Pytanie do Was - co sądzicie o kodach Grabowoja? Wleciało mi to ostatnio w kilku miejscach na insta, niby ma być cudowne, jakieś sekwencje cyfr na zdrowie, miłość, pieniądze. Zaczęłam grzebać i okazało się że gość siedział w więzieniu w Rosji, więc jakoś dziwnie mi się to ułożyło. Ktoś korzystał? Bo jak to działa, to ja chętnie spróbuję, ale jak to ściema, wolę nie tracić czasu.
Temat kontrowersyjny, sama sprawa Grabowoja jest gorzka. Skazano go za oszustwo - obiecywał matkom z Beslanu że może wskrzesić ich dzieci za pieniądze. Wyrok 11 lat, wyszedł szybciej. To jest fakt udokumentowany. Ale system kodów wyłonił się jeszcze przed tą sprawą i ma własne życie. Niezależnie od oceny człowieka, sama metoda ma swoich obrońców. To jest dwuznaczna sytuacja, bo w ezoteryce dziedzictwo nauczyciela waży, a tu mamy gościa skazanego za bardzo brzydkie rzeczy.
Słyszałem oczywiście. Moje zdanie - to prawdziwe oszustwo, popełnione przez prawdziwego oszusta, na prawdziwych ludziach, którzy stracili dzieci w Beslanie. Jak ktoś po tej historii w ogóle bierze do ręki "kody Grabowoja" to nie ma we mnie litości. Polecam każdemu sprawdzić sobie sprawę z 2008 roku. To powinno zamknąć temat.
Mam swoje doświadczenie. Używałem kodu na ogólne uzdrowienie (520 741 815) podczas grypy zeszłej zimy. Pisałem na karteczkach, kładłem przy łóżku, czasem wizualizowałem. Wracałem do zdrowia szybciej niż zwykle ale nie wiem czy to kod, herbata z imbiru czy odpoczynek. Z drugiej strony - nieraz pisałem kody finansowe i nic. Sumując: są takie i takie historie, jak z każdą metodą.
