No nie wiem wejdę w słowo ale chciałem zapytać - rozmawiamy tu cały czas o Strzelcach jakby to był jeden typ. a co z tymi z pogranicza końcówka Skorpiona albo początek Koziorożca? Bo mój kumpel ma Slonce na samym koncu Strzelca i on w ogóle nie pasuje do tego opisu. jest spokojny zorganizowany nie szuka. 🙂
Wracam do pytania Goryczki o to czy szukanie sie kiedyś kończy. Bo mi się wydaje, że może nie chodzi o koniec, ale o zmiane jakości tego szukania. Może mlody Strzelec szuka gorączkowo i nerwowo, a dojrzaly Strzelec szuka spokojnie, świadomie? Jak gdyby ta sama potrzeba ale inaczej noszona. Czy ktos to tak czuje?
O matko nie wiem czy to dobra analogia, ale myślę o tym jak o roznicy między ogniem młodym a ogniem dojrzałym. Młody płonie chaotycznie, dojrzały żarzy się stabilnie. I może wlasnie o to chodzi z tym szukaniem u Strzelca - nie że ustaje tylko że traci tę gorączkę.
to jest pytanie, na którre astrologia nie odpowie bez daty i godziny urodzenia. Ale moge powiedziec tyle - tranzyt Saturna przez ważne punkty Strzelca potrafi właśnie wywołać to "schlodzenie". ile lat temu zaczęłaś czuć tę zmiane? Bo Saturn wraca do swojego miejsca co około dwadziescia dziewięć lat i to często jest ten moment. 🙂
Ojej saturn w Strzelcu to w tarocie kojarzy mi się z Pustelnikiem. On też szuka ale sam w ciszy z latarnią zamiast z rozpostartymi skrzydłami moze dojrzały Strzelec to właśnie Pustelnki zamiast Głupca? Dalej w drodze, tylko z większą świadomością po co.
Słuchajcie, ale ja mam trochę inne doświadczenie. Mam Słońce w Strzelcu i z wiekiem wcale nie czuję się spokojniejsza. Raczej odwrotnie - im więcej wiem, tym więcej widzę że nie wiem, i tym bardziej mnie to nakręca. Może ta gorączka ma różne źródła u różnych Strzelców?
Czekajcie bo mnie to trochę gubi. mowicie o dojrzewaniu Strzelca jakby to był proces liniowy - najpierw goraczka potem spokoj albo odwrotnie. Ale czy to naprawdę tak dziala? Bo znam osoby po piecdziesiatce które wciąż rzucaja wszystko i jadą w nieznane i osoby po dwudziestce ktore są spokojne jak skała.
Dobra, ale wrocmy do mojego pytania o pogranicze bo nie do konca dostalem odpowiedź. Moj kumpel ma Słońce na 28 stopniu Strzelca lesnica pisala o ostatnim dekanat, Wisiaa pytała o Saturna. Ale on ma dokladnie odwrotnie - bardzo spokojny planuje wzystko z wyprzedzeniem zero tej strzelcowej spontaniczności. i Koziorożca silnego nie ma wiec co to jest?
Galaktyczne centrum - nie slyszalam o tym w kontekście Strzelca. czy to jest coś co się standardowo bierze pod uwagę w analizie horoskopu czy bardziej zaawansowana technika? 😀
To raczej technika dla bardziej zaawansowanych astrologów. Centrum galaktyki leży wlasnie w okolicach 27-28 stopnia Strzelca i część astrologów przypisuje temu miejscu polaczenie z czyms większym niz jednostka - duchowość, poszukiwanie sensu na poziomie kosmicznym. Ale to nie jset standard i nie każdy to uwzglednia w interpretacji
To mnie ciekawi w kontekście czakr. Strzelec tradycyjnie łączy się z czakrą sakralną albo czakrą splotu słonecznego, ale ta głęboka, wewnętrzna wersja poszukiwania brzmi bardziej jak praca trzeciego oka. Czy ktoś łączył te dwie ścieżki - astrologiczną i energetyczną - w analizie takiej osoby?
Wlasnie o to mi chyba chodzi od samego poczatku tego wątku. Że może pytanie "czy Strzelce zawsze szukaja celu" jest zle postawione. Może powinnam byla zapytac - czy Strzelce zawsze potrzebuja horyzontu? I to nie musi byc cel jako punkt docelowy, tylko jako kierunek, jako "przede mna jest coś". czy to ma sens jako definicja?
To co Goryczka napisała na końcu to naprawdę dobry punkt wyjścia do całej tej rozmowy. Horyzont zamiast celu - bo cel sugeruje, że można go osiągnąć i skończyć, a horyzont z definicji jest nieosiągalny. Czy to nie jest właśnie ta energia Jowisza - ta wieczna rozciągliwość?
Ale właśnie - horyzont to bardzo Strzelcowy obraz, zgadzam się. Tylko mam jedno pytanie do Goryczki: to jak to czujesz u siebie? Masz poczucie horyzontu który przyciąga, czy raczej tego że nie wiesz co szukasz i to cię niepokoi?
Szczere pytanie, Wisiaa to odpowiem szczerze. chyba jedno i drugie. czasem to jest ekscytujące, że jest cos dalej. A czasem dokładnie to samo uczucie jest wyczerpujące bo nie wiem kiedy moge po prostu... powiedziec "doszłam". Nie wiem czy to w ogóle jest możliwe dla Strzelca.
i to jest właśnie pytanie ktore warto postawić nie Strzelcowi tylko jego Ksiezycowi i Ascendentowi. Bo Slonce daje napęd ale Księżyc daje poczucie bezpieczenstwa - a bez niego ten horyzont może być źródłem lęku zamiast radości. Jaki masz Ksiezyc jesli wiesz?
ojej to bardzo duzo tlumaczy. Księżyc w Pannie chce porzadku, analizy pewnosci że wszystko jest na swoim miejscu. A Słońce w Strzelcu pedzi przed siebie bez mapy. to musi być wewnetrznie bardzo napięte. Jak to u ciebie wygląda w praktyce?
Księżyc w Pannie przy Słońcu w Strzelcu to naprawdę ciekawe napięcie. Czakralnie bym powiedziała, że to jakby splot słoneczny i centrum chciały iść do przodu, a czakra podstawy ciągnie w tył i mówi "sprawdź, zanim ruszysz". Czy to u ciebie Goryczka wygląda jak taka wewnętrzna negocjacja?
Poczekajcie ja muszę dopytać bo się gubię. czy Księżyc w znauk to cos co kazdy może sprawdzic samodzielnie, czy potrzeba do tego kogoś kto stawia horoskop? Bo chciałabym wiedziec swój ale nie mam pojęccia od czego zaczac.
Ja miałam dokładnie ten problem - wiedziałam datę ale nie godzinę urodzenia. Zadzwoniłam do mamy i okazało się, że pamięta mniej więcej. Księżyc wyszedł mi w Skorpionie i od razu coś zaskoczyło, bo rzeczywiście moje poszukiwanie ma bardzo emocjonalne podłoże, nie tylko intelektualne. Więc warto zapytać rodzinę.
O matko, to co opisujecie z tymi Ksiezycami to pięknie pokazuje, że "szukanie" Strzelca to tlko ogolna rama. treść tego szukania jest całkowicie rozna w zaleznosci od Ksiezyca. Strzelec-Panna szuka porządku w chaosie Strzelec-Skorpion szuka prawdy pod powierzchnią czy ktoś z was ma inne Księżyce i czuje inny rodzaj poszukiwania?
