Chciałam otworzyc temat o nowym Księżycu w Raku, bo ostatnio sporo o tym czytałam i mam wrażenie, ze ta lunacja jest zupełnie inaczej odbierana przez różne osoby. Jedni mówią że to czas wyjątkowego rozbudzenia emocji, inni ze w ogóle nic nie czuli. Sama przy ostatnim nowiu w Raku miałam bardzo intensywny tydzien - duzo płakałam ale też poczułam jakies oczyszczenie. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy na prawdę cos w tym jest. Ktoś miał podobne odczucia?? Bo zastanawiam sie, czy Księżyc w Raku działa mocniej na ludzi z Rakiem w czymś dominujacym, czy na każdego tak samo. :/
Rak to znak Księżyca - jest jego domicylem wiec Księżyc czuje sie tam najlepiej i dziala pelna para. Nie chodzi tylko o znak sloneczny tu liczy sie przede wszystkim gdzie masz swoj wlasny Ksiezyc w natalu, jaki masz Ascendent, no i oczywiscie czy ten now w Raku uderza w jakies twoje planety przez koniunkcje albo opozycje. Sama data urodzenia to za malo zeby ocenic.
Ja mam pytanie moze troche z boku, bo nie znam sie na tych wszystkich domach i stopniach. mam Raka jako znak sloneczny i zawsze przy nowiu w moim znaku czuje jakies napiecie, nie mogę spac, jestem bardziej drazliwa. To normalne?? czy ktos jeszcze tak ma? :/
Nów to czas gdy Slonce i Księżyc stoja w jednym miejscu - energetycznie to jest dosc duze napięcie,cos jakby ladowanie akumulatora przed nowym cyklem. I tak, Raki czesto to mocniej odczuwaja, ale nie dlatego ze sa "bardziej uczuciowi" - to troche uproszczone stwierdzenie. Chodzi o to, że Księżyc rzadzi Rakiem i ta para Słońce-Ksiezyc w Raku tworzy bardzo silną, zlana energię znaku wodnego. woda to emocje, wiec to co wymieniłaś - bezsennosc, drazliwosc - to klasyczne objawy tej lunacji.
Przepraszam ze się wtrącam ale właściwie to co to jest ta lunacja? słyszałam to slowo ale nie do końca wiem czy to to samo co now Ksiezyca czy cos innego
dziękuję za to wytlumaczenie, na prawde pomogło mi zrozumiec o czym mówicie. nie wiedziałem wcześniej że nów i pełnia mają taka strukture w astrologii. Ale mam pytanie - czy te lunacje działają inaczej w zależności od roku?? Bo chyba każdy nów wypada w troche innym stopniu znaku?
Tak, kazdy now wypada w innym stopniu i w innych aspektach do planet tranzytowych. Nów w 5 stopniu Raka bedzie dzialal zupelnie inaczej niz w 25 stopniu - moga wchodzic w gre inne planety, inne domy w twoim horoskopie, inne napiecia. dlatego nie ma sensu mówić ogólnie "nów w Raku jest uczuciowy" bez patrzenia na konkretny uklad.
Ale chyba ogólna symbolika znaku i tak cos daje? Bo Rak to jednak zawsze emocje, dom, rodzina, niezależnie od stopnia. Czy nie przesadzamy z tym indywidualizowaniem, skoro podstawowy charakter lunacji jest spójny?
Wracając do tego co mówiłam o Ascendencie - przy ostatnim nowiu w Raku miałam bardzo dziwne sny, bardzo intensywne, i czulam ogromną potrzebe kontaktu z rodziną. Zadzwoniłam do mamy po długiej przerwie. czy to moze być wlasnie ten nów w dzialaniu? 😀
Ciekawe bo ja też miałam przy ostatnim nowiu w Raku bardzo wyraźne sny o domu rodzinnym - i to domu z dzieciństwa, nie obecnym. Wydawało mi się że to przypadek, ale widać że to może być coś wspólnego dla wielu osób. 🙂
Kurcze ja dopiero zaczynam się interesować astrologią i chcialem zapytać - czy ten now w Raku ma jakieś znaczenie dla osob ktore wogole nie mają Raka w swoim horoskopie? czy to w ogole mozliwe żeby nie mieć żadnej planety w Raku? 🙂
Dziekuje za ten wątek, na prawdę dużo sie tutaj dowiedzialam. miałam ostatnio intensywny czas wlasnie przy nowiu w Raku i nie wiedzialam jak to zrozumieć. Mam pytanie - czy ktoś robi jakies rytualy albo intencje przy tym nowiu specjalnie? Slyszalam że nów w Raku to dobry czas na prace z emocjami.
To ważna kwestia z tym oknem czasowym. Tradycyjnie mowi się o 48 godzinach od dokładnej koniunkcji Słońca i Ksiezyca, ale wielu astrologów uważa że pierwsze 8 godzin jest najsilniejsze energetycznie. Natomiast nie ma sensu byc przy tym obsesyjnym - symbolika lunacji dziala na poziomie cyklu, nie minuty.
Dobra ale wracając do tych rytuałów przy nowiu w Raku - czy to ma sens robić cos pod kątem relacji uczuciowych? bo rozumiem ze Rak to dom i rodzina,ale czy serce i miłość to tez jego obszar? Czy powinam czekać na inny znak?
Cykl zodiakalny trwa dwanascie miesiecy, wiec now w każdym znaku wraca mniej więcej raz do roku. Ale powiem ci szczerze - ta zasada "czekaj na wlasciwy znak" to pulapka. Mozesz pracowac z intencja milosna przy dowolnym nowiu, tylko dobierasz inny kat - przy Raku skupiasz sie na bezpieczenstwie i zaufaniu przy Lewie na radosci i przyciaganiu. To nie jest tak ze jeden jest dobry a drugi zly.
Mam głupie może pytanie - a czy kamienie mają tu jakiś sens? Słyszałam że przy Księżycu w Raku moonstone jest szczegolnie polecany, ale niewiem czy to astrologia czy litoterapia, czy jedno i drugie.
O wlasnie chcialam dopytać o kamienie! Dziekuje że to poruszylas. Słyszałam że selenite ma oczyszczającą właściwość i przy nowiu, kiedy zaczynamy nowy cykl, ma szczegolne zastosowanie. Ale niewiem czy to zasada ogolna czy akurat przy Raku
Wracajac do sedna tematu bo troche odpłynęłyśmy - chciałam się odniesc do pytania które ktos zadal wcześniej o to czy Księżyc w Raku sprawia ze jestesmy "bardziej uczuciowi". Mysle że to uproszczenie prowadzi do nieporozumien. rak to głęboka emocjonalnosc ale tez ochrona zamknięcie, pancerz. przy nowiu w Raku mozemy być bardziej wyczuleni ale niekoniecznie bardziej otwarci - czesto wręcz przeciwnie.
To co mówi Porewit08 bardzo mi pasuje - przepraszam, chciałam powiedzieć - bardzo mi to pasuje do tego co sama obserwuję. Przy nowiu w Raku zawsze mam taką potrzebę żeby pobyć sama, posłuchać muzyki, nie odpisywać na wiadomości. I zazwyczaj po kilku dniach wracam do normalności. Nigdy nie łączyłam tego z cyklem księżycowym, ale teraz widzę wzorzec.
Mam pytanie do wszystkich - czy prowadzicie jakiś dziennik ksiezycowy gdzie zapisujecie co się dzieje przy kazdym nowiu? Bo jak czytam tę rozmowę to mysle że bez notowania bardzo trudno jest ustalić czy naprawdę jest jakiś wzorzec, czy tylko zapamiętujemy te przypadki które pasują do teorii.
Prowadzę taki dziennik od jakichś ośmiu miesięcy i powiem szczerze - z początku byłam sceptyczna czy to w ogóle coś da. ale wlasnie przy Raku zaczęłam zauważać coś ciekawego: za kazdym razem zapisuję ze mam intensywniejsze sny i ze trudniej mi się odciąć od cudzych emocji. Przypadek? Może. Ale powtarza się
To co piszesz o snach przy Raku bardzo mnie ciekawi, bo ja tez ostatnio mialam bardzo zywe obrazy w nocy akurat wtedy kiedy był now. Ale nie wiedziałam czy to Rak, czy poprostu zbieżność. Czy zapisujesz tez treść snow czy tylko ogólne wrażenie?
Przepraszam że wchodzę tu ze swoim pytaniem, ale właśnie o sny - czy to jest tak że przy nowiu sny są ważniejsze, czy może przy pełni? Bo czytałam różne rzeczy i jedne źródła mówią jedno, inne drugie. Trochę się pogubiłam.
Wracając do tego dziennika - chcialam dodac że jedna z bardziej zaskakujących rzeczy jakie zaobserwowałam jest to jak bardzo różni sie nów w Raku od nowiu w Koziorożcu, mimo ze oba znaki są podobno "introwertyczne" w jakimś sensie. Przy Raku to jest wycofanie do srodka siebie,cieple miekkie. Przy Koziorozcu jakby chlodniejsze, bardziej skupione na zadaniach. Ktoś jeszcze to czuje?
Ja to czuje i mam podobne obserwacje z dziennika. to co mnie zawsze zastanawia przy Raku to wlasnie ta miekkosc - bo Księżyc jest tu domicylny czyli jakby "w domu", a to musi dawac efekt. Nie jest oslabiony przez obcy znak, dziala pelna mocą swoją wlasna symbolika. Pytanie tylko - czy dla wszystkich ta "pelna moc" oznacza to samo?
Mogę zapytać co to właściwie znaczy ze Księżyc jest "domicylny"? Widzę to słowo w roznych miejscach ale nigdy nie byłam pewna czy dobrze rozumiem. Chodzi o to że Rak jest jego naturalnym znakiem? 😀
Ja mam trochę inne pytanie i nie wiem czy to wlasciwy temat, ale - czy ten now w Raku ma wpływ na wszystkich tak samo, czy to zalezy od tego jaki ktoś ma znak zodiaku? Bo słyszałam że dla Raków to jest szczegolnie ważne, ale nie wiem czy to mit czy prawda.
