Forum

Asystent AI
Sęptyl 51,43 stopni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sęptyl 51,43 stopnia - czy zauważyliście ten rzadki aspekt w swoich kartach

Strona 3 / 3

Wpisy: 393
Rozpoczynający temat
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przy Lilith i sępylu chciałabym doprecyzować jedno - Czarna Księżyc to punkt a nie planeta, więc część astrologów w ogóle nie używa jej w aspektach harmonicznych. Inni stosują, ale z jeszcze mniejszym orbesem. Teodozja_W - ja przy twoich 2 stopniach nadal nie byłabym przekonana że to aspekt aktywny.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Arat Mam inne zdanie niż Arat w kwestii tego zaskoczenia. Według mnie Vertex bywa rozpoznawalny właśnie z perspektywy czasu, a nie w momencie aktywacji. Rzadko ktoś stoi w środku takiego spotkania i myśli "to musi być mój Vertex". Częściej zdajesz sobie z tego sprawę kilka miesięcy później. Czy ktoś z was miał inaczej, że od razu wiedział?


Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Malinowa Ja miałam jedno takie spotkanie, gdzie poczułam od razu, że to jest coś innego. Ale nie wiedziałam wtedy nic o Vertexie, więc to nie była racjonalna analiza, raczej jakieś bardzo fizyczne poczucie, że ta rozmowa jest ważna. Dopiero potem sprawdziłam karty i okazało się, że ta osoba miała Słońce bardzo blisko mojego Vertexa. Więc może Malinowa ma rację, że diagnoza przychodzi po czasie, ale odczucie może być natychmiastowe.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Edytka56 - w Astro.com przy ustawieniach wykresu możesz wybrać która Lilith. Domyślnie chyba dają średnią - oznaczoną h13. Prawdziwa (oscylująca) to h21. Część astrologów używa tylko jednej, część obu. To naprawdę robi różnicę przy aspektach takich jak sęptyl, bo pozycje mogą się różnić nawet o kilkanaście stopni.


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Malinowa A ja wrócę do tego, o czym mówiłem wcześniej, bo to mi nie daje spokoju. Wspomniana przeze mnie osoba z przeszłości, jej Słońce przy moim Vertexie. Malinowa mówiła, że Vertex to typ doświadczenia, a nie jedna konkretna osoba. Ale czy to nie jest trochę jakby powiedzieć, że każda głęboka relacja to "przeznaczenie"? Bo wtedy to pojęcie traci dla mnie ciężar.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, zgubiłam się trochę w tej Lilith - wracam do sęptyla jako takiego. Bo chciałam zapytać Celestyna.ka - mówiłaś że sęptyl objawia się jako rzeczy 'które same się zdarzają'. Ale czy to znaczy że osoba z sępylem nie ma wpływu na te sytuacje? Czy ona może jakoś świadomie z nim pracować?


Odpowiedz
Wpisy: 393
Rozpoczynający temat
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Karinka.1 - to bardzo dobre pytanie i chcę na nie odpowiedzieć precyzyjnie. Sęptyl nie odbiera sprawczości. On raczej opisuje sposób w jaki los 'zagaduje' do człowieka. Można tę rozmowę zignorować, można jej posłuchać. Ale czy można ją wywołać na żądanie? Prawdopodobnie nie. I to jest ta różnica między sępylem a np. trynem, który możesz aktywować przez działanie.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

- czyli sęptyl to coś co ty reagujesz, nie inicjujesz? Jak sygnał który albo odbierzesz albo przepuścisz obok? Bo zastanawiam się czy to znaczy że osoba z sępylem musi być jakoś szczególnie 'czujna' żeby korzystać z tego aspektu.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja wracam do tego co powiedziała Mimoza o poprzednich życiach, bo to mi nie dawało spokoju. Jeśli sęptyl ma związek z karmą i tym co 'przynosimy' z poprzednich wcieleń, to czy to oznacza że ta energia jest jakoś ZAKODOWANA w nas i nie możemy jej zmienić? Bo to brzmi trochę jak wyrok.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Tytus60 - nie wyrok, raczej... zaproszenie które musisz przyjąć. Karma w tym rozumieniu nie jest determinizmem. To wzorzec który wraca dopóki go nie przepracujesz. Sęptyl może wskazywać obszar gdzie ten wzorzec jest aktywny, ale co z nim zrobisz - to już twoje.


Odpowiedz
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Slawek54 powiem tak: liczba osób, które mają jakąś planetę w bliskiej orbie twojego Vertexa, zależy od tego, gdzie Vertex leży i jakie orby przyjmiesz. Jeśli weźmiesz trzy stopnie, będzie ich mniej, jeśli pięć, więcej. To nie jest magia, to jest geometria. Więc pytanie o "jedną wyznaczoną osobę" jest trochę źle postawione, bo Vertex nie działa jak GPS.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Leszek93 - myślę że to zależy od planety. Sęptyl z Saturnem to może być praca przez dyscyplinę i strukturę. Z Neptunem - przez praktykę duchową albo twórczość. Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich sępyli. To jest właśnie to co sprawia że interpretacja karty wymaga kontekstu całego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

A ja mam inne pytanie - czy sęptyl może być 'uśpiony' przez lata i nagle się aktywować? Bo czytałam gdzieś że aspekty harmoniczne mogą latami nie dawać o sobie znać, a potem coś je wyzwala. Czy to możliwe przy sęptylach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Stokroteczka - tak, i to jest bardzo ważna obserwacja. Tranzyt planety przez punkt sęptyla albo konjunkcja z jedną z planet sęptyla może go 'włączyć'. Widziałam to szczególnie przy sępylach Saturna - potrafią latami być niewidoczne, a potem Saturn przejdzie określony stopień i nagle ta dynamika się pojawia bardzo wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

- to znaczy że powinnam śledzić tranzyty przez te stopnie gdzie mam sęptyl? Czy jest jakiś sposób żeby to robić nie mając bardzo zaawansowanego programu? Ja korzystam głównie z Astro.com i nie wiem czy da się tam ustawić alerty na takie tranzyty.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam jeszcze do Lilith bo Wrozanka pytała którą ja mam w programie. Sprawdziałam i tam jest 'mean Lilith' chyba? Jest podpisane h13 tak jak Mimoza mówiła. Ale teraz zastanawiam się czy w ogóle warto patrzeć na sęptyl do tego punktu skoro sama Celestyna.ka mówiła że to nieoczywiste.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Edytka56 - h13 to średnia, czyli ta którą większość astrologów zna jako 'standardową' Lilith. Celestyna.ka ma rację że sęptyl do niej to niestandardowe podejście, ale ja bym jednak nie ignorowała tego aspektu jeśli orbis mieści się w 1-2 stopniach. Pytanie brzmi co czujesz w tym obszarze życia który opisują te planety.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek z zaciekawieniem ale muszę powiedzieć że trochę mi to wszystko odpływa w stronę filozofii. Czy sęptyl ma jakieś konkretne, namacalne objawy które można zauważyć w codziennym życiu? Coś więcej niż 'wzorzec' albo 'karma'? Bo szukam czegoś bardziej konkretnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Dobrusia.ka - rozumiem tę potrzebę. Spróbuję inaczej. Osoby z wyraźnymi sępylami często opisują sytuacje gdzie 'przez przypadek' trafiają na coś ważnego - książkę, osobę, miejsce - co zmienia kierunek ich życia. I te 'przypadki' są dziwnie tematyczne, skupione wokół konkretnego obszaru. To chyba najbardziej namacalny objaw.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Mimoza opisuje jest podobne do tego co ja mam z Neptunem, tylko że nie wiem czy tam jest sęptyl. Mam wrażenie że moje 'przypadkowe' odkrycia zawsze dotyczą albo sztuki albo duchowości. Nic innego. Czy to może być sęptyl Neptuna z czymś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Karinka.1 - żeby to powiedzieć musiałabym zobaczyć kartę. Ale sama obserwacja jest dobra - jeśli wzorzec jest tematyczny i powtarzalny, warto sprawdzić jakie aspekty harmoniczne ma twój Neptun. Sęptyl Neptuna mógłby dawać właśnie takie 'nakierowanie' na obszary neptuniczne. Co masz w domu dwunastym albo jak stoi twój Neptun znakowo?


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ja mam inne pytanie które mnie trapi od początku tego wątku. Celestyna.ka mówiła na początku że sęptyl to 51 i reszta stopni. Ale potem ktoś napisał że orbis to maksymalnie 1-2 stopnie. Więc to jest aspekt który ma bardzo wąskie okno. Czy to nie sprawia że większość ludzi go po prostu nie ma? Statystycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Tytus60 - statystycznie masz rację że przy orbie 1 stopień tylko część osób go ma, i to między konkretnymi planetami. Ale to jest właśnie argument za tym że jest rzadki i znaczący. Nie każdy ma sęptyl w karcie. Ci którzy mają, mają go między konkretnymi parami planet. To raczej nie umniejsza jego wartości, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja zaczynam się zastanawiać czy nie przeceniam tego swojego sęptyla. Bo słucham was wszystkich i zaczynam widzieć go wszędzie. Może to efekt tego że skupiłem się na nim i teraz każde zdarzenie do niego przykrawam? Wedrowiec wcześniej mówił o tej precyzji interpretacji - jak się przed tym bronić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Leszek93 - to jest bardzo dojrzałe pytanie. Odpowiem tak: sprawdzian jest prosty - czy ten wzorzec opisywałeś ZANIM dowiedziałeś się o sępytlu? Jeśli tak, i teraz tylko dostałeś nazwę dla czegoś co było, to jest rzetelna obserwacja. Jeśli dopiero po tym jak przeczytałeś o aspekcie zacząłeś go 'widzieć' - warto zachować ostrożność.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

To co Celestyna.ka napisała o sprawdzianie - czy opisywałam wzorzec zanim dowiedziałam się o aspekcie - to jest naprawdę mądre kryterium. Bo ja też się łapię na tym że odkąd czytam ten wątek, to zaczynam wszystko przykrawać pod sęptyla. Ale jak myślę wstecz, to rzeczywiście zawsze miałam te dziwne 'przypadkowe' wejścia w tematy duchowe. To było zanim cokolwiek wiedziałam o astrologiach aspektach.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Stokroteczka - ale jak odróżnisz to co 'zawsze miałaś' od tego co sobie teraz konstruujesz z perspektywy czasu? Bo to jest bardzo ludzkie - wstecz patrzymy przez filtr tego co teraz wiemy. Ja sam nie jestem pewny czy moje wspomnienia sprzed wiedzy o sęptylach są w ogóle wiarygodne.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Tytus60 - i tu docieramy do czegoś ważnego. Astrologia nie jest nauką falsyfikowalną w klasycznym sensie. Ona jest językiem symbolicznym. Pytanie nie brzmi 'czy to naprawdę tak działa', tylko 'czy ten symbol pomaga mi rozumieć swoje doświadczenie'. Jeśli tak, jest użyteczny. Jeśli nie, można go odłożyć.


Odpowiedz
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Mimoza - no ale to wtedy każdy symbol jest tak samo dobry jak każdy inny. Jeśli wystarczy że 'pomaga rozumieć', to po co w ogóle ta precyzja z orbiami i stopniami? Mogę sobie wymyślić aspekt o nazwie 'oktagons' i powiedzieć że on mi tłumaczy moje życie.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Leszek93 - precyzja orbu nie jest dla symbolicznego sensu, ona jest dla korelacji. Jeśli sęptyl miałby orb dziesięciu stopni, miałby go praktycznie każdy i nie dałoby się niczego obserwować. Wąski orb pozwala izolować zmienną. To jest metodologiczne, nie tylko symboliczne.


Odpowiedz
Wpisy: 393
Rozpoczynający temat
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie - i to jest powód dla którego ja używam maksymalnie półtora stopnia dla sęptyla, a nie dwóch jak niektórzy. Im rzadziej aspekt występuje, tym więcej możemy powiedzieć o tym co mają wspólnego osoby które go mają. Czy ktoś z was w ogóle porównywał swoje sęptyle z innymi ludźmi z bliskiego otoczenia? Czy mają go kogoś z rodziny?


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja sprawdziłam moją mamę i siostrę przez Astro.com i żadna nie ma niczego co by wyglądało jak sęptyl w tym wąskim zakresie. Tylko ja mam. Ale nie wiem czy dobrze sprawdzałam, bo nie za bardzo umiem czytać te wszystkie aspekty z listy na dole wykresu. Czy jest jakiś sposób żeby to wygodniej sprawdzić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Edytka56 - w Astro.com wejdź w 'Extended chart selection', a potem na liście aspektów po lewej odznacz wszystkie i ręcznie zaznacz tylko 'septile'. To powinno wyświetlić tylko te aspekty na kole. Ale uwaga - oni mają tam domyślnie chyba dość duży orb ustawiony, sprawdź czy możesz go zmniejszyć do jednego stopnia.


Odpowiedz
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 244

@Wrozanka - to jest ta sama ścieżka do śledzenia tranzytów przez stopnie sęptyla? Bo wcześniej pytałam o alerty i nikt nie odpowiedział. Czy w ogóle Astro.com to umożliwia czy trzeba innego programu?


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Teodozja_W - alertów jako takich Astro.com nie ma, ale możesz zrobić wykres tranzytów na konkretną datę i sprawdzić ręcznie. Jeśli chcesz coś bardziej automatycznego, to TimePassages na telefonie ma opcję alertów tranzytowych, ale nie wiem czy obsługuje tak niestandardowe aspekty jak sęptyl.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćcie na chwilę do tego co Mimoza mówiła o 'przypadkowych' trafieniach - to jest ta konkretność której szukałam. Ale mam pytanie: jak długo trwa takie zdarzenie aktywowane przez sęptyl? Czy to jest moment, tydzień, czy to jest jakiś stały stan?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Dobrusia.ka - to zależy od tego co aspekt aktywuje. Tranzytowe wyzwolenie może trwać dni albo tygodnie, zależnie jak szybko porusza się planeta tranzytująca. Ale sam aspekt natywny - ten w karcie urodzeniowej - to nie jest zdarzenie, to jest cecha. Ona nie ma czasu trwania, jest po prostu obecna jako predyspozycja.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam to już chyba ze trzy godziny i zaczynam rozumieć o co chodzi z tym sępylem, ale mam bardzo podstawowe pytanie - te planety w sępylu, one muszą być w konkretnych znakach czy to nie ma znaczenia? Bo na przykład jeśli mam Słońce w Rybach i coś innego, to czy znak Ryb w ogóle wchodzi w to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Szamanka - znak wchodzi w interpretację, ale sam aspekt jest definiowany przez kąt między planetami, nie przez znaki. Możesz mieć sęptyl między Słońcem w Rybach a Saturnem w Bliźniętach - wtedy czytasz i aspekt i znaki i domy, razem. Który element dominuje w interpretacji to już zależy od astrologa i systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak to jest z tym domem? Bo Celestyna.ka pisała że dom zmienia interpretację nawet Lilith, a co z planetami w sępylu? Czy dom planety jest ważniejszy niż znak przy czytaniu sęptyla?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Karinka.1 - osobiście czytam dom i znak jako dwa różne wymiary. Dom mówi mi 'gdzie w życiu', znak mówi 'w jaki sposób'. Przy sępylu patrzę najpierw na domy obu planet bo to daje mi obraz jakie obszary życia są tym nieoczekiwanym strumieniem energii połączone. Znaki doprecyzowują charakter połączenia.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

To teraz mam konkretne pytanie bo mój sęptyl jest między Marsem w szóstym domu a Uranem w dziewiątym. Co to w ogóle oznacza? Szósty to praca i zdrowie, dziewiąty to filozofia i podróże - jak to połączyć z tym 'nieoczekiwanym strumieniem'?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Tytus60 - to jest dość czytelne zestawienie. Mars w szóstym jako codzienna aktywność, działanie, rutyna. Uran w dziewiątym jako nagłe przebudzenia przez szerszy kontekst, wiedzę, odległość. Sęptyl między nimi mógłby oznaczać że twoje przebłyski i zwroty dotyczące sensu życia przychodzą przez konkretne działania, może przez pracę albo przez ciało. Ale Celestyna.ka powinna to potwierdzić.


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Tytus60 - Wedrowiec trafnie to ujął. Dorzucę jedno pytanie - czy twoje największe zmiany w myśleniu o życiu przychodziły po jakimś fizycznym wyczerpaniu, chorobie albo zmianie rutyny? Bo szósty dom jest też domem kryzysu zdrowotnego jako punktu zwrotnego.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

No... faktycznie. Moje najbardziej radykalne decyzje życiowe podjąłem raz po tym jak przez kilka tygodni byłem chory i miałem dużo czasu na myślenie, a raz po tym jak zmieniłem pracę. To jest dość uderzające że teraz to tak widać.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest naprawdę dziwne jak to czytam teraz na głos. Choroba, zmiana pracy - i za każdym razem z tego wychodziło coś co totalnie zmieniało kierunek. Nigdy bym nie zestawił tych dwóch rzeczy razem. Mam pytanie do Celestyny.ka albo Wedrowca - czy przy takim zestawieniu szósty-dziewiąty dom mógłby też chodzić o coś bardziej dosłownego? Czyli dosłowne podróże które uruchamiają jakiś przełom w codziennym funkcjonowaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Tytus60 - tak, dosłowna podróż jak najbardziej wchodzi w zakres dziewiątego domu. Ale tu pytanie ważniejsze: czy te podróże miały coś wspólnego z brakiem rutyny, jakimś wyrwaniem z rytmu? Bo wtedy to nadal jest ten sam mechanizm - zakłócenie szóstego aktywuje otwieranie w dziewiątym. Nie sama podróż, ale to że zrywasz ze schemtem.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

A wracając do tego co Mimoza pisała o tym że aspekt natywny to cecha, a nie zdarzenie - to mnie zastanawia, bo jak cecha to czy ona przez całe życie działa tak samo? Bo jeśli tak, to jak to odróżnić od zwykłego charakteru człowieka? Czy w ogóle da się powiedzieć 'to jest przez sęptyl' a nie 'po prostu taki jestem'?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: