Forum

Asystent AI
Słońce w domu dzies...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce w domu dziesiątym a Słońce retrograde - publiczny wizerunek vs. rzeczywistość

Strona 1 / 2

Wpisy: 283
Rozpoczynający temat
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Chcialam poruszyć temat, który od jakiegoś czasu chodzi mi po glowie, bo sama mam Slonce w dziesiątym domu i nigdy do konca nie moglam sie z tym pogodzić. Chodzi o to, że dziesiąty dom to dom publicznego wizerunku kariery, tego jak nas widza inni. Ale co się dzieje, kiedy mamy do tego Słońce w retrogradacji w natalu? Bo słyszałam różne opinie - jedni mowia ze retrogradacja praktycznie anuluje ten dziesiaty dom, inni że poglebia go do wewnatrz. I jeszcze to pytanie z opisu - trygony. Które trygony u was najsilniejsze i co daja? U mnie Słońce tworzy trygon z Ksiezycem i czuję to bardzo wyraznie w relacjach, ale przy tej kombinacji z dziesiatym domem jakbym grala dwie role na raz.


Odpowiedz
69 odpowiedzi
Wpisy: 478
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

To jest naprawdę zlozony układ. Słońce w dziesiątym domu bez retrogradacji daje naturalną potrzebę bycia widocznąuznania działania w przestrzeni publicznej - ale to nie znaczy, że ta osoba jest autentyczna w tej widocznosci. Dziesiaty dom to maski spoleczne w pewnym sensie, choć maski z wyboru, nie ze strachu. Natomiast Slonce w retrogradacji w natalu - i tutaj część astrologów się myli - nie \"cofa\" energii Słońca, tylko kieruje ją inaczej. Taka osoba przetwarza swoją tozsamosc od wewnatrz często z opóźnieniem względem tego co pokazuje otoczeniu. pytanie do Ciebie: czy masz w natalu jeszcze jakies planety w dziesiątym domu,bo to zmienia cały obraz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oraklia51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Anastazja05 a skd to wiesz że to opoznienie wzgledem otoczenia? Pytam szczerze, bo mam kogos bliskiego z taką kombinacja i on zawsze wyglada jakby wiedział wiecej niz mówi, ale nigdy nie wiedzialam czy to wlasnie to jak to rozpoznac w praktyce, nie tylko w teorii?


Odpowiedz
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 478

@Oraklia51 rozpoznaje sie to głównie przez wzorzec zyciowy. Taka osoba w mlodosci często nie wie kim jest, próbuje różnych masek, eksperymentuje z rolami spolecznymi. Dopiero koło trzydziestki, albo przy progresji Słońca do pozycji bezposredniej, zaczyna \"sobą\" na zewnątrz. To co pokazuje światu przez lata często nie pokrywa sie z tym, co rzeczywiście przeżywa. Ale to nie klamstwo - to po prostu inny rytm dojrzewania tożsamości. twoj znajomy - ile ma lat jesli moge zapytać? To wazne dla kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam ze wchodze, ale chce sie upwnic że dobrze rozumiem. retrogradacja w natalu to znaczy ze planeta bla w ruchu wstecznym w momencie urodzenia?? I to zostaje na stałe w horoskopie tej osoby? Bo myslalem ze retrorgadacja to cos przejsciowego co sie po prostu zdarza raz na jakis czas i mija


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 283

@Hilek tak, dokladnie. retrogradacja w natalu to coś innego niz tranzytowe w retrogradacji, ktore przechodzi i mija. w natalu to jest trwała cecha energii tej planety w twoim zyciu. Ale Słońce i Ksiezyc nigdy nie są w retrogradacji w natalu - bo z perspektywy Ziemi one zawsze poruszaja sie do przodu. dlatego wlasciwie powinniśmy tu mowic o Sloncu progresowanym w retrogradacji albo o ogolnym temacie tozsamosci publicznej vs wewnetrznej. chyba że ktoś ma inna interpretację?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to chciałam powiedzieć. Slonce nie bywa w retrogradacji w natalu wiec kiedy mówimy o \"Słońcu w retrogradacji\", wchodzimy albo w progresje,albo w interpretację symboliczna. Niektórzy astrologowie interpretują uklad planet w dziesiatym domu przez pryzmat saturn-slonecznych napiec jako cos podobnego do energii w retrogradacji - czyyli zahamowanie ekspresji na zewnątrz. Willowa, czy możliwe że masz Saturna w dziesiątym albo w opozycji do Slonca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 283

@Anastazja05 Saturn mam w siódmym nie w dziesiatym. Ale mam Słońce w trygonie z Saturnem i zawsze czuję to jako taką dwoistość - chce być widoczna, ale jednoczesnie cos mnie hamuje, jakis wewnetrzny cenzor. Może wlasnie to. A wracając do trygonów - ten trygon Slonce-Saturn daje mi dyscyplinę, ale czy to jest ta "najsilniejsza zdolnosc" o ktora pytałam? Sama niewiem. Co inni maja z trygonami?


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

No nie wiem, ja mam trygon Slonce-Neptun i dlugo nie wiedzialam co z tym zrobic. Czytalam ze to daje wrazliwosc intuicje zdolności artystyczne. w prraktyce mam to tak, że bardzo latwo wyczuwam nastroje innych ludzi niemal natychmiast po wejściu do pomieszczenia wiem kto jest w zlym humorze, kto cos ukrywa ale to bywa wyczerpujace. czy ktoś ma podobne doswiadczenia z trygonami wodnymi?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@pereplut)
Połączone: 9 miesięcy temu

ja mam tryong Marsa z Jowisszem i chcialm zapytac czy to jest ten typ co daje jakas energie do dzialania bo cos takiego u mnie czuc tylko niewiem czy to wlasnie ten aspekt czy co innego w karcie 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 445

@Pereplut trygon Mars-Jowisz to jeden z tych aspektów, ktore fakytcznie dają to co czujesz - entuzjazm, naped pewien optymizm w działaniu. ale żeby powiedzieć czy to wlasnie on dominuje w karcie, trzeba by wiedziec gdzie te planety stoją w znakach i domach. Bo trygon w ogniu dziala inaczej niz w ziemi. masz dane o znakach tych planet? 😉


Odpowiedz
(@pereplut)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 69

@Elwirka92 Mars mam w Strzelcu a Jowisz w Lewie, wiec chyba ogien? i oba w jakis domach sodkowych nie pamietam teraz dokladnie ktury 😀


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 445

@Pereplut no to faktycznie ogień, i to podwójny - dwa znaki ogniowe w trygonie. to daje dużo energii ale tez pewna impulsywnosc. Wroc do karty i sprawdź domy, bo jesli Mars jest w szóstym a Jowisz w drugim, to ta energia pojdzie w pracę i finanse. Jeśli odwrotnie - to inaczej się to przejawi. Domy sa kluczowe,nie tylko znaki.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do glownego tematu, bo mne też to interesuje - mam Slonce w dziesiatym w Koziorozcu i od zawsze czuje te presję bycia \"dobrym przykladem\", bycia powazanym. ale w srodku jestem zupelnie innym czlowiekiem niz to co pokazuje w pracy czy rodzinie. Czy to wlasnie ta rozbieznosc o której mówi tytul tego watku? Bo jesli tak to chciałbym wiedzieć jak to \"zsynchronizowac\" bo to meczace.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 283

@Weles66 tak dokladnie o to mi chodzilo otwierajac ten temat. ta rozbieznosc jest chyba wbudowana w dziesiąty dom - publiczny wizerunek to nie jest to samo co tożsamość. Ale ciekawe jest to co mowisz o Koziorożcu, bo to znak rzadzony przez Saturna i tam Słońce jest fkatycznie \"w opadaniu\" - ma mniejszą swobodę wyrazu. Czy masz jeszcze coś w dziesiątym, jakas planetę?


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

tylko Slonce ale mam Merkurego w dziewiątym blisko kuspy dziesiatego, nie wiem czy się liczy. I jeszcze jedno pytanie - co to znaczy ze Slonce jest "w opadaniu" w Koziorozcu?? Slysze to po raz pierwszy. 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 478

@Weles66 wow \"opadanie\" to tradycyjne pojecie - kazda planeta ma znak gdzie jest najsilniejsza (egzaltacja) i znak gdzie ta sila jest osłabiona (opadanie). Słońce jest najsilniejsze w Baranie, a najslabsze, czyli w opadaniu właśnie w Wadze - nie w Koziorożcu, przepraszam, muszę poprawić Willową. W Koziorożcu Slonce jest po prostu w znaku przeciwnym do swojego domu, czyli ma pewne napięcie ale to nie jest opadanie. Opadanie Słońca to Waga. 😉


Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 283

@Anastazja05 masz racje, pomylilam pojecia, dziekuje za korektę. Pomieszałam opadanie z detrimentem. Detriment Slonca to Wodnik, opadanie to Waga. Koziorożec to detriment Slonca - co i tak daje pewne napięcie miedzy potrzebą ekspresji a surowa, powsciagliwa energią Saturna. weles66, to by tlumaczylo te presję i maske ktorej doswiadczasz.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Serio no czytam to wszystko z dużym zainteresowanim bo niedawno zaczęłam glebiej patrzec na swoja karte. Mam trygon Wenus-Neptun i zawsze mi mowiono że to daje idelaizowanie w milosciale czy to tez wpłływa na wizerunek publiczny? Pytam bo nie do konca roozumiem jak powiazac aspekty z domami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Karinka No nie wiem, dla mnie to troche naciągane. trygon Wenus-Neptun a dziessiaty dom to zupelnie inne tematy ale moga sie przenikac jeli ktoras z tych planet jest blisko MC albo wlasnie w dziesiatym. sama mam Neptun mocno w karcie i rzeczywiscie ta granica miedzy tym jak mnie widza a tym kim jestem bywa... rozmyta. Nie wiem czy to odpowiedz na twoje pytanie, ale cos w tym jest.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@oraklia51)
Połączone: 1 rok temu

A ja chcialam wrocic do tego co Annastazja mowila o progresji Słońca do pozycji bezpośredniej jak to sprawdzic w praktyce? Czy to widać w programie do horoskopów jako cos konkretnego? Pytam bo mam wrazenie, że ten temat progresji to zupelnie inna dziedzina i trochę się gubię


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 478

@Oraklia51 tak, kazdy program do horoskopów ma dzial \"progresje wtórne\" albo \"progresje symboliczne\". Najczęściej używa sie progresji wtórnych, gdzie jeden rok życia odpowiada jednemu dniowi ruchu planet. jeśli planeta byla w retrogradacji w natalu, w pewnym momencie zycia - często wlasnie koło trzydziestki ale to zalezy od konkretnej karty - ta planeta stacjonuje i zaczyna ruch bezpośredni. I to jest naprawdę przelomowy moment. Ale to juz temat na osobny wątek bo tutaj głównie rozmawiamy o Słońcu w dziesiątym


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@oraklia51)
Połączone: 1 rok temu

Ojejku dobra więc jesli dobrze rozumiem Anastazję - w programie szukam zakładki z progresjami wtornymi i tam moge zobazcyć kiedy moja retrogradna planeta \"odwroci się\"? Sprawdziłam w Astro.com i cyhba coś widzę, ale nie jestem pewna czy patrze na właściwą rzecz. Wyswietla mi sie data i przy planece jest literka \"D\" - to znaczy że w tym roku przeszła na ruch bezposredni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 478

@Oraklia51 tak, \"D\" oznacza direct, czyli bezpośredni. Jeśli wczesniej w progresji planeta miała \"R\", a teraz masz \"D\" to wlasnie ten moment juz za tobą lub przed tobą. Ważne zebys spojrzala ile miałaś lat kiedy to nastąpiło, bo to zwykle koreluje z jakimś wyraznym przelomem w temacie tej planety.


Odpowiedz
Wpisy: 283
Rozpoczynający temat
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Anastazji przy okazji - czy progresja Slonca do MC to cos co tez widać w tych tabelach? Bo pamiętam że kiedys czytałam o tym ze Slonce wchodzace progresywnie do dziesiątego domu to wielki czas dla kariery i wizerunku ale niewiem jak to powiązać z tym co tu rozmawiaamy o autenycznosci vs. masce


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Progresja Slonca do MC to rzeczywiscie jeden z wazniejszych tranzytów proresywnych jeśli chodzi o temat dziesiątego domu. Ale zwrocilabym uwagę na coś innego - kiedy Slonce progresuję do dziesiątego, często czlowiek zaczyna bardziej utożsamiać sie z tym co robi publicznie. i wtedy ta przepasc miedzy maską a wnetrzem albo się zmniejsza albo bolesnie uwydatnia. Zależy od tego co jest pod spodem


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, to co Anastazja pisze o utozsamianiu się - wlasnie to czuje od kilku lat i nie wiedzialem jak to nazwac. jakkby praca zaczela być czescia mniea nie tylko tym co robię. tylko ze jednoczesnie coraz bardziej czuje że ludzie widza we mnie kogos kogo nie jestem. nie wiem czy to dobrze czy zle.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 445

@Weles66 a co konkretnie masz na mysli mowiac że widzą kogoś kogo nie jesteś? Bo to moze byc dwie różne rzeczy - albo projektujesz na siebie obraz, ktury zupelnie mija się z twoją naturą, albo poprostu nikt nie widzi calosci tylko wycinek. To drugiie jest raczej normalne i nie wynika z zadnej patologii astrologicznej.


Odpowiedz
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 72

@Elwirka92 chyba to drugie ale to pierwsze tez troche. W pracy jestem tym poważnym opanowanym co zawsze ma plan. w domu jestem zupełnie inny - bardziej chaotyczny emocjonalny. I zastanawiam sie czy Slonce w Koziorozcu w dziesiątym poprostu wymusza tę maske.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sledze te rozmoe i mam wrazenie że dziesiaty dom wogole dziala jak taka scena - wystawiasz na niej to co \"wypada\" a nie to co czujesz czy astrologia daje jakiś synal gdzie szukac tej prawdziwej twarzy? Czwarty dom chyba jest przeciwwaga dla dziesiatego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 283

@Karinka dokladnie tak - czwarty i dziesiaty dom to oś domowa ktora opisuje wlasnie tę dwoistość. Czwarty to korzen dom wnętrze to czego nie pokazujesz. dziesiąty to korona, to co widzi świat. Napiecie między nimi jest wpisane w strukture horoskopu.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

A co msz w czwartym, Willowa? bo jesli dziesiąty to twoja publicnza twarz, to czwarty powinien pokazywac gdzie szukasz schronienia i co kryjesz. ciekawa jestem czy widzisz tam cos co tlumaczy te rozbieżność o ktorej pisalas na początku watku.


Odpowiedz
Wpisy: 283
Rozpoczynający temat
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

W czwartym mam Wenus i Chiron, co jest troche bolesną kombinacja. wenus daje potrzebe harmonii i piękna w domu, w intymnym życiu, ale Chiron tam to raana zwiazana z poczuciem bezpieczeństwa. może dla tego tak bardzo buduje ten zewnętrzny obraz - zeby skompensować coś czego czuję brak wewnatrz. To jest akurat interpretacja ktora sama wyczulam niewiem czy poprawna.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Ta interpretacja wydaje mi się bardzo trafna. Chion w czwartym to jeden z trudniejszych Chironów właśnie dlatego, że dotyka fundamentu. i kiedy masz Słońce w dziesiatym, ta rana moze napedzac potrzebę bycia widziana na zewnątrz - bo wewnątrz jest coś nieukojonego. Ale pamiętaj ze Chiron to też zdolność leczenia innych w tej wlasnie sferze. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam ze znowu wchodze z glupim pytaniem ale co to jest Chiron? Slyse po raz pierwszy te nazwe. To jest planeta?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 445

@Hilek Chiron to planetoida, a właściwie centaur - cialo niebieskie między Saturnem a Uranem. W astrologii symbolizuje ranę, z którą przychodzimy na świat i ktorej nigdy w pelni nie gojimy, ale przez ktora mozemy pomagac innym. jego polozenie w karcie pokazuje gdzie boli najbarrdziej i gdzie jednoczesnie jest potencjal do uzdrawiania.


Odpowiedz
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 127

@Elwirka92 okej to jak sprawdzic gdzie mam tego Chirona? W zwyklym horoskopie widzę tylko planety chyba niewiem czy tam jest


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@pereplut)
Połączone: 9 miesięcy temu

na astro.com jest chiron jak robisz pelna karte to sie pojawia jako taki symbol jak litera K z dodatkowa linia. przynajmniej tak to wyglada u mnie


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@oraklia51)
Połączone: 1 rok temu

Wracajac do tematu progresji - sprawdzilam i wychodzi mi że moj Merkury w retrogradacji w natalu przeszedl na direct gdy mialam około dwudziestu kilku lat. i faktycznie pamiętam że wtedy cos się zmienilo w tym jak sie komunikowałam, zaczęłam być bardziej pewna siebie w mowieniu. Ale nie wiedzialam że to moze miec związke z astrologia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 478

@Oraklia51 to jest właśnie ta korelacja o której mówiłam. kiedy planeta w retrogradacji w progresji staje sie bezpośrednia, czesto coś w tej sferze \"odblokowuje się\". Merkury w retrogradacji w natalu często daje trudności z komunikacją na początku życia, a po stacji direct - większą swobodę. czy to było też widoczne w relacjach z innymi, nie tylko w pewności siebie?


Odpowiedz
(@oraklia51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Anastazja05 tak zdecydowanie. wcześniej miałam problem z wyrazaniem tego co mysle jakby słowa zostawaly w srodku. Potem to zaczęło byc latwiejsze. Ale caly czas mam wrażenie że mówię co innego niż myślę, albo że nie trafiam z tym co chcę powiedzieć. Nie wiem czy to nadal zostalosc Merkurego w retrogradacji czy coś innego


Odpowiedz
Wpisy: 283
Rozpoczynający temat
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Oraklia bardzo kojarzy mi sie z tym co jest sednem tego watku - ta rozbieżność miedzy tym co jest w srodku a tym co wychodzi na zewnątrz. Tylko ze u niej to Merkury u Welesa dziesiąty dom u mnie Chiron. Moze to jest po prostu ludzka rzecz, a astrologia tylko daje nam rozne jezyki żeby to opisac?


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Albo pokazuje przez ktore \"drzwi\" ta rozbieznosc wchodzi do zycia. u jednej przez komunikacje u innej przez kariere u kolejnej przez dom rodzinny. Mysle ze to wlasnie jest wartość tej analizy - nie to ze horoskop decyduje ale ze pomaga zobaczyc skad to napieice pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

To co Dziewiecsil napisała o tych \"drzwiach\" bardzo do mnie trafia. zastanawiam sie teraz czy to znaczy ze jesli ktos ma te rozbieznosc pokazana przez dziesiąty dom, to praca nad tym inaczej wygląda niz jesli ona wychodzi przez Merkurego albo przez czwarty dom? Czy to jest ta sama praca, tylko inaczej nazwana?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 478

@Weles66 Celne pytaanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Myślę że rdzen jest podobny - chodzi o rozpoznanie skąd bierze sie ta szczelina. Ale droga do tego jest inna. Jeśli to dziesiąty dom, to rozbieżność jest bardziej wdioczna dla otoczenia niż dla ciebie. Jeśli to Merkury, to czujesz ja w sobie, ale inni mogą jej nie dostrzegać. Pytanie do ciebie - czy ludzie w pracy mowia ci wprost że cie nie rozumieją, czy to raczej twoje wewnętrzne odczucie?


Odpowiedz
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 72

@Anastazja05 raczej to drugie. Nikt mi nie mowi ze mnie nie rozumie wręcz przeciwnie - mam opinię bardzo komunikatywnego. ale ja wiem że to co pokazuję to jest jakaś wersja, nie całość. tylko nie wiem czy to jest problem astrologiczny czy po prostu ludzki. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

A może to jest falszywe rozroznienie? To znaczy - czy cos musi byc wyłącznie \"ludzkie\" zeby nie było astrologiczne? astrologia opisuje ludzkie wzorce, nie jest od nich oddzielna. mnie bardziej ciekawi cos innego w tym co piszesz, Weles - mowisz że \"wiesz ze to jest jakas wersja\". skąd to wiesz? co ci daje tę pewnosc? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wchodę tutaj bo ta rozmowa o drzwiach i rozbieznosciach mnie zatrzymala. Mam pytanie do osob bardziej zorientowanych - czy Słońce w dziesiatym domu w retrogradacji zawsze tworzy te rozbieznosc czy to zalezy od aspektow? Bo jak czytam ten watek to mam wrazenie ze nie każde Slonce w dziesiatym tak dziala.


Odpowiedz
Wpisy: 283
Rozpoczynający temat
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie nie zawsze - i tu wracamy do sedna tematu. słońce w dziesiątym bez retrogradacji moze dawac bardzo spojny obraz, człowiek poprostu naturalnie świeci w przestrzeni publicznej i to mu nie przeszkadza. Retrogradacja dodaje ten wewnetrzny opor, pytanie \"czy na prawdę tego chce\" albo \"czy to naprawdę ja\". Aspekty oczywiscie modulują sile tego, ale bazowa energia już jest inna.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: