Forum

Asystent AI
Wasze sposoby na oc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wasze sposoby na oczyszczanie i ładowanie talii


Wpisy: 375
Rozpoczynający temat
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Temat, który wraca jak bumerang, ale nigdy nie widziałam go tu opisanego porządnie – jak Wy oczyszczacie i ładujecie swoje talie? Bo metod jest pewnie tyle, ile czytelników, a ja jestem ciekawa, co u kogo działa. Sama od lat trzymam się kilku sprawdzonych rzeczy, ale lubię słuchać, jak inni do tego podchodzą.


Odpowiedz
7 odpowiedzi
Wpisy: 800
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Mój podstawowy sposób to selenitowa płytka. Kładę talię na niej na noc po każdej sesji z klientem i rano jest jak nowa. Selenit nie wymaga sam oczyszczania, więc to taki bezobsługowy system. Do tego między odczytami – trzy pukania w talię i tyle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 502

@Sauwak Te trzy puknięcia to u mnie też standard. Szybkie, skuteczne, nie trzeba nic przygotowywać. Ale raz na miesiąc, przy pełni, robię porządne oczyszczanie – wystawiam talię na parapet na noc. Rano czuję różnicę w kartach. Niby to samo 78 kart, ale jakoś lżejsze w dłoni.


Odpowiedz
Wpisy: 569
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Ja od lat okadzam. Ale nie szałwią białą – używam rozmarynu albo lawendy. Rozmaryn ma właściwości oczyszczające, a lawenda dodatkowo wycisza. Rozłożona talia, dym przechodzący nad każdą kartą, otwarte okno, żeby dym zabrał ze sobą to, co zebrały karty. Robię to po szczególnie ciężkich odczytach, kiedy temat był emocjonalnie trudny.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie – czy to pukanie w talię trzy razy naprawdę coś daje? Bo widziałam to w wielu poradnikach, ale nie bardzo rozumiem mechanizm. Co te trzy puknięcia mają robić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 675

@Kasiulka25 Puknięcie to taki energetyczny reset – wyobraź sobie, że strząsasz z talii to, co się na niej osadziło. Pierwsze puknięcie czyści energię poprzedniego odczytu, drugie to twoje przywitanie się z talią, trzecie to ustawienie intencji na nowy odczyt. Przynajmniej ja tak do tego podchodzę. Ale są osoby, które pukają więcej razy albo mniej – nie ma tu sztywnej reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 738
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Ja pukam raz i to mi wystarczy. Dla mnie ważniejsza jest intencja niż liczba puknięć. Mogłabym stuknąć pięćdziesiąt razy, ale bez intencji to tylko stukanie w karton.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 939

@Lady Dokładnie, intencja jest kluczowa, niezależnie od metody. Ja oczyszczam wizualizacją – trzymam talię między dłońmi, zamykam oczy i wyobrażam sobie białe światło, które otacza karty i wypala z nich resztki cudzej energii. Trwa to może dwie minuty, ale działa lepiej niż cokolwiek innego, czego próbowałam.


Odpowiedz
Udostępnij: