Forum

Asystent AI
Sęptyl 51,43 stopni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sęptyl 51,43 stopnia - czy zauważyliście ten rzadki aspekt w swoich kartach

Strona 2 / 3

Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie - jak w ogóle sami sprawdziliście że coś 'czujecie' akurat ten jeden aspekt, a nie całą kartę? Bo jak czytam te opisy to brzmi jakby każdy z was dokładnie wiedział co pochodzi od sęptyla a co od reszty. Skąd ta pewność?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Leszek93 - to jest bardzo uczciwe pytanie i nie mam na nie dobrej odpowiedzi. Szczerość wymaga przyznania że nie - nie jesteśmy w stanie wyizolować jednego aspektu z całej karty i powiedzieć 'to stamtąd'. To co robimy to raczej szukamy aspektu który pasuje do doświadczenia. Ale to nie znaczy że to bez sensu - to jak szukanie słowa na coś co się czuje ale nie umie nazwać.


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Fela73 trzy stopnie dla koniunkcji, dwa dla opozycji. Kwadraty na Vertex w ogóle pomijam, bo wydają mi się zbyt spekulatywne. Chociaż czytałem opinie, że kwadrat może też aktywować punkt, tylko mniej wyraźnie. Nie mam własnych doświadczeń, żeby to potwierdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

No to przynajmniej rozumiem. Ale z drugiej strony jak mam najpierw znaleźć aspekt a potem obserwować, to ile czasu mam obserwować? Bo sęptyl według tego co czytam to nie jest coś co działa codziennie jak tranzyt, prawda? To jest aspekt urodzeniowy i jest cały czas.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Leszek93 - i tu właśnie jest podstawowa różnica między aspektami natalnymi a tranzytami, której często ludzie nie rozróżniają. Aspekt natalny to jakby trwała 'struktura' psychiki. Nie 'włącza się' i 'wyłącza'. Jest zawsze w tle. Dlatego tak trudno go wyizolować - bo nie masz punktu odniesienia jak jest bez niego.


Odpowiedz
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Walentyna, a jak długo trwa taki tranzyt przez Vertex? To jest punkt, więc planeta przechodzi przez niego szybko, prawda? Nie rozumiem, jak można coś poczuć w tak krótkim czasie.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Tytus60 - nie do końca sprzeczne. Aspekt natalny istnieje cały czas jako potencjał, ale tranzyty i progresjne go pobudzają. Jakby mieć zdolność muzyczną od urodzenia - ona jest zawsze, ale ćwiczenie ją wyostrza. Przy sęptylu szczególnie tranzyty planety wolnobieżnej przez ten kąt potrafią wyraźnie 'podgłośnić' to co normalnie szumi spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, ale wracam do tego Lilith bo mi to nie daje spokoju. Celestyna.ka mówiła o 'niepokojącym rezonansie' przy sęptylu Lilith. Chciałam zapytać - czy to niepokojące znaczy destrukcyjne? Bo znam osobę z którą mam jakiś sęptyl i Lilith jej pada gdzieś blisko moich planet, tylko nie wiem dokładnie gdzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Teodozja_W - 'niepokojące' to może za mocne słowo z mojej strony. Raczej chodziło mi o to że Lilith w synastrii wprowadza element czegoś nieuchwytnego, coś co trudno nazwać i co wymyka się kontroli. Sęptyl ją intensyfikuje bo sam jest aspektem 'między'. Nie destrukcyjne z definicji, ale wymagające uważności. Gdzie dokładnie pada jej Lilith względem twoich planet?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

- właśnie nie wiem i to jest problem. Wiem że jej Wenus jest w 18 Skorpiona a mój Ascendent w 22 Barana. To jest... chyba niedaleko pełnej opozycji? Ale o Lilith to chyba muszę gdzieś sprawdzić osobno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Teodozja_W - Lilith nie pokazuje się domyślnie na większości wykresów, trzeba ją dodać ręcznie w 'Additional objects'. Przy tej okazji możesz też od razu sprawdzić czy między wami są aspekty 7. harmonicznej. Wenus w 18 Skorpiona a Ascendent w 22 Barana to różnica 154 stopnie, to nie jest ani opozycja ani sęptyl - bliżej trine ale nie do końca.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam bo może to głupie pytanie - ale jak sprawdzam Lilith to wyskakuje mi kilka rodzajów. Jest 'true Lilith', 'mean Lilith', 'osculating Lilith' i jeszcze coś. Którego powinnam używac przy tej analizie sęptyla? Bo nie wiem którą dodać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Edytka56 - to nie jest głupie pytanie, sama się z tym zmagałam. Mean Lilith (średnia) jest najczęściej używana w tradycyjnej astrologii i ona jest zazwyczaj domyślna. True Lilith (prawdziwa) różni się od niej o kilka stopni i niektórzy uważają że jest dokładniejsza. Na potrzeby sprawdzenia sęptyla który ma orbis 1-2 stopni ta różnica może być znacząca, więc warto sprawdzić obie.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja mam takie pytanie które pewnie jest oczywiste ale nie mogę nigdzie znaleźć - czym właściwie jest Czarna Księżyc Lilith astronomicznie? Bo jedni mówią że to punkt, inni że asteroid, a ja się gubię totalnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Szamanka - to jest punkt matematyczny, nie ciało niebieskie. Konkretnie to apogeum orbity Księżyca - punkt w którym Księżyc jest najdalej od Ziemi. Nie jest to planetoida Lilith która jest czymś zupełnie innym. Dlatego właśnie działa inaczej niż planety - bo nie ma masy ani energii fizycznej, jest raczej jak 'pustka' albo 'cień' w wykresie.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Rozmawiałyśmy z tą przyjaciółką o którą pytałam i kiedy jej powiedziałam o sęptylu to powiedziała że nigdy nie słyszała o czymś takim ale że to 'brzmi jak ona'. Nie wiem czy to dobry czy zły znak 🙂 Ale mam pytanie - Mimoza, mówiłaś że mój układ 52 stopnie jest w orbisie. Czy to znaczy że mogę go traktować jako pełny sęptyl czy on jest jakby 'słabszy'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Walentyna, to jest bardzo konkretne ujęcie i właściwie zgadzam się. Vertex i Węzeł w natalu blisko siebie to potencjał, ale nie aktywacja. Aktywacja wymaga czynnika zewnętrznego. Czy ktokolwiek z was miał sytuację, w której w krótkim czasie planeta tranzytem przeszła jednocześnie przez Węzeł i przez Vertex, bo były blisko? Co wtedy?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak to jest z orbisem przy sęptylu Lilith konkretnie? Bo Lilith to nie planeta, więc zastanawiam się czy jej orbis jest mniejszy. Gdzieś czytałam że punkty matematyczne mają mniejszy orbis niż planety ale nie pamiętam skąd to.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Karinka.1 - tak, to jest obiegowa zasada - im 'subtelniejszy' obiekt, tym mniejszy orbis. Dla Lilith jako punktu matematycznego większość astrologów stosuje 1-2 stopnie maksymalnie, przy aspektach mniejszych jak sęptyl nawet 1 stopień. Ale to nie jest ścisła reguła, to kwestia szkoły i podejścia. Widziałam interpretacje z orbisem 2 stopni dla Lilith w sęptylu i nie wydawało mi się że to za dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, mam pytanie które może kogoś zdenerwuje ale naprawdę mnie nurtuje. Czy mamy jakikolwiek sposób żeby falsyfikować to co mówimy? Czyli czy jest sytuacja w której powiedzielibyśmy: 'ok, tu jest sęptyl ale nic z tego co opisujemy NIE zachodzi' i uznalibyśmy że teoria jest błędna? Bo jak nie, to czy to jest w ogóle jakaś wiedza?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Dobrusia.ka - to jest pytanie z filozofii nauki i nie ma na nie prostej odpowiedzi w kontekście astrologii. Krótko - tradycyjna astrologia nie jest falsyfikowalna w sensie popperańskim i większość jej praktykujących to wie i akceptuje. To nie jest wada systemu, to po prostu inny typ poznania. Ale twoje pytanie jest zasadne i dobrze że je zadajesz.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Zenek63, a to spotkanie, o którym piszesz, to było z kimś konkretnym? Bo jeśli ta osoba miała coś na twoim Vertexie w synastrii i do tego Księżyc tranzytem tam trafił, to może to nie był przypadek, tylko zbieg aktywacji.


Odpowiedz
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Mimoza - ale to jest trochę tak że nie możesz się mylić, prawda? Jeśli ktoś powie 'nie, to nie pasuje do mnie' to zawsze można powiedzieć 'no to jeszcze nie odkryłeś tej części siebie'. To jest takie kółko z którego nie ma wyjścia.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Zenek63, sprawdź koniecznie. Ja byłam zaskoczona, kiedy zobaczyłam, jak wiele rzeczy się zgadza, gdy już poczujesz, że ta relacja jest jakoś szczególna. Zanim to zrobiłam, myślałam, że to tylko moje odczucia.


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Dominisia01 Sprawdziłem w końcu tę synastrię, o której pisała Dominisia. Ta osoba ma Słońce w odległości dwóch stopni od mojego Vertexa. I teraz nie wiem, co z tym zrobić, bo z jednej strony to pasuje do tego, jak ta relacja wyglądała, ale z drugiej strony bałem się właśnie takiego sprawdzania, że zacznę dopasowywać fakty do wykresu.


Odpowiedz
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 244

@Zenek63, obawa przed potwierdzaniem teorii, które już się przyjęło, jest zdrowa w astrologii. Ale warto zapytać inaczej: gdybyś nie wiedział nic o tej synastrii i ktoś pokazał ci ją anonimowo, czy opisałbyś tę relację tak samo? To jest dobry test na to, czy naprawdę coś tam jest.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Okej, nie chcę zepsuć dyskusji, ale właśnie o to mi chodziło - Wedrowiec odpowiedział bardzo dyplomatycznie, że to nie jest falsyfikowalne i że to świadome założenie. Rozumiem to. Ale skoro tak, to jak odróżniamy interpretację sęptyla która jest 'dobra' od tej która jest 'zła'? Bo jeśli każdy astrolог może powiedzieć cokolwiek i nie ma kryterium oceny - to po czym w ogóle oceniamy że np. Mimoza mówi trafniej niż ktoś inny?


Odpowiedz
Wpisy: 393
Rozpoczynający temat
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie to mnie zawsze odróżniało od horoskopów gazetowych - tam jest ogólnie, tu próbujemy być precyzyjni. I przy sęptylu to jest szczególnie ważne, bo jak powiem ogólnie to nic nie powie. Ale jak powiem - masz sęptyl Merkurego z Neptunem w 3. domu i to wpływa na sposób w jaki piszesz, masz tendencję do rozmazywania granic między tym co widziałeś a tym co wyobraziłeś - to jest konkretne i albo trafia albo nie. I to jest ten test wewnętrzny o którym Mimoza mówiła.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

To mi przypomniało że chciałem zapytać - Celestyna.ka, ty mówiłaś że zaczęłaś ten wątek bo zauważyłaś sęptyl w swojej karcie. Ale nie powiedziałaś co konkretnie cię w nim uderzyło. Które planety, i co to znaczyło dla ciebie? Bo cały czas rozmawiamy ogólnie a chciałbym zobaczyć jak to wygląda u kogoś kto to naprawdę analizował.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Fela73 tak to rozumiem. Vertex w kompozycie to punkt, w którym relacja jako całość ma swój kierunek przeznaczeniowy. Jeśli na przykład Vertex kompozytowy leży w piątym domu, relacja może mieć w sobie coś z twórczości albo zabawy jako swojego przeznaczenia. Ale nie mam wielu przykładów, żeby to potwierdzić. Pytam, bo mam ten punkt w kompozycie z bliską mi osobą i zastanawiam się, jak to czytać.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę ale właśnie przeczytałam ten wątek od początku i mam jedno pytanie - Celestyna.ka mówiłaś o 'wymiarze przeznaczeniowym'. Co to znaczy w praktyce? Że to jest coś co jest z góry ustalone i nie można tego zmienić? Czy tylko że to jest głębiej zakorzenione?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Pelagia Vertex kompozytowy mam w siódmym domu w Skorpionie, z Saturnem kompozytowym w odległości trzech stopni. To nie jest lekka konfiguracja. Mam wrażenie, że ta relacja od początku miała w sobie coś nieuchronnego, ale też coś, co wymaga naprawdę dużej dojrzałości, żeby to udźwignąć.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale jak to się ma do Lilith? Bo Lilith to przecież nie jest planeta - Wedrowiec tłumaczył że to punkt matematyczny. Czy punkt matematyczny może tworzyć takie 'przeznaczeniowe' połączenie? Mam wrażenie że Lilith jest jakby innej kategorii niż Słońce czy Uran.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Stokroteczka - bardzo dobra obserwacja. Lilith działa inaczej - nie jako 'charakter' tylko jako miejsce wypartych treści. Sęptyl z Lilith to trochę inny rodzaj połączenia niż sęptyl dwóch planet. Tu nie chodzi o napięcie między dwiema aktywnymi energiami, tylko o to że jakaś planeta 'dotyka' miejsca gdzie masz zablokowane coś głębokiego. I to może być bardziej nieuchwytne właśnie dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Sprawdziłam w końcu Lilith i mam ją w 7. domu w Pannie. Ktoś mi może powiedzieć co to w ogóle oznacza zanim zaczniemy patrzeć na aspekty? Bo 7. dom to relacje, tak? Ale co Lilith tam robi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Teodozja_W - Lilith w 7. domu to jedno z tych położeń które powtarza się u osób które czują że w związkach dotykają czegoś czego nie rozumieją. Nie muszą to być złe relacje, ale często są intensywne, albo przyciągają partnerów którzy 'uruchamiają' coś co wolałbyś nie uruchamiać. W Pannie to dodatkowo może być kwestia kontroli i krytycyzmu - wobec siebie albo partnera. Ale zanim to ocenię - jaka jest Lilith której używasz, mean czy true?


Odpowiedz
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 244

@Wrozanka - mean Lilith, tak jak Mimoza radziła. I to co mówisz... tak, to brzmi znajomo. Mam tendencję do analizowania relacji zamiast po prostu w nich być. Ale wróćmy do aspektów bo chciałam sprawdzić czy mam z tą osobą coś w 7. harmonicznej.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wrozanka, przepraszam że wchodzę ale jak ty sprawdzasz aspekty 7. harmonicznej w synastrii? Bo ja próbowałam w astro.com i nie wiem gdzie to znaleźć. Szukałam opcji 'harmonic' ale coś mi nie gra.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Edytka56 - w astro.com nie znajdziesz tego bezpośrednio w standardowym synastrii. Musisz wejść w 'Extended Chart Selection', potem przy typie wykresu wybrać 'Harmonic chart' i wpisać 7 jako numer harmonicznej. Ale to pokazuje kartę harmoniczną jednej osoby, nie bezpośrednio sęptyly między dwiema. Sęptyly w synastrii liczy się ręcznie albo w programach jak Astro Gold czy Solar Fire.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest chyba za skomplikowane dla mnie na ten moment... ale słuchając tej dyskusji mam jedno pytanie - czy sęptyl może być też między planetą a Ascendentem? Bo Ascendent to nie planeta ale wiele osób traktuje go jak ważny punkt w karcie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Karinka.1 - tak, większość astrologów pracujących z aspektami harmonicznymi uwzględnia Ascendent i Midheaven jako punkty aktywne. Ascendent szczególnie, bo jest punktem wejścia - wyraża się w ciele i w tym jak cię postrzegają inni. Sęptyl planety z Ascendentem może dawać ten sam rodzaj 'między' - jakbyś jedna nogą stała wewnątrz a drugą na zewnątrz pewnej energii.


Odpowiedz
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Fela73 To znaczy, że Antivertex to jest jakby nasza odpowiedź na to, co Vertex przyciąga? Mam Antivertex w pierwszym domu, czy to coś mówi o tym, jak wchodzę w te przeznaczeniowe relacje?


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Leszek93 - to bardzo blisko. 50 stopni to już poza sęptylem (51,43) ale jeśli masz 51 z groszem to tak, to jest to. I tak, intuicja jest dobra - choć powiedziałabym to nieco inaczej: nie tyle 'napięcie między kim jestem a jak to wygląda', tylko raczej że twoja tożsamość poszukuje formy dla siebie i nigdy nie jest do końca z tej formy zadowolona. Ale żeby to ocenić musiałabym wiedzieć które znaki i które domy są zaangażowane.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli ten sęptyl Słońca z Ascendentem to nie tyle konflikt, co coś jakby... opóźnienie? Że jest się kimś, ale to dopiero musi znaleźć formę? Czekam na dokładną wartość z astro.com, ale jeśli to potwierdzi - to by dużo wyjaśniało.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam pytanie wracając do Lilith - sprawdziłam te aspekty 7. harmonicznej i coś mi wyszło ale nie wiem czy dobrze interpretuję. Mam sęptyl Lilith z Wenus, orbis 2 stopnie. To jeszcze mieści się w orbie dla sępyla?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Teodozja_W - 2 stopnie to dla mnie trochę za szeroko przy sępylu, szczerze. Przy takich rzadkich aspektach większość astrologów trzyma się 1 stopnia, niektórzy nawet 0,5. Z orbesem 2 stopni mówimy już o aspekcie który jest 'w pobliżu', ale czy aktywny - to inna kwestia. Co czujesz kiedy o tym myślisz?


Odpowiedz
Wpisy: 393
Rozpoczynający temat
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest w ogóle ważna kwestia - przy tak rzadkim aspekcie jak sęptyl, szerokie orbesy naprawdę rozmywają interpretację. Inaczej wychodzi nam że prawie każdy ma sęptyl z czymś i traci on swoją wyjątkowość. Dlatego tak trzymam się tych 1 stopnia maksimum przy Lilith szczególnie.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale skąd wiadomo że 1 stopień to właściwy limit? Bo gdzieś czytałam że przy aspektach harmonicznych można stosować nawet 2-3 stopnie. To są chyba różne szkoły?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Stokroteczka - tak, to jest kwestia szkoły i podejścia. Hamburgczycy używają węższych orbesów, szkoła huberowa inaczej. Ale tu nie chodzi tylko o 'reguły' - chodzi o to że im szerszy orbis, tym mniej precyzyjna interpretacja. Przy sępylu węski orbis to nie puryzm, to po prostu większa pewność że mówisz o czymś realnym.


Odpowiedz
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Walentyna Kilka lat, mówisz? Walentyna to robi wrażenie, bo tranzyty przez Vertex trwają tyle, co każdy inny tranzyt, czyli dni albo tygodnie. A tu nagle kilka lat ekspozycji na tę samą aktywację. Czy wtedy ta relacja albo doświadczenie, które wchodzi, jest jakieś inne jakościowo? Wolniejsze, bardziej rozłożone, czy po prostu trwa dłużej?


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Tytus60 - nie mówię o pewności, mówię o prawdopodobieństwie. To jest różnica. Nie twierdzę że węski orbis = prawda, tylko że węski orbis = mniejsze ryzyko efektu Barnuma. Zawsze możesz się mylić, ale zmniejszasz pole do pomyłki.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, sprawdziłem - mam 51 stopni i 17 minut między Słońcem a Ascendentem. To jest sęptyl, tak? Celestyna.ka, czekam na twoje zdanie bo to ty najlepiej znasz ten aspekt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Leszek93 - tak, to jest sęptyl z orbesem niecałe 9 minut od dokładności. To jest bardzo bliski aspekt. Prawie tak dokładny jak mój. I to Słońce w którym domu? Bo dom zmienia wszystko przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

- Słońce w 9. domu, Ascendent Byk. Coś z tego wynika?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Hortensja Tu jest właśnie pewna rozbieżność między astrologami. Jedni liczą progresowany Vertex, inni twierdzą, że punkty takie jak Vertex i Węzły są lepiej analizowane przez tranzyty i synastrie niż przez progresje. Sama nie jestem do końca zdecydowana, ale bardziej ufam tranzytom i synastrii w przypadku Vertexa.


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Mimoza - zdecydowanie. Sęptyl rzadko jest izolowany - on wchodzi w dialogue z resztą karty. Leszek93, czy to Słońce w 9. ma jakieś inne ważne aspekty? Koniunkcja, opozycja, kwadratura z czymkolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

- jest kwadratura z Saturnem, dość dokładna. I trynel z Księżycem. Nie wiem czy to ważne przy sępylu.


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Kwadratura Słońca z Saturnem plus sęptyl Słońca z Ascendentem - to brzmi jak ktoś kto sam sobie stawia bardzo wysokie wymagania i nawet kiedy już 'jest sobą' to ocenia czy to wystarczające. Trynel z Księżycem łagodzi, daje intuicję. Ale to moje pierwsze wrażenie, nie interpretacja. Leszek93, czy to coś do ciebie przemawia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Wrozanka - tak, dość mocno. Szczególnie ta część o wymaganiach. Ale zastanawiam się czy sęptyl w ogóle 'czuć' w codziennym życiu, czy to bardziej taki głębszy wzorzec.


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 229

@Dominisia01 To znaczy, że Vertex może aktywować różne osoby w różnych momentach? Myślałem, że to jest jedno wyznaczone miejsce na jedną wyznaczoną osobę. Czy to nie odbiera temu całego sensu?


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Karinka.1 - to bardzo dobre pytanie i właściwie dotykasz sedna. Sęptyl objawia się często jako poczucie że pewne rzeczy 'same się zdarzają' - nie przez twoje działanie ani bierność, tylko przez jakiś rodzaj konieczności której nie rozumiesz. Nie fatum, nie przypadek - coś pomiędzy. Czy miałaś kiedyś takie momenty?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

To co napisałaś o rzeczach 'które same się zdarzają' - to mnie uderzyło. Bo ja właśnie miałam ostatnio kilka sytuacji gdzie coś jakby... potoczyło się bez mojego udziału, i zawsze się zastanawiałam czy to przypadek czy nie. Ale jak mam sprawdzić czy to sęptyl za tym stoi a nie po prostu zbieg okoliczności? Nie mam pojęcia gdzie szukać sęptyli w swojej karcie.


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Karinka.1 - powiedz mi datę, godzinę i miejsce urodzenia to ci policzę. Ale tak na marginesie - ten brak pewności co do źródła jest dla mnie charakterystyczny właśnie dla sęptyla. Z trylem wiesz że jesteś dobra w coś. Z kwadrem czujesz napięcie. Z sępylem... masz poczucie że coś jest, ale nie możesz tego uchwycić.


Odpowiedz
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Fela73 a w ósmym to jak to wygląda? Bo mój Vertex chyba jest właśnie blisko ósmego. Transformacja brzmi dość poważnie.


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Leszek93 - nie blokuje, to nie jest dobra metafora. Saturn raczej... stawia warunki. Sęptyl mówi ci coś przez los, Saturn mówi żebyś to wypracował i udowodnił. Razem to może dawać kogoś kto dostaje 'wskazówkę z zewnątrz' ale potem musi ciężko pracować żeby ją wcielić w życie. Czy coś takiego czujesz w swoim życiu?


Odpowiedz
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Wrozanka - tak, dokładnie tak to działa. Mam wrażenie że jakieś sytuacje mnie naprowadzają na coś, ale potem i tak muszę to sam 'zasłużyć'. Nie wiem czy to astrologia czy po prostu mój charakter.


Odpowiedz
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Zenek63, słyszę w tym pytaniu coś ważnego. Czy Vertex w ósmym to coś, od czego się ucieka, czy coś, ku czemu się idzie mimo oporu? Bo te dwie rzeczy mogą być tym samym. Opór wobec głębokich relacji transformujących to też wzorzec ósmego domu.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Tytus60 - masz rację że to brzmi ogólnie. Ale to nie jest argument przeciwko astrologii, tylko argument za precyzją interpretacji. Pytanie brzmi czy u Leszka93 ta dynamika jest WYJĄTKOWO silna, powtarzalna, i wiąże się z konkretnymi obszarami życia. Sęptyl z Ascendentem dotyczy tożsamości i ciała - czy tam właśnie to widać?


Odpowiedz
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Wedrowiec - właściwie... tak. Bardzo konkretnie to chodzi o to jak jestem postrzegany przez innych kontra to co czuję w środku. Jakby moje 'ja publiczne' i 'ja wewnętrzne' szły równolegle ale się nie spotykały.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Malinowa Sprawdzałam. Przynajmniej w przypadku jednej osoby weszłam na astro.com i po prostu porównałam. Jej Wenus leżała dosłownie dwa stopnie od mojego Vertexa. Przy innych osobach, które też były ważne, tak wyraźnego połączenia nie było. To mnie trochę utwierdziło, że ta jedna relacja jednak wyróżnia się na tle pozostałych, nie tylko w odczuciu, ale też w karcie.


Odpowiedz
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Mimoza - zaraz, zaraz. Weszłaś w poprzednie życia? To jest interpretacja sęptyla z definicji, czy twój dodatek?


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Tytus60 - to mój dodatek, ale oparty na tym jak 7. harmoniczna jest traktowana w niektórych nurtach astrologii. Nie każdy astrolog idzie w reinkarnację, to prawda. Ale koncepcja że sęptyl dotyczy 'nieuchronności' - to jest szerzej przyjęte. Karma to jeden ze sposobów na to słowo.


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Natka_A A ja właśnie o to chciałem zapytać, bo siedzę i czytam tę rozmowę od dłuższego czasu. Jeśli ktoś ma Wenus przy twoim Vertexie, to czy ta relacja musi się wydarzyć? Czy to jest zapisane i koniec, czy można to jakoś ominąć albo przegapić?


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Slawek54 myślę, że słowo "musi" jest tu zbyt mocne. Vertex wskazuje na typ doświadczenia, które ma potencjał, żeby być przełomowe. Ale czy ono się wydarzy i w jakiej formie, zależy też od ciebie. Można przegapić taką osobę, można się oprzeć, można nie rozpoznać. Karta nie jest harmonogramem.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tylko że z tym "można przegapić" to bym był ostrożny. Bo Vertex ma to do siebie, że aktywacje często są zaskakujące, nie planujesz ich, po prostu wchodzisz w pomieszczenie i coś się dzieje. Pytanie raczej, czy jesteś gotowy to przyjąć, niż czy to nastąpi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 244

@Edytka56 - właśnie ja pytałam o sęptyl z Lilith! Mam go z Wenus z orbesem 2 stopni i nie wiem czy to w ogóle liczyć. Ale odpowiadając na twoje pytanie - tak, można, i podobno to jeden z bardziej 'naładowanych' połączeń jeśli mieści się w orbie.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: