Dziękuję ze to tłumaczysz bo ja tez tego nie byłam pewna! A mam pytanie troche z boku - czy mozna samemu sprawdzic w ktorym domu wypada dany now dla swojego horoskopu, czy trzeba do tego specjalisty albo platnego programu?
Sa darmowe kalkulatory w sieci, astro.com pozwala na calkiem sporo bez rejestracji. Ale uczciwie mówiąc - interpretowanie domow dla siebie samemu jak się zaczyna przygodę z astrologia to nie jest proste, bo można łatwo wyciągnąć złe wnioski. przynajmniej ja tak miałem
Czytam te rozmowe od dluzszego czasu i mam jedno konkretne pytanie - czy jest jakas roznica miedzy tym jak now w Raku oddzialuje na mezczyzn a jak na kobiety? Nie chce wchodzic w jakieś schematy ale Ksiezyc jest opisywany jako "zenska" energia i zastanawiam sie czy to ma przelozenie.
O matko, bardzo dziękuję za cala tę rozmowe, na prawde duzo mi rozjaśniła! Chcialam tylko dodać od siebie - przy ostatnim nowiu w Raku robilam krotka medytacje z intencja dotyczaca domu i poczucia bezpieczeństwa i był to jeden z silniejszych wewnętrznych przezyc jakie mialam przy takich praktykach. Nie wiem czy to zasluga znaku, ale zbieżność byla bardzo wyraźna. Ktos próbował medytacji wlasnie z tą intencja?
Wlasnie ten watek z intencją mnie zastanawia - bo rozumiem ze nów to dobry moment żeby "zasiac", ale czy ta intencja musi być wypowiedziana zapisana czy wystarczy ze ja czujesz? Bo widzę rozne podejscia i nie wiem które ma sens przy Ksiezycu w Raku konkretnie.
Troche się pogubiłam w tej rozmowie, bo nie bardzo rozumiem - skoro Ksiezyc w Raku jest "w domu" to czy to znaczy ze każdy nów wypada też zawsze w Raku? Czy to dwa rozne pojęcia? Przepraszam jeśli to podstawowe pytanie.
Wracając do snów, bo temat mi bliski - to co Heliodor powiedział o emocji jako paliwie pasuje też do moich obserwacji ze snami w tym czasie. Sny przy nowiu w Raku nie są "informacyjne" w takim chłodnym sensie. One raczej coś przerabiaja, rozplątują. Przynajmniej u mnie.
Czytam Was i mam pytanie moze troche z boku - mówicie duzo o tym co czuć, co robić przy nowiu, ale czy Księżyc w Raku to jest coś co sie w ogóle da "poczuć fizycznie"? Czy to bardziej metafora? Bo mam wrazenie że część osob mówi o tym jak o realnym odczuciu w ciele, a część bardziej symbolicznie. 😉
