Forum

Asystent AI
Retrogradny Jowisz ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Retrogradny Jowisz - czy wasze szczęście musi być szukane wewnętrznie

Strona 1 / 2

Wpisy: 393
Rozpoczynający temat
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jowisz od kilku tygodni idzie wstecz i czuję to bardzo wyraźnie w swoim natywnym wykresie. Mam go w dziewiątym domu w Byku, więc każda jego retrogradacja to dla mnie czas, kiedy zewnętrzne rozszerzanie się po prostu... staje. Jakby ktoś zakręcił kurek z możliwościami, które przychodziły z zewnątrz. I wtedy jedyne co działa, to praca do wewnątrz. Ale chciałam zapytać was wszystkich, czy macie podobne odczucia niezależnie od tego, gdzie macie Jowisza w natalu? Bo zastanawiam się, czy to naprawdę działa tak samo dla każdego znaku, czy jednak pozycja natalna Jowisza robi tu ogromną różnicę. Do tego dochodzi jeszcze Pluton, który od dłuższego czasu przeoruje Koziorożca i Wodnika naprzemiennie, więc to podwójne ciśnienie na transformację. Ktoś czuje to na sobie?


Odpowiedz
155 odpowiedzi
Wpisy: 247
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

Czuję, i to bardzo. Właśnie ostatnio zaczęłam czytać o tym, że jak Jowisz jest retro, to szczęście nie "przychodzi", tylko trzeba je sobie samej odkopać gdzieś w środku. Ale szczerze mówiąc nie do końca rozumiem, co to praktycznie znaczy. Jak wy to robicie, że "szukacie szczęścia wewnętrznie"? Bo dla mnie to brzmi ładnie, ale co to konkretnie oznacza w codziennym życiu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Halinka55 Dobre pytanie, bo rzeczywiście to brzmi abstrakcyjnie. Dla mnie to wygląda tak, że w czasie retrogradacji Jowisza przestaję szukać zewnętrznych potwierdzeń, że idę w dobrą stronę. Zamiast czekać na znak z zewnątrz, okazję, spotkanie, awans, zaczynam pytać siebie, co mnie naprawdę cieszy i co czuję, że jest moje. To jest ta "wewnętrzność" o której piszą astrologowie. Ale nie wszystkim to przychodzi łatwo, szczególnie jeśli Jowisz w natalu jest mocno zewnętrzny, czyli na przykład w domach od pierwszego do siódmego.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam Jowisza w trzecim domu w Strzelcu i ta retrogradacja uderzyła mnie w komunikację totalnie. Jakby wszystko co próbuję powiedzieć na zewnątrz, wraca do mnie bez echa. Zaczęłam więc pisać dziennik, i to serio pomaga. Ale mam wrażenie, że to nie jest tylko kwestia Jowisza. Czuję że Pluton dokłada swoje, bo cały czas chodzi o jakieś głębsze rozliczenie z tym, czego naprawdę chcę. Nie wiem czy to tylko moje odczucia, czy ktoś jeszcze to tak łączy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Apolonia.x Zapisałam to, bo sama mam podobne odczucie z tą komunikacją. Ale chcę dopytać, czy prowadzisz ten dziennik jakoś metodycznie, czy po prostu piszesz co ci przyjdzie? Bo czytałam różne podejścia i jedni mówią, że podczas Jowisza retro warto pisać o przeszłych błędach w myśleniu o szczęściu, inni że po prostu o tym, co czujesz dziś. Ciekawi mnie, co u ciebie działa.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Oksanka64 Raczej swobodnie, bez struktury. Ale ostatnio zaczęłam dopisywać na końcu jedno zdanie: "czego szukałam na zewnątrz, a co tak naprawdę jest we mnie". I to zdanie robi robotę, bo zmusza do konkretnej odpowiedzi. Nie wiem czy to jakaś oficjalna metoda, ale działa.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Retrogradacje Jowisza zawsze kojarzyłam z rewizją przekonań, a nie z czymś negatywnym. Ale to, co mówi Pluton w tym kontekście, to już inna bajka. Pluton nie pyta grzecznie czy chcesz się transformować. On po prostu usuwa to, co i tak musiało odejść. I te dwa procesy naraz potrafią człowieka naprawdę zmęczyć, bo z jednej strony Jowisz mówi "zatrzymaj się i sprawdź co naprawdę jest twoje", a z drugiej Pluton wyrywa grunt spod nóg. Ktoś z was miał poczucie, że te dwa procesy działają jednocześnie i wzajemnie się napędzają?


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dziękuję za ten wątek, naprawdę. Czytam i czuję, że opisujecie dokładnie to, co ostatnio przeżywam. Miałem ostatnio serię snów, w których szukam czegoś i nigdy nie mogę znaleźć, chodzę po korytarzach, otwieram drzwi i nic tam nie ma. Zastanawiam się, czy to nie jest właśnie ten Jowisz retro, który mówi, że szukam nie tam. Czy sny mogą być takim sygnałem astralnym w czasie retrogradacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Hilary74 Snyk z poszukiwaniem i pustymi drzwiami to klasyk podczas retro planet, szczególnie jak dotyczy Jowisza albo Merkurego. Jowisz retro to czas kiedy nieświadomość dosłownie mówi ci "przestań szukać na zewnątrz". Te korytarze i drzwi w snach to twoje przekonania o tym czym jest szczeście. Nie ma za nimi nic, bo to szczęście masz juz w sobie, tyle że jeszcze tego nie widzisz. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 276

@Majka.ka Bardzo ci za to dziękuję, naprawdę to do mnie trafia. Ale powiedz mi, czy jest jakiś sposób żeby podczas tych snów... jakby pójść głębiej? Zapytać te puste drzwi o coś więcej? Słyszałem o świadomym śnieniu, ale nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja mam wrażenie, że ta cała retrogradacja to trwa zbyt długo. Kilka miesięcy i co, przez te kilka miesięcy wszystko ma stać w miejscu? Serio pytam, bo czuję że nic mi nie wychodzi od kiedy to się zaczęło i chciałabym wiedzieć, kiedy to wreszcie ruszy do przodu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Wiedunka Rozumiem frustrację, ale muszę powiedzieć szczerze, że retrogradacje nie działają jak wyłącznik. To, że coś zewnętrznie "nie wychodzi", nie znaczy że nic się nie dzieje. Jowisz retro to faza konsolidacji, nie blokady. Pytanie, które warto sobie zadać, brzmi nie "kiedy ruszy", tylko "co z tego okresu wnoszę do siebie". Czy sprawdzałaś, w którym domu tranzyty Jowisza teraz masz? Bo to bardzo zmienia interpretację tego, co czujesz.


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 328

@Celestyna.ka Nie sprawdzałam, szczerze mówiąc nie umiem tego czytać. Wiem tylko, że jestem Rybą i ogólnie piszą, że Ryby mają teraz ciężko. Ale gdzie sprawdzić ten dom to nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale ja totalnie nie rozumiem tej różnicy między Jowiszem retro a normalnym. Jak planeta idzie "wstecz" to fizycznie się cofa, czy to tylko złudzenie optyczne? I co to ma wspólnego z tym, jak się czujemy? Serio nie rozumiem tej mechaniki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Genek74 To złudzenie optyczne, wynikające z różnych prędkości orbit Ziemi i danej planety. Fizycznie żadna planeta się nie cofa. Ale w astrologii interpretuje się to jako energię planety, która jakby "zawraca" do środka. Zamiast działać na zewnątrz, działa wewnętrznie. Dla Jowisza, który normalnie symbolizuje ekspansję i zewnętrzne szczęście, retrogradacja to czas gdy ta ekspansja musi iść do wewnątrz. Czy to ma fizyczną przyczynę? Astrologicznie nie o fizykę chodzi, tylko o obserwowaną korelację między ruchem planet a ludzkimi doświadczeniami.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie do Celestyny. Piszesz o konsolidacji i pracy do wewnątrz, ale czy Jowisz retro naprawdę dotyczy każdego tak samo intensywnie? Bo mam wrażenie, że dla jednych to jest wyraźny czas zatrzymania, a inni w ogóle nie czują retrogradacji. Może to zależy od tego, jak silny jest Jowisz w natalu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Frezja Dokładnie tak. Jowisz retro w tranzycie jest wyraźny głównie wtedy, gdy dotyka kluczowych punktów w natalu, czyli koniunkcja, opozycja, kwadrat z ważnymi planetami lub ASC i MC. Jeśli Jowisz akurat nie aktywuje nic istotnego w twoim wykresie, możesz w ogóle nie poczuć zmiany. Ale jeśli dotyka np. natywnego Słońca albo Księżyca, to jest bardzo wyraźne. Masz jakiś punkt, który może go teraz odbierać?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę coś dodać od strony kamieni, bo widzę, że rozmowa jest głównie o astrologii, ale połączenie Jowisza retro z Plutonem to moim zdaniem moment, kiedy praca z czakrą splotu słonecznego i sacral razem jest bardzo sensowna. Lapis lazuli wspiera Jowiszowe poszukiwanie wewnętrzne, a obsydian daje ochronę przy plutońskiej transformacji. Nie twierdzę, że to zastąpi analizę wykresu, ale dla mnie to idzie razem. Ktoś z was pracuje z kamieniami przy retrogradacjach?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 298

@Ametystia Właśnie o to chciałam zapytać, bo dopiero zaczynam i nie wiem jak to łączyć. Czy wystarczy mieć kamień przy sobie, czy trzeba coś z nim robić konkretnie? I czy trzeba wiedzieć dużo o astrologii, żeby to działało, czy to niezależne?


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Powojka Kamień przy sobie już coś robi, szczególnie jeśli go wyczyściłaś i nastawiłaś z intencją. Ale przy Plutonie retro sama intencja musi być szczera, to nie jest czas na półśrodki. Jeśli tylko położysz kamień na półce i zapomnisz, efektu nie będzie. Astrologia nie jest konieczna, ale pomaga wiedzieć, co w sobie chcesz przepracować. Inaczej pracujesz trochę po omacku.


Odpowiedz
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 298

@Ametystia Mam pytanie, może trochę z boku, ale chcę się upewnić. Ametystia wcześniej wspomniała o pracy z czakrą splotu słonecznego. Czytałam, że ta czakra odpowiada za poczucie własnej wartości i siłę sprawczą. Czy podczas Jowisza retro to właśnie ta czakra jest najbardziej przeciążona? Bo mam wrażenie, że mój problem teraz nie jest taki, że szukam szczęścia na zewnątrz, tylko że w ogóle nie czuję, że mi się ono należy.


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Powojka To, co opisujesz, brzmi bardziej jak czakra serca w blokadzie niż sama solararna, bo poczucie zasługiwania to jej territory. Ale one pracują razem i przy Plutonie obie mogą być pod napięciem. Obsydian lub czarny turmalin przy czakrze podstawy pomaga zakorzenić się przed głębszą pracą, żebyś nie "ulatywała" emocjonalnie podczas takich przemian. Praca z czakrą serca bez uziemienia może być zbyt intensywna.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@dobema)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i myślę sobie, że Jowisz retro w połączeniu z tym, co teraz robi Pluton, to jest coś co bardzo wyraźnie widać w kartach. Ostatnio ciągam dużo Pustelnika i Koła Fortuny odwróconego i to jest właśnie ta energia: szczęście się zatrzymało, bo masz iść do środka zamiast szukać na zewnątrz. Ktoś z was też ciągnie teraz specyficzne karty i zastanawia się czy to związane z tym tranzytem?


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@dobema)
Połączone: 2 lata temu

I właśnie ta kombinacja Pustelnika z Kołem Fortuny odwróconym powtarza mi się od tygodni. Mam wrażenie, że karty są w tej chwili bardzo dosłowne, jakby powtarzały w kółko to samo zdanie. Ale mam pytanie do osób, które łączą tarot z astrologią, czy wy też obserwujecie, że konkretne karty zaczynają "lepiej siedzieć" podczas określonych tranzytów? Bo ja ostatnio ciągam znacznie więcej kart wody podczas Plutona i nie wiem, czy to przypadek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Dobema To nie przypadek, to bardzo charakterystyczne. Pluton ma swoje odpowiedniki w tarota i to głównie Sąd Ostateczny oraz właśnie odwrócone karty fortuny, bo Pluton nie daje ci wyboru z transformacją, tylko zmienia warunki, w których działasz. Karty wody mogą się teraz nasilać bo Pluton w Koziorożcu albo Wodniku wchodzi w napięcia z elementem wody w twoim natalu. Ale chcę dopytać, czy te karty wody pojawiają się w pozycji rady, czy wyniku?


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 649

@Anetta.1 Głównie w pozycji wyniku, co mnie trochę niepokoi, bo to jakby karty mówiły "efektem będzie emocja, nie działanie". Ostatnio w pozycji rady wychodzi mi As Mieczy, co chyba sugeruje, że powinnam coś rozciąć myślowo, zobaczyć wyraźniej. Ale sama nie wiem co. Może to jest właśnie ta plutońska transformacja, której nie rozumiem, bo jest za blisko.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, wracając do Jowisza retro, bo trochę odpłynęłyśmy. Zastanawiam się nad tym, co wcześniej mówiła Celestyna o domach i tranzytach. Mam Jowisza w dziesiątym domu i ta retrogradacja bardzo wyraźnie uderzyła mnie w kwestie zawodowe, ale nie w sposób blokujący, raczej zmuszający do przemyślenia, czy w ogóle zmierzam tam, gdzie chcę. Czy ktoś ma podobne doświadczenie z dziesiątym domem?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Frezja Dziesiąty dom podczas Jowisza retro to chyba jedno z bardziej wymagających miejsc, bo ten dom i tak jest związany z oczekiwaniami zewnętrznymi, z tym jak chcemy być widziani. A Jowisz retro dosłownie mówi: sprawdź, czy to, do czego dążysz na zewnątrz, jest naprawdę twoje. Miałam znajomą z podobnym układem i ona właśnie podczas retro zrezygnowała z awansu, który teoretycznie chciała od lat. Mówi, że po tym poczuła ulgę, a nie żal.


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Apolonia.x Wracam do tego co Apolonia.x mówiła o dzienniku i tym jednym zdaniu na koniec. Zaczęłam to stosować i po kilku dniach mam bardzo ciekawy efekt. Piszę to zdanie i przez pierwszą chwilę odpowiedź, którą wpisuję, jest bardzo logiczna i racjonalna. Ale jak zostawi się dziennik i wróci po godzinie, to czasem ta odpowiedź wydaje się kompletnie nie na temat. Jakby pierwsze zdanie było obroną, a prawdziwa odpowiedź wymaga czasu. Czy ktoś to zna?


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Oksanka64 Dokładnie to samo mi się zdarza. Myślę, że to jest właśnie plutońska warstwa, ta pierwsza odpowiedź to ego, które chce wyglądać dobrze nawet przed własnym dziennikiem. Druga odpowiedź, ta po czasie, jest bliżej prawdy. Jowisz retro to chyba właśnie o to chodzi, żeby nie zatrzymywać się na pierwszej, wygodnej wersji siebie.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Oksanka64 Wracam do tej rozmowy o dzienniku, bo Oksanka64 wspomniała o tym efekcie dwóch odpowiedzi i chcę dopytać. Napisałaś, że ta druga, późniejsza jest bliżej prawdy. Ale jak odróżniasz, czy to rzeczywiście głębsza warstwa, a nie po prostu zmęczenie albo zły nastrój, który sprawia, że wszystko widzisz ciemniej?


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Apolonia.x Dobry punkt. Sprawdzam to w ten sposób: pierwsza odpowiedź jest zazwyczaj konkretna, logiczna i flatters me, jak to mówią po angielsku. Druga jest bardziej niekomfortowa, ale nie dramatyczna. Jeśli ta druga brzmi jak katastrofa, to rzeczywiście może być nastrój. Ale jeśli jest po prostu trzeźwa i wskazuje coś, czego nie chcę widzieć, to ufam jej bardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, że wracam do tych snów, ale naprawdę nie mogę przestać o tym myśleć. Majka wcześniej wspomniała o świadomym śnieniu, ale nie zdążyła powiedzieć więcej. Czy ktoś tu praktykuje lucid dreaming w kontekście retrogradacji? Chodzi mi o to, czy można celowo "wejść" do takiego snu z pytaniem o to, czego szukam wewnętrznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Hilary74 Tak, praktykowałam to i to działa, ale nie polecam zaczynać od razu od wchodzenia z pytaniem, bo to wymaga trochę wprawki. Najpierw po prostu trenuj uświadamianie się we śnie, czyli sprawdzaj czy śnisz, nie próbuj sterować fabułą. Dopiero kiedy masz to opanowane, możesz wchodzić z intencją. Podczas Jowisza retro te sny mogą być naprawde dużo bogatsze w symbole niż zazwyczaj, bo jowiszowa energia idzie do środka właśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, powiem szczerze, że trochę się gubię w tej rozmowie, ale mam pytanie do ogółu, bo może to głupie, ale wolę zapytać. Czy te wszystkie rzeczy, o których mówicie, czyli Jowisz retro, Pluton, domy, to one działają niezależnie od tego, czy się w to wierzy? Bo mam wrażenie, że część z was traktuje to jak fizykę, a część jak pracę z przekonaniami i nie wiem, gdzie jest granica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Genek74 To jest jedno z najważniejszych pytań, jakie można zadać w astrologii, więc wcale nie głupie. Powiem tak: astrologia nie jest fizyką, ale też nie jest tylko przekonaniem. To system symboliczny, który opisuje cykle i archetypy. Czy planety "robią" coś tobie, czy raczej ty jesteś częścią tego samego rytmu co planety, to kwestia filozoficzna. Większość astrologów, których znam, skłania się ku drugiemu. A czy wierzysz czy nie, cykle istnieją obiektywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Okej, ale ja dalej mam to samo pytanie co wcześniej i nikt mi nie odpowiedział konkretnie. Kiedy to się kończy i co mam robić w tym czasie? Bo słyszę o snach, o kamieniach, o kartach, ale jak ktoś jest Rybą i nie umie czytać horoskopu, to skąd ma wiedzieć, czy to jej dotyczy czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Wiedunka Słyszę cię i rozumiem, że to frustrujące. Jowisz retro trwa zazwyczaj kilka miesięcy i nie ma jednej daty "końca blokady", bo to nie tak działa. Ale Ryby jako znak mający Jowisza jako współwładcę mogą czuć to mocniej. Żeby sprawdzić, w którym domu Jowisz robi retro u ciebie konkretnie, potrzebujesz daty i miejsca urodzenia i wtedy możesz wygenerować natal na astro.com. Czy chcesz, żebym wytłumaczyła jak to odczytać?


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam wrażenie, że to, o czym mówicie z tym Jowiszem i Plutonem, jakoś mi gra z numerologią. Jestem teraz w roku osobistym 9 i to jest rok zamknięcia cyklu, oddawania, kończenia. Czy to może się nakładać na te tranzyty? Bo mam wrażenie, że dostaje to samo sygnał z różnych stron.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Halinka55 Rok osobisty 9 nakładający się na Jowisza retro i Plutona to rzeczywiście dużo energii zamknięcia w jednym miejscu. Numerologia i astrologia nie wykluczają się, wręcz czasem opisują ten sam etap różnym językiem. Rok 9 mówi: odejdź od tego, co minęło. Pluton mówi: i tak nie masz wyboru. Jowisz retro mówi: zanim zaczniesz coś nowego, zrozum, co tak naprawdę uważasz za swoje szczęście. To jest spójne.


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

Wpisy: 247

@Anetta.1 Dziękuję, to naprawdę coś mi rozjaśniło. Bo czułam jakieś napięcie, że wszystko idzie ku czemuś, ale nie wiedziałam ku czemu. A teraz rozumiem, że może nie powinnam wiedzieć, tylko pozwolić się zamknąć. Tylko że to jest trudne, jak się całe życie starało działać i planować.


Odpowiedz
Wpisy: 610
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wchodzę z innej strony, bo cały czas czytam tę rozmowę i w kontekście Jowisza retro mam jedno skojarzenie runiczne, które chcę dodać. Hagalaz. To runa konieczności, chaosu, który jest warunkiem transformacji. Nie pyta, tylko burzy. I jak zestawić to z tym, co mówicie o Plutonie, to jest bardzo spójne. Jowisz retro to może być czas, żeby świadomie postawić Hagalaz na ołtarzu i zapytać: co musi się rozsypać, żebym znalazł w sobie to, czego szukam?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Czarek Hagalaz jako intencja, a nie jako strach, to bardzo ciekawe podejście. Zazwyczaj jak ta runa wychodzi, ludzie się boją. A ty mówisz: postaw ją świadomie. To jest dokładnie ta plutońska logika, że transformacja boli mniej, jeśli wychodzisz jej naprzeciw, zamiast uciekać. Czy pracujesz z runami w ten sposób regularnie podczas tranzytów?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Anetta.1 Tak, przy każdym większym tranzycie patrzę, która runa mu odpowiada i czy coś z nią konkretnie robić. Nie zawsze jest to praca z Hagalaz, ale podczas Plutona i Jowisza retro razem ta kombinacja brzmi dla mnie przekonująco. Chodzi o to, żeby nie czekać biernie na koniec retrogradacji, tylko aktywnie wejść w jej energię.


Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Czarek, mam pytanie, bo nie rozumiem tego z Hagalaz. Mówisz, żeby postawić ją świadomie, ale jak to wygląda w praktyce? Stawiasz kamień albo znaczek na biurku i co? To nie brzmi jak coś, co mogę po prostu zrobić bez żadnego przygotowania.


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Genek74 Nie potrzebujesz przygotowania, tylko intencji. Wyciągasz runę, trzymasz w dłoni i mówisz głośno lub w myślach: akceptuję to, co musi się zmienić. Nie prosisz o konkret, nie kierujesz. Po prostu dajesz zgodę. I odkładasz. Tyle.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Czarek ale czy to nie jest trochę nieodpowiedzialne, żeby tak po prostu zapraszać halagaz bez żadnej ochrony? ja bym zawsze coś postawiła jako tarczę wcześniej, choćby eihwaz albo co innego. czarek, czy ty robisz to bez żadnego zabezpieczenia?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Majka.ka Rozumiem ostrożność, ale Hagalaz nie jest siłą, którą zapraszasz z zewnątrz. To coś, co i tak jest w cyklu, jeśli Pluton i Jowisz retro wskazują transformację. Świadome postawienie jej to raczej mówienie: wiem, że to idzie, nie: przyjdź. Ale jeśli czujesz, że potrzebujesz Eihwaz obok, zrób to. Intuicja w pracy z runami jest ważniejsza niż teoria.


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 276

@Czarek, naprawdę dziękuję za to wyjaśnienie, bo to mi bardzo dużo dało. Mam jedno pytanie, może głupie, ale: czy to, co opisujesz z Hagalaz, można połączyć z tym, o czym mówiła Majka wcześniej, czyli z lucid dreamingiem? Czy można zapytać we śnie o Hagalaz i co ona dla mnie oznacza w tym konkretnym momencie?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o dzienniku i Hagalaz i trochę mi się to wszystko skleja w głowie. Mam pytanie do całej dyskusji: czy Jowisz retro wymaga, żeby te wszystkie metody stosować razem, czy można wybrać tylko jedną i się na niej skupić? Bo czuję, że jak mam robić runy, dziennik, czakry i jeszcze sny, to się pogubię.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Powojka Wybierz jedną. Serio. Mnożenie metod podczas retrogradacji to pułapka, bo wtedy zamiast iść do środka, zbierasz techniki. Jowisz retro pyta o jakość, nie ilość. Co cię przyciąga najbardziej, kiedy o tym myślisz? Nie co powinnaś, tylko co chcesz.


Odpowiedz
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 298

@Anetta.1 Szczerze? Dziennik. Bo kamieni się trochę boję pomylić, a runy wydają mi się za bardzo skomplikowane na początek. Ale jak słyszałam o tej metodzie z jednym zdaniem na koniec, to coś we mnie od razu powiedziało, że to dla mnie. Więc chyba mam odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do wątku horoskopowego, bo trochę odpłynęłyśmy od Jowisza. Mam pytanie do Celestyny albo Apolonii.x, bo to bardziej techniczny aspekt: czy Jowisz retro działa tak samo we wszystkich domach, czy w niektórych naprawdę jest łagodniejszy? Bo słyszałam, że w domach wodnych, czyli 4, 8, 12, to może być wyjątkowo intensywne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Frezja To trafna obserwacja. Domy wodne są związane z tym, co podświadome, emocjonalne, ukryte. Jowisz retro w którymkolwiek z nich może wynosić na powierzchnię rzeczy, które od dawna leżą na dnie. Nie powiedziałabym, że inne domy mają łatwiej, ale w wodnych ta praca jest wyraźnie bardziej wewnętrzna i mniej oczywista, bo nie widać jej od zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

A czy to znaczy, że jak ktoś ma Słońce w znaku wodnym, to ten Jowisz retro działa inaczej niż dom? Bo ja jestem Skorpionem i mam wrażenie, że coś mnie dosłownie ściska od środka od jakiegoś czasu i nie wiem, czy to Jowisz, Pluton czy mój rok 9.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Halinka55 Skorpion ze Słońcem w znaku to Pluton jako władca natywny, więc Pluton tranzytujący już teraz i tak mówi bezpośrednio do twojej karty. Do tego rok 9 i Jowisz retro, to brzmi jak naprawdę intensywny splot zamknięcia. To ściskanie, o którym piszesz, gdzie je czujesz fizycznie? W klatce piersiowej, w żołądku?


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

Wpisy: 247

@Apolonia.x W gardle i klatce. Jakby słowa chciały wyjść, ale nie mogą. Albo jakbym miała coś powiedzieć, ale nie wiedziała komu ani po co. Czytałam kiedyś, że to może być czakra gardła, ale nie wiem, czy to w ogóle ma związek z tym, o czym rozmawiacie.


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Halinka55 Ma związek. Czakra gardła przy Plutonie to klasyczna blokada wyrażania tego, co transformacja już przeprowadziła wewnętrznie, ale co jeszcze nie znalazło języka. Wiesz to, tylko jeszcze nie masz słów. Niebieski kyanit albo akwamaryn przy tej czakrze mogą pomóc otworzyć ten kanał, nie na siłę, ale miękko.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, przepraszam, że znowu, ale mam pytanie, bo nie rozumiem jednej rzeczy. Mówicie o Plutonie, który transformuje, i o Jowiszu retro, który każe szukać wewnątrz. To jak mam wiedzieć, czy to, co czuję, to jest właśnie ta transformacja, czy po prostu mam zły okres w życiu bez żadnego kosmicznego powodu?


Odpowiedz
Wpisy: 393
Rozpoczynający temat
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest naprawdę uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Jedno, co mogę zaproponować, to sprawdzić: czy to, co czujesz, ma jakiś temat, który wraca? Transformacja w rozumieniu Plutona ma konkretny motyw, coś, czego nie chcesz widzieć, a co wychodzi. Zły okres bywa bardziej rozproszony, bez konkretnego centrum. Czy coś się powtarza w tym, co przeżywasz?


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@balbina_75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam od dłuższego czasu i mam pytanie, może z trochę innej strony. Mówicie dużo o tej transformacji wewnętrznej, ale co z relacjami? Bo ja czuję, że coś mi się zmienia w środku, ale jednocześnie to samo dzieje się w moim związku i nie wiem, czy Jowisz retro dotyczy tylko mnie, czy też tego, co jest między mną a drugą osobą.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Balbina_75 to bardzo dobre pytanie bo jowisz retro moim zdaniem działa też na relacje, ale inaczej niż wenus. chodzi o to, że możesz zobaczyć, czy twoje oczekiwania wobec zwiazku są naprawdę twoje, czy nauczyłaś się ich od kogoś innego. to nie znaczy że związek się kończy, ale możesz nagle zobaczyć co chcesz naprawdę a co robiłaś bo tak wypada


Odpowiedz
(@balbina_75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 154

@Majka.ka Czyli mówisz, że Jowisz retro może pokazać, że moje oczekiwania wobec związku są cudze, nie moje? Bo to jest dla mnie trochę szokujące, bo nigdy tak o tym nie myślałam. Jak to w ogóle sprawdzić? Jak mam odróżnić, co jest moje, a co przejęte?


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Balbina_75 Jedno ćwiczenie, które polega na tym: wypisz pięć rzeczy, których oczekujesz od związku. Potem przy każdej napisz, od kogo to słyszałaś jako dziecko. Nie od kogo usłyszałaś, że tak powinno być, ale kto to pokazywał swoim życiem. Często okazuje się, że połowa tej listy to nie ty.


Odpowiedz
(@balbina_75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 154

@Anetta.1 Spróbuję tego ćwiczenia, brzmi bardzo konkretnie. Tylko mam od razu pytanie: co jeśli nie wiem, od kogo to wzięłam? Co jeśli to po prostu jest i nie potrafię przypisać źródła?


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Balbina_75 To jest właśnie sygnał, że to głęboka warstwa. Im trudniej wskazać źródło, tym mocniej to siedzi. Ja w dzienniku mam specjalną sekcję na rzeczy bez źródła i to jest zwykle najciekawszy materiał do pracy w retrogradacji.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Balbina_75 tak właśnie, i to nie znaczy że te oczekiwania są złe, tylko że może nigdy ich nie sprawdziłaś pod kątem tego czy ciebie rzeczywiście to uszcześliwia. jowisz retro to moment kiedy możesz to wreszcie prześwietlić bez presji że musisz coś z tym zrobić


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam tę rozmowę o oczekiwaniach i związkach i chcę zapytać, bo mnie to osobiście dotyczy: czy Jowisz retro może oznaczać, że trzeba zakończyć relację, czy raczej zawsze chodzi o pracę wewnętrzną, a nie decyzje zewnętrzne? Bo trochę się boję tej odpowiedzi, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Hilary74 Jowisz retro rzadko kiedy jest o zewnętrznych decyzjach podczas samej retrogradacji. Bardziej o zrozumieniu. To co potem zrobisz z tym zrozumieniem, to już twoja sprawa po stacji bezpośredniej. Ale czemu się boisz tej odpowiedzi, Hilary74? Co czujesz, że mogłoby wyjść?


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 276

@Celestyna.ka Dziękuję za to rozróżnienie między retrogradacją a stacją bezpośrednią, to naprawdę dużo wyjaśnia. Boję się chyba tego, że to, co wyjdzie, już wiem, tylko nie chcę wiedzieć na głos.


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Hilary74 To jest właśnie ta struktura, o której mówi Hagalaz i o czym wspominałem wcześniej. Wiesz, nie wiesz. To coś, co czeka na nazwanie. Jowisz retro nie wymusi na tobie niczego, ale ta przestrzeń między wiedzieć a powiedzieć może być dość niekomfortowa, jeśli jej nie zagospodarujesz świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Okej, ale ja nadal nie wiem jak to zagospodarować, bo wy mówicie dziennik, runy, kamienie, ćwiczenia z listą i ja nie wiem, od czego zacząć i kiedy to wszystko w ogóle daje efekt. Jowisz retro trwa ile, kilka miesięcy? Czuję, że zanim zacznę, to już się skończy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Wiedunka Jowisz jest teraz retro i potrwa jeszcze kilka tygodni przed stacją bezpośrednią, ale efekty pracy, którą zaczniesz teraz, nie urywają się w dniu stacji. Pytanie co do ciebie trafia, ten dziennik, lista Anetty, kamień przy gardle. Jedno. Nie wszystko naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do tego, co powiedziała Celestyna o domach wodnych, bo chcę doprecyzować. Mówiłaś, że w domach wodnych Jowisz retro wynosi na powierzchnię rzeczy z dna. Ale co z osobami, które mają Jowisza natywnie w domu wodnym? Czy to robi z nich kogoś szczególnie wrażliwego na tę retrogradację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Frezja Tak, natywny Jowisz w domu wodnym to coś, co sprawia, że ta retrogradacja może być głębsza. Jowisz powraca wtedy niejako do domu i pyta o wszystko, co tam odłożyłaś. Ale wrażliwy nie znaczy bezbronny. Masz też naturalną znajomość tego terenu, jakby.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo może to głupie pytanie, ale: skąd w ogóle wiadomo, w którym domu ma się natywnie Jowisza? Czy to jest w tym horoskopie urodzeniowym, który można sobie obliczyć w internecie? Bo czytam tę rozmowę i rozumiem mniej więcej o co chodzi, ale nie wiem, jak sprawdzić u siebie.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

Wpisy: 247

@Genek74 Ja też tak miałam na początku. Można to sprawdzić na astro.com, wpisujesz datę, godzinę i miejsce urodzenia i wychodzi karta. Jowisz jest opisany symbolem i numer domu jest obok. Mnie Celestyna tu kiedyś tak naprowadził na czytanie karty, bo sama bym nie wiedziała co z tym zrobić.


Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Halinka55 Dziękuję, sprawdzę. A jak już tam wejdę i zobaczę ten symbol, to potem mogę tu wrzucić i ktoś mi powie, co to znaczy w kontekście tego Jowisza retro?


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Genek74 Możesz wrzucić, ale powiedz wtedy też co czujesz ostatnio ogólnie, bo sama pozycja bez kontekstu życiowego to połowa obrazka. Astrolodzy na forum mogą ci powiedzieć więcej, jeśli mają trochę więcej do pracy.


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Halinka55 Chcę wrócić do Halinki, bo pisała o tym ściskaniu w gardle i klatce. Halinka55, czy pracowałaś już z tym kamykiem, o którym wspominałam? Albo chociażby świadomie zwróciłaś uwagę na tę czakrę podczas jakiegoś spokojnego momentu? Pytam, bo przy Plutonie takie blokady mają tendencję do pogłębiania się, jeśli się ich nie zaadresuje.


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

Wpisy: 247

@Ametystia Nie, nie miałam jeszcze kyanitu, ale leżałam ostatnio cicho i próbowałam po prostu odetchnąć i poczuć, co tam siedzi. Wyszła mi jedna stara historia, coś z rodziny, i trochę płakałam. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle.


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Halinka55 To dobrze. Naprawdę. Pluton i Jowisz retro razem często właśnie to robią, otwierają stare szafy. Płacz przy tej czakrze to dosłowne uwalnianie tego, co było zablokowane. Nie musisz tego rozumieć od razu. Wystarczy, że nie zamknęłaś z powrotem.


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

Wpisy: 247

@Ametystia Nie wiem czy dobrze, czy źle, ale to płakanie coś we mnie poruszyło i teraz się zastanawiam, czy mam do tego wracać celowo, czy lepiej poczekać aż samo wyjdzie? Bo boję się, że jeśli zacznę kopać, to nie będę wiedziała kiedy przestać.


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Halinka55 Nie kopiesz, jeśli nie masz czym. Masz teraz ten oddech, to wystarczy. Wracaj tylko wtedy, gdy czujesz że coś woła, nie na siłę. Pluton i tak znajdzie drogę, nie musisz mu pomagać łopatą.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: