Forum

Asystent AI
Księżyc w aspekcie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księżyc w aspekcie do Plutona - emocje zmuszające do głębokich zmian

Strona 1 / 4

Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Zastanawiam sie czy ktoś tutaj ma Księżyc w aspekcie do Plutona w swoim horoskopie i czy czuje że musi przeżywać WSZYSTKO na maksa? Ja mam trygon i serio nie potrafię nic czuć 'trochę'. Albo jestem totalnie pochłonięta jakąś sprawą, albo w ogóle. Zero pośrednich stanów. Ciekawe czy to akurat ten aspekt czy może coś innego w karcie daje taki efekt.


Odpowiedz
222 odpowiedzi
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

To klasyczna sygnatura Księżyc-Pluton. Emocje nie działają tu na zasadzie fali, tylko tsunami. Ale chcę zapytać - czy mówisz o aspekcie natywnym, czy o tranzycie Plutona do Księżyca? Bo to zupełnie różne doświadczenia i trochę ważne, żeby nie mieszać tych dwóch warstw.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Mimoza O aspekcie natywnym, ale teraz jak o tym piszesz to mam pytanie - jak ten tranzyt wygląda w praktyce? Bo chyba akurat teraz Pluton gdzieś tam chodzi po moich stopniach ale nie wiem jak to sprawdzic dokladnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1620
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Tranzyt Plutona do Księżyca to jeden z tych długich, wieloletnich procesów. Pluton porusza się wolno, więc gdy wchodzi w aspekt do Księżyca, potrafi 'siedzieć' w tym miejscu nawet kilka lat z przerwami. Efekt jest taki, że stare wzorce emocjonalne po prostu przestają działać - nie ma odwrotu, trzeba je przebudować. Ale mam pytanie do autorki tematu - czy te zmiany przychodzą przez zewnętrzne zdarzenia, czy bardziej jako wewnętrzne przesunięcia bez wyraźnej przyczyny?


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

U mnie Księżyc jest w koniunkcji z Plutonem i mogę powiedzieć, że to dosłownie tak jak napisałaś - wszystko albo nic. Ale co ciekawe, z wiekiem nauczyłam się trochę z tym pracować. Wcześniej byłam przekonana, że coś jest ze mną nie tak, bo emocje dosłownie mnie zalewały w momentach, gdy inni wydawali się spokojni. Teraz rozumiem, że to po prostu inna intensywność odbioru świata.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Helena82 A jak ty z tym pracujesz? Pytam serio, bo mam koleżankę która chyba ma podobnie i kompletnie nie wie co z sobą zrobić kiedy te emocje uderzają. Czy astrologia jej w ogóle pomoże to zrozumieć, czy lepiej żeby szukała gdzie indziej?


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Teodozja Dla mnie osobiście rozpoznanie tego w karcie było ważnym krokiem, bo zamiast walczyć z intensywnością, zaczęłam ją traktować jako część swojej natury. Ale to nie znaczy, że sama astrologia wystarczy - raczej daje kontekst. Co do koleżanki, trudno mi powiedzieć bez znajomości jej układu.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Koniunkcja Księżyc-Pluton to w zasadzie wskaźnik osób, które mają silne zdolności intuicyjne, prawie jak mediumiczne. Takie osoby bardzo mocno wyczuwają nastroje innych, wręcz absorbują je jak gąbka. W tarota odpowiadałby temu chyba Księżyc w pozycji odwróconej - ukryte emocje, coś co działa pod powierzchnią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Oksanka.2 Zatrzymałabym się przy tym porównaniu do tarota, bo to trochę inne systemy i nie zawsze tak prosto się przekłada. Koniunkcja Księżyc-Pluton to nie tyle 'zdolności mediumiczne' co raczej emocjonalna głębia, która idzie w parze z potrzebą transformacji - niekoniecznie odbierania energii od innych. Skąd taka interpretacja?


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale chciałam zapytać - czy to znaczy, że osoby z tym aspektem są bardziej narażone na jakieś trudne okresy w życiu? Czy to brzmi jakby te zmiany musiały być bolesne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Lena_77 Niekoniecznie 'trudne' w sensie tragedii, ale raczej głębokie i nieodwracalne. Pluton generalnie nie działa przez drobne korekty. Chodzi o to, że pewne rzeczy po prostu nie mogą zostać takie same. Czy to boli - to już zależy od tego, jak bardzo ktoś się trzyma starego.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czy da się jakoś przyspieszyć ten proces? Pytam bo czuję że coś we mnie 'utknęło' emocjonalnie od dłuższego czasu i zastanawiam się czy to może być właśnie jakiś tranzyt. Jak w ogóle rozpoznać, że to Pluton a nie zwykłe zmęczenie życiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Galaktyna Przyspieszyć Plutona - to trochę jak chcieć przyspieszyć erupcję wulkanu. On ma swój rytm. Natomiast co do rozpoznania - tranzyt Plutona zazwyczaj towarzyszy głębokiemu poczuciu, że coś musi się skończyć, ale jeszcze nie wiadomo co zaczyna. Zwykłe zmęczenie mija po odpoczynku. To nie.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

To wracajac do mojego pytania z początku - trygon Księżyc-Pluton jest łatwiejszy niż koniunkcja czy kwadratura? Czytałam gdzieś że harmonijne aspekty to i tak Pluton, więc nie można za bardzo liczyć na 'lekkość'.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

To ważne pytanie. Trygon daje łatwiejszy dostęp do tej plutońskiej głębi, ale nie usuwa samej intensywności. Różnica jest taka, że przy trygonie rzadziej 'wybucha' to zewnętrznie, za to wewnętrzne procesy są równie mocne. Przy kwadraturze napięcie szuka wyjścia na zewnątrz, często przez kryzysy. Przy opozycji - przez relacje z innymi. Każdy układ ma swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Dodam tylko z własnego doświadczenia, bo mam kwadraturę - to co opisała Mimoza zgadza się. U mnie te przełomy emocjonalne zawsze szły przez jakieś zewnętrzne zdarzenie, rozstanie, zmianę pracy, przeprowadzkę. Dopiero po fakcie widziałam, że musiało do tego dojść, bo coś wewnątrz mnie już od dawna wiedziało, że ta sytuacja nie może trwać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Pentagrama Bardzo dziękuję za to co napisałaś, bo to mi dużo wyjaśnia! Sam mam coś podobnego, chociaż nie sprawdzałem swojej karty pod tym kątem. Zawsze jak coś się kończyło w moim życiu, to dosłownie nie było wyjścia, jakby ściana. Czy można jakoś w domu samemu sprawdzić swój układ Księżyc-Pluton?


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Na Astro.com można wyliczyć pełną kartę urodzenia za darmo, tam są zaznaczone wszystkie aspekty. Tylko trzeba mieć godzinę urodzenia, żeby pozycja Księżyca była dokładna, bo Księżyc zmienia znak co dwa dni mniej więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 2 dni temu

A czy ten aspekt wpływa na pewność siebie w jakiś sposób? Pytam bo czytam i myślę, że może i u mnie jest coś takiego - mam bardzo intensywne emocje i często po jakimś silnym przeżyciu czuję się jakby 'inna' niż przed. Ale nie wiem czy to astrologia czy po prostu tak działam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Milenka04 To uczucie bycia 'inną po' jest bardzo charakterystyczne dla Plutona. On nie pozwala wrócić do punktu wyjścia. Co do pewności siebie - myślę, że to zależy od całej karty, sam aspekt Księżyc-Pluton raczej daje głębię emocjonalną niż pewność siebie wprost. Choć może przez te transformacje w końcu się ją zdobywa.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Obserwuję ten wątek od początku i chcę dodać tylko jedno spostrzeżenie - w astrologii często mówi się, że Pluton w aspekcie do Księżyca to też coś związanego z matką albo z kobiecymi liniami rodzinnymi. Jakieś wzorce emocjonalne przekazywane pokoleniowo. Czy ktoś z was to widzi u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

A właśnie - te wzorce rodzinne. Moja mama też była bardzo intensywna emocjonalnie, nie wiedziałam że to może być coś, co przeszło na mnie przez kartę. Czy to znaczy że córki takich mam mają podobne aspekty? Bo to by dużo tłumaczyło u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

To co napisała Lilka_67 jest naprawdę istotne i rzadko się o tym mówi. Księżyc to w astrologii symbol matki i linii matriarchalnej, a Pluton to transformacja przez kryzys, dziedziczenie traumy, ukryte wzorce. Kiedy te dwa ciała tworzą aspekt, bardzo często widać w karcie kogoś, że matka przeżyła coś głębokiego - i dziecko to niesie, nawet nieświadomie. Czy u ciebie twoja mama miała jakieś wyraźne trudne okresy? To mogłoby wskazywać na to, czy ten aspekt w twojej karcie działa właśnie w tym kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dokładnie to miałam na myśli. Dziewanka, nie chodzi o to, że córki automatycznie dostają ten sam aspekt, to nie jest genetyka. Ale wzorzec emocjonalny - sposób przeżywania, reagowania, tłumienia - to się przenosi. Astrologia tylko to opisuje, nie powoduje.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Potwierdzam to co Mimoza i Lilka napisały. U mnie też ta koniunkcja Księżyc-Pluton jest i gdy zaczęłam patrzeć na kartę mamy, to zrozumiałam kilka rzeczy, których wcześniej nie umiałam nazwać. Ale chcę zapytać - czy ktoś z was pracował z tym świadomie? Nie tylko 'rozumiałam', ale aktywnie coś z tym robiła?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Helena82 Co masz na myśli przez 'aktywnie'? Bo ja na przykład przez jakiś czas robiłam medytacje przy pełni ukierunkowane właśnie na Księżyc i miałam wrażenie, że to pomaga mi nie tyle usunąć intensywność, co... lepiej ją odprowadzać? Jak piorunochron. Ale nie wiem czy to działa na każdego.


Odpowiedz
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Pentagrama A jak konkretnie te medytacje wyglądały? Piszesz 'przy pełni' - czy to musi być pełnia, czy to bardziej twój wybór? Mnie interesuje cokolwiek co mogłoby pomóc bo czuję że siedzę w tym emocjonalnym błocie od dłuższego czasu i nie wiem jak zacząć.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Galaktyna Zanim przejdziemy do praktyk, chciałbym się upewnić - sprawdziłaś już swoją kartę pod kątem tego, czy rzeczywiście masz tranzyt Plutona do Księżyca teraz? Bo 'emocjonalne błoto' to może być naprawdę wiele różnych rzeczy w karcie. Nie chciałbym żebyś robiła coś pod kątem Plutona, jeśli okaże się że u ciebie aktywny jest zupełnie inny tranzyt.


Odpowiedz
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Taurus Nie sprawdziłam bo szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak to zrobić samodzielnie. Vinta wspominała o Astro.com, ale tam jest tyle wykresów że nie wiem na co patrzeć. Mam godzinę urodzenia, data i miejsce mam. Co dalej?


Odpowiedz
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 502

@Galaktyna Wejdź w Extended Chart Selection, wybierz 'Natal Chart and Transits'. Na liście planet po lewej zaznacz Plutona. Wtedy zobaczysz linie tranzytów i gdzie aktualnie Pluton ci stoi w stosunku do Księżyca. Księżyc w karcie natywnej to symbol wody, zazwyczaj niebieski. Jak nie możesz go znaleźć, napisz mi swoją datę urodzenia to powiem ci w którym znaku masz.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale chcę zapytać - czy intensywne sny mogą być związane z tym aspektem? Bo ostatnio mam sny które są bardzo wyraziste i emocjonalne, budzę się i długo nie mogę dojść do siebie. Czytam ten wątek i zastanawiam się czy to może być jakiś znak.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Madzialena90 Księżyc rządzi właśnie snami i podświadomością, a Pluton wyciąga to co jest głęboko schowane. Więc tak, przy aktywnym aspekcie Pluton-Księżyc intensywność snów często rośnie. Ale żeby powiedzieć cokolwiek konkretniejszego, trzeba by wiedzieć co aktualnie dzieje się w twojej karcie - czy to tranzyt, czy aspekt natywny. Czy te sny mają jakiś powtarzający się motyw?


Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Mimoza Tak, prawie zawsze jest w nich ktoś bliski albo jakaś utrata. Raz śniła mi się mama, raz stary dom w którym mieszkałam dzieckiem. Nie są to koszmary, ale budzę się z ciężkim sercem. Czy to brzmi jak Pluton?


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi bardzo plutońsko. Dom z dzieciństwa i mama to klasyczne symbole Księżyca - Pluton potrafi wywoływać właśnie takie obrazy kiedy jest aktywny. Chociaż sny to osobny temat i nie wszystko co ciężkie jest od razu astrologiczne. Ale ta kombinacja motywów - utrata, przeszłość, osoby bliskie - to coś, co warto sprawdzić w karcie.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziękuję wszystkim za ten wątek, bo naprawdę dużo mi to daje! Mam jedno pytanie do Taurus albo Mimozy - czy jeśli ktoś ma ten aspekt natywny, to tranzyt Plutona do Księżyca działa na niego inaczej niż na kogoś, kto tego aspektu nie ma w karcie? Zastanawiam się czy 'przyzwyczajenie' do Plutona robi jakąś różnicę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Rokita To dobre pytanie. Tak, jest różnica - osoby z natywnym aspektem Pluton-Księżyc mają już niejako wbudowany mechanizm do przetwarzania tej energii, choć nie zawsze świadomie. Tranzyt i tak uderza, ale rzadziej jest totalnym zaskoczeniem. Natomiast ktoś bez tego aspektu może być tranzytującym Plutonem dosłownie wywrócony do góry nogami, bo nie ma 'ćwiczenia' z taką intensywnością. Czy to znaczy, że jest łatwiej dla tych pierwszych? Nie zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę dodać że przy aspektach Pluton-Księżyc bardzo aktywuje się też czakra sakralna i splot słoneczny - to jest właśnie to centrum emocji i przeczuć. Dlatego osoby z tym aspektem tak mocno czują w brzuchu zanim coś wiedzą głową. To jest coś, co można wspierać kryształami, na przykład obsydianem albo labrydorytem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Oksanka.2 Nie mieszałabym tutaj czakr z astrologią, to są różne systemy i niekoniecznie tak bezpośrednio się przekładają. To że ktoś ma silny Pluton w aspekcie do Księżyca nie oznacza automatycznie aktywacji konkretnej czakry. Można oczywiście pracować z kryształami równolegle, ale to osobna ścieżka, nie wynik tego aspektu.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy ten aspekt ma jakieś przełożenie na relacje? Mam na myśli - czy osoby z Księżycem w aspekcie do Plutona mają specyficzne wzorce w miłości? Pytam bo czytam i wydaje mi się że moja sytuacja z jedną osobą mogłaby mieć z tym związek, choć nie znam swojej karty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Natka_A O tak, właśnie tego mi brakowało w tej dyskusji! Bo ja na przykład w relacjach jestem strasznie 'wszystko albo nic' - albo chcę bliskości totalnej, albo w ogóle chcę być sama. Myślałam że to moja osobowość ale może to właśnie ten aspekt? Chciałabym wiedzieć czy ktoś inny tak ma.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Dziewanka, to jest jedna z najbardziej charakterystycznych rzeczy przy tym aspekcie w relacjach. Ta trudność z 'normalną' bliskością, bo albo za dużo, albo za mało. Pluton nie rozumie połowiczności. I często te osoby przyciągają też relacje transformujące - takie, które po sobie zmieniają człowieka nieodwracalnie. Niekoniecznie złe, ale rzadko obojętne. Natka_A, powiedz więcej o tej sytuacji, bo to może być właśnie przykład tego mechanizmu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Helena82 A te relacje transformujące - czy to znaczy że kończy się je odmienioną, ale jest się z nich poobijaną? Bo mam wrażenie że każda moja ważna relacja coś we mnie przewróciła do góry nogami i nie do końca wiem czy to dobry znak.


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 557

@Natka_A Nie zawsze poobijaną, ale rzadko wychodzi się z tego bez śladów. I chyba o to chodzi - Pluton nie zostawia rzeczy takimi jakie były. Czy to boli, to już zależy od tego jak bardzo trzymałaś się tego, co miało odejść. Mam wrażenie że 'poobijana' to często znaczy 'coś ważnego w końcu puściłam'.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

To co piszecie o relacjach naprawde mi kliknęło. Bo ja mam tak ze wchodzę w relację i od razu chce wiedzieć wszystko, chce totalnej bliskości i jak jej nie ma to mnie boli nie do zniesienia. Czy to też jest ta plutonowa cecha czy może to juz coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 1620
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dziewanka, to co opisujesz brzmi jak klasyczny wzorzec lęku przed porzuceniem połączonego z pragnieniem fuzji - i tak, to jest bardzo charakterystyczne dla silnych aspektów Księżyc-Pluton. Ale chciałbym się upewnić - czy masz Księżyc w aspekcie do Plutona w karcie natywnej, czy tylko obserwujesz u siebie te zachowania i zakładasz że aspekt jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Taurus Sprawdzałam na Astro.com ale szczerze mówiąc nie do końca wiem co czytam. Vinta tłumaczyła Galaktynie, ale ja też się trochę zgubiłam w tych wykresach. Mam Księżyc w Skorpionie i ktoś mi kiedyś powiedział że to samo w sobie jest 'plutonowe', czy to wystarczy?


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Księżyc w Skorpionie to nie to samo co aspekt do Plutona, ale jest między nimi powinowactwo, bo Pluton rządzi Skorpionem. Można powiedzieć że masz 'smak' tej energii już przez samą pozycję znakową. Ale aspekt to coś konkretniejszego - geometryczna relacja między planetami. Czy wiesz gdzie masz Plutona w karcie? Który dom?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Mimoza A skoro już pytasz o domy - ja sprawdziłam w końcu to co Vinta mi tłumaczyła i wyszło mi że mam tranzyt Plutona przez siódmy dom. Czy to ma coś wspólnego z relacjami? Bo teraz wszystko mi się z tym układa.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Galaktyna Siódmy dom to właśnie dom relacji, partnerstwa, ale też otwartych wrogów. Pluton tam to jeden z poważniejszych tranzytów jeśli chodzi o przekształcenia w bliskich związkach. Ale wróćmy do pytania - gdzie masz Księżyc w karcie natywnej? Bo sam tranzyt przez dom to jedna sprawa, a aspekt Plutona do Księżyca to inna.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale to co Taurus napisał o siódmym domu - czy tranzyt Plutona przez dom może być podobny w działaniu do aspektu Pluton-Księżyc, czy to zupełnie różne mechanizmy? Mnie to autentycznie nurtuje bo nigdy nie wiedziałem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Rokita Różne, choć mogą działać jednocześnie. Tranzyt przez dom dotyczy obszaru życia - jakiej sfery dotykają zmiany. Aspekt do planety to jakość energii i sposób jej przetwarzania. Upraszczając: dom mówi ci gdzie, aspekt mówi jak głęboko i jakimi emocjami.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: