Forum

Asystent AI
Draco horoskop - cz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Draco horoskop - czy ta system astrologiczny zmienia waszą interpretację kart

Strona 3 / 4

Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie sprawdziłam swoje Draco po raz pierwszy. Mam Słońce drakońskie w Rybach, a natalne w Bliźniętach. To jest dla mnie dość duże zaskoczenie, bo te dwa znaki chyba trudno połączyć. Nie wiem jak to czytać, czy ktoś ma doświadczenie z takim przesunięciem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Brzozka to jest ciekawe zestawienie. Bliźnięta działają przez analizę i werbalizację, Ryby przez intuicję i zatopienie sie w odczuciu. Pytanie nie jest jak je połączyć, tylko kiedy jedno wychodzi a kiedy drugie. Czy masz takie momenty, gdzie zamiast analizować coś po prostu czujesz i wiesz, bez uzasadnienia? Bo to może być właśnie ten wątek.


Odpowiedz
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 177

@Stefcia04 tak, ale zazwyczaj potem to racjonalizuję i zaczynam wątpić. Jakby Bliźnięta przejmowały kontrolę. Więc może właśnie o to chodzi, że Ryby są a potem Bliźnięta je rozbierają na czynniki pierwsze i to gubi intuicję?


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Brzozka opisuje coś, co brzmi znajomo. To zakłócenie między tym co drakońskie a tym co natalne nie jest wadą systemu, to jest właśnie jego treść. Mapa napięcia między głębszym wzorcem a tym jak sie operuje na co dzień.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiolka88)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Froen i tu mam pytanie, bo jak porównuję swoje natalne z drakońskim to mam wrażenie że drakońskie opisuje mnie lepiej w relacjach, a natalne lepiej w pracy. Czy jest coś takiego jak obszary, w których jedno albo drugie jest bardziej aktywne? Czy to zbyt duże uproszczenie?


Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 349

@Wiolka88 nie wiem czy to uproszczenie, bo ja mam podobne odczucie. Draco bardziej sie pokazuje przy tym co emocjonalne i intymne, natalne przy tym co strukturalne i zewnętrzne. Ale nie wiem czy to wynika z samego systemu czy z tego, że tak to interpretuję.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Może to zależy od tego gdzie w Draco masz jakieś znaczące plaenty. Jak masz tam mocno zaznaczoną Wenus albo Księżyc, to naturalnie ten ślad bedzie bardziej widoczny w relacjach. A jak Saturna, to może w czymś bardziej strukturalnym. To nie jest tak, że Draco zawsze działa tylko w jednym obszarze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 141

@Teodor53 a co to znaczy 'mocno zaznaczona planeta' w Draco? Chodzi o aspekty, o dom, o to w jakim jest znaku? Bo widzę, że różne osoby mówią o tym inaczej i nie wiem jak to oceniać u siebie.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Kondzio wszystko naraz, ale jeśli miałbym powiedzieć od czego zacząć, to od znaku i domu. Aspekty do drakońskiego to osobna rozmowa, bo wtedy wchodzi kwestia czy liczyć aspekty drakońsko-natalnie czy czysto drakońsko. To się komplikuje szybko.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy ktoś probował nakladac karty na konkretne planety drakońskie, nie na cały układ? Bo mi sie wydaje że jak robiłam rozkłady ze świadomością że ktoś ma Wenus retro w Draco, to inaczej czytałam karty dotyczące relacji. Jakby ta informacja uruchamiała inny kąt patrzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 456
Rozpoczynający temat
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Majka, to jest dokładnie to co mnie interesuje w tym połączeniu. Nie chodzi o to żeby stworzyć nową metodę, tylko żeby informacja z Draco zmieniała perspektywę przy czytaniu. Jak masz kartę która może wskazywać izolacje albo bliskość, to Wenus retro drakońska mówi ci w którą stronę to ciągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie, może trochę z boku. Czy Draco w ogóle zmienia sie z czasem, czy jest stałe jak natalne? Bo jeśli jest stałe, to jak sie to ma do tego, że człowiek sie zmienia przez całe życie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Celestyn56 Draco jest stałe, oblicza sie je na moment urodzenia jak natalne. Ale to nie znaczy, że nie ma w nim dynamiki. Tranzyty i progresje można nakładać też na Draco. Kwestia tego czy człowiek sie zmienia przez życie, a horoskop jest stały, dotyczy tak samo natalnego jak drakońskiego. To nie jest mapa tego co sie stanie, tylko mapa potencjałów i wzorców.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie, i tu leży mój problem z tym całym systemem. Jak coś jest stałe i jednocześnie ma dynamikę przez tranzyty, to można to interpretować tak szeroko, że zawsze coś pasuje. Stefcia, pytam serio, jak odróżnić że interpretacja Draco coś mówi, od tego że po prostu dopasujesz opowieść do osoby?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Wiktor to jest uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Ale czy to jest problem specyficzny dla Draco? Bo to samo możesz powiedzieć o transytach do natalnego, o progresji wtórnej, o każdym systemie który jest wystarczająco złożony żeby zawsze coś pasowało. Pytanie czy to dyskwalifikuje wszystkie systemy, czy tylko zmusza do większej dyscypliny przy interpretacji.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Stefcia04 nie mówię że dyskwalifikuje. Mówię że zwiększa ryzyko. Im więcej warstw nakładasz, tym łatwiej o potwierdzenie tego co chcesz zobaczyć. I właśnie przy Draco ta pokusa jest duża, bo to jest drugi horoskop, czyli dwa razy więcej punktów zaczepienia.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wiktor stawia zarzut, który dotyczy w zasadzie każdej praktyki interpretacyjnej. Tarot ma ten sam problem. Karty można czytać tak szeroko, że zawsze coś pasuje. A jednak część czytelników robi to precyzyjnie, a część robi wróżenie metodą samopotwierdzenia. Różnica leży w tym jak się podchodzi do sprzeczności, a nie w samym systemie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 349

@Froen to jest ważne co mówisz, bo właśnie dlatego pytałam wcześniej o ten punkt styku Draco i kart. Jak mam rozkład który pokazuje napięcie w relacji, i wiem że ktoś ma Wenus retro drakońską, to zamiast szukać potwierdzenia, mogę raczej pytać: retro w Draco sugeruje wzorzec z przeszłości, czy to napięcie w kartach pokazuje powtórzenie? To jest inne pytanie niż 'co karta mówi o miłości'.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Marcysia86 właśnie tak to czuję. Draco nie zmienia sensu karty, tylko zmienia jakie pytanie do niej zadajesz. Bo ta sama karta przy Wenus retro i przy Wenus bezpośredniej może pokazywać to samo, ale korzenie są inaczej ułożone. Chodzi bardziej o kierunek czytania niż o inną odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale mam pytanko. Czym właściiwe jest ta Wenus retro w Draco? Bo rozumiem Wenus retro w natalnym jako coś co sie zdarza raz na jakiś czas, ale Draco retro to co - każdy ma jakieś planety retro w Draco czy to rzadsze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Anetta85 dobre pytanie bo to nie działa tak samo. W Draco retrogradacja planety to wynik przesunięcia całego horoskopu o kąt Węzła Północnego, więc jeśli planeta była retro w natalnym, to w Draco też będzie. Samo przesunięcie nie zmienia statusu retrogradacji. Więc jeśli masz Wenus bezpośrednią natalnie, w Draco też będzie bezpośrednia, tyle że w innym znaku i domu.


Odpowiedz
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 229

@Teodor53 aaa, czyli to nie jest tak że Draco 'dodaje' nowe retro? Status zostaje ten sam, tylko pozycja sie zmienia?


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Anetta85 tak, dokładnie. Draco obraca cały horoskop, nie zmienia indywidualnych właściwości planet. Retro zostaje retro, bezpośrednia zostaje bezpośrednia.


Odpowiedz
Wpisy: 456
Rozpoczynający temat
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

To właściwie dobrze pokazuje o co mi chodziło na początku. Wenus retro drakońska nie jest osobną rzeczą do zdiagnozowania, ona opisuje wzorzec który już masz. I to jest ten dodatkowy kontekst przy czytaniu kart. Nie szukam nowego faktu, szukam głębszej warstwy tego samego faktu. Czy to brzmi sensownie dla tych którzy pracują z kartami?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Brzmi sensownie, ale mam pytanie do praktyki. Jak to wygląda w sesji? Pytasz osobę na początku o Draco, czy robisz rozkład i dopiero potem sprawdzasz czy coś sie pokrywa? Bo kolejność chyba ma znaczenie, żeby nie sugerować interpretacji zanim zobaczysz karty.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Malwinka ja robię rozkład najpierw, bez wiedzy o Draco. A potem jak ktoś chce, pytam o dane urodzenia i sprawdzam czy coś w kartach sie zazębia z tym co w Draco. To działa bardziej jak weryfikacja niż jak punkt startowy. Nie zawsze cos sie pokrywa, ale jak sie pokrywa to jest wyraźne.


Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Majka.ka a czy zdarzało ci sie że karty i Draco wskazywały coś zupełnie przeciwnego? I co wtedy z tym robiłaś?


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Wiolka88 raz mi sie zdarzyło że karty pokazywały otwartość i gotowość do relacji, a Wenus drakońska była mocno w Koziorożcu, co w połączeniu z retro sugerowało raczej dystans i ostrożność. Nie wiedziałam jak to czytać. Ostatecznie zapytałam osobę wprost jak sie teraz czuje z bliskością i ona sama powiedziała że chce relacji ale się boi. Więc może oboje były prawdą tylko na różnych poziomach.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Majka opisuje jest klasycznym napięciem między pragnieniem a wzorcem obronnym. Karty mogły pokazywać intencję, a Draco wzorzec który tę intencję hamuje. To nie jest sprzeczność, to jest struktura problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam to i rozumiem, ale mam wrażenie że im więcej warstw, tym łatwiej wytłumaczyć każdą sytuację. Froen, powiedz szczerze: czy istnieje układ kart plus Draco który by powiedział jednoznacznie 'tu nie ma żadnego problemu'? Czy zawsze znajdzie się jakieś napięcie do opisania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Celestyn56 to uczciwy zarzut. Tak, można zbudować interpretację która zawsze znajdzie napięcie jeśli tego szukasz. To jest wada każdego systemu wielowarstwowego. Ale pytanie nie brzmi czy można nadużyć narzędzia, tylko czy używając go uczciwie, daje informację której nie dostałbyś inaczej. W przypadku Wenus retro i kart - czasem tak.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

A ja mam głupie pytanie może, ale co znaczy 'uczciwie używać' w kontekście astrologii i kart? Jak odróżnić że się używa uczciwie, od tego że się tylko tak myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Kondzio to nie jest głupie pytanie, to jest jedno z ważniejszych pytań w ogóle. Dla mnie uczciwe używanie to gotowość do powiedzenia 'nie wiem' albo 'tu nic nie widzę' zamiast szukania czegoś na siłę. Jak ktoś przychodzi z problemem i ja patrzę na karty i Draco i nie widzę jasnego obrazu, to mówię to wprost. Nie dobieram kolejnych symboli żeby coś wyciągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam do swojego Słońca drakońskiego w Rybach, bo po tym co tu piszecie zaczynam inaczej na to patrzeć. Stefcia wcześniej pytała kiedy jedno a kiedy drugie wychodzi. Myślałam że to kwestia sytuacji, ale może chodzi o to co opisuje Froen - że Ryby to wzorzec głębszy a Bliźnięta to jak ten wzorzec jest realizowany na co dzień. Czy to dobre uproszczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

To co napisałam wyżej o Słońcu drakońskim w Rybach to właściwie dobrze pasuje do tego co Froen opisuje jako wzorzec głębszy niż intencja. Ale mam pytanie bo nie rozumiem jednej rzeczy - jeśli Draco pokazuje wzorzec a karty pokazują intencję, to przy Wenus retro drakońskiej ta intencja jest zawsze hamowana? Czy może być tak że ktoś przepracował ten wzorzec i karty to widać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Brzozka dobre pytanie i myślę że to jest właśnie granica między statycznym a dynamicznym czytaniem. Draco nie mówi 'tak będzie zawsze', mówi 'z tego wyrastasz'. Jeśli ktoś rzeczywiście przepracował wzorzec retro, karty mogą pokazywać coś innego niż sugerowałaby pozycja drakońska. I to byłby sygnał, że interpretacja idzie w dobrym kierunku.


Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 349

@Froen ale jak to weryfikujesz podczas sesji? Bo to co mówisz brzmi logicznie, tylko w praktyce jak odróżniasz że karty pokazują przepracowany wzorzec od tego że po prostu ktoś nie ma wglądu w siebie i myśli że przepracował, a nie przepracował?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Marcysia86 szczerze? Nie zawsze można. Dlatego pytam. Nie zakładam że wiem, proszę żeby osoba sama opisała jak to czuje. Karty i Draco dają mi kontekst do pytania, nie odpowiedź gotową.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam wrażenie że ta dyskusja trochę za bardzo idealizuje połączenie kart i Draco. Karty są systemem synchronicznym, Draco jest systemem pozycyjnym i obliczeniowym. To nie jest tak że naturalnie na siebie nakładają warstwy, to dwie różne logiki. Jak je mieszasz, to nie masz głębszej interpretacji, masz po prostu więcej zmiennych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Wiktor ale czy tarot sam w sobie nie jest pełen warstw które też nie mają jednej logiki? Numerologia, symbolika, kabała, kolory, pory roku - to wszystko wchodzi do jednej karty i jakoś to działa razem. Nie widzę czemu Draco miałoby być bardziej zewnętrzne niż kabała przy Drzewie Życia.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Majka.ka kabała jest wbudowana w strukturę tarota, Draco jest zewnętrznym systemem który przykładasz na gotowy rozkład. To inna relacja. Ale ok, może się mylę w tej kwestii, nie jestem może wystarczająco zaznajomiony z tym jak Draco jest stosowane przy czytaniu kart.


Odpowiedz
Wpisy: 456
Rozpoczynający temat
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie ta kwestia którą Wiktor poruszył jest dla mnie centralym pytaniem tego wątku. Czy Draco naprawdę zmienia interpretacje kart, czy tylko dodaje kolejną warstwę która wygląda jak głąbsza analiza, ale w rzeczywistości jest tylko kolejnym zestawem skojarzeń? Sama to sobie zadałam zanim napisałam ten temat.


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Tamarka dobrze to ujmuje. I myślę że odpowiedź zależy od tego czy Draco traktujesz jako system sam w sobie z własną logiką, czy jako suplement do natalnego. Bo jeśli nie rozumiesz czym jest Draco bez kart, to po co go do kart dokładać? Najpierw trzeba wiedzieć co czytasz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 141

@Stefcia04 a jak w ogóle zacząć rozumieć Draco samo w sobie? Mam na myśli - od czego się uczy? Bo jak szukam po polsku, to albo są bardzo ogólne opisy, albo się okazuje że trzeba znać dobrze astrologię natalną najpierw. A ja mam podstawy tylko.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Kondzio podstawy natalnej to naprawdę dobry start. Draco to w zasadzie przesunięty horoskop natalny, więc jak rozumiesz swój natalny, możesz porównać co się zmienia po przesunięciu. Węzeł Północny jako punkt zero, reszta idzie za tym. Najlepiej zacząć od porównania jednej planety, nie całego wykresu.


Odpowiedz
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 229

@Teodor53 to znaczy że jak mam Wenus natalną w Bliźniętach, to w Draco ona przeskakuje w inne miejsce w zależności od Węzła? Jak bardzo może sie różnić pozycja?


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Anetta85 tak, może bardzo. Jeśli twój Węzeł Północny jest gdzieś w okolicach Strzelca, to cały horoskop przesuwa się o te stopnie i Wenus z Bliźniąt może wylądować na przykład w Baranie albo w Byku. Dlatego Draco potrafi dać zupełnie inne znaki dla planet niż natalny.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ojej to jest naprawdę duża różnica. Bo moja Wenus natalnu w Bliźniętach to takie szybkie, trochę niestałe podejście do relacji. A gdyby w Draco była w Byku, to by oznaczało co? Że glebiej szukam stałości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Anetta85 właśnie tak to interpretuję w praktyce. Natalny pokazuje jak sie manifestujesz na zewnątrz, Draco pokazuje co jest pod spodem. Wenus w Bliźniętach w natalnym może wyglądać jak lekkość i elastyczność, ale jeśli w Draco jest w Byku, to ten wzorzec może być głęboko zakorzeniony w potrzebie bezpieczenstwa i trwałości. I wtedy ta 'lekkość' może być właśnie mechanizmem obronnym.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co Majka opisuje jest dokładnie tym co przeżywałam zanim w ogóle wiedziałam o Draco. Zawsze myślałam że jestem w relacjach bardzo otwarta i impulsywna, ale głębiej mam ogromny lęk przed utratą. Nie znałam wtedy swojego Draco. Jak to sprawdziłam, miałam Wenus drakońską w Skorpionie, retro. I wtedy jakby pewne rzeczy zaskoczyły.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Wiolka88 ale to jest właśnie to co mnie niepokoi. Czy ta interpretacja Draco coś ci faktycznie wyjaśniła, czy tylko dała nazwę dla czegoś co już wiedziałaś? Bo to jest różnica między prawdziwą informacją a post-hoc tłumaczeniem.


Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Celestyn56 uczciwie? Trochę jedno i drugie. Nie zmyślę że Draco dało mi zupełnie nową wiedzę której nie miałam. Ale dało mi język i strukturę żeby o tym myśleć inaczej. Czy to jest 'prawdziwa informacja' w tym sensie co rozumiesz - nie wiem. Dla mnie było pomocne.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Celestyn zadaje dobre pytanie i myślę że warto je rozszerzyć. W tradycji wróżbiarskiej od zawsze istniał problem między systemem a interpretującym. System może być doskonały, ale jeśli czytający przychodzi z gotową tezą, każdy system ją potwierdzi. Draco i karty razem to podwójna ilość symboli, czyli podwójna szansa na potwierdzenie założenia. To nie znaczy że system jest zły, znaczy że wymaga uczciwości od osoby która go używa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Leopold i to jest właśnie to co próbowałam powiedzieć wcześniej, tylko ty ująłeś to precyzyjniej. Uczciwość to nie jest cecha systemu, to cecha praktykującego. Draco może być pogłębieniem albo może być usprawiedliwianiem każdej interpretacji. Zależy od tego kto pyta i po co.


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co Leopold napisał jest dla mnie kluczowe w całej tej dyskusji. Bo właśnie w tarocie ten problem jest bardzo namacalny - jak robię rozkład dla siebie, zawsze muszę się pilnować żeby nie czytać pod tezę. A jeśli do tego dochodzi Draco, to mam jeszcze jeden system który mogę wygiąć w stronę tego co chcę zobaczyć. Jak wy sobie z tym radzicie praktycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Marcysia86 mam jeden konkretny sposób - najpierw robię rozkład, zapisuję interpretację bez żadnej astrologii. Potem patrzę na Draco. Jeśli to co widzę w Draco kłóci się z kartami, to pytam klienta o to napięcie wprost. Nie szukam jak to pogodzić. Napięcie jest informacją.


Odpowiedz
Wpisy: 456
Rozpoczynający temat
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

To ciekawe podejście Froen, ale wracając do pytania z tytułu wątku - czy Draco zmienia interpretację kart, czy ją tylko uzupełnia? Bo z tego co piszesz, brzmi jakby Draco czasem mogło wręcz podważać to co karty pokazały. Czy to się zdarzało?


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Tamarka - tak, zdarzało się. I to były najcenniejsze sesje. Karty mogą pokazywać aktualny manifest sytuacji, Draco może pokazywać że wzorzec który prowadzi do tej sytuacji jest głębszy niż osoba zakłada. Więc nie tyle podważanie, co inne piętro tej samej sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Tylko że to nadal nie odpowiada na pytanie czy Draco naprawdę zmienia interpretację, czy po prostu daje dodatkowy kontekst który interpretujesz ty. Bo 'inne piętro' tej samej sprawy to twoja narracja o tym co widzisz w dwóch systemach jednocześnie. Sama Draco nic ci nie mówi, to ty mówisz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Wiktor to zdanie można powiedzieć o każdym systemie wróżbiarskim i astrologicznym. Tarot nic nie mówi, runy nic nie mówią, tranzyt Saturna też nic nie mówi - to zawsze jest interpretujący. Pytanie czy Draco daje interpretującemu nową jakość punktów odniesienia, czy tylko złudzenie głębokości.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Leopold zgoda, to dotyczy każdego systemu. Ale właśnie dlatego łączenie dwóch systemów nie daje podwójnej głębokości, może dawać podwójne pole do projekcji. To jest moja wątpliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wiktor ma rację w tym sensie, że ryzyko podwójnej projekcji jest realne. Ale to nie jest argument przeciw łączeniu systemów, to jest argument za wyższą dyscypliną interpretacyjną. Czy ktoś tutaj stosuje jakiś konkretny protokół żeby tę dyscyplinę zachować? Bo samo mówienie 'trzeba być uczciwym' to za mało.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Stefcia04 ja mam taki sposób że jak robie rozkład z Draco w tle, to zawsze najpierw pytam siebie czy to co widzę jest dla mnie wygodne czy nie. Jeśli interpretacja Draco akurat dobrze pasuje do tego co chce usłyszeć klient, to czerwona flaga i cofam się do kart samych w sobie. Czy to jest protokół? Może prymitywny, ale działa.


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Majka.ka ale to jest filtr oparty na twoim poczuciu co jest 'wygodne'. Czyli znowu zależy od interpretatora. Skąd wiesz że twoje poczucie wygodności jest dobrym filtrem?


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Celestyn56 nie wiem ze stu procent. Ale co mam innego? Każde sposób interpretacyjne ostatecznie przechodzi przez człowieka. Mogę tylko ćwiczyć swój własny wgląd. Nie mam sposobu żeby wyjść poza siebie.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: