Forum

Asystent AI
Pars Gratiae - częś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pars Gratiae - część łaski i dostojności

Strona 1 / 2

Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Chciałam poruszyc temat, ktory rzakdo się pojawia w rozmowach o horoskopach, a moim zdaniem jest naprawde niedoceniany. Pars Gratiae, czyli część laski i dostojności to jeden z arabskich lotów, który mówi cos bardzo konkretnego o tym, jak manifestuje się nasza charyzma i jak odbierają nas inni. Oblicza sie go ze wzoru Ascendent + Wenus - Jowisz. Moje pytanie do dyskusji jest takie: czy ktoś sprawdzał, w którym domu i znaku ma swojego Pars Gratiae i jak to nakłada się na decydenty znaku? bo mam wrażenie, że to polaczenie jest kluczowe żeby zrozumiec, dlaczego niektórzy Byki albo Wagi żyją jakby trochę poniżej swojego potencjału, mimo dobrych konfiguracji w mapie.


Odpowiedz
77 odpowiedzi
Wpisy: 652
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

Rzadko ktos w ogóle wie, że takie loty w ogóle istnieją więc dobrze że temat sie pojawił. Ale od razu powiem, że wzór na Pars Gratiae bywa podawany różnie w roznych źródłach. U Bonattiego pojawia sie wersja dzienna i nocna, podobnie jak przy Pars Fortunae. Zanim przejdziemy do decydentow, to mam pytanie: pracujesz według systemu domów, który respektuje rowne domy czy raczej Placidus albo Regiomontanus? Bo to zmienia, gdzie ten lot faktycznie wyladuje i jak blisko bedzie kąta. :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Strzybog Pracuję głównie na Placidusie, ale wlasnie dlatego pytam, bo zauważyłam, że przy Placidusie Pars Gratiae potrafi byc zupelnie inaczej interpretowany niż w systemie całych domow. Masz rację co do wersji dziennej i nocnej, to ważna uwaga. Moja mapa jest dzienna, wiec trzymam sie wzoru Asc + Wenus - Jowisz. Ale wróćmy do decydentow, bo to mnie interesuje najbardziej. Co według Ciebie bardziej wplywa na ekspresję znaku Pars Gratiae: jego władca domowy czy planeta, ktora go aspektuje? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wchodzę w temat, bo Pars Gratiae od dawna leży gdzieś z boku moich notatek i zawsze odkładałam na pozniej. Mam go w Wodniku w 11 domu, kwadrat z Saturnem. I faktycznie, cokolwiek robię w kierunku budowania pozycji, ma jakiś opór. Ale nie jestem pewna, czy to właśnie ten lot tak działa, czy może to kwestia innych konfiguracji. Jak odróżnić, ze to akurat Pars Gratiae daje efekt, a nie np. Saturn na MC?


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo jestem zupełnie zielona w temacie. Nie rozumiem w ogóle co to znaczy "lot arabski". To jest coś innego niż zwykłe planety w horoskopie? Skąd w ogóle to pochodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 652

@Wiechlina_W Arabskie loty, zwane tez czesciami arabskimi, to punkty matematyczne w mapie, nie planety. Wylicza się je jako sume trzech elementów: dwóch planet i Ascendentu. ich historia sięga astrologii hellenistycznej a Arabowie w średniowieczu je spopularyzowali i opisali ich setki. najsłynniejszy to Pars Fortunae, czyli część fortuny. Pars Gratiae jest mniej znany, ale w tradycji byl wiązany z łaską, przychylnoscia możnych i tym, jak ktoś jest odbierany przez otoczenie w sensie spolecznym, a nie tylko prywatnym.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nigdy nie bralem tych lotów zbyt powaznie bo zawsze zastanawiałem się, na jakiej podstawie akurat te trzy elementy daja cokolwiek sensownego. Ale to pewnie kwestia tradycji, nie logiki. mam pytanie do Strzyboga, bo chyba on wie najlepiej: czy w klasycznej literaturze jest jakaś spojna wykładnia tego, co Pars Gratiae faktycznie "aktywuje"? to znaczy, czy jest opisane kiedy ten lot działa, a kiedy jest jakby uśpiony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 652

@Polelum No świetne pytanie i wlasnie ono dotyka sedna. W źródłach klasycznych, choćby u Abu Ma'shara, lot aktywuje się przede wszystkim przez tranzyty i dyrekcje na jego pozycje lub przez aktywację jego wladcy. Lot "uśpiony" to taki, ktorego władca jest słaby w detrymencie, spalony albo w zlym aspekcie z maleficami bez recepcji. Pars Gratiae może być bardzo dobrze usytuowany w mapie natywnej, ale jeśli jego władca jest osłabiony, to jakby drzwi są zamknięte. I odwrotnie: słabo położony lot przy silnym władcy moze dawać zaskakująco dobre efekty.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Chcialabym się upewnić, czy dobrze rozumiem. Ten "władca lotu" to planeta, ktora rządzi znakiem, w którym wylądował Pars Gratiae? Czyli jeśli mam go na przykład w Byku, to jego władcą jest Wenus? I wtedy patrzę na Wenus w całej mapie, żeby zobaczyć czy lot działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Errata98 Dokładnie tak to dziala. Władca lotu to władca znaku, w którym dany lot się znajduje. i wlasnie dlatego pytałam na początku o decydenty bo jeśli Pars Gratiae jest w Byku, to Wenus go "uruchamia", ale ekspresja tego lotu będzie jeszcze kolorowana przez dom, w którym leży Wenus przez jej aspekty i przez to, jaki znak ona sama zajmuje. To może być bardzo skomplikowana sieć powiązań.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę z duzym zainteresowaniem, bo nigdy wczesniej nie liczyłam Pars Gratiae w swojej mapie. Właśnie sprawdziłam i wyszedł mi w Rybach, 12 dom, władca Neptun w koniunkcji z Merkurym. Co to właściwie oznacza dla ekspresji łaski w moim wypadku? 12 dom kojarzy mi się raczej z tym, co ukryte, z izolacją. Czy to znaczy, że ta charyzma działa jakby za kulisami?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Utopca To ciekawe położenie. 12 dom w tradycji jest domem "złego ducha" i rzeczywiście loty tam umieszczone mają trudniejszą ekspresję w sferze publicznej. Ale Neptun z Merkurym to już inna historia, bo to moze działać przez slowo, przez pisanie, przez sztukę, przez kontakty, które nie są oczywiste z zewnątrz. Charyzma nie znika, ale może działać przez inne kanały niż bezpośrednie. Chociaż Strzybog pewnie by doprecyzował, bo ja pracuję bardziej na nowoczesnym podejściu niż klasycznym.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 652

@Utopca Edytka.ka ma rację, że 12 dom komplikuje sprawę. W klasycznej technice ten dom jest jednym z trudniejszych miejsc dla lotów, bo lot nie ma tam dobrej "widoczności" w senie dosłownym i przenośnym. Ale nie jest to wyrok. Jeśli Neptun jest w dobrej kondycji i ma pozytywne aspekty z benefikami to ekspresja łaski po prostu działa inaczej bardziej subtelnie, przez to co Edytka.ka powiedziała. Warto też patrzec na ewentualne tranzyty Jowisza przez 12 albo przez Ryby bo to może byc moment, kiedy ten lot ożywa 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanie trochę z innej strony. wszędzie czytam o Pars Fortunae i rozumiem, że to coś o szczęściu i pieniądzach. A czym konkretnie różni się od niego Pars Gratiae? To znaczy, jeśli mam oba w dobrych miejscach, to oba działają osobno, tak? Przepraszam jeśli to głupie pytanie, ale staram się to złożyć w całość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Wenusja To nie jest głupie pytanie, tylko bardzo sensowne. Pars Fortunae związany jest z materia, z ciałem, ze zdrowiem i z tym, co potocznie nazywamy szczęściem finansowym albo materialnym. Pars Gratiae natomiast dotyczy czegoś bardziej nieuchwytu, tego jak nas postrzegają, czy budzimy sympatie, przychylność czy mamy tę "miękką sile" w relacjach. można miec bardzo silne Pars Fortunae i żyć dostatnio ale mimo to nie cieszyć się szczególnym szacunkiem albo wdziękiem w oczach innych. I odwrotnie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@kinia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jak to się ma do Wenus w mapie natywnej? Bo Wenus też przecież odpowiada za to jak jesteśmy odbierani i za wdzięk. skąd wiadomo, kiedy patrzyć na Wenus, a kiedy na Pars Gratiae?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 652

@Kinia.2 To bardzo dobry trop. wenus i Pars Gratiae są ze soba powiazane juz przez sam wzór bo Wenus jest jednym z jego składników. Roznica jest taka, że Wenus mowi o tym, jaki jest nasz naturalny magnetyzm i styl bycia, a Pars Gratiae pokazuje, jak ten magnetyzm jest odbierany przez struktury społeczne przez ludzi stojących wyżej, przez instytucje. Mozna to porównać tak: Wenus to twój usmiech a Pars Gratiae to to, czy ten usiech otwiera drzwi. I wlasnie dlatego decydenty są tak ważne 😀


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wahadlarz-x)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za całą tę dyskusję, naprawdę dużo się nauczyłem. Mam Pars Gratiae w Lwie, 5 dom, a jego władca Slonce siedzi w 10 domu w Skorpionie. Strzybog, czy to znaczy, że moje możliwości wyrazenia tej łaski idą przez karierę i publiczną aktywność, ale ze Skorpionem jakiś głębszy mechanizm za tym stoi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 652

@Wahadlarz.x No dokładnie tak bym to odczytał. słońce w 10 to wyjątkowo silna pozycja dla władcy Pars Gratiae, bo 10 dom to dom chwały, zawodu i tego jak nas widzi swiat. ale Skorpion nadaje temu pewną głębię byc moze element transformacji albo konieczność przejscia przez jakies próby, zanim ta łaska stanie się widoczna. Lew w 5 domu daje naturalną ekspresję, radość tworzenia, coś co przyciaga uwagę. Pytanie: czy czujesz że ta uwaga przychodzi do Ciebie łatwo, czy musisz ja "zasluzyc" przez jakieś przejście??


Odpowiedz
(@wahadlarz-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Strzybog Wow, to właśnie tak to czuję, jakbym musiał najpierw coś przejsc, jakiś kryzys albo głębszą przemianę, zanim cokolwiek zewnętrznego zaczyna działać na moja korzyść. Bardzo dziękuję za takie celne odczytanie, naprawdę to do mnie trafia.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@kinia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie wróciłam do tej rozmowy i mam jedno pytanie do Strzyboga, bo zostało dla mnie coś niejasnego. Powiedziałeś wcześniej, że Wenus mówi o naturalnym magnetyzmie, a Pars Gratiae o tym, jak ten magnetyzm się uruchamia w konkretnych okolicznościach. Ale co w sytuacji, kiedy Wenus jest w bardzo złym stanie, na przykład w opadaniu albo ze spaleniem? Czy wtedy Pars Gratiae w ogóle może działać, skoro wladca jest osłabiony?


Odpowiedz
Wpisy: 652
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

To bardzo celne pytanie i dotyka czegos, co często pomijają podręczniki. Wenus spalona albo w opadaniu to rzeczywiscie problem dla ekspresji Pars Gratiae bo władca nie ma siły, żeby lot aktywowac. Ale nie powiedziałbym że lot nie działa w ogóle. Raczej działa z trudem, nieregularnie albo przez zastępnika. Klasyczne źródła mowia o "zastępczym zarządcy" lotu czyli planecie, która patrzy na lot przez dobry aspekt i moze przejąć część jego aktywacji. Wiec najpierw bym sprawdził, czy jakas silna planeta ma dobry aspekt do samego lotu, bo ona moze częściowo nadrabiać słabość władcy. 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Strzybog A masz jakiś przykład z praktyki, kiedy ten "zastępczy zarządca" faktycznie się sprawdził w obserwacji? Bo to brzmi sensownie w teorii, ale zastanawiam się, jak to wyglądałoby na konkretnej mapie. I skąd wiesz, która planeta miałaby być tym zastępcą, jeśli kilka planet ma aspekty do lotu?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 652

@Edytka.ka Dobry trop. z praktyki mam kilka przypadkow, gdzie Pars Gratiae mial słabego władcę ale tryn Jowisza do lotu dzialal jak "wentyl", przez który łaska mogła sie jakoś wyrazić. co do wyboru między kilkoma planetami, to w tradycji klasycznej bierze się te która ma najsilniejszą pozycję i najdokładniejszy aspekt do lotu. Nie ma tu jednej zasady bezwzględnej, jest hierarchia: najpierw planeta w domicylu albo egzaltacji, potem ta z najciasniejszym aspektem. Ale przyznam ze to jest miejsce, gdzie różne szkoły się rozchodzą


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam i jestem ciekawy jednej rzeczy. Mówicie o aktywacji przez aspekty, przez tranzyty, przez władcę. ale czy w ogole ktoś testował empirycznie, że to działa? Nie zlosliwie pytam, naprawde chciałbym wiedziec, czy jest jakaś metoda sprawdzenia, że to wlasnie Pars Gratiae odpowiada za dane zdarzenie, a nie po prostu inne konfiguracje w mapie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Rozumiem ten sceptycyzm i mysle, ze to uczciwe pytanie. problem z weryfikacja lotów arabskich jest taki sam jak z całą astrologią: ciezko wyizolować jeden element bo mapa zawsze działa jako całość. Ale to, co robilam, to obserwacja zdarzeń w życiu, kiedy transyt trafiał w Pars Gratiae i porównywanie z tym co się działo. W moim przypadku kilka razy pokrywało się to z momentami, kiedy coś nagle zaczynało "płynąć" bez wysilku. Nie jest to dowód naukowy ale trudno mi zignorować powtarzajacy sie wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Mam podobne odczucie jak Jarzab04, że trudno to zweryfikować obiektywnie, ale wracam do mojego lotu w Rybach w 12 domu. Edytka wspomniala o pisaniu i sztuce. Chciałam dopytać, bo rzeczywiście mam za sobą kilka lat prowadzenia dziennika, który był zupełnie prywatny, nikt go nie widzial. Czy to właśnie jest ta "ukryta" ekspresja 12 domu? Czy to sie kiedyś może przenieść na 1 dom albo jakoś ujawnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Utopca Myślę, że właśnie tak. 12 dom to nie jest przekleństwo, to jest przestrzeń, która potrzebuje ciszy i intymności, żeby działać. Dziennik brzmi dla mnie jak idealna ekspresja Pars Gratiae tam umieszczonego. Co do przeniesienia na sferę publiczną, to zależy od tego, co robią tranzyty na lot i na jego władcę. Kiedy Neptun albo Jowisz będzie aktywowal tę pozycję, może się okazac, że coś, co było prywatne, zacznie naturalnie wychodzić na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że pytam o coś pewnie oczywistego, ale jak się w ogóle liczy ten Pars Gratiae? Strzybog wspomniał wcześniej, że to sumowanie trzech elementów, ale nie powiedział konkretnie, jakich. Czy można gdzieś wpisać datę urodzenia i to samo wyliczy, czy trzeba to robić ręcznie?


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wiekszosc programów astrologicznych liczy loty automatycznie, wystarczy włączyć opcję "Arabic Parts" albo "Lots" w ustawieniach. wzor dla Pars Gratiae to Ascendent plus Wenus minus Jowisz ale uwaga, bo to jest wersja dzienna. dla urodzonych w nocy wzór się odwraca: Ascendent plus Jowisz minus Wenus. dlatego ważne jest, zeby sprawdzić, czy Słońce było nad horyzontem w chwili urodzenia, bo od tego zalezy, której wersji używać


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie, bo trochę się zgubiłem. Mam Pars Grataie w Strzelcu, 9 dom, a wladca to Jowisz w Bliźniętach w 3 domu. Strzybog, co to znaczy, że władca jest w opozycji do lotu pod względem domu? Bo 3 i 9 dom to oś komunikacji i filozofii, ale nie wiem, jak to interpretować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 652

@Trzyglow05 Opozycja władcy do lotu przez domy to ciekawy układ. oznacza że energia lotu i energia jego zarzadcy są ze sobą w dialogu ale tez w pewnym napięciu. Jowisz w Bliźniętach w 3 domu to myślenie, słowo, kontakty bliskie, komunikacja codzienna. A Pars Gratiae w Strzelcu w 9 domu wola ku czemus większemu, ku filozofii, podrozom, systemom znaczeń. Można to czytać tak że twoja łaska wyraża się przez integrowanie wiedzy lokalnej, codziennej z jakąś szerszą wizją. Jowisz w Bliźniętach bywa rozproszony, wiec pytanie, czy masz tendencję do zbierania wiedzy bez syntezy?


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Strzybog Trafiłeś w coś. Mam masę notatek, czytam dużo, ale faktycznie rzadko z tego wyciągam jakiś spójny wniosek. Zawsze myślałem, że to kwestia charakteru, a nie mapy. Czyli rozumiem, że właśnie ta synteza mogłaby być moja formą "uruchomienia" tego lotu?


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Wróciłam do tej rozmowy i mam pytanie, bo chyba coś przeoczyłam. Jarzab04 tłumaczyła, że Pars Gratiae to coś o łasce i o tym, jak nas odbieraja inni. A co jesli ktos ma go na przyklad w trudnym znaku, jak Koziorożec albo Skorpion? Czy to znaczy, że ta laska jest trudna do wyrażenia czy po prostu inaczej wygladajaca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Wenusja Koziorożec i Skorpion to nie są złe znaki dla lotu, tylko wymagające. Łaska w Koziorożcu wyrazi się przez powagę, przez coś zbudowanego z trudem i z czasem. Ludzie odczują tę osobę jako kogoś godnego zaufania, jako kogos, na kim można polegać. Skorpion da łasce głębię i intensywność. To nie jest łaska lekka i prosta, ale potrafi być bardzo trwała i przeszywająca. Problem bywa tylko wtedy, kiedy człowiek sam blokuje ekspresję, bo czuje, że "nie wypada" albo że to zbyt odsłaniające.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wahadlarz-x)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Edytki, bo coś mnie tknelo w tej odpowiedzi. Piszesz o blokowaniu ekspresji lotu przez samego człowieka. Czy to jest coś, co można zaobserwować w mapie, czy to już bardziej kwestia psychologii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Wahadlarz.x W mapie można szukać wskazówek, na przykład Saturn w napięciowym aspekcie do Pars Gratiae albo do jego władcy może sugerować właśnie taką tendencję do blokowania, do nadmiernej kontroli, do hamowania naturalnej ekspresji. Ale to nie jest wyrok, to jest wzorzec do świadomej pracy. Czy u ciebie jest jakiś Saturn w relacji do twojego lotu?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale ta rozmowa o blokowaniu lotu mnie zainspirowała. Mam Pars Gratiae w Pannie w 6 domu, władca Merkury w Wadze w 7. I teraz się zastanawiam, czy to znaczy, że ta łaska najlepiej wyraża się w relacjach jeden na jeden albo przez partnera? Czy dobrze rozumuję, że Merkury w 7 domu "kieruje" lot ku relacjom?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Errata98 Tak, ten trop jest dobry. Merkury w 7 domu jako władca lotu to wyraźny sygnał, że ekspresja łaski idzie przez relacje, przez dialog, przez kogoś naprzeciwko. To może byc partner życiowy, ale też klient współpracownik, przyjaciel z którym się głęboko rozmawia. Panna w 6 domu daje tej łasce charakter służebny i precyzyjny, więc może się okazywać w praktycznym pomaganiu, w uwadze do detalu, w tym, że ludzie czują sie przy tobie zaopiekowani i wysluchani


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@orakliaa)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek już od dłuższego czasu i bardzo dziękuję wszystkim za te wyjaśnienia, naprawdę otworzyłam oczy na coś, o czym nie mialam pojęcia. Chciałam zapytać bo nikt jeszcze tego nie poruszyl czy Pars Gratiae ma jakiś zwiazek z tym, co w innych tradycjach ezoterycznych nazywa się dhaną albo blogoslawienstwem? czy to jest ten sam koncept pod inną nazwa, czy zupełnie osobna rzecz?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gnostyk)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 612

@Orakliaa To dobre pytanie, bo naprawdę dotyka porownania systemów. Dhana w astrologii wedyjskiej to kategoria przede wszystkim materialna, związana z bogactwem i zasobami, wiec nie pokrywa sie bezpośrednio z Pars Gratiae. bliżej byłoby do pojęcia "anahata siddhi" w sensie otwartosci serca i naturalnego przepływu, albo do greckiego "charis" które jest nie tylko laska, ale i wzajemnoscia w darze. Co ciekawe sam termin "gratia" w łacińskiej astrologii przyszedł przez arabskie "al-sa'ada", które tlumaczono tez jako szczęście i pomyślność, wiec granica między tym a Pars Fortunae byla historyczie płynna. W różnych przekładach te loty bywaly mylone.


Odpowiedz
(@orakliaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 33

@Gnostyk Dziekuje Ci bardzo za to porownanie z Jowiszem! Ale chciałam dopytać, bo nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem. Czy mówisz, że w tradycji wedyjskiej nie ma odpowiednika Pars Gratiae jako takiego czy że jest cos podobnego, ale z innym akcentem? Bo jesli to drugie, to ciekawi mnie wlasnie ten aspekt "łaski otrzymywanej od innych" kontra coś, co jest bardziej wewnętrzne.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 612

@Orakliaa Dobrze pytasz bo to ważne rozroznienie. W jyotish nie ma bezpośredniego odpowiednika lotu jako punktu matematycznego wywodzonego z trzech zmiennych. Ale jest cos, co niektórzy badacze porównują do Pars Fortunae czyli Pars Fortunae mianowicie arudha lagna, czyli projekt tozsamosci na zewnątrz, obraz który projektujemy w swiat i ktory inni odbierają. To jest chyba najblizsze temu o czym tu rozmawiamy czyli temu, jak nasza łaska jest postrzegana przez otoczenie, a nie tylko jak ją czujemy wewnętrznie. Ale to wciąż nie jest to samo 😛


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 652

@Gnostyk Zatrzymalbym sie przy tym porównaniu, bo mam wrażenie że arudha lagna to jednak inny poziom opisu. Ona jest bardziej o percepcji społecznej w ogóle, podczas gdy Pars Gratiae według Hermesa Trismegistosa jest specyficznie powiązany z tym co przyciągamy przez swój naturalny wdzięk, przez coś, co działa bez wysilku. Czy widziałeś gdzieś próby zestawienia tych dwoch systemów w jakimś tekście który byś polecił?


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę o systemach wedyjskich i hellenistycznych i mam takie naiwne pytanie, przepraszam z gory. Jeśli kazda tradycja inaczej to nazywa i inaczej liczy, to jak w ogóle wiadomo że wszystkie mówią o tym samym? Że to nie jest tak, że kazdy patrzy na co innego i tylko zakłada, że chodzi o jedno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Polelum To wcale nie jest naiwne pytanie, wręcz odwrotnie. I szczerze, nie ma na nie dobrej odpowiedzi. Pracuję z astrologią od lat i uważam, że trzeba rozróżniać: czy te systemy opisują ten sam fenomen innym językiem, czy może każdy z nich tworzy własną rzeczywistość interpretacyjną, która działa w ramach swojego systemu. Pars Gratiae działa, kiedy stosujesz reguły hellenistyczne. Arudha lagna działa, kiedy stosujesz reguły jyotish. Czy to jest to samo? Nie wiem. I myślę, że to uczciwa odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie, bo chyba wypadłam z wątku. Wróciłam do tematu i przeczytałam kilka postów wstecz, i zastanawiam się nad czymś innym. strzybog pisał wcześniej, że Pars Gratiae to łaska i dostojność. Ale co to konkretnie znaczy w praktyce? bo jak ktoś ma to silne, to co, ludzie go lepiej traktują? Czy chodzi o powodzenie zawodowe, o sympatie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Wenusja Mysle, ze to niekoniecznie jedno albo drugie. Z tego, co obserwuję Pars Gratiae mocny w mapie działa bardziej jak taka naturalna aura przyzwolenia, że tak to nazwijmy. Ludzie instynktownie ci ufaja dajesz poczucie że jest ok, że możesz pomóc. To przekłada sie i na zawodowe i na prywatne ale zależy bardzo od domu i znaku. Mam koleżankę z tym lotem w 10 domu i dosłownie kazdy szef, jakiego miała, był dla niej życzliwy w sposob, który nie zdarzał się innym. Nie wiem, jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@kinia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy lot może dzialac "na odwrót"? to znaczy, czy może być tak, że ktoś sam przyciąga tę łaskę, ale jej nie zauwaza, nie rozpoznaje? Bo czytam o tej koleżance Jarzab04 i myślę sobie, że ja mam podobne doświadczenia, że szefowie są życzliwi, a nigdy nie wiązałam tego z żadnym lotem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Kinia.2 Właśnie dlatego ta rozmowa jest dla mnie ważna, bo zaczęłam ten wątek wlasnie po to, żeby to poukładać. Myślę, że tak, lot może dzialac i nie być świadomie rozpoznany. magia astrologiczna nie wymaga, żebyś wiedziała, że coś działa. Ale pytanie do Strzyboga albo Edytki, czy to, że ktoś nie jest świadomy lotu, jakoś go blokuje, czy to zupełnie bez znaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 652
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

To pytanie, które Jarzab04 zadała jest naprawdę kluczowe dla całej dyskusji. Moja obserwacja jest taka że świadomość lotu nie jest warunkiem jego działania, ale moze byc warunkiem jego swiadomego rozwinięcia. Czyli lot dziala i tak ale kiedy zaczynasz go rozumieć możesz go celowo wzmacniać, kierować, szukać warunków, w których się najlepiej wyraża. Jak masz Pars Gratiae w 5 domu i wiesz o tym, możesz bardziej świadomie pielegnowac tworczosc, relacje z dziećmi, ekspresje. Bez tej wiedzy może to dzialac losowo, kiedy okoliczności same tworzą ten kontekst.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Strzybog Czyli to trochę jak z talentami w ogóle? Masz je niezależnie od tego, czy je znasz, ale jak je znasz, możesz je rozwijać świadomie? Bo to mi dużo tłumaczy. Moje notatki i czytanie dzialaja jakoś samoistnie, ale może właśnie dlatego, że nie mam tego świadomie "włączonego", zatrzymuję się przed syntezą.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wróciłam do tego wątku, bo mam coś, co mnie nurtuje od dłuższego czasu. Mój Pars Gratiae w Rybach w 12 domu, o którym już pisałam. Strzybog, kiedy wspomniałeś o warunkach, w których lot się "wyraża najlepiej", to od razu pomyślałam o tym, że najlepiej czuję się w izolacji twórczej, dosłownie sama z kartką albo ze słuchawkami. Czy to może znaczyć, że dla mnie te warunki to coś, czego na co dzien aktywnie unikam, bo wydają mi się aspołeczne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Utopca To, co opisujesz, brzmi bardzo spójnie z tym układem. 12 dom nie jest aspołeczny, on jest przedspołeczny w pewnym sensie, to jest przestrzeń, z której potem wychodzi to, co dajesz światu. Ale mam do Ciebie pytanie, ktore mi się pojawiło, czy ten dzinnik, który prowadziłaś prywatnie, jest nadal aktywny? I czy coś się zmieniło, odkąd zaczęłaś rozumiec ten układ w mapie?


Odpowiedz
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Edytka.ka Dziennik mam i nie mam, to znaczy, przerywam i wracam. Ale odkąd zaczęłam patrzeć na to przez mapę, mam mniejsze poczucie winy, że to "dla nikogo". Jakby dostałam wewnętrzne pozwolenie. Nie wiem, czy to zmiana w mapie, czy zmiana w głowie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: