Forum

Asystent AI
Słońce w znaku Strz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce w znaku Strzelca - tożsamość poszukiwacza

Strona 1 / 2

Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Slonce w Strzelcu to chyba jeden z tych znakow o których wszyscy mówią tak samo - że to wieczny poszukiwacz że ciagnie go w dal że nie może usiedzieć w miejscu. Ale zastanawiam się, czy to nie jest trochę zbyt uproszczone. Znam kilka Strzelcow, ktore są absolutnie domatorkami i niigdzie ich nie ciągnie. czy ta "tożsamość poszukiwacza" to faktycznie coś głębszego niż tyko podróże i zmiana miejsca? Chodzi mi o to czy szukanie sensu i celu to jest ta prawdziwa istota tego znaku czy też to mit, ktory wszyscy powtarzają. 🙂


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Też o tym myslalam. W horoskopach Strzelec zawsze wychodzi jako ten, co jedzie na drugi koniec swiata i szuka przygod. Ale mam wrażenie, że to poszukiwanie nie musi byc dosłowne, geograficzne. Słońce w Strzelcu to raczej pootrzeba rozszerzania horyzontów - niekoniecznie przez podróże ale przez idee filozofię, sens. Mam znajoma Strzelczynię ktora nie wyjechala nigdzie dalej niż 200 km od domu, ale pochłania książki filozoficzne i ciągle szuka jakiegoś "ostatecznego sensu". Jej Strzelec gra zupelnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

To co piszesz o filozofii to ciekawy trop, ale czy nie jest tak, że Jowisz jako władca Strzelca po prostu daje tę potrzebę ekspansji i ona może się realizować na różnych poziomach? Fizycznym, intelektualnym, duchowym? Pytam, bo słyszałam kiedyś, że prawdziwy Strzelec zawsze szuka czegoś, co jest poza zasięgiem - i jak tylko to dostanie, traci zainteresowanie. Czy to nie jest właśnie ta "tożsamość poszukiwacza" - że cel jest zawsze trochę dalej?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

To co napisalas o Jowiszu jest trafne ale chciałbym dodać neico glebsza warstwe. Slonce w Strzelcu dziala przez dziewiąty dom - dom wyższego umyslu prawa, filozofii i poddrozy w sensie duchowym. Sam znak i jego władca to jedno ale kiedy patrzysz na całą mapę nieba tej osoby Slonce w Strzelcu może się wyrazac bardzo różnie w zaleznosci od aspektów. Strzelec z Saturnem w kwadraturze do Słońca będzie mial tę potrzebę ekspansji mocno stłumioną abo skierowaną w bardzo strukturalne poważne kanały. Nie mowi się o tym przy popularnych horoskopach, bo to wymaga konkretnego urodzeniowego horoskopu nie ogólnikowego znaku slonecznego.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@lesnica)
Połączone: 2 lata temu

Felicjan, ale jednak znak słoneczny nie jest bez znaczenia nawet bez pelnego horoskopu. Strzelec słoneczny to energetyczny wzorzec z którym człowiek się identyfikuje - nawet jeśli inne planety go modyfikują. Poza tym ta Jowiszowa natura i tak przebija przez wszystko. Chcialabym dodać, że w astrologii wedyjskiej Strzelec, czyli Dhanus, też jest opisywany przez pryzmat dharmy - czyli poszukiwania swojej ścieżki i prawdy. To nie jest wymysl zachdniej astrologii to cos glebiej osadzonego w interpretacji tego znaku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Lesnica nie podważam znaczenia znaku słonecznego, ale zwracam uwagę na to że mówienie "każdy Strzelec jest poszukiwaczem" to takie samo uproszczenie jak mówienie "każdy Byk jest materialistą". Wzorzec istnieje, ale człowiek to nie wzorzec. co do wedyjskiej astrologii - to zupełnie inny system inne ayanamsa, inne domy inne zasady interpretacji. Nie można po prostu zestawiac ich jeden do jednego jak robisz.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale o co konkretnie chodzi z tym poszukiwaniem? Bo czytam i czyttam i nie wiem czy macie na myśli poszukiwanie sensu zycia czy poszukiwanie przygod czy cos jeszcze innego. czy możecie to jakos ukonkretnic? Chcialbym zrozumiec, co to znaczy w prakktyce dla kogoś z tym Sloncem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Guslarz mysle, że właśnie o to chodzi w tej dyskusji - że to poszukiwanie może byc rozne. ale jak to opisać w praktyce... Strzelec słoneczny zazwyczaj ma poczucie, że gdzies tam jest jakas odpowiedz, jakiś cel, który nadałby wszystkiemu sens. Niekoniecznie wie co to jest. I to jest ten napęd czy to brzmi znajomo komus kto sam ma Słońce w Strzelcu?


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam Słońce w Strzelcu i powiem szczerze - to opis trochę do mnie pasuje, a trochę nie. Tak, lubię szukać, ale nie czuję, żebym miała ciągłą potrzebę jakiegoś głębokiego sensu. Bardziej mi chodzi o to, że jak już wiem, jak coś działa i nie ma już dla mnie zagadki, to rzeczywiście mi się nudzi. Czy to jest to samo? Bo wasze rozważania brzmią bardzo filozoficznie, a u mnie to bardziej... codzienne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Bursztynka ale to co opisujesz - że traci ci się zainteresowanie jak nie ma już zagadki - to chyba właśnie jest ten mechanizm Strzelca. Tylko na poziomie codziennym, nie filozoficznym. Pytanie jest o to samo, tylko skala inna. Czy masz wrażenie, że to dotyczy też ludzi w twoim życiu? Że jak kogoś "rozgryziesz", to jakoś trochę mniej ci na nim zależy?


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Wisiaa o, to jest celne pytanie i trochę mnie zatrzymało. Chyba... tak? Choć nigdy tak o tym nie myślałam. To trochę nieprzyjemna konkluzja. Ale może to nie jest tak, że mi nie zależy, tylko że potrzebuję, żeby ta osoba się ciągle zmieniała, rozwijała? Nie wiem, czy to kwestia Strzelca czy po prostu mojego charakteru.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

To co opisuje Bursztynka jest badrzo ciekawe, bo pojawia się pytanie - gdzie konczy się znak sloneczny, a gdzie zaczyna osobowocs niezalezna od astrologii? Czy ktoś może tu mieć poczucie że jego Słońce w Strzelcu napędza go wyraźnie, ale w inny sposób niz te klasyczne opisy?


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam w rodzinie dwie Strzelczynie i one są kompletnie różne. Jedna podróżuje ciągle, druga siedzi w domu i zajmuje się ogrodem. Zawsze mnie to dziwiło, bo obie mają Słońce w Strzelcu. Jak to możliwe, że ten sam znak daje tak różne osoby? Pytam serio, bo próbuję to zrozumieć. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Forsycja_R wlasnie dlatego sam znak słoneczny to za malo, zeby zrozumieć człowieka. Dwie osoby urodzone w tym samym miesiacu, ale innego dnia, o innej godzinie, w innym miejscu - mają zupelnie różne horoskopu urodzeniowe. Ascendent, Ksiezyc, pozycje pozostalych planet, aspekty między nimmi - to wszystko wspoltworzy obraz slonce w Strzelcu to może być tylko tło, na którym inne planety grają zupelnie odmienną melodię.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję tę rozmowę i mam pytanie do bardziej doświadczonych - co to znaczy, że ktoś "realizuje swoje Słońce"? Słysazłam to wyrażenie w kontekście horoskopów, ale nie do konca rozumiem czy chodzi o to, że Strzelec który nie podróżuje ani nie szuka sensu, jakoś traci coś waznego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Elwirka72 to jest bardzo głęboke pytanie. Slonce w horoskopie to miejsce, w którym musimy swiadomie budować swoją tożsamość - to nie jest cos, z czym przychodzimy gotowi. Ksiezyc to nasze instynkty i to, co znamy od dziecka. słńoce to cos, ku czemu dojrzewamy strzelec urodzony w niesprzyjajacych okolicznościach może cale życie unikać tej ekspansji i szukania, żyć bardzo ciasno. I rzeczywiscie - często takie osoby mają poczucie że coś jest nie tak, że czegos im brakuje ale nie wiedza co


Odpowiedz
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Mimoza to brzmi jakby astrologia mówiła nam co powinnismy robić ze swoim zyciem. Czy nie jest to trochę determinizm? Sama jestem Wodnikiiem i nie czuje się szczególnie zbuntowaną humanistką, a takie opisy zawsze mi powtarzają.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Elwirka72 nie determinizm raczej mapa potencjału. horoskop nie mówi "musisz", mowi "masz skłonność" albo "masz zadanie do przepracowania". Czy z niego skorzystasz, to twój wybór. Dlatego dwie Strzelczynie Forsycji są takie różne - jedna realizuje ten wzorzec, druga nie. Obie maja tę smaa energie do dyspozycji, ale różnie z niej korzystaja.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

E tam, przeczytalem caałą dyskusję i mam wrazenie że mieszamy dwie rzeczy: to co mówi klasyczna astrologia o Strzelcu, i to, czego ludzie faktycznie doświadczają. Feilcjan ma racje, że bez pelnego horoskopu to tylko fragment obrazu ale Mimoza też ma racje że Słońce to coś do czego dojrzewamy. Mam pytanie do Marianka - ta twoja znajoma Strzelczyną filozofka w jakim wieku zaczęła ta jej filozoficzna droga? Bo czytałem, że Słońce "dojrzewa" mocniej po trzydziestce


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Olaf86 o ciekawa obserwacja. Ona ma teraz trzydzieści kilka lat i rzeczywiscie ta intensywność szukania nasiliła się chyba jakieś piec-szesc lat temu. Wczesniej była bardziej... towarzyska powierchowna moze. Teraz zupełnie inaczej. nie wiedziałam że to może być związane z wiekiem i dojrzewaniem Słońca.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra Marianka, ale skooro mowisz, że u twojej znajomej ta intensywność szukania nasiliła się jakieś pięć-sześć lat temu - to ile ona wtedy miała lat? Bo mnie zastanawia czy to przypadek, czy właśnie jakas tranzytowa robota Jowisza albo Saturna. czy wiecie coś więcej o jej dacie urodzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Dokladnej daty nie znam, wiem że gdzies rocznik osiemdziesiąty siódmy lub ósmy. Wiec jakies trzydziesci lat wtedy miala saturn w okolicach trzydziestki to chyba coś znaczy? Przepraszam, nie znam sie za dobrze na tranzytach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Marianka tak, to byłby powrót Saturna - Saturn wraca do swojego pierwotnego miejsca w horoskopie urodzeniowym mniej więcej co dwadzieścia dziewięć, trzydzieści lat. to jeden z wazniejszych momentów w zyciu. Ale uwaga - to nie tłumaczy samo w sobie "poszukiwania". Raczej daje impuls do przewartościowania. Pytanie, co stało sie u twojje znajomej konkretnie wtedy. Czy byl jakis zewnetrzny wyzwalacz? 😉


Odpowiedz
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Felicjan99 ale właśnie mnie zastanawia - czy powrót Saturna u Strzelca słonecznego działa inaczej niż u innych znaków? Bo ta strzelcowa potrzeba szukania mogłaby się przy takim tranzytcie albo mocno spiąć, albo wręcz wyostrzyć. Czy jest jakaś zależność?


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@lesnica)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem, czy powrot Saturna działa "inaczej" dla konkretnego znaku słonecznego, to trochę za duze uproszczenie. Saturn przechodzi przez konkretny dom i aspektuje konkretne planety - to wazniejsze niż sam znak Słońca. ale rozumiem, o co Wisiaa pyta, bo ten temat dotyczy tożsamości Strzelca i powrót Saturna to jest moment kiedy ta tozsamosc czesto się krystalizuje albo rozsypuje.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, może sie wtrace z boku, ale mam wrażenie że trochę odpłynęliśmy od głównego pytania Goryczki. ona pytala czy Strzelce zawsze szukaa celu - i chcialam się upewnic że dobrze rozumiem: czy to "szukanie" to jest coś co Strzelec czuje wewnetrznie jako naped, czy raczej inni to w nim widzą z zewnątrz? Bo to cyba duża roznica.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Elwirka72, wlasnie o to mi chodziło od początku i cieszę się że to postawilas tak wprost. Bo z tego co obserwuję u siebie i bliskich - to poszukiwanie często nie jest swiadome. Człowiek po prostu nie ummie siedzieć w miejscu, ciągnie go do nowych tematow, nowych miejsc, nowych relacji. I dopiero z zewnątrz ktos mowi: ty to jestes taki strzelcowy. czy tak to u was działa?


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

U mnie dokładnie tak. Sama bym tego nie nazwała "poszukiwaniem celu", bo brzmi za poważnie. Po prostu muszę mieć coś nowego, inaczej mi się nudzi. Ale kiedy ktoś mi to nazwał po imieniu, to nagle poczułam, że to ma jakiś sens. Chociaż nadal wolałabym, żeby to szukanie miało jakieś tempo - bez przeciągania w nieskończoność.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zastanawiam się czy to poszukiwanie Strzelca to nie jest po prostu lek przed stagnacją. Nie cel nie sens, tylko taka ucieczka od stania w miejscu? Pytam, bo moja koleżanka Strzelec ciągle cos zaczyna i nie konczy i ona sama mówi że jak juz wie jak to bedzie, to ją to przestaje interesować


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@jezynka to co opisujesz - zaczynanie i niekończenie - to jest klasyczne napiecie Strzelca miedzy dziewiątym a szostym domem. Dziewiąty dom to wizja, horyzont, nieskończoność. Szósty dom opozycyjny, to codziennosc, rutyna, detale. strzelec często swietnie startuje, ale utyka na etapie dopracowywania. to nie ucieczka od stagnacji, raczej napięcie miedy wizją a realizacja. Ale to nie wada znaku to jego zadanie do przepracowania.


Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Mimoza a czy to napiecie jest widoczne tylko u Strzelcow słonecznych czy tez u tych ktorzy maą Strzelca na Ascendencie albo mocno zaznaczonego Jowisza? Bo w tarocie też mam poczucie że Kolo Fortuny - zwiazane z Jowiszem - opisuje wlasnie ten ruch tę zmienność, brak zakorzenienia czy to jest ta sama energia?


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Olaf86 to dobre skojarzenie z Klem Fortuny. w systemach tradycyjnych Jowisz rządzi zarowno Strzelcem jak i Rybami, wiec ta energia rozszerzania sie i szukania nowych horyzontow jest jowiszalna w ogóle nie tylko strzelcowa. Ascendent w Strzelcu daej podobne zachowania ale przez inny mechanizm - to więcej warstwa kontaktu ze światem niż głęboka tozsamosc. Choć praktycznie efekt może być podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy do moich dwóch Strzelczyń, bo po tym co wszyscy napisali to chyba zaczynam rozumieć. Ta co siedzi w domu i uprawia ogród - ona jest spokojniejsza, ale obsesyjnie szuka nowych odmian roślin, czyta o technikach ogrodniczych, ciągle się uczy. Czy to może być właśnie to "strzelcowe szukanie", tylko skierowane do wewnątrz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Forsycja_R o, to jest bardzo ciekawy przykład. Jakby poszukiwanie nie musiało być fizyczne ani wielkie. Może ta ogrodniczka realizuje dziewiąty dom przez wiedzę i eksplorację w swoim własnym świecie? Czy ona sama ma poczucie, że ciągle się czegoś szuka?


Odpowiedz
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Wisiaa nie pytałam jej tak bezpośrednio, ale teraz jak myślę... ona zawsze mówi, że "jeszcze nie wie jak coś działa" i to ją nakręca. Może rzeczywiście. Muszę z nią porozmawiać inaczej teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wczytuję się w tę rozmowę i mam wrażenie, że wszyscy intuicyjnie opisujecie coś, co można też zobaczyć przez pryzmat czakry Ajna - czyli trzeciego oka. Strzelcowe poszukiwanie to często szukanie szerszej perspektywy, wizji, sensu. Kiedy ta czakra jest aktywna i zrównoważona, człowiek szuka i znajduje. Kiedy jest przeciążona - szuka bez końca i nigdy nie jest syty. Czy ktoś zauważył u siebie taki wzorzec?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Astralka06 to ciekawy kąt, ale trochę mnie niepokoi mieszanie systemów. Astrologia i system czakr to różne mapy. Czy nie jest tak, że przypisując Strzelcowi konkretną czakrę trochę nadinterpretujemy? Skąd ta zależność między dziewiatym domem a Ājñā? Pytam serio, bo sam pracuję z czakrami i chciałbym wiedzieć czy to jest gdzieś opisane systemowo. 🙁


Odpowiedz
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Edek racja, że to różne systemy i nie ma jednej kanonicznej odpowiedzi. To raczej moje intuicyjne połączenie niż twarda zasada. Niektórzy przypisują Strzelcowi czakrę splotu słonecznego albo gardłową. Bardziej mi chodziło o jakość energii - ta ekspansywność i szukanie wyższego sensu to coś, co czuję jako bliskie Ajnie. Ale masz rację, żeby nie traktować tego jako dogmatu.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego lubie takie dyskusje że każdy przynosi swój kawałek układanki. Ale chciałam zapytać - czy ktos z was kto ma Slonce w Strzelcu ma poczucie że to szukanie kiedykolwiek sie kończy? Że był taki moment kiedy powiedziałeś sobie: znalazlam, to jet to? Czy ten znak to skaazanie na wieczne szukanie bez dotarcia?


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Goryczka myślę, że to jest właśnie sedno tego wątku strzelec nie jest zaprojektowany na dotarcie, tylko na drogę. w tradycji hermetycznej mówi sie, że dazenie jest ważniejsze niz osiagniecie. Może Słońce w Strzelcu to właśnie taka lekcja - nauczyć się czerpać z samego ruchu a nie tylko z celu ale to nie znaczy, że nie ma momentów nasycenia. Raczej że te mometny są tymczasowe i to jest w porządku


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku goryczka, to pytanie o koniec szukania mnie zatrzymalo. Bo tez jestem Strzelcem i szczerze - nie wiem czy chciałabym zeby sie skończyło. Tylko nie wiem, czy to zdrowe. Czy to nie jest po prostu niemoznosc zatrzymania się?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Goryczka zadała pytanie, ktore w astrologii wraca regularnie i myślę że nie ma jednej odpowiedzi. Ale chcę dopytać - bo to ważne - kiedy piszesz "znalazłam to jest to", to co rozumiesz przez "to"? Spokój? Pewnosc? Coś zewnętrznego jak praca, partner, miejsce? Bo Strzelec szuka różnych rzeczy na roznych poziomach życia i pomylenie tych poziomow moze bardzo zamieszac w glowie


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Felicjan99 dobre pytanie, bo sama do końca nie wiem. Chyba chodzi mi o poczucie, że mgę sie zatrzymac bez lęku że cos ominę że mogę tu byc, nie myslac o tym co dalej. Czy to w ogole jest mozliwe dla Strzelca?


Odpowiedz
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Felicjan99 a czy to rozróżnienie - czego szuka Strzelec - da się w ogóle zobaczyć w horoskopie? Znaczy, czy coś wskazuje na to, że jedna osoba ze Słońcem w Strzelcu będzie szukać sensu duchowego, a inna kariery albo miłości?


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Wisiaa to zalezy od bardzo wielu czynników. Przede wszystkim od tego gdzie stoi wladca Strzelca czyi Jowisz, w jakim domu i w jakim znaku. To wskaże kierunek tej strzelcowej energii. ale tez wazne są aspekty Słońca - do czego jest połączone? Jesli do Wenus, szukanie może dotyczyc relacji, jeśli do Saturna - sensu przez pracę i strukture. Nie ma jednego wzorca.


Odpowiedz
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Mimoza to znaczy, że dwie osoby urodzone w tym samym tygodniu w Strzelcu mogą tak naprawdę szukac zupelnie różnych rzeczy? Mnie to trchę wywraca logikę horoskopow tygodniowych, bo jak wtedy w ogóle działają te ogólne horoskopy dla znaku?


Odpowiedz
(@lesnica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@jezynka no właśnie, horoskopy tygodniowe to bardziej zabawa niż astrologia. Słońce to tylko jeden z wielu elementow ale nawet jeśli ktos ma dokładnie to samo Słońce różna godzina urodzenia daje inny Ascendent i inny uklad domow, wiec horoscope sie radykalnie rozni. To trochę jak porownywanie ludzi urodzonyh tego samego dnia - mogą mieć zupełnie inne zycie.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ech, ale wróćmy do pytania Goryczki bo mnie też to nie daje spokoju. Ja sama nigdy nie czułam, że "znalazłam". Zawsze jest coś nowego za rogiem i zawsze mnie ciągnie. Tylko ostatnio zaczynam się zastanawiać - czy to jest wolność czy pułapka?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Bursztynka to jest bardzo ważne pytanie i myślę, że właśnie tu tkwi sedno tego, co Goryczka próbuje uchwycić. To poszukiwanie może być ekspresją prawdziwej natury albo mechanizmem obronnym. I te dwie rzeczy wyglądają z zewnątrz identycznie. Jak to odróżnić u siebie, to już praca głębsza niż sam horoskop.


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Astralka06 ale jak właściwie miałabyś to odróżnić? Pytam serio bo to brzmi sensownie, ale nie wiem jak się do tego zabrać. Czy jest jakiś sygnał, że to ucieczka, a nie autentyczne szukanie?


Odpowiedz
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Edek moim zdaniem sygnałem jest to, co czujesz kiedy musisz zostać. Nie kiedy możesz iść dalej, bo to Strzelcowi zawsze idzie łatwo. Ale kiedy okoliczności cię zatrzymują - choroba, coś nie wychodzi, jesteś z kimś związana - czy czujesz spokój w tym miejscu, czy nieznośny niepokój? To dużo mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Rozmawiałam z tą moją koleżanką ogrodniczką i powiedziałam jej o tej naszej rozmowie. Ona się śmiała i mówi, że nigdy nie myślała o sobie jako o "poszukiwaczce", bo w jej głowie poszukiwacz to ktoś kto pakuje plecak i jedzie. Ale przyznała, że naprawdę nie znosi jak coś jest "skończone i wiadome". Ciekawe co? Bo ogródek nigdy nie jest skończony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Forsycja_R to co mówi twooja koleżanka to chyba najlepszy przyklad w tym watku. "Nie znosi jak cos jest skończone i wiadome" - to brzmi dokładnie jak to poszukiwanie tylko w bardzo spokojnej formie. Może Strzelec nie szuka celu tylko szuka otwartości? Żeby zawsze było jeszcze cos do odkrycia?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

O rany, przegladam ten wątek od jakiegoś czasu i mam wrażenie że doszliście do czegos ważnego. To "szukanie otwartości" jak Goryczka ujęła - w tarocie to jest Głupiec. Karta, która nie idzie do celu ona idzie. Sama droga jest sensem i Głupiec jest zerem jest przed wszystkim, nie po. Czy Strzelec to nie jest właśnie ten archetyp?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Marianka o to mi sie podoba jako skojarzenie. głupiec to wolność, ale też nieświadomość ryzyka. czy Strzelec tez ma w sobie ten element - że szuka nie znajac do końca konsekwencji? Bo znam kilku Strzelców i oni potrafią rzucac sie w cos bez kalkulacji.


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Olaf86 to jest wlasnie cień tego znaku. Jowisz jako władca Strzelca daje optymizm, wiare że się uda, że jakoś bedzie. to bywa piękne ale tez potrafi prowadzić do decyzji bez realnej oceny sytuacji. Głupiec z tarota to dobra analogia - ta lekkość jest jego siłą i slaboscia jednocześnie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: