Forum

Asystent AI
Halowe zjawiska i a...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Halowe zjawiska i astrologia - czy gwiazdy mogą tworzyć halowe znaki

Strona 1 / 2

Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio widziałam coś niesamowitego na niebie - taka świetlna obręcz wokół słońca, podobno to się nazywa halo. I od razu zaczęłam się zastanawiac, czy to ma jakies znaczenie astrologiczne? Czytalam gdzieś, ze starozytni traktowali takie zjawiska jako znaki ale nie wiem czy to wchodzi jakoś w zakres horoskopów czy astrologii w ogóle. Czy ktoś sie tym zajmował? Może zależy od tego, w jakim znaku zodiaku jest akurat słońce kiedy takie halo powstaje?


Odpowiedz
61 odpowiedzi
Wpisy: 584
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Temat ciekawy, bo rzadko kto laczy astrometeorolog ię z klasyczna astrologią. starożytni Babilończycy i Grecy jak najbardziej notowali takie zjawiska - halos, parhelie łuki - jako przepowiednie. to sie nazywało astrometeoromancja. Pytanie jest jednak precyzyjniejsze: czy dziś można to sensownie wpleść w analizę horoskopu? Bo jedno to tradycja, a drugie to praktyka. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Och, nie wiedziałam że to ma swoją nazwę - astrometeoromancja! Dziękuję Hilek79 za to, naprawdę świetna wskazówka. Ale mam pytanie do osoby, która zaczęła temat - to halo widziałaś gołym okiem czy przez cos? I o jakiej porze dnia? Bo słyszałam, że pora dnia ma znaczenie jeśli chodzi o odczyt znaków słonecznych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Leontyna65 Eh, pora dnia to jeden z elementów, ale ważniejszy moim zdaniem jest aktualny tranzyt słońca. Jesli słońce jest na przykład w opozycji do Saturna w momencie powstania halo, to taki znak mozna czytac zupełnie inaczej niz gdyby był w trynie z Jowiszem. Halo to efekt refrakcji przez kryształki lodu, więc fizycznie należy do domeny Neptuna - woda mgla, iluzja optyczna


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Poczekaj, Hilek79, bo tu wchodzisz na cienki lód. Neptun to planeta iluzji, zgoda, ale krysztalki lodu w górnych warstwach atmosfery to jednak domena powietrza, więc Merkury albo Uran miałby tu większe prawo głosu. Skąd pewność że to akurat Neptun?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Zisia Nie twierdzę że wyłącznie Neptun. Mowie ze ma największy związek z iluzja optyczną i rozmyciem granic. Merkury rządzi komunikacją nie tyle atmosferą jako taką. Uran to nagle przelomy nie subtelne znaki swietlne. ale chetnie posłucham twojej interpretacji, bo to nie jest kwestia zero-jedynkowa


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zapisuję tę dyskusję do notatek, bo mnie to interesuje pod kątem łączenia z tarotem. Mam pytanie ogolne - czy ktoś z was kiedykolwiek świadomie obserwowal niebo pod kątem takich zjawisk i próbował to nałożyć na aktualny uklad planet? Nie teoria, tylko praktyka. Bo teoria jest piękna, ale chcialabym wiedzieć czy ktoś to faktycznie robi. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja obserwuję, choć może nie tak systematycznie jakbym chciała. Ostatnio był piękny okrągły łuk przy księżycu, pełnia była blisko, i dokładnie w tamtym czasie miałam bardzo wyraźne sny oraz poczucie, że coś się przesuwa energetycznie. Nie wiem czy to zbieżność, ale zapisałam to. Ksiezyc był wtedy w Rybach, co chyba coś tłumaczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@celestyna O, to ciekawe! A te sny byly raczej ostrzegawcze czy w innym tonie? Bo mnie właśnie zastanawia czy halo słoneczne i halo księycowe to dwa różne rodzaje znaków, czy interpretuje się je podobnie? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Halo słoneczne to zawsze znak zewnętrzny, skierowany na świat wokół nas, a księżycowe to znak wewnętrzny, dotyczący emocji i podświadomości. Tak przynajmniej czytalam w kilku źródłach i to wydaje mi sie logiczne. Slonce = ego i swiat zewnetrzny, Księżyc = wnętrze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Ksiezycnaa Podział na zewnętrzne i wewnętrzne jest intuicyjny ale nie ma solidnego oparcia w klasycznej astrologii. W tradycji hellenistycznej oba luminaria były traktowane razem jako para rządząca - krol i królowa. Halo wokół obojga mogło być odczytywane jako znak dla całej wspólnoty, nie jednostki. masz jakieś konkretne zrodlo do tego podziału co podałaś? 🙁


Odpowiedz
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Hilek79 No to były różne strony i też jedna książka o symbolice słońca i księżyca, ale faktycznie nie stricte astrologiczna. Moze rzeczywiście za bardzo uogólniłam.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie może troche z boku, ale czy nie jest tak ze skoro halo to zjawisko czysto fizyczne - refrakcja kryształki lodu - to astrologia powinna to zostawiać meteorologii? Rozumiem że starożytni nie wiedzieli co to jest i budowali z tego znaki, ale my wiemy. Czy to nie zmienia interpretacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Cezary70 Podobny argument można by zastosować do każdej planety - wiemy że to skały i gaz, a jednak astrologia działa na poziomie symbolicznym, nie fizycznym. Pytanie nie brzmi "co to jest fizycznie" tylko "co to znaczy w systemie symbolicznym". To dwie różne rozmowy.


Odpowiedz
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Jagodzianka92 Rozumiem ten argument, ale czy w takim razie astrologia ma jakiś system który mówi kiedy zjawisko atmosferyczne JEST znakiem a kiedy jest po prostu pogodą? Bo jeśli każda tęcza i kazde halo jest znakiem, to robi się tłoczno


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie. I to jest kluczowy problem tej dyskusji, który warto postawić wprost. Starożytna astrologia miała konkretne systemy klasyfikacji omenów - nie każde zjawisko było znakiem, liczyło się kiedy, gdzie na niebie, przy jakim układzie planet i dla kogo. To nie była interpretacja na zasadzie "coś się świeci, więc coś znaczy". Babilońskie tablice omenów były precyzyjne do bólu. Pytanie czy ktoś z was ma dość wiedzy żeby to dziś odtworzyć, bo bez tego to bardziej poetyckie skojarzenia niż astrologia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Kartomanta54 Ostro, ale masz rację że brakuje tu jakiegoś klucza. Mam pytanie praktyczne w takim razie - czy gdzieś są dostępne te babilońskie zapisy w przekładzie? Albo jakies opracowanie po polsku lub angielsku? Bo chętnie bym to przejrzala zanim bede cokolwiek twierdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję od początku i mam jedno pytanie, może głupie. Czy halo widoczne w momencie gdy księżyc jest pełny ma inne znaczenie niż halo przy księżycu w nowiu? Bo przy nowiu w ogóle nie byłoby widać tego efektu, więc to chyba już samo w sobie mówi coś o tym kiedy możemy takie znaki obserwować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Lobelka02 Dobre spostrzeżenie i wcale nie glupie. Przy nowiu faktycznie księżycowego halo nie zobaczymy. To oznacza ze te znaki są dostepne głównie w okolicach pelni, kiedy ksiezyc jest najsilniejszy astrologicznie. w tradycji wrozbiarskiej pelnia zawsze była momentem wzmożonej aktywnosci symbolicznej. więc już samo ogranizcenie do fazy księżyca jest informacja. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@okultysta94)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiedziałem że to w ogóle jest temat w astrologii, ale mnie wciągnęło. Mam pytanie do Hilek79 - wspomniałeś o parheliach, czyli tych falszwych słońcach po bokach. Czy one mają odrębną interpretację niż samo halo? Bo trzy słońca na niebie to chyba inny symbol niż sama obręcz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Okultysta94 Parhelionie to oddzielny rozdział i dobrze że pytasz bo to naprawde inna jakość znaku. W starożytności trzy slonca na niebie były interpretowane jako zapowiedz podziału - albo kraju, albo sil albo uwagi. Rzym traktował to jako omen polityczny pierwszorzędny. Ale w kontekście osobistym można to czytać jako rozproszenie woli słonecznej - twoje ego, twoja rola spoleczna i twój prawdziwy cel mogą ciagnac w trzech różnych kierunkach jednocześnie. mam pytanie do ciebie: czy widziałeś kiedys parhelia osobiscie czy pytasz czysto teoretycznie?


Odpowiedz
(@okultysta94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 44

@Hilek79 Czysto teoretycznie, nie widziałem nigdy. Ale ten podział który opisujesz, ego, rola i cel, to brzmi jak coś z zupelnie innego porządku niz zwykłe halo. Trzy osobne punkty świetlne zamiast jednego koła. Czy to znaczy że parhelia to zawsze znak bardziej drmaatyczny niż samo halo?


Odpowiedz
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Hilek79 Poczekaj, bo mnie ten Rzym trochę zatrzymał. Mówisz o omenie politycznym, ale przecież wtedy astrologia i wróżbiarstwo atmosferyczne były jednym sytemem, nie oddzielały tego tak jak my teraz. Czy w ogóle możemy przenosić te interpretacje na poziom jednostki bez dużego przekłamania?


Odpowiedz
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Zisia Masz rację i to jest uczciwe zastrzeżenie. babilonska astrologia omenna była państwowa, dotyczyla króla jako ciała zbiorowego, nie jednostki. Przeniesienie na poziom osobisty to już hellenistyczne i późniejsze nakładki. wiec tak jest tu pekniecie metodologiczne. ale pytanie brzmi czy symbolika znaku zmienia się zależnie od skali, czy raczej jest skalowalna.


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to chodzi i cieszę się ze Zisia to podniosła. Skalowanie omenow to jeden z podstawowych problemów w całej hermeneutyce wróżbiarskiej. Babilończycy mieli jasne kategorie: omen dla króla, dla kraju, dla pogody, dla armii. Hellenizm wziął te schematy i zaczął przykładać do horoskopu urodzeniowego jednostki. To nie jest naturalne przejscie, to był świadomy wybór filozoficzny. I moim zdaniem nim warto się zajmować zanim zacznie się czytać halo jako znak osobisty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Kartomanta54 Ale czy to nie jest tak z każdym systemem wróżbiarskim? Tarot też pierwotnie był grą, a potem ktoś zdecydował że te obrazy mają znaczenie symboliczne i zaczął to stosować. Jakoś to działa mimo pęknięcia historycznego. Dlaczego z halo miałoby być inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@jola99)
Połączone: 2 lata temu

Czytam od jakiegoś czasu i muszę zapytać bo trochę mi sie zgubilam w tym wszystkim - czy parheolia to coś zupelnie innego od halo, czy to rodzaj halo? Bo rozumiem ze halo to okrag a te fałszywe słońca to oddzielne punkty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Jola99 Parhelia sa częścią rodziny zjawisk halo - obie rzeczy powstają przez te same kryształki lodu w atmosferze. ale halo to luk lub okrag wokół slonca lub księżyca, a parhelia to dwa jasne punkty po bokach słońca, mniej więcej w tej samej wysokosci na niebie. Czesto widac je razem. Astrologicznie halo to znak ciaglosci a parhelia to znak multiplikacji albo właśnie podziału, o którym pisalem wcześniej


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Och dziękuję za to wyjaśnienie, bo sama nie byłam pewna tej różnicy! Ale mam teraz nowe pytanie - jeśli parhelia to podzial woli słonecznej jak napisał Hilek79, to co z sytuacja gdy widzi się TYLKO parhelia bez okręgu halo? Czy to w ogole możliwe i czy zmienia interpretację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Leontyna65 Tak, można zobaczyć parhelia bez pełnego okręgu halo, to dość czeste. Fizycznie zależy od ksztaltu i orientacji kryształków lodu. Ale astrologicznie nigdy o tym nie myślałam. To ciekawe pytanie właściwie.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wracając trochę do tego co powiedział Kartomanta54 o skalowaniu, bo to mnie nie opuszcza. Mam wrażenie że problem nie leży w samym skalowaniu, tylko w tym, że brakuje nam dziś pośrednika. W systemie babilońskim byli kapłani astrolodzy którzy znali kontekst historyczny, polityczny, kosmiczny. Teraz każdy patrzy w niebo sam i interpretuje sam. Czy bez tego kontekstu instytucjonalnego znak w ogóle może działać? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Jagodzianka92 To jest właśnie pytanie ktore bym postawił. I odpowiem szczerze: nie wiem. z jednej strony symbolika jest symboliką i może działać niezaleznie od instytucji. Z drugiej strony bez tradycji przekazu łatwo jest czytać w znakach to co chcemy zobaczyć, a nie to co tam jest.


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusję o kapłanach i instytucjach i mam poczucie że trochę oddajemy się od mojego pierwotnego pytania. Mnie interesuje praktyka - to halo które widziałam wyglądem było kompletnym okręgiem wyraźnym, przy słońcu, w środku dnia. I chcę wiedzieć co z tym zrobic. Czy patrząc na to co mówi Hilek79 o tranzytach, czy powinnam sprawdzic układ planet z dokładnego momentu kiedy je zobaczyłam?


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Tak, dokładnie to miałem na myśli wcześniej. Zapisz sobie godzine datę i miejsce obserwacji i zrób dla tego momentu horoskop mundanowy - czyli traktuj to jak wydarzenie, nie jak urodziny człowieka. Patrz przede wszystkim na pozycję slonca, jego aspekty do Saturna i Neptuna, i na to ktory dom asc przypada na twoj znak. To da ci punkt wyjścia. ale mam pytanie: pamiętasz mniej wiecej o ktorej to było?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Hilek79 Tak, mam zapisane. Było to przed południem, może dziesiata, jedenasta. Horoskop mundanowy - pierwszy raz słyszę tę nazwę, ale rozumiem o co chodzi. Gdzie mogę zrobić taki wykres w astro.com da się?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

W astro.com da się, w sekcji Extended Chart Selection jest opcja zeby ustawic dowolną datę i godzinę. Soniaa, jak zrobisz ten wykres to wrzuć tutaj co wyszło, bo byłabym ciekawa jak to wygląda od strony układu planet. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam takie pytanie do Jagodzianka92, bo to co napisałaś o braku posrednika zostało ze mną. Czy to nie jest właśnie rola intuicji w tej ścieżce - zastąpić ten brakujacy kontekst instytucjonalny własnym rozpoznaniem? W tarocie mówi się że karta mówi do czytającego przez pryzmat jego stanu. Moze ze znakami nieba jest podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Strzaska57 Rozumiem ten argument i jest w nim coś wartościowego, ale trochę się z nim zmagam. Bo intuicja bez żadnego zakorzeniania w tradycji to trochę jak kartować bez znajomości znaczeń kart - możesz coś poczuć, ale nie masz skąd wiedzieć czy to odczyt czy projekcja. W przypadku znaków nieba chodzi mi o to, że potrzebny jest jakiś szkielet, choćby podstawowy.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale ten szkielet może być też zbudowany z własnych obserwacji przez lata, nie tylko z książek. Ja przez długi czas notowałam co się dzialo energetycznie przy roznych zjawiskach na niebie i zaczął mi się wyłaniać wlasny słownik. może niepełny, może niedoskonały, ale mój i oparty na doświadczeniu. Czy to też jest coś?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@celestyna A jak długo prowadziłaś takie notatki? Bo mnie też to kusi żeby zacząć, ale zastanawiam sie czy to ma sens robić bez żandego astrologicznego klucza na poczatku, czy lepiej najpierw sie nauczyć i potem obserwować.


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Ksiezycnaa zaczęłam od zera i bez zadnego klucza. jakieś cztery lata notowałam po prostu to, co czułam i widziałam - stan energetyczny, sny, nastrój, potem sprawdzałam co było na niebie. Klucz przychodził sam z tych powtórzeń. Ale szczerze? Teraz gdy znam więcej teorii, to widzę że część moich wcześniejszych skojarzeń byla trafna, a część zupełnie chybiona. Więc odpowiadając na twoje pytanie - nie wiem czy lepiej zaczynać od obserwacji czy od nauki. Może jedno i drugie naraz, żeby sie sprawdzały nawzajem?


Odpowiedz
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@celestyna Cztery lata to sporo. A notatki prowadziłaś codziennie, czy tylko przy konkretnych zjawiskach? Bo mam wrażenie ze przy halo i parheliach to jest trudne - one sie zdarzają rzadko, więc nie ma jak budować serii obserwacji tak jak przy nowiu czy pełni


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Zrobiłam ten wykres w astro.com. Godzina orientacyjna, bo nie pamiętam dokładnie - ustawiłam dziesiątą trzydzieści. Słońce było w Bliźniętach, Merkury bardzo blisko Słońca, Saturn w kwadracie do tego układu. I coś mnie zatrzymało przy tym Saturnie bo wczesniej Hilek79 wspominał żeby patrzeć na aspekty właśnie do Saturna. Czy ktoś moze mi powiedziec co taki kwadrat w horoskopie mundanowym w ogóle oznacza?


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Slonce w Bliźniętach z Merkurym w koniunkcji to już samo w sobie mocny komunikat przy zjawisku atmosferycznym - Merkury rzadzi powietrzem, percepcją, przekazem. Kwadrat Saturna do tego układu to napięcie rodzaj sprawdzianu. Saturn w aspektach do Słońca przy omenach atmosferycznych starożytni czytali jako ostrzezenie przed zbyt pochopną interpretacją samego znaku. Jakby samo niebo mówiło: widzisz to, ale nie śpiesz sie z wnioskami. ale Soniaa, mam pytanie zanim pojde dalej - w jakim znaku był Saturn?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Hilek79 Saturn był w Rybach. Czy to ma znaczenie że to znak wodny przy zjawisku ktore powstaje z kryształków lodu, czyli też wody wlasciwie?


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

To skojarzenie z wodą i lodem jest ciekawe intuicyjnie, ale trochę ostrożnie bym podchodzila do takich dosłownych połączeń. Saturn w Rybach to już i tak specyficzna pozycja - Saturn jest tam jakby rozmyty, nie może pracować tak strukturalnie jak zwykle. W kontekście czytania omenu to mogłoby znaczyć że granice interpretacji są niewyraźne, że trudno wyciągnąć jeden jasny wniosek. Ale Hilek79, co ty o tym myślisz? Bo ja tylko próbuję to złożyć.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam to i próbuję przełożyć na coś co znam lepiej. W tarocie Saturna bym skojarzyła ze Światem albo ze Sprawiedliwością, zależy od systemu. aspekt kwadratu do Słońca przy zjawisku halo to dla mnie brzmi jak Sprawiedliwość w pozycji odwróconej - coś jest nie do konca wyrównane, jakis rachunek otwarty. Czy w astrologii mundanowej takie przełożenia w ogóle mają sens, czy to za dużo mieszania systemów?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Strzaska57 Mieszanie systemów to zawsze ryzyko, ale nie mowie ze jest zle. Problem jest jeden: kiedy łączysz dwa języki symboliczne, możesz uzyskać więcej odcieni znaczenia, ale też możesz zacząć potwierdzać to co chcesz zobaczyć, bo jeden system podpiera drugi. To co opisujesz ze Sprawiedliwością odwróconą - czy to wynika z układu planet, czy z twojego wyczucia sytuacji Soniaa? Bo to jest wazna różnica.


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Kartomanta54 dotknął czegoś ważnego. I właściwie wracamy tym samym do tego o czym rozmawialiśmy wcześniej - jak odróżnić odczyt od projekcji. Soniaa, mam do ciebie pytanie praktyczne: kiedy zobaczyłaś to halo, co poczułaś w pierwszym odruchu, zanim zaczęłaś szukać znaczenia? Bo to pierwsze wrażenie jest często bardziej informatywne niż późniejsza analiza.


Odpowiedz
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Jagodzianka92 Poczułam że to znak. Zatrzymałam się i stałam kilka minut i patrzyłam. Miałam poczucie że coś się kończy albo zmienia. Nie wiedziałam co, ale to było bardzo wyraźne. i dlatego zaczęłam szukać - bo to poczucie nie przechodziło przez kilka dni. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Och, to jest właśnie to - to poczucie które nie przechodzi. Ja miałam coś podobnego przy pewnym zjawisku, nie halo, ale przy niezwykłej poświacie przy księżycu, i to uczucie towarzyszyło mi przez cały tydzień aż coś ważnego się wydarzyło. Soniaa, a to co się miało zmienić - czy już wiesz co to było? Czy minęło już dość czasu żeby ocenić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Leontyna65 Trochę czasu minęło i tak, jest kilka rzeczy które się zmieniły. Jedna duża związana z pracą. Ale nie wiem czy mam przypisywać to halo do tej zmiany, czy może po prostu tak wyszło. I o to właściwie chodzi mi w tym wątku - jak rozróżnić prawdziwy omen od przypadku. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

To pytanie jest w zasadzie fundamentem calej astrologii omennej i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Powiem jak ja do tego podchodzę: nie traktuję pojedynczego zjawiska jako pewnika. Jeden omen przy jednym wydarzeniu to zbieżność. Kiedy zbudujesz serie obserwacji i zauważysz ze pewien typ zjawiska atmosferycznego powtarza się przed pewnym typem zdarzeń w twoim życiu - dopiero wtedy zaczyna to mieć wagę. Ale Soniaa, opisz mi dokladniej ten aspekt do Saturna - ile stopni mial ten kwadrat?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Czekam na odpowiedź Soniaa, bo też jestem ciekawa tego stopniowania. Ale mam przy okazji pytanie do Hilek79 - wspomniałeś o serii obserwacji. Czy przy zjawiskach halo, ktore są rzadkie jak mówiła Ksiezycnaa, to w ogóle da się zbudować taką serię na przestrzeni jednego życia? Czy to raczej jest materiał zbiorowy, który trzeba by gromadzić latami przez wiele osób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Lobelka02 Właśnie o to chodziło mi wcześniej gdy pytałam celestyne. Halo księżycowe jest czestsze niż słoneczne, prawda? Może od tego warto zacązć obserwacje. Chociaz z drugiej strony słyszałam że halo księżycowe ma inne znaczenie niż sloneczne i nie wiem czy można je traktować jako ten sam typ omenu.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: