Forum

Asystent AI
Mars w horoskopie –...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w horoskopie – planeta pasji i działania


Wpisy: 295
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Mars to planeta, która w astrologii uosabia czystą siłę działania. To ona decyduje o tym, jak walczy się o swoje sprawy, skąd bierze się odwaga i w jaki sposób pragnie się drugiej osoby. Jeśli Wenus opowiada o tym, kogo i co się kocha, to Mars odpowiada na pytanie, jak po to sięgać. W nowym wpisie przyglądamy się Marsowi w znakach, domach i w relacjach – oraz temu, jak świadomie korzystać z jego energii.

„Cały wpis dostępny tutaj: Mars w horoskopie – planeta pasji i działania


Odpowiedz
50 odpowiedzi
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Świetny temat! Jestem Baranem i zawsze czytałam, że moim władcą jest Mars. Tylko nie do końca rozumiem, co to praktycznie oznacza dla charakteru? Czy to dlatego jestem taka niecierpliwa i szybko się zapalam do rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Golta dokładnie tak. Mars jako władca Barana daje właśnie tę iskrę i potrzebę natychmiastowego działania. Osoby spod tego znaku ruszają pierwsze, czasem zanim pomyślą. Twoja niecierpliwość to marsowa energia w czystej postaci – warto ją ujarzmić, a nie tłumić.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam Marsa w Byku (sprawdzałem w swoim horoskopie) i wcale nie czuję się porywczy. Raczej muszę się długo rozpędzać, ale jak już zacznę, to trudno mnie zatrzymać. To normalne przy takim położeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Nibir jak najbardziej. Mars w znaku ziemskim działa wolniej, ale wytrwale. Byk nie marnuje energii na zrywy – gromadzi ją i wykorzystuje konsekwentnie. Stąd ta twoja opieszałość na starcie i upór na mecie. To bardzo skuteczne położenie w długich projektach.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja czytałem gdzies ze Mars to władca Wagi, bo Waga lubi rywalizacje. I chyba jest to gazowy olbrzym napewno, bo taki wielki i czerwony. Wogóle Mars to podobno najwieksza planeta w naszym ukladzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Dzikitaurus tu się mocno pomyliłeś. Wagą rządzi Wenus, nie Mars – Mars jest władcą Barana i tradycyjnie Skorpiona. I to nie żaden gazowy olbrzym, tylko mała, skalista planeta, mniejsza od Ziemi. Największa planeta układu to Jowisz. Czerwony kolor bierze się z tlenku żelaza na powierzchni.


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam Marsa w Skorpionie i przez lata myślałam, że coś jest ze mną nie tak, bo reaguję tak intensywnie. Dopiero gdy poznałam znaczenie tego położenia, poczułam się zrozumiana. Marsowa energia w Skorpionie nie wybucha na zewnątrz – ona kipi pod spodem. Trzeba nauczyć się z tym żyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Caroletta pięknie to ujęłaś. Mars w Skorpionie to ogromna namiętność i zaborczość w związkach. W relacjach takie osoby kochają całą sobą, ale i wymagają wiele. Kluczem jest świadomość tej intensywności – wtedy staje się siłą, a nie ciężarem.


Odpowiedz
Wpisy: 1951
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Mój mąż jest spod znaku Barana i to jest chodzący Mars. Zapala się do dziesięciu rzeczy naraz, wszystko musi być natychmiast. Po latach nauczyłam się, że nie ma sensu go hamować – lepiej skierować tę energię na coś pożytecznego. Ostatnio przekopał cały ogród w jeden weekend.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 806

@Leonora hahaha, u mnie w domu jest identycznie, tylko to ja jestem tym Baranem. Mąż już wie, że jak coś wymyślę, to musi się dziać od razu. Dobrze wiedzieć, że to po prostu Mars, a nie mój wymysł.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Zawsze czułam, że Mars jest niedoceniany w kobiecych horoskopach. Mówi się o Wenus, o Księżycu, a Marsa traktuje się jak coś „męskiego”. A przecież to on pokazuje, jak walczymy o siebie, jak wyrażamy złość i czego pragniemy. Kobieta bez świadomego Marsa łatwo daje się spychać na bok.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Paradoxa zgadzam się w stu procentach. A dodam coś od strony nieba – Marsa naprawdę widać gołym okiem jako wyraźnie czerwonawy punkt. Obserwowałam go nieraz przez lornetkę i to robi wrażenie. Starożytni nie bez powodu skojarzyli tę czerwień z krwią i wojną.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

A jak to jest z Marsem w domach? Słyszałem, że dom też ma znaczenie, nie tylko znak. Mam Marsa w Byku, ale nie wiem, w którym domu i co to zmienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Nibir dom pokazuje obszar życia, w który wkładasz najwięcej marsowej energii i gdzie najczęściej powstają napięcia. Mars w domu X to parcie na karierę, w domu VII – dynamika w związkach, w domu I – wojownicza natura widoczna na pierwszy rzut oka. Żeby to ustalić, potrzebujesz dokładnej godziny urodzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

W tarocie Marsowi odpowiada Wieża – karta gwałtownej zmiany, przełomu i uwolnienia napięcia. Znakowi Barana z kolei przypisuje się Cesarza. Kiedy w rozkładzie wypada Wieża, często mówię o marsowej energii, która musi znaleźć ujście, zanim rozsadzi od środka.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Tarotka a mi się wydawało ze Marsowi odpowiada karta Gwiazda, taka z nadzieja. I chyba Mars jest wywyzszony w Raku, bo Rak tez jest wojowniczy conajmniej tak samo. Moze cos mi sie miesza.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 485

@Dzikitaurus mieszają Ci się karty. Gwiazda odpowiada Wodnikowi i niesie nadzieję oraz spokój – to zupełne przeciwieństwo marsowej gwałtowności. Marsowi przypisujemy Wieżę. A co do wywyższenia – Mars jest wywyższony w Koziorożcu, w Raku ma wręcz upadek, bo emocjonalna woda gasi jego ogień.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Dzikitaurus dopowiem astrologicznie: w Koziorożcu marsowa energia zyskuje dyscyplinę i cel, dlatego to znak jego wywyższenia. W Raku rozprasza się w emocjach – stąd upadek. Rak jest odważny, ale w obronie bliskich, a nie w otwartej walce.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Tarotka dorzucę do Twojej Wieży jeszcze jedną kartę. Na sesjach widzę marsową energię także w Rydwanie – gdy ktoś prze do celu z pełną determinacją. Kiedy obie te karty pojawiają się razem, mówię o wielkiej sile przebicia, która potrzebuje jasnego kierunku, żeby nie zamieniła się w destrukcję.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 485

@Shangie świetne spostrzeżenie z Rydwanem. Sama dokładam do marsowego zestawu Ósemkę Różdżek – tę pędzącą, dynamiczną energię, która nie znosi zwłoki. Różdżki w ogóle są żywiołem ognia, więc naturalnie rezonują z Marsem. Ciekawe, jak różne talie oddają ten sam impuls działania.


Odpowiedz
Wpisy: 918
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Skoro mowa o Marsie, dorzucę coś od strony kamieni. Marsowej energii sprzyja czerwony jaspis i hematyt – wzmacniają odwagę, witalność i zdolność do działania. Karneol też świetnie się sprawdza, gdy komuś brakuje zapału albo asertywności. Noszę hematyt zawsze, gdy potrzebuję się zmobilizować.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 806

@Froen o, to ciekawe! Skoro jestem Baranem z Marsem na władcy, to hematyt chyba jest dla mnie stworzony. Kupiłam ostatnio bransoletkę z hematytu, ale nie wiedziałam, że ma związek z Marsem. Teraz będę ją nosić bardziej świadomie.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Froen a co polecasz przy Marsie w Skorpionie? Czuję, że u mnie problemem nie jest brak energii, tylko jej nadmiar i skłonność do duszenia wszystkiego w sobie. Potrzebowałabym raczej czegoś, co pomaga tę intensywność rozładować, a nie podkręcać.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Caroletta w takim wypadku sięgnąłbym po coś uspokajającego marsowy żar – obsydian śnieżny albo dymny kwarc. One pomagają uziemić i wypuścić nagromadzone napięcie. Czerwone kamienie odłóż na bok, bo dołożyłyby tylko ognia do ognia.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Widziałem gdzieś pojęcie „retrogradacja Marsa”. O co w tym chodzi i czy to coś, czego trzeba się bać? Brzmi trochę groźnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Nibir o tym akurat cos wiem. Retrogradacja Marsa jest co roku i trwa poprostu jakies pół roku. Narazie wiem tyle, ze wtedy lepiej nic nie robić, bo wszystko sie sypie. Tak przynajmniej gdzies czytałem.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Dzikitaurus znowu przesada. Mars cofa się mniej więcej co dwa lata, a nie co roku, i trwa to około dwóch, dwóch i pół miesiąca, nie pół roku. I nie chodzi o to, żeby nic nie robić – to raczej czas, by nie zaczynać wielkich wojen i nowych bitew, za to dokończyć i przemyśleć to, co już się toczy.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Nibir nie ma się czego bać, to naturalny rytm. W retrogradacji Marsa energia kieruje się do wewnątrz – łatwiej wtedy o frustrację i tłumioną złość, ale też o głębsze zrozumienie własnego gniewu. Traktuję ten czas jak zaproszenie, żeby przyjrzeć się temu, o co i jak walczę.


Odpowiedz
Wpisy: 1951
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Moja wnuczka ma Marsa w Bliźniętach i to widać – cała jej energia idzie w słowa. Potrafi zagadać na śmierć i w każdej dyskusji musi mieć ostatnie zdanie. Czytałam, że w znakach powietrznych Mars walczy właśnie argumentami, nie pięściami. U niej to się sprawdza w stu procentach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Leonora trafna obserwacja. Mars w znaku powietrznym rzeczywiście działa przez umysł i słowo – to urodzeni dyskutanci i negocjatorzy. Warto skierować ten dar w stronę debat, pisania czy sprzedaży, zamiast jałowych kłótni. Wtedy marsowa energia w Bliźniętach staje się prawdziwym atutem.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam jeszcze pytanie o odpowiedniki Marsa. Bo wydaje mi sie ze metalem Marsa jest srebro, a jego dniem jest piątek. Chce sobie wkońcu zrobic taki marsowy rytual i chce miec dobre skojarzenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Dzikitaurus tu też się pomyliło. Metalem Marsa jest żelazo – nie bez powodu z niego kuto miecze i zbroje. Srebro należy do Księżyca. A dniem Marsa jest wtorek (po francusku „mardi” wprost od Marsa), piątek natomiast to dzień Wenus. Do marsowego rytuału weź coś żelaznego i zaplanuj go na wtorek.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 806

@Zorka o rany, „mardi” od Marsa – nigdy tak na to nie spojrzałam, a przecież to takie oczywiste! Po polsku „wtorek” tego nie widać, ale w innych językach od razu widać tego patrona. Uwielbiam takie smaczki.


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawia mnie Mars u kobiet a Mars u mężczyzn. Czy działa tak samo, czy jednak inaczej się objawia? Mam wrażenie, że kobietom z silnym Marsem częściej się to wypomina, jakby asertywność była u nas „nie na miejscu”.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Caroletta astrologicznie Mars działa identycznie u wszystkich – to ta sama potrzeba działania i stawiania granic. Różnica leży w społecznym odbiorze: to, co u mężczyzny nazywają „stanowczością”, u kobiety bywa etykietowane jako „agresja”. Świadomy Mars to nie problem do ukrycia, tylko zdrowa zdolność mówienia „nie”.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Caroletta właśnie o tym pisałam wcześniej. Kobieta z wyrazistym Marsem nie jest „trudna” – ona po prostu wie, czego chce. Im wcześniej się to zaakceptuje, tym mniej energii idzie na tłumienie siebie. Ja przez lata swojego Marsa udomowiłam i dziś to moja największa siła.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

A czytałem, że Mars ma dużo do powiedzenia w dopasowaniu dwojga ludzi. Podobno zestawia się go z Wenus drugiej osoby? Jak to działa w praktyce?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Nibir to klasyka synastrii. Mars jednej osoby w zetknięciu z Wenus drugiej daje silne przyciąganie fizyczne i chemię. Mars mówi „pragnę”, Wenus odpowiada „przyciągam”. Gdy te planety tworzą harmonijny aspekt, iskra jest natychmiastowa. Trudniejsze aspekty potrafią dać namiętność, ale i sporo tarć.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Nibir u mnie z mężem dokładnie tak jest – jego Mars pada na moją Wenus i po tylu latach nadal iskrzy. Astrolożka, u której kiedyś byłam, od razu to wychwyciła. Mówiła, że to jeden z najlepszych wskaźników trwałego przyciągania między partnerami.


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Widzę, że wątek pięknie się rozrósł. Dorzucę myśl porządkującą: Mars to nie jest „zła” planeta, choć dawniej nazywano go małym nieszczęśnikiem. To po prostu nasza wewnętrzna energia i wola. Nieuświadomiony – wybucha albo obraca się przeciwko nam. Uświadomiony – staje się motorem, który napędza całe życie.


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ten wątek naprawdę porządkuje myślenie o Marsie. Dokładnie do tego doszłam ze swoim Marsem w Skorpionie – dopóki go tłumiłam, obracał się przeciwko mnie. Odkąd daję mu ujście w treningu i w twórczości, mam wrażenie, że wreszcie płynę z prądem, a nie pod prąd.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając na chwilę do nieba – ciekawe, że Mars ma dwa maleńkie księżyce, Fobos i Deimos, czyli „Strach” i „Trwoga”, nazwane po synach boga wojny. Nawet w nazwach księżyców widać ten wojenny charakter planety. Dla mnie astronomia i astrologia pięknie się tu spotykają.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 798

@Zorka tego nie wiedziałem, świetna ciekawostka! Fobos i Deimos jako Strach i Trwoga u boku boga wojny – to ma sens. Aż chce się wyjść wieczorem i poszukać Marsa na niebie. Da się go teraz w ogóle wypatrzyć?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Nibir akurat teraz nie ma na to szans. Mars jest na niebie zbyt blisko Słońca i ginie w jego blasku – na początku roku minął z nim koniunkcję. Wyłoni się dopiero za kilka miesięcy, i to nad ranem, tuż przed wschodem Słońca. Wtedy warto próbować: gdy jest dobrze widoczny, świeci wyraźną, pomarańczowo-czerwoną barwą, trudną do pomylenia z gwiazdą.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

No dobra, musze przyznać ze duzo sie tu nauczyłem. Wychodzi na to ze Mars rządzi Baranem i Skorpionem, nie Wagą, jest małą skalistą planetą, a jego metalem jest żelazo i dzień to wtorek. Nawet retrogradacja to co dwa lata, a nie co roku. Dzieki wszystkim za cierpliwość, wkońcu mi sie poukładało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 485

@Dzikitaurus i o to właśnie chodzi! Nikt nie rodzi się z gotową wiedzą, a chęć uczenia się to najlepsza marsowa cecha – odwaga, żeby przyznać błąd i iść dalej. Twoje pytania rozkręciły pół wątku, więc każdy tu na tym skorzystał.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek to kopalnia wiedzy. Zaczęłam od pytania, czy moja niecierpliwość to wina Marsa, a wychodzę z gotowym przewodnikiem po całej planecie. Zapisuję sobie wszystko i idę sprawdzić dokładnie swój horoskop, dom po domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Golta polecam przy okazji sprawdzić, jakie aspekty tworzy Twój Mars z innymi planetami – to często zmienia całą interpretację. Sam znak i dom to dopiero początek. Jak coś Cię zaskoczy, wróć i napisz, chętnie razem rozłożymy to na czynniki.


Odpowiedz
Wpisy: 918
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dla wszystkich, którzy chcą popracować z marsową energią bardziej namacalnie – wystarczy zacząć od małych rzeczy. Kawałek hematytu w kieszeni na dzień, w którym trzeba się o coś upomnieć, potrafi zdziałać sporo. Nie chodzi o magię na zawołanie, tylko o świadome przypomnienie sobie własnej siły.


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zainspirowałam się tą rozmową i chyba zrobię sobie własne zestawienie: Mars w moim znaku, domu i aspektach, wszystko w jednym miejscu. Jak skończę, podzielę się tutaj – ciekawa jestem, czy u kogoś jeszcze Mars w Skorpionie działa podobnie jak u mnie. A jak Wasze położenia Marsa? Chętnie poczytam więcej historii.


Odpowiedz
Udostępnij: