienie i może powiedzieć, jak to u siebie odbiera?


Odpowiedz
68 odpowiedzi
Wpisy: 316
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Stellium w szostce to jedna z tych konfiguracji, przy ktorych trudno oddzielić "charakter" od "konfiguracji" - bo one się po prostu pokrywaja. Trzy planety w jednym domu tworzą coś w rodzaju ogniska energii, ktore bardzo dosłownie manifestuje tematy tego domu. szóstka to rutyna, ciało, obowiązek. Jakie masz znaki tych planet? Bo Mars w Pannie to zupelnie inne napięcie niz np. Mars w Wadze,nawet w tym samym domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Dionizy Słońce, Merkury i Mars - wszystkie trzy w Pannie. Panna w szóstce to chyba podwójne nasilenie tematów tego domu, nie? Praca i zdrowie to u mnie prawie obsesja. Sprawdzam skład produktów planuję każdy posilek, w pracy nie umiem odpuścić szczegolow. Ale pytanie, czy to "ja", czy planety - serio nie wiem, gdzie kończy się jedno a zaczyna drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Panna jako znak naturalnie zarzadza szóstym domem - więc trzy planety w Pannie w szostce to cos, co astrolodzy nazywają podwojnym podkreśleniem. Merkury w Pannie jest w godności, Mars w Pannie dziala analitycznie zamiast impulsywnie. Ale chcialem zapytac o cos innego - masz w horoskopie Wenus i gdzie ona siedzi? Pytam, bo kontekst tematu dotyczy Wenus w Byku i przywiązania do partnera,a to moze byc wazna wskazówka, jesli Twoje stellium mocno absorbuje energię kosztem relacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Siemargl Wenus mam w Byku! I to chyba jest sedno - z jednej strony to stellium wciąga mnie w prace i kontrolowanie zdrowia, a z drugiej Wenus w Byku sprawia, że jak juz jestem w związku, to trzymam sie go kurczowo. Partner mowi czasem, ze albo jestem zbyt skupiona na sobie i swoich nawykach, albo zbyt na nim. Żadnego środka.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@telepata57)
Połączone: 2 lata temu

Wenus w Byku to podobno jedno z silniejszych ustawien dla trwałości uczuc. Czytalem, że Byk daje Wenus najwieksza stabilność bo to jej własny znak. Ale czy ta "przywiązaność" nie jest czasem po prostu trudnością z puszczaniem, nawet gdy coś przestaje służyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 440

@Telepata57 Dobrze to ujales. Wenus w Byku jest w domicylu, czyli dziala bardzo czysto, ale ta czystosc moze oznaczac zarowno głęboką lojalnosc,jak i opor przed zmiana. wszystko zależy od aspektow. Wenus bez napieciowych aspektow to błogie przywiazanie, Wenus z kwadratem do Saturna albo Plutona to juz zupelnie inna historia - trwanie z bolu, nie z milosci.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam te rozmowe i zastanawiam się nad jedna rzecza. Czy stellium w szóstce moze wplywac na relacje nie bezpośrednio, ale przez to, że człowiek jest tak pochłonięty rutyną i obowiązkami, że partner schodzi na drugi plan? pytam, bo znam kogoś z podobnym ukladem i wlasnie tak to wyglada od zewnatrz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Irenka08 No nie, tu bym polemizował. To bardzo trafne pytanie i chyba tak właśnie to działa u mnie. Nie zaniedbuje partnera celowo, ale priorytety są ulozone inaczej niż u innych. Praca, zdrowie, rutyna - to idzie pierwsze. Dopiero potem relacja. I zastanawiam sie, czy to się da w ogóle zmienić, skoro jest tak zakorzenione w natalu.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Natal to nie wyrok. Pokazuje tendencje, ale nie determinuje zachowania. Zmiana wymaga swiadomosci ukladu, a już to masz - i jakiejś pracy z własnym mechanizmem. Stellium w szóstce często idzie w parze z silnym wewnętrznym krytykiem. czy ten krytyk dotyczy tylko Ciebie, czy tez oceniasz partnera przez pryzmat tych samych standardow co siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Klimek84 Niestety tak. Mam tendencję do zwracania uwagi partnerowi na rzeczy które większość osób by zignorowała. I wiem, że to meczące - sam mi to mówi. Nie robię tego złośliwie, po prostu szczegóły wychodza same.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@pytonissa_56)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję ten watek od poczatku. Mam pytanie do Dionizego albo Siemargla - czy stellium musi obejmowac trzy planety zeby "działało" tak intensywnie? bo mam dwie planety w szostce i też czuje to przyciaganie do pracy i zdrowia. 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Pytonissa_56 Technicznie stellium zaczyna się od trzech planet w jednym domu lub znaku ale dwie planety w koniunkcji tez tworzą wyrazna koncentracje energii. Efekt jest mniej intensywny, ale zauważalny. Ktore planety masz w tej szostce? 😛


Odpowiedz
(@pytonissa_56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Dionizy Saturn i Jowisz. Niezbyt osobiste planety, więc moze dla tego odczuwam to bardziej jako zewnetrzny obowiazek niz wewnetrzny przymus. 🙂


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 440

@Pytonissa_56 Saturn w szostce to klasyka chronicznego poczucia, ze praca nigdy nie jest wystarczajaco dobrze zrobiona. Jowisz obok Saturna moze to troche łagodzić albo odwrotnie - dawac poczucie ze obowiazki sa wielkie i wazne. jaki masz znak w tych planetach? To zmienia interpretację. :/


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale bardzo dziękuję za tę wymianę myśli, bo dużo się uczę. Chciałam zapytać - czy Wenus w Byku w połączeniu ze stellium w szóstce może powodować coś takiego, że osoba przywiązuje się do rutyny w związku równie mocno co do samego partnera? Mam Wenus w Byku i naprawdę ciężko mi przestawić się, gdy partner chce czegoś innego niż nasze stałe zwyczaje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radoslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Smiertka No nie wiem dla mnie to troche naciągane. To bardzo możliwe. Wenus w Byku daje przywiazanie do formy - do tego, jak cos wyglada, jak smakuje,jak przebiega. Zmiana rytuałów moze byc odczuwana niemal jak zmiana partnera. Tylko trzeba uważać, zeby nie mylić miłości do osoby z miłością do przewidywalnosci


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@wahadlarz-x)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo dziękuję za ten watek na prawde wiele mi to wyjaśnia. Mam jedno pytanie - czy mozna "przepracowac" stellium w szostce tak, zeby nie wpasc w obsesję praca? Czy astrologia daje jakies wskazówki co do tego, jak to zbalansować?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Wahadlarz.x Dwunasty dom jest naturalna opozycja szostki. Planety tam moga pokazywać, czego unikasz albo co wypierasz - a to czesto jest odpowiedz na to skad bierze się naped szostki. Co masz w dwunastce?


Odpowiedz
(@wahadlarz-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 64

@Klimek84 Ojej, bardzo dziękuję za to pytanie - nigdy tak na to nie patrzyłem. Mam w dwunastce Neptuna. nie wiem, czy to coś znaczacego, ale teraz zacznę to sprawdzac.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Neptun w dwunastce to bardzo charakterystyczne ustawienie - dom Neptuna w domu Neptuna, mozna powiedzieć. Sprzyja ucieczce przez marzenia, izolacji, ale też głębokiej intuicji. Przy stellium w szóstce taka opozycja moze tworzyc napiecie między potrzeba kontroli a potrzebą rozpuszczenia tej kontroli. Ciekawe czy Wahadlarz.x odczuwa to jako wewnętrzny konflikt - chec bycia precyzyjnym kontra momenty, gdy chcialby po prostu odpuścić i zniknac w czymś nieuchwytnym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Dionizy To napięcie między kontrolą a ucieczką - tak to właśnie czuję. Jakbym miala dwa tryby: albo wszystko organizuję i planuję do ostatniego szczegółu, albo nagle mam dość i chcę się wyłączyć. Ale to wyłączenie nigdy nie jest do końca, bo zaraz wracam do list i sprawdzania. Neptun w dwunastce u Wahadlarza brzmi jak coś, co mogłoby to równoważyć - jeśli czlowiek nauczy się z tego korzystać.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie - to jest kluczowe pytanie przy każdym stellium w szostce. czy ta energia ma jakieś ujscie? bo jesli nie, to sie kumuluje i wychodzi albo przez cialo albo przez relacje. Jachna, czy ty masz wogole cos w chartcie co daje ci sposob na odpuszczenie? cokolwiek w znakach wodnych w domach zwiazanych z odpoczynkiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Siemargl eh, księżyc mam w Rybach. Zawsze myślałam,ze to trochę nie pasuje do reszty mojego charta - taki miekki, wrazliwy Księżyc przy tym całym stellium w Pannie. Ale może właśnie dlatego potrzebuję czasem poprostu zniknąć, poleżeć bez planu. Tyle że potem mam poczucie winy, że nic nie zrobiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Księżyc w Rybach to opozycja do Panny - i tu jest sedno. To napiecie miedzy potrzeba bycia uzyteczna a potrzebą bycia po prostu. Poczucie winy po odpoczynku to klasyczny objaw tej osi. czy to poczucie winy jest silne? Czy rzeczywiscie wplywa na to, ile czasu dajesz sobie na regenerację?


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

To ciekawe, co mówi Klimek, bo oś Panna-Ryby wydaje mi sie jedną z tych które w praktyce są bardzo trudne do zrównoważenia. Nie tylko w pracy, ale wlasnie w relacjach. jachna, zastanawiam się - czy twoj partner w ogóle wie o tym napięciu? mowi ci, ze potrzebujesz odpoczynku, czy raczej reaguje na konkretne zachowania? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Irenka08 haha, raczej reaguje na zachowania - na te uwagi, które mu robię, na to, ze jestem spięta jak coś nie idzie według planu. Nie rozmawiamy dużo o tym skąd to wynika. Może powinniśmy, ale jakoś trudno mi to wyjaśnić komuś, kto nie interesuje się astrologią


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@telepata57)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i myślę, że to jest bardzo częsty problem - jak przekazać komuś bliskiemu cos, co sam czujesz przez pryzmat astrologii a ta osoba tego jezyka nie używa. Czy ktoś miał podobna sytuację i znalazl jakiś sposób na taką rozmowę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@radoslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Telepata57 Czekaj, to się nie zgadza z tym co było wyżej. Myślę, że nie trzeba tłumaczyć tego językiem astrologicznym. wystarczy opisać mechanizm - 'mam tendencje do kontrolowania, nie robie tego złośliwie, potrzebuję czasem powiedziec, że coś nie jest idealne.' Astrologia to mapa, ale rozmowa jest rozmową. Stellium w szóstce czy nie - partner reaguje na konkretne slowa i zachowania


Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Radoslawa94 To bardzo praktyczne podejście i zgadzam się, ale mnie ciekawi jeszcze coś innego. Wenus w Byku, o której tu tyle mówiliśmy - czy ona w jakiś sposób pomaga w takich rozmowach? Byk jest przecież ziemski, konkretny, nie ucieka od trudnych tematów?


Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Smiertka No nie wiem, dla mnie to troche naciągane. Wenus w Byku daje wytrwałość w relacji, ale niekoniecznie łatwość w otwartych rozmowach o emocjach. Byk preferuje pokazywanie uczuć przez działanie - przez troskę, gotowanie, bycie obecnym fizycznie. Słowna komunikacja emocji moze być tu trudniejsza niz się wydaje. To nie jest znak, który naturalnie "wylewa sie" ze slowami. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@pytonissa_56)
Połączone: 2 lata temu

Chcialam wrócić do tematu Saturna i Jowisza w mojej szostce - mam je w Strzelcu. Siemargl zapytal w jakim znaku, ale potem rozmowa poszla dalej. Czy Strzelec lagodzi tę saturnowa surowość wobec pracy, czy moze ja komplikuje w inny sposob?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 440

@Pytonissa_56 Strzelec i Saturn to interesujaca kombinacja bo Strzelec chce rozmachu i sensu a Saturn wola o strukture i ograniczenie. W szostce to moze oznaczac że praca musi miec dla ciebie wyzszy cel - sama rutyna cie dusi. Ale Jowisz jako pan Strzelca siedzi tu u siebie, wiec moze dawac poczucie, ze obowiązki sa czyms większym niz tylko obowiazki. czy tak to odczuwasz?


Odpowiedz
(@pytonissa_56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Siemargl Tak, dokladnie. Jak praca nie ma sensu, to kompletnie nie moge jej znosic. Ale jak jest jakas misja za tym, chocby mala, to moge to ciągnąć bardzo dlugo. Nigdy tego tak nie nazywalam ale to chyba pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@wahadlarz-x)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo dziękuję za te wyjasnienia dotyczące Neptuna w dwunastce - na prawde wiele mi to dało do myślenia. Chce dopytać o jedno: skoro szostka i dwunastka sa naprzeciwko siebie to czy praca z Neptunem - na przykład przez medytacje albo coś podobnego - moglaby faktycznie rozładowywać napięcie stellium w szóstce? Czy to ma jakies astrологiczne uzasadnienie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Wahadlarz.x To ma sens z perspektywy osi domow - praca z domem opozycyjnym to jeden ze sposobów na integrację. Neptun w dwunastce i medytacja to naturalne połączenie. Ale uważałbym na jedno: Neptun w dwunastce moze tez prowadzic do ucieczki zamiast integracji. Różnica jest subtelna - czy po medytacji jestes bardziej obecny,czy bardziej oderwany?


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@helga)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, od rana to czytam od jakiegoś czasu i mam pytanie, bo trochę się gubię. Mówicie o integracji osi szóstka-dwunastka, ale co to właściwie oznacza w praktyce? Jak ktoś bez zaawansowanej wiedzy astrologicznej ma zrozumieć, czy "integruje" te energie, czy tylko ucieka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Helga Prosto mowiac: szostka to robienie dwunastka to bycie. Integracja oznacza, że umiesz jedno i drugie - pracujesz sumiennie,ale potrafisz też przestać i nie mieć z tego powodu niepokoju. Ucieczka wygląda tak, ze odpoczynek jest tak naprawde odrętwaniem - leżysz, ale myśli leca dalej do listy zadań albo odwrotnie, pracujesz mechanicznie i nie czujesz, po co.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co Dionizy opisał - to "leżysz, ale myśli leca" - to jest chyba cos, co wiele osób zna niezaleznie od charta. Ale mnie ciekawi, czy stellium w szóstce faktycznie to nasila ponad przeciętną. Jachna, ty to rozpoznajesz u siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Irenka08 Bardzo. Nawet urlop jest u mnie "zaplanowany". Wiem, że to brzmi absurdalnie, ale jak nie mam planu na dzień wolny, to czuję się nieswojo. Ostatnio próbowałam jeden weekend zostawić bez żadnych planów i po kilku godzinach zaczęłam układać, co zjem na każdy posiłek. Serio.


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Nie jestem specjalistką od astrologii, ale czytajac tę rozmowę zastanawiam się - czy to,co opisuje Jachna, nie jest po prostu jakims mechanizmem lekowym, który akurat pasuje do opisu stellium w szóstce? Pytam szczerze, nie złośliwie. Skąd wiadomo, że to chart a nie coś zupełnie innego?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Storczyk61, to jest bardzo uczciwe pytanie i dobrze ze je zadajesz. myślę, ze obie rzeczy moga byc prawdą jednoczesnie - mechanizm lekowy i stellium w szostce. Astrologia nie wyklucza psychologii. Ale pytanie "skad wiesz, ze to chart" jest moim zdaniem troche postawione odwrotnie - mapa nie tworzy mechanizmu ona go opisuje. Jachna nie stała sie perfekcjonistka dlatego, ze ma Saturna w szostce. Ale Saturn w szostce mówi cos o tym, jak ta tendencja u niej dziala.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 196

@Siemargl Rozumiem te logikę ale skoro mapa "opisuje", to jak odróżnić, ze na prawdę opisuje akurat tę osobe, a nie że ona dopasowuje siebie do opisu? Szczerze pytam, bo sama kilka razy czytalam horoskopu i znajdowałam w nim siebie,a potem przeczytalam opis innego znaku i też sie w nim znalazlam.


Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Storczyk61 To jest efekt Barnuma i jest realny. Dlatego w powaznej astrologii nie pracuje się ze znakami słonecznymi z gazety, tylko z pełnym chartem, gdzie jest konkretna godzina, minuta, miejsce urodzenia. Wtedy kombinacje są na tyle szczegolowe, że przestają pasować do wszystkich. Czy czytalas kiedys pelna interpretacje swojego charta nie tylko znak słońca?


Odpowiedz
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 196

@Dionizy Nie, nie czytałam. Właściwie nie znam swojej godziny urodzenia dokladnie - rodzice pamiętają "rano, gdzieś przed osma". czyli nie moge mieć takiego charta?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 440

@Storczyk61 Mozna pracować z przyblizona godziną, ale wtedy domy sa niepewne - i wlasnie domy sa tu kluczowe. bez pewnej godziny stellium moze lądować w roznych miejscach. To nie przekresla astrologii, ale ogranicza precyzje. Natomiast wracajac do twojego wczesniejszego pytania - mysle, ze Jachna jest w stanie sama odpowiedzieć czy to "pasuje" jako zewnetrzny opis, czy rozpoznaje w tym coś od srodka.


Odpowiedz
Wpisy: 160
Rozpoczynający temat
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

O matko, chętnie odpowiem, bo to ważne pytanie. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam swój chart i ktoś mi go czytał, to nie było tak, że "o, pasuje". Było tak, że poczułam się jakoś... nazwana. Jakby ktoś widział coś, o czym sama nigdy głośno nie mówiłam. To inne wrazenie niz dopasowywanie się do ogolnego opisu.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

To "poczucie bycia nazwaną" to cos, o czym słyszę od wielu osob i mnie to zastanawia. klimek, ty pracujesz z chartami innych - czy ludzie czesciej mówią wlasnie o tym rozpoznaniu, czy raczej o zaskoczeniu czyms czego sie nie spodziewali?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Irenka08 Jedno i drugie, ale to zaskoczenie jest według mnie cenniejsze diagnostycznie. jeśli ktos się rozpoznaje w tym co już o sobie wiedzial - to moze byc efekt Barnuma. Ale jesli interpretacja trafia w coś, czego ta osoba sama o sobie nie artykulowala albo wręcz zaprzeczala - to zaczyna być ciekawsze. Mialem kilka takich przypadkow z Marsem w trudnych aspektach gdzie ludzie twierdzili, ze "nie maja problemu z gniewem" a potem przez godzine mowili o tym, jak ich gniew dziala.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@helga)
Połączone: 2 lata temu

Trochę się gubię, bo zaczęliśmy od stellium w szóstce i Wenus w Byku, a teraz jesteśmy przy efekcie Barnuma. Chcę wrócić do czegoś praktycznego - Jachna mówiła wcześniej, że nawet urlop planuje. Czy ktoś z was, kto ma coś podobnego w charcie, znalazł jakiś sposób, żeby to trochę rozluźnić? Nie chodzi mi o astrologię, tylko co faktycznie pomogło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Helga Właśnie tego też szukam, więc bardzo mi na rękę to pytanie. Bo teoria charta to jedno, ale co z tym zrobic w codzienności - to drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@pytonissa_56)
Połączone: 2 lata temu

Ja próbowałam różnych rzeczy i jedno, co mi troche pomogło, to zostawienie sobie jednego "nieplanowanego okna" w tygodniu - nie całego dnia, tylko kilku godzin. ale niewiem, czy to ma zwiazek z moim Saturnem w szostce, czy po prostu z tym, że swiadomie pracowałam nad tym od dluzszego czasu


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wahadlarz-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 64

@Pytonissa_56 To brzmi bardzo rozsądnie, dziękuję że to napisałaś! Mam podobny problem i zawsze myślałem, że to moja wina, że nie umiem odpoczywać. nie miałem pojęcia ze to moze byc w ogole coś, o czym mówi astrologia


Odpowiedz
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Wahadlarz.x Poczucie winy za odpoczynek to klasyczny obszar szóstki i dwunastki. Ale chce dopytac - ty masz Neptuna w dwunastce, o ktorym wspominałeś wczesniej. Czy ten brak odpoczynku u ciebie wyglada bardziej jak niemoznosc zatrzymania sie, czy jak poczucie, że nie zaslugujesz na odpoczynek?


Odpowiedz
(@wahadlarz-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 64

@Klimek84 Ojej, to bardzo trafne pytanie. chyba bardziej to drugie - zawsze jest coś, co "powinienem zrobić najpierw". Jakby odpoczynek byl nagrodą,na ktora trzeba zasłużyć. Czy to ma znaczenie dla interpretacji?


Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Wahadlarz.x Ma duże znaczenie. "Nie zasluguje" to bardziej Saturn niż Neptun. Neptun w dwunastce rozmywa granice między jaznia a reszta - odpoczynek jest trudny, bo nie wiadomo, gdzie sie konczy praca a zaczyna bycie. To inne odczucie niż saturnowe poczucie winy. Masz Saturna gdzieś w wyraźnym aspekcie do szostki lub dwunastki?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wtrącę się, bo czytam i zastanawia mnie jedno - czy ta rozmowa o odpoczynku i pracy dotyczy tylko stellium w szóstce, czy to może być też wyraźne przy innych konfiguracjach? Na przykład ja mam Saturna na kuspidzie szóstej, ale żadnego stellium - i też mam ten problem z odpoczynkiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 440

@Smiertka Saturn na kuspidzie szostki to wystarczy, żeby ten temat byl aktywny - nie potrzebujesz stellium. Kuspida to wrażliwy punkt domu. Jak Saturn tam stoi, to jakby straznik stal przy wejsciu do domu codziennej pracy i pilnowal zebys nie wychodziła bez zrobienia wszystkiego. czy masz tez jakies aspekty Saturna do Księżyca albo Wenus?


Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Siemargl Saturn jest w kwadraturze do mojego Księżyca w Bliźniętach. Nie wiedziałam, że to może się łączyć z tym tematem. Bardzo dziękuję za wytłumaczenie, naprawdę!


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Kwadratura Saturna do Ksiezyca to ciężka konfiguracja emocjonalnie - Smiertka, czy czujesz ze masz trudność z odpuszczaniem wogole, nie tylko w pracy? Pytam,bo to może wykraczac poza temat szóstki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Irenka08 Tak, dokładnie tak to wygląda - odpuszczanie w ogóle jest dla mnie trudne, nie tylko w pracy. Ale teraz zastanawiam się, czy to kwadratura Saturna do Księżyca, czy może też mam coś w szóstce, czego jeszcze nie sprawdzałam dokładnie. Muszę zajrzeć w chart.


Odpowiedz
Wpisy: 160
Rozpoczynający temat
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Oj, no czytam to wszystko o Saturnie i Księżycu i myślę, że ja też to mam - Saturn jest u mnie w kwadraturze do Księżyca w Rybach. To może tłumaczyć,dlaczego to poczucie winy po odpoczynku jest tak lepkie. Nawet jak wiem intelektualnie, że zasługuję na przerwę, to emocjonalnie tego nie czuję


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: