Mars to planeta, ktora w astroogii uosabia czystą sile dzialania to ona decyduje o tym jak walczy sie o swoje sprawy skąd bierze sie odwaga i w jaki sposób pragnie sie drugiej osoby. Jeśli Wenus opowiada o tym kogo i co sie kocha, to Mars odpowiada na pytanie, jak po to sięgać. W nowym wpisie przygladamy się Marsowi w znakach domach i w relacjach, oraz temu, jak swiadomie korzystać z jego energii.\r\n\r\n„Caly wpis dostepny tutaj: Mars w horoskopie, planneta pasji i dzialania”
Hmm swietny temat! 🙂 Jestem Baranem i zawsze czytałam, że to Mars jest moim władcą, tylko nie do końca wiem, co to praktycznie znaczy dla charakteru. Czy to dlatego jestem taka niecierpliwa i od razu zapalam sie do wszystkiego?
Ja mam Marsa w Byku i wcale nie czuje sie porywczy. musze sie długo rozpędzać, ale jak juz raz zaczne to trudno mnie zatrzymac. To noormalne przy takim polozeniu?
Ja czytalem gdzies ze Mars to władca Wagi, bo Waga lubi rywalizacje. no i chyba jest to gazowy olbrzym napewno, taki wielki i czerwony. Wogóle to podobno najwieksza planeta w całym ukladzie.
O rany, ja mam Marsa w Skorpionie i prrzez lata myślałam, że coś jest ze mną nie tak, bo reaguję tak intensywnie. Dopiero jak poznałam znaczenie tego położenia poczulam sie zrozumiana. Marsowa energia w Skorpionie nie wybucha na zewnątrz, ona kipi gdzies pod spodem. Trzeba się nauczyć z tym żyć
Oj, mój mąż jest spod znaku Barana i to jest chodzący Mars. Zapala sie do dziesieciu rzeczy naraz i wszystko ma być na już. Po latach nauczyłam się, że nie ma co go hamowac, lepiej skierowac tę energię na coś pożytecznego. Ostatnio przekopał mi cały ogrod w dwa dni.
Zawsze czułam, że Mars jest niedoceniany w kobiecych horoskopach. Mówi się o Wenus, o Księżycu, a Marsa traktuje się jak coś „męskiego”. A przecież to on pokazuje, jak walczymy o siebie, jak wyrażamy złość i czego pragniemy. Kobieta bez świadomego Marsa łatwo daje się spychać na bok.
A jak to jest z tym Marsem w domach? słyszałem ze dom tez ma znaczenie, nie tylko znak. mam Marsa w Byku ale nie wiem w którym domu i co to wlasciwie zmienia
W tarocie Marsowi odpowiada Wieża, karta gwałtownej zmiany, przełomu i uwolnienia napięcia. Znakowi Barana z kolei przypisuje się Cesarza. Kiedy w rozkładzie wypada Wieża często mówię właśnie o marsowej energii, która musi znaleźć ujście, zanim rozsadzi od środka.
Skoro juz mowa o Marsie to dorzucę cos od strony kamieni. Marsowej energii sprzyja czerwony jaspis i hematyt wzmacniają odwage witalność i chęć do działania. Karneol tez dobrze robi, jak komuś brakuje zapału albo asertywności. Sam noszę hematyt zawsze, kiedy musze się zmobilizować.
Widzialem gdzieś pojecie „retrogradacja Marsa”. o co w tym w ogole chodzi i czy to coś czego trzeba sie bać? brzmi trochę groznie.
Moja wnuczka ma Marsa w Bliźniętach i to od razu widać, cała jej energia idzie w słowa. Potrafi zagadać człowieka na śmierć i w każdej dyskuji musi miec ostatnie zdanie. Czytalam, że w znakach powietrznych Mars walczy właśnie argumentami, nie pięściami, i u niej sprawdza się to co do joty.
no dobra dobra juz sie nie bede spieral, przeciez ja tylko pytam a nie twierdze na 100%. eh... mam za to jeszcze jedno pytanie bo wydaje mi sie ze metalem Marsa jest srebro, a jego dniem piątek. chce sobie wkońcu zrobic taki marsowy rytual i chce miec dobre skojarzenia.
Oj, zastanawia mnie jedna rzecz, Mars u kobiet a Mars u mężczyzn. Działa tak samo czy jednak inaczej się objawia? Mam wrażenie że kobiecie z silnym Marsem częściej się to wypomina, jakby asertywność była u nas „nie na miejscu”.
A czytałem ze Mars ma sporo do powiedzenia w dopasowaniu dwojga ludzi. podoobno zestawia sie go z Wenus tej drugiej osoby? jak to działa w praktyce?
Widzę, że wątek pięknie się rozrósł. Dorzucę jedną myśl na spokojnie, Mars wcale nie jest „złą” planetą, choć dawniej nazywano go małym nieszczęśnikiem. To po prostu nasza wewnętrzna energia i wola. Nieuświadomiony wybucha albo obraca się przeciwko nam, uświadomiony staje się motorem, który napędza całe życie.
Też mam tak ze swoim Marsem w Skorpionie, dopóki go tłumiłam, obracal się przeciwko mnie. Odkąd daję mu ujście w treningu i w twórczości mam wrażenie, że wreszcie płynę z prądem a nie pod prąd.
Wrócę na chwilę do nieba, bo to ciekawe, Mars ma dwa malenkie księżyce, Fobos i Deimos czyli „Strach” i „Trwoga”, nazwane po synach boga wojny. wow, nawet w nazwach ksiezycow widać ten wojenny charakter. Dla mnie astronomia i astrologia pięknie się tu spotykaja.
no dobra... musze przyznac ze sporo sie tu nauczyłem 🙂 wychodzi na to ze Mars rządzi Baranem i Skorpionem a nie Wagą, jest małą skalistą planetą, a jego metalem zelazo i dzień to wtorek. nawet ta retrogradacja jest co dwa lata a nie co roku. Dzieki wszystkim za cierpliwosc i wybaczcie ze sie na poczatku troche unosiłem, wkońcu wszystko mi sie poukładało.
Ojej ten wątek to prawdziwa kopalnia wiedzy. zaczelam od pytania czy moja niecierpliwosc to wina Marsa a wychodze z gotowym przewodnikiem po calej planecie 🙂 Zapisuję sobie wszystko i lecę sprawdzic swój horoskop dom po domu.
Dla wszystkich, co chcą popracować z marsową energią bardziej namacalnie, wystarczy zacząć od małych rzeczy. kawałek hematytu w kieszeni na dzień, kiedy trzeba się o coś upomnieć, potrafi zdzialac sporo. nie chodzi o żadną magię na zawołanie, tylko o świadome przypomnienie sobie wlasnej siły.
Zainspirowałam się tą rozmową i chyba zrobię sobie własne zestawienie, Mars w moim znaku, domu i aspektach wszystko w jednym miejscu. Jak skończę, na pewno sie tu podzielę. Ciekawa jestem u ilu z Was Mars w Skorpionie działa podobnie jak u mnie ale to już na spokojnie, przy okazji.
