Forum

Asystent AI
Jowisz w domu 8 - s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jowisz w domu 8 - szczęście poprzez głębokie transformacje

Strona 3 / 3

Wpisy: 470
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, nie wiem czy miały blokady w tym sensie - jedna z nich jest bardzo racjonalna, nie wierzy w nic co nie da się zmierzyć, ale druga jest raczej otwarta duchowo. I obie mają ten 8 dom mocno zaznaczony podobno. Więc nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2712

@Kinsia a czy ta bardziej otwarta ma może jakieś inne planety które mogłyby ten kanał aktywować albo blokować? Bo sam Jowisz to jedno, ale Saturn w pobliżu potrafi to mocno dusić.


Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 470

@Indaphoros szczerze nie wiem, nie znam jej karty na tyle dobrze. Mówiła mi kiedyś że ma Saturna w jakimś trudnym aspekcie ale nie pamiętam gdzie. Jak pytasz o to, to zaczynam się zastanawiać czy nie powinnam poprosić ją żeby tu weszła, bo może ktoś by jej pomógł to odczytać.


Odpowiedz
Wpisy: 687
Rozpoczynający temat
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do tego co Herga powiedziała o dostępie do warstw niewidzialnych - mam pytanie które mnie gryzie od jakiegoś czasu. Czy ten dostęp to zawsze jest coś przyjemnego? Bo u mnie to wyglądało inaczej, przez długi czas ten dostęp był głównie do ciemnych rzeczy, snów których wolałabym nie mieć, przeczuć które sprawdzały się w złych momentach.


Odpowiedz
Wpisy: 2218
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

właśnie to jest ten rdzeń domu 8 którego nie można pominąć. Ten dom to nie jest tylko głębia - to jest ciemna głębia. Jowisz tam nie przynosi różyczek, przynosi więcej tej ciemności, ale też więcej pojemności żeby z nią być. To nie jest przypadek że tradycyjnie 8 dom łączono ze śmiercią, transformacją i tym co ukryte.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 326

@Herga ale jak to jest z tym 'więcej pojemności' - to się nabywa automatycznie z tą pozycją czy trzeba coś z siebie dać żeby to zbudować? Bo jak czytam wasze opisy to mam wrażenie że Jowisz tam po prostu działa, a nie że trzeba na to pracować.


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Tola.2 to jest chyba jedno z ważniejszych pytań w całej tej rozmowie. Jowisz daje predyspozycję, daje pewne naturalne wyposażenie - ale czy to wyposażenie staje się czymś użytecznym zależy od tego co z nim zrobisz. To trochę jak mieć silne płuca - możesz z tym żyć nie wiedząc że je masz albo możesz trenować oddech i osiągać rzeczy których inni nie osiągną.


Odpowiedz
Wpisy: 721
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchałam tej rozmowy i chcę się odnieść do Hortensji - to co opisujesz, ciemne przeczucia, sny które wolałabyś nie mieć, to brzmi jak nieprzetworzona jeszcze ta część Jowisza w 8. W pracy z czakrami widzę podobny wzorzec przy zablokowanej czakrze splotu słonecznego - jest dostęp do energii ale bez filtra, więc wchodzi głównie to co najgęstsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Otylka to ciekawe połączenie, bo nigdy nie myślałam o tym w kontekście czakr. Czy według ciebie te dwie rzeczy - pozycja planety i stan czakry - mogą się wzajemnie wzmacniać w negatywnym kierunku? Pytam poważnie, bo jeśli tak, to może to wyjaśnia dlaczego u niektórych ta pozycja bardziej ciąży niż daje.


Odpowiedz
Wpisy: 721
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

tak, i to bardzo wyraźnie. Obserwowałam to niejednokrotnie - mapa astrologiczna pokazuje potencjał i kierunek, a czakry pokazują stan kanałów przez które ta energia przepływa. Jeśli kanał jest zablokowany to nawet duży potencjał Jowisza będzie się manifestował przekrzywiony. To nie jest sprzeczność między systemami, to jest uzupełnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam ale znowu muszę zapytać - czy nie mieszacie teraz dwóch różnych systemów i po prostu przyklejacie je do siebie bo ładnie brzmi? Skąd wiadomo że czakry i astrologia w ogóle mówią o tym samym, a nie o zupełnie różnych rzeczach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2594

@Walcia to jest uczciwa wątpliwość, tylko że w praktyce ezoterycznej od wieków łączy się różne systemy jeśli dają spójny obraz. Nie chodzi o to że jeden udowadnia drugi - chodzi o to że mogą oświetlać tę samą przestrzeń z różnych kątów. Ale masz rację że trzeba to robić ostrożnie, bo łatwo dopasować cokolwiek do czegokolwiek jeśli się chce.


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

To co Otylka powiedziała o filtrze i braku filtra bardzo mi pasuje - przepraszam, miałam napisać: bardzo mi to trafia. Mam takie pytanie - czy w takim razie praca z cieniami o której mówiła Hortensja na początku to jest właśnie ta praca filtrowania? Że nie chodzi o to żeby przestać widzieć ciemne rzeczy tylko żeby widzieć je z większym spokojem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 762

@Madzialena właśnie to jest coś co sama odkryłam po długim czasie. Zmierzyć się z cieniem nie znaczy go pokonać ani wymazać. To znaczy przestać przed nim uciekać. I wtedy rzeczywiście ta ciemna głębia o której mówiła Herga przestaje być tylko straszna, a zaczyna też informować o czymś ważnym.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

przepraszam ze sie wtrącam ale juz ogarnelam zarządce mojego 8 domu, mam Wenus bo na cuspie jest Byk. I teraz nie wiem co to oznacza w kontekście Jowisza tam, czy ktoś mi moze powiedziec jak Wenus jako zarządca zmienia odczytanie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anielka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 40

@Rgielka o Wenus jako zarządcy 8 domu czytałem trochę - podobno to sprawia że tematy tego domu wchodzą przez relacje i wartości materialne, trochę łagodniej niż np. przez Marsa. Ale to jest moje amatorskie odczytanie, może ktoś bardziej doświadczony to doprecyzuje bo nie jestem pewien.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2712

@Rgielka Wenus jako zarządca 8 domu to dość złożona sprawa - z jednej strony miękcze ten dom, tematy transformacji przychodzą często przez bliskie relacje, przez utratę czegoś co kochałaś, przez pieniądze partnera. Z drugiej strony Wenus w roli zarządcy tego domu może też dawać pewną naturalną estetykę w kontakcie z tym co głębokie - jakiś rodzaj piękna w transformacji. Czy masz Wenus w jakimś aspekcie do Jowisza w tej karcie?


Odpowiedz
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 330

@Indaphoros nie wiem jak sprawdzic aspekty, musze sie tego nauczyc. ale to co powiedziałes o transformacji przez utratę kogoś bliskiego to mnie bardzo dotknelo. mam wraznie ze to jest o mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i nie mogę się oderwać. Mam pytanie do wszystkich - czy Jowisz w 8 domu ma jakiś związek z pieniędzmi? Bo wszędzie czytam że 8 dom to spadki, długi, finanse partnera. A Jowisz podobno przynosi obfitość. Czy to znaczy że ta pozycja faktycznie sprzyja materialnie poprzez innych ludzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Dodola o tym akurat jest sporo w podstawowych opisach tej pozycji. Tak, Jowisz w 8 bywa łączony z korzyściami przez innych, spadkami, finansami partnera. Ale ta rozmowa jest o czymś głębszym i mam wrażenie że wątek finansowy to tylko wierzchołek. Mnie bardziej ciekawi to co Hortensja poruszyła o cenie jaką się płaci za tę głębię.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Czy to znaczy że jak Jowisz przynosi obfitość i jest w domu spadków i pieniędzy partnera, to ta pozycja powinna dawać jakieś konkretne sygnały w życiu? Bo ja mam tę pozycję i jakoś nie widzę żadnej szczególnej obfitości - ani finansowej, ani duchowej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Dodola no właśnie, mnie też interesuje kiedy to ma w ogóle działać. Bo czytam te opisy, brzmi pięknie, ale co to znaczy w praktyce - czy to widać od razu, czy trzeba czekać latami?


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Celestyna.1 a co rozumiesz przez 'działać'? Pytam serio, bo to jest kluczowe. Jeśli czekasz na zewnętrzny sygnał, na coś co dostaniesz, to możesz przegapić że transformacja już trwa. Dom 8 rzadko ogłasza się przez portfel.


Odpowiedz
Wpisy: 687
Rozpoczynający temat
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Igorek napisał o czekaniu na zewnętrzny sygnał - trafia mi dokładnie w sedno. Przez lata szukałam potwierdzenia tej pozycji w jakichś materialnych rzeczach. Tymczasem te transformacje o których mówiłam na początku wątku działy się cały czas, tylko nie umiałam tego nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

ale jak w końcu je rozpoznałaś? Bo to brzmi jakbyś w pewnym momencie po prostu zrozumiała wstecz, że coś się działo. Czy był jakiś konkretny moment kiedy kliknęło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Tola.2 tak, był. Ale to nie był moment radosny - to był moment kiedy straciłam coś bardzo ważnego i zamiast się rozpaść, odkryłam że jestem w stanie przez to przejść. I wtedy zrozumiałam czym jest ta pojemność o której mówiła Herga wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 2218
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to. Nie ma innej drogi do rozpoznania Jowisza w 8 niż przez przejście przez coś co cię przekracza. I to jest właśnie ta różnica między obfitością Jowisza w 2 czy w 10 a Jowiszem tu - tam obfitość jest widzialna. Tu jest wewnętrzna i budowana przez cierpienie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Herga ale to brzmi jak coś w stylu 'wszystko co mnie spotkało złego to był Jowisz w 8'. Nie można każdej trudnej chwili przypisywać tej pozycji, nie? Gdzie jest granica między interpretacją a zwykłym potwierdzaniem bias?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2712

@Walcia to uczciwe pytanie i ja sam je sobie zadaję przy pracy z kartami. Ale różnica jest taka - nie chodzi o to że każda trudność to Jowisz w 8. Chodzi o wzorzec. Jeśli ktoś wielokrotnie, w różnych obszarach życia, wychodzi ze skrajnych doświadczeń z czymś czego wcześniej nie miał - to jest sygnatura tej pozycji. Nie jednorazowe zdarzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Chce zapytac o cos konkretnego - jak rozpoznac ten wzorzec u siebie? Indaphoros piszesz o wychodzeniu ze skrajnych doswiadczen z czyms nowym, ale jak wiadomo ze to nie jest po prostu zycie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2712

@Rgielka właśnie to jest pytanie do medytacji, nie do forum. Ale jeden trop który daję - patrz na to co zostało po twoich najcięższych momentach. Czy zostało coś czego nie miałaś wcześniej? Jakieś rozumienie, jakaś część siebie? Jeśli tak, to pytaj dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 762
(@judytka67)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam notatki z kilku różnych sesji pracy z czakrami i co mi wychodzi - osoby z silnym 8 domem bardzo często mają ten wzorzec który Indaphoros opisuje, ale go nie rozpoznają bo szukają go w zewnętrznych skutkach. Natomiast to co zostaje po transformacji jest zawsze wewnętrzne i dlatego trudno to zmierzyć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Judytka67 zgadzam się z tym i chcę dodać jedną rzecz - przy pracy z czakrą splotu słonecznego widzę, że osoby które przeszły już kilka takich cykli mają inną jakość obecności. Trudno to opisać słowami, ale widać że coś w nich jest zakorzenione głębiej niż u tych co nie przeszli przez ten ogień.


Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 452

@Otylka jak to rozpoznajesz podczas sesji? Pytam bo to mnie bardzo ciekawi - czy to jest coś co widzisz wizualnie w polu energetycznym, czy bardziej czujesz w kontakcie z osobą?


Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Madzialena obydwa. Ale przede wszystkim przez sposób w jaki osoba opisuje swoje doświadczenia - jest pewna spokojność w mówieniu o rzeczach ciężkich. Nie zdystansowanie, nie wyparcie, ale spokojność. I to widać też w polu, jest jakiś rodzaj stabilności w dolnych czakrach mimo że historia jest trudna.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@edytka)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziękuję wam wszystkim za tę rozmowę, naprawdę - słucham od początku i czuję że coś rozumiem z tego co mi się przydarzyło kilka lat temu. Mam pytanie - czy ta praca którą opisuje Otylka jest czymś co można zacząć samodzielnie, czy koniecznie potrzebny jest ktoś z zewnątrz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Edytka zależy od głębokości materiału który leży w tym 8 domu. Przy lżejszych warstwach medytacja, dziennik cieni, praca z oddechem - to da radę samodzielnie. Przy głębszych traumach bezpieczniej mieć kogoś towarzyszącego. I to nie jest kwestia słabości, to kwestia tego że oko nie widzi samo siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie które może być naiwne - czy to jest tak, że jeśli nie mam Jowisza w 8 to w ogóle nie mam dostępu do tych głębszych warstw o których mówicie? Czy ta pozycja jest warunkiem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2594

@Keijla92 nie jest warunkiem. Dom 8 i jego tematy dotyczą każdego - różnica jest w tym jak silny jest dostęp i jaki jest wzorzec przepływu tej energii. Jowisz tam daje specyficzną amplifikację i pewne charakterystyczne cechy tej drogi, ale transformacja jest domeną każdego człowieka. Astrologia opisuje temperament ścieżki, nie samą ścieżkę.


Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Hellan dziękuję za to wyjaśnienie, naprawdę bardzo mi to pomogło poukładać w głowie o co w tym wszystkim chodzi. Mam jeszcze jedno pytanie - wspomniałeś o temperamencie ścieżki, czy można to jakoś porównać do znaczenia liczb w numerologii? Bo liczba 8 w numerologii to też jest coś związanego z siłą i transformacją i zastanawiam się czy to nie jest przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 2594
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Liczba 8 w numerologii i Jowisz w 8 domu to dwie różne ścieżki, ale dotykają podobnego archetypu - cyklu zamykania i otwierania. W numerologii 8 to liczba karmiczna, moc przepływu między tym co materialne i tym co duchowe. W astrologii dom 8 to miejsce gdzie te dwa światy się przecinają przez transformację. Podobieństwo jest, ale nie powiedziałbym że to jedno i to samo. Bardziej jak dwa języki opisujące podobny kraj.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziękuję za to porównanie Hellan, naprawdę to bardzo klarowne ujęcie. Mam teraz kolejne pytanie bo to mnie bardzo zastanawia - czy jeśli ktoś ma silną 8 w numerologii i jednocześnie Jowisza w 8 domu, to czy te dwie energie się wzmacniają, czy raczej w jakiś sposób wchodzą ze sobą w rezonans którego nie potrafię nazwać inaczej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2712

@Heksagram szczerze? Nie mieszałbym tych systemów na jednym oddechu. To co opisujesz brzmi jak chęć potwierdzenia czegoś podwójnie. Pytanie jest inne - co chcesz rozumieć o sobie, a co chcesz usłyszeć?


Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Indaphoros to mocne pytanie i muszę chwilę z nim posiedzieć. Ale masz rację, chyba szukam potwierdzenia. Dziękuję za tę szczerość, naprawdę mi to coś powiedziało o tym jak podchodzę do tych tematów.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, mam pytanie które może być nie na miejscu, ale powiem - czy to nie jest tak, że ta cała rozmowa o transformacji i cieniach brzmi pięknie, ale w praktyce sprowadza się do tego że każdy może powiedzieć 'miałam ciężko i wyrosłam z tego' i to już jest dowód na Jowisza w 8? Gdzie jest cokolwiek co by to odróżniało od zwykłego dojrzewania człowieka?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Walcia to jest uczciwy zarzut i powiem ci wprost - tak, ten wzorzec można przypisać każdemu dojrzewaniu. Ale różnica którą widzę w pracy jest taka: Jowisz w 8 to nie jest 'przetrwałam'. To jest coś zupełnie innego - to jest 'weszłam głębiej przez stratę niż kiedykolwiek przez zysk'. Czy to rozumiesz inaczej?


Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Herga rozumiem co mówisz, ale nadal czuję że to jest interpretacja a posteriori. Tak samo jak z horoskopami w gazetach - każdy znajdzie coś dla siebie. Nie mówię że tak jest, pytam serio - jak to weryfikujesz?


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Walcia astrologia nie jest nauką empiryczną i nie należy jej w ten sposób weryfikować - to system symboliczny. Pytanie o weryfikację jest słuszne ale powinno dotyczyć tego czy dany symbol pomaga człowiekowi rozumieć siebie głębiej, nie tego czy statystycznie się potwierdza. To są inne narzędzia poznania.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale Igorek93 skoro to system symboliczny, to czy nie jest tak że możemy w nim znaleźć potwierdzenie dla czegokolwiek co chcemy znaleźć? Bo to trochę dlatego Walcia pyta. Mnie też to nurtuje, choć sama korzystam z horoskopów.


Odpowiedz
Wpisy: 687
Rozpoczynający temat
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Myślę że Walcia i Tola dotykają czegoś ważnego. Przez wiele lat używałam astrologii dokładnie tak jak opisują - żeby potwierdzać to co już czułam. I to jest jeden z poziomów pracy z tym. Ale jest inny poziom - kiedy pozwolisz żeby symbol powiedział ci coś czego nie chciałaś usłyszeć. Wtedy to przestaje być lustro do podziwiania siebie, a staje się naprawdę użyteczne. Jowisz w 8 powiedział mi kiedyś że moje 'głębokie transformacje' były ucieczką od prostych decyzji. To nie było przyjemne.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Hortensja_D mozesz powiedziec wiecej o tym co napisalas na koncu? Ucieczka od prostych decyzji - jak to wyglada przy Jowiszu w 8? Bo czuje ze moge to rozumiec ale nie jestem pewna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Rgielka chodziło o to że znajdowałam w tej pozycji uzasadnienie dla komplikowania rzeczy które nie musiały być skomplikowane. 'To jest transformacja' kiedy w rzeczywistości trzeba było po prostu powiedzieć nie albo odejść. Dom 8 może się stać schronieniem dla tych którzy wolą dramatyzm od zwykłego działania. I to jest ciemna strona tej pozycji o której rzadko się mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 762
(@judytka67)
Połączone: 3 tygodnie temu

To co Hortensja teraz napisała jest, w moim odczuciu, jedną z ważniejszych rzeczy w całym tym wątku. Mam w notatkach podobny wzorzec - osoby które przyszły do pracy z czakrami z silnym 8 domem bardzo często miały tę tendencję do przeżywania, zamiast rozwiązywania. I to nie jest wada, to jest cecha tej energii, ale wymaga świadomości.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Judytka67 i właśnie tu wchodzi pytanie które zadaję sobie przy każdej sesji - czy osoba wie że tak robi, czy nie wie? Bo praca jest zupełnie inna w tych dwóch przypadkach. Przy pełnej świadomości wystarczy delikatne wskazanie. Przy braku tej świadomości trzeba zacząć od zupełnie innego miejsca, często od ciała, nie od głowy.


Odpowiedz
(@tosia93)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 375

@Otylka mam pytanie - co znaczy że zaczynasz od ciała? Czy to jest praca oddechowa, czy coś z czakrami? Pytam bo ostatnio próbuję zrozumieć jak te rzeczy w ogóle działają razem.


Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Tosia93 najczęściej zaczyna się od uziemienia, bo osoby z silnym domem 8 często żyją w głowie i w emocjach, a mają słabszy kontakt z korzeniową czakrą. Dopiero stamtąd można bezpiecznie wejść wyżej. Ale to jest bardzo ogólne - w praktyce każda osoba jest inna i nie ma jednego schematu.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, chcę zapytać o coś bardziej konkretnego bo czuję że ta dyskusja robi się bardzo teoretyczna. Jak długo trwa jeden taki cykl transformacji przy Jowiszu w 8? Czy jest jakiś czas kiedy Jowisz wraca do tego miejsca i robi się intensywniej? Pytam bo chciałabym wiedzieć kiedy można spodziewać się że coś zacznie się zmieniać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2594

@Celestyna.1 Jowisz wraca do każdego domu mniej więcej co 12 lat, więc cykl jest długi. Ale to pytanie o timing jest, powiedzmy, drugorzędne. Jowisz w 8 natywnie, jako pozycja urodzeniowa, nie czeka na tranzyt - to jest stały wzorzec twojego sposobu przechodzenia przez życie. Jeśli pytasz o tranzyt Jowisza przez 8 dom, to inna sprawa, ale warto wiedzieć po co to pytanie - bo to zmienia co z tą odpowiedzią zrobisz.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: