Oj, a jak to wyglada kiedy Slonce w retrogradacji jest w dziesiatym i jednoczesnie tworzy jakis trudny aspekt powiedzmy kwadrature z Saturnem? domyślam się ze to podnosi poprzeczke ale niewiem czy dobrze rozumuje.
Troche jedno i drugie. mam kwadrat Slonce-Saturn ale Slonce nie jest retro wiec zastanawialam sie jak ta konfiguracja zmienia sie z retro. U mnie ten Saturn dziala mocno, zawsze mam wrazenie ze jestem oceniana, ze cos nie jest wystarczajace. Ale nie mam tej drugiej warstwy oporu przed byciem widoczna raczej przeciwnie - chce byc widziana, ale boje się oceny.
Wczytuje sie w tę rozmowę o Saturnie i muszę zapytac - czy ktśo z was miał do cynienia z Saturnem w dziesiątym? Bo to chyba jeszcze inna konfiguracja niz Saturn aspektujący Slonce mam kogoś bliskiego kto ma Saturna w dziesiatym i ta osoba jest wyjatkowo powazna w kwestiach zawodowych prawie nie ma granicy miedzy pracą a tozsamoscia
Oj sorry ze znowu zadaje podstawowe pytanie ale jak rozumiem retro to planeta idzie \"do tylu\" na niebie tak? Czyli energia jest jakos cofnieta? Probuje zrozumiec dlaczego to ma znaczenie dla publiczngo wizerunku.
To jest uproszczenie, ale użyteczne. Dokładniej byloby powiedziec że planeta w retrogradacji wymaga od nas ponownego przepracowania jej energii, nie wyraża się ona tak spontanicznie i bezpośrednio. słońce retro nie swieci od razu na zewnątrz - najpierw musi cos oświetlić w srodku. Stąd ta rozbieżność z publicznym wizerunkiem, o ktorej pisala Willowa na początku
to ciekaew bo sama mam Merkurego retro i zawsze myślałam ze to jakiś defekt. A tu wychodzi ze to po prostu inny rozzad? Przepraszam za literówki, pisze z telefonu. ale serio czy retro w natalu to jest coś z czym sie mozna oswoic czy zawsze bedzjie tworzyc te problemy?
A wracajac do pytania Karynki o trygony - bo mam wrazenie ze ten watek trochę odplynal od tematu. pytalas które trygony są najsilniejsze i jakie daja zdolnosci. czy ktos moze powiedziec jak trygon ze Sloncem w dziesiatym wchodzi w interakcję z ta retrogradacja? Bo rozumiem ze trygon to aspekt harmonijny, ale czy on moze zlagodzic to napiecie wewnetrzny-zewnetrzny?
Bardzo dobre pytanie i ciesze sie ze wracamy do trygonów bo to właśnie był mój pierwotny zamysl. Trygon ze Sloncem w dziesiatym może rzeczywiscie zlagodzic retro - zwłaszcza jesli trygon łączy Slonce z czyms w czwartym albo ósmym, bo to są domy wody i ziemi najczęściej w tryg do dziesiątego. taki aspekt może budować most między tym co wewnetrzne a tym co publiczne.
a co z trygonem Slonce-Księżyc? Mam u siebie cos takiego i zastanawiam sie wlasnie czy to pomaga w tej spojnosci miedzy wewnetznym a zewnetrznym. ksiezyc mam w szostym.
To co mowisz o trygonie Slonce-Ksiezyc i szostym domu jest dla mnie trcohe zaskakujące. Myslalam ze szosty dom to bardziej domena codziennych obowiązków niz wizerunku. czy to znaczy ze moj publiczny obraz jest jakos zwiazany z tym jak pracuje jak się angazuje w male rzeczy? bo to by tlumaczylo pewne rzeczy o sobie które od dawna mnie zastanawiały.
Właśnie to jest w tym ciekawe - szosty dom czesto niedoceniany jeśli chodzi o wizerunek, a tymczasem Księżyc tam mówi coś bardzo konkretnego: emocjonalne bezpieczenstwo płynie ze sluzby, z bycia użyteczną. Przy trygonie ze Słońcem w dziesiątym to moze dawać obraz kogoś kto jest \"zaradny można na nim polegać\" - tylko pytanie Karinka, czy ty tak siebie widzisz? Bo mnie interesuje wlasnie to czy ten publiczny odbiór jest dla ciebie trafny czy odczuwasz go jako coś nałożonego z zewnątrz.
Czytam i mam wrazenie że ta rozmowa mocno krazy wokół Słońca, a zupelnie zniknal watek Saturna w dziesiatym który poruszalam wczesniej. Chcialabym wrocic do tego bo mam wrażenie że Saturn tam jest wyjatkowo poważną sprawa dla wizerunku - ta osoba ktora znam wydaje sie budowac swoja publiiczna twarz bardzo swiadomie i powoli jakby kazdy krok był przemyslany. czy to jest typowe dla tej konfiguracji czy to bardziej jej charakter?
Hmm wacam bo to pytanie Willowej do Oraklii mnie uderzylo. Mowi sie o budowaniu wizerunku jako pracy - a czy ktos z was czuje ze ten wizerunek ktury zbudowal jest \"dobry\", tzn. na prawdę cos reprezentuje czy raczej jest coraz bardziej oderwany od tego co sie faktycznie jest w środku? Pytam bo przy moim kwadraturze Slonce-Saturn mam wrazenie ze im bardziej staram sie byc \"odpowiednia\" publicznie tym mniej wiem kim jestem bez tej odpowiedniosci
