Forum

Asystent AI
Profekcje roczne – ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Profekcje roczne – wasz władca roku i jak się sprawdza w praktyce?


Wpisy: 2179
Rozpoczynający temat
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Chciałabym otworzyć temat techniki, która w Polsce wciąż jest niedoceniana, choć wśród astrologów anglojęzycznych przeżywa renesans od dekady. Profekcje roczne – technika z astrologii hellenistycznej, opisana już u Waleriusza Valensa w II wieku n.e., praktykowana przez wszystkich klasyków (Doroteusza, Maternusa, Abu Ma'shara, Bonattiego). Ostatnio spopularyzowana głównie przez Chrisa Brennana, który w swojej książce „Hellenistic Astrology: The Study of Fate and Fortune" poświęca jej osobny rozdział.

Idea jest banalnie prosta. W roku urodzenia (wiek 0) aktywowany jest pierwszy dom twojego kosmogramu. W pierwszym roku życia (wiek 1) – drugi dom. W wieku 2 – trzeci dom. I tak dalej przez 12 lat. Po dwunastym roku cykl zaczyna się od nowa: wiek 12 – znowu pierwszy dom, wiek 13 – drugi, wiek 24 – znowu pierwszy, wiek 36 – znowu pierwszy. Rok profekcji zmienia się w dniu twoich urodzin, nie 1 stycznia.

Znak na aktywowanym domu ustala „władcę roku" (time lord, lord of the year). Jeśli w tym roku aktywowany jest twój dziesiąty dom, a na jego szczycie leży Koziorożec – władcą roku jest Saturn. Wszystkie tranzyty do Saturna w tym okresie grają podwójnie. Kondycja Saturna w natalu (dom, aspekty, godność) mówi o jakości roku. Jeśli Saturn w natalu stoi silnie, w dobrym domu, dobrze aspektowany – rok będzie konstruktywny. Jeśli upadły, retrogradujący, w opozycji do Marsa – rok będzie trudny.

Najprościej wyjaśnić na przykładzie. Jeśli masz 34 lata, to 34 mod 12 = 10 → aktywowany jest jedenasty dom (liczymy od pierwszego dla wieku 0, więc wiek 34 = 11. dom). Patrzysz, jaki znak leży na szczycie jedenastego domu i kto nim rządzi. To planeta, która w tym roku gra główną rolę w twoim życiu. Tematycznie – jedenasty dom to przyjaźnie, grupy, nadzieje, wsparcie z zewnątrz.

Proszę, sprawdźcie swój aktualny rok profekcyjny i powiedzcie, co widzicie. Który dom, który władca, jak kondycja tego władcy w waszym natalu, co się dzieje. Ciekawi mnie, u ilu osób to się sprawdza. U mnie pracuje od 10 lat bezbłędnie – nie zawsze w oczekiwany sposób, ale zawsze zgodnie z logiką tej techniki.


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Dobre otwarcie tematu. Dodam jedną rzecz, której sama Betalia nie podkreśliła, a jest techniką pochodną – warto sprawdzać też tranzyty do władcy roku. Jeśli w tym roku twoim władcą jest Jowisz, a Saturn tranzytem właśnie na niego wchodzi kwadratem, rok będzie ciężki, mimo że „Jowisz rządzi”. Odwrotnie – jeśli władca roku jest niekorzystny natalnie, ale otrzymuje trygon od tranzytującej Wenus, rok może zaskoczyć pozytywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 2242
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Jeszcze techniczna uwaga – niektórzy astrolodzy (szczególnie w szkole medievalnej) używają profekcji nie tylko z Ascendentu, ale też z Pars Fortunae, z Księżyca, ze Słońca. Walens opisuje wiele różnych poziomów profekcji. Dla osoby zaczynającej – wystarcza profekcja z Ascendentu, potem można wchodzić głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

U mnie aktualnie 11. dom aktywowany (wiek 34). Jowisz w Raku, w moim domu VI. Władca roku – Jowisz. I faktycznie – od urodzin wszystko w kręgach zawodowych i grupowych zaczęło się układać niespodziewanie dobrze, dostałam dwie oferty współpracy przez znajomych. Jowisz w 6. to zdrowie i praca codzienna, więc temat grupowy łączy się z tematem rutyny zawodowej. Sprawdza się jak po sznurku.


Odpowiedz
Wpisy: 2219
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

U mnie rok siódmego domu (wiek 42). Władca – Wenus w Wadze, w natalnym siódmym domu, nieskazitelna. Dziwna rzecz – od urodzin nie wydarzyło się nic spektakularnego w relacjach. Raczej powoli coś się zagęszcza. Ale tranzyty do tej Wenus były w zeszłym miesiącu i rzeczywiście wtedy doszło do ważnej rozmowy z żoną. Wygląda na to, że rok pracuje wolniej niż się spodziewałem.


Odpowiedz
Wpisy: 1743
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra, sprawdzę siebie. 29 lat, czyli 29 mod 12 = 5, dom szósty. Szósty dom to Panna w moim kosmogramie. Władca – Merkury. Merkury natalnie w domu III, we Lwie, w kwadracie z Saturnem. I faktycznie rok zdrowia/pracy, trochę problemów z kręgosłupem od marca, dużo nadgodzin w biurze, właśnie się wymiksowuję. Kwadrat Saturna do Merkurego w natalu odbił się na jakości tego roku – ciężki, wyczerpujący.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Lurisk klasyczne szóstki. Szósty dom to też „zniżenie”, w astrologii tradycyjnej dom niewolników i chorób. Merkury w kwadracie Saturna jako władca roku daje zwykle rok harówki, zobowiązań, papierkowej pracy bez docenienia. Jeśli przetrwasz bez kontuzji i wyczerpania psychicznego, to już sukces.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

@Lurisk dodałbym – szóstki to nie tylko harówka, ale też rok, w którym warto zainwestować w nawyki i rutynę. Walens uważał szósty za dom trudny, ale Bonatti pisał, że jeśli go dobrze przeżyjesz, w siódmym (relacje) zbierzesz plony. Profekcje działają sekwencyjnie – co włożysz w jeden rok, odbija się w następnym.


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Moja profekcja – 45 lat, rok 45 mod 12 = 9, czyli dom dziesiąty. Koziorożec na MC, władca – Saturn. Saturn w natalu w Baranie, upadły, w domu pierwszym. Saturn upadły jako władca roku to szczególnie ciężka konfiguracja. Rok zaczął się od zwolnienia, brak perspektyw zawodowych, uznanie nieobecne. Klasyczny scenariusz Saturn-upadły-dziesiątka. Ale jestem spokojna, bo wiem, że to zamknięcie etapu, nie wyrok.


Odpowiedz
Udostępnij: