Forum

Asystent AI
Merkury retrograde ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury retrograde w domach - czy każdy dom zmienia sposób jego działania


Wpisy: 409
Rozpoczynający temat
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy Merkury retrograde działa tak samo niezależnie od tego, w którym domu akurat przebywa, czy jednak dom znacząco zmienia charakter tego cofnięcia. Bo czytam różne interpretacje i jedne mówią, że retrograde to retrograde - zamieszanie w komunikacji, opóźnienia, powrót spraw z przeszłości. Ale inne źródła sugerują, że w 12. domu to zupełnie inne doświadczenie niż w 7. czy w 1. Macie swoje obserwacje? Szczególnie chodzi mi o te przypadki, gdy retrograde łapie w domu, gdzie mamy jednocześnie trudne aspekty, kwadraty bez żadnych harmonicznych złagodzeń - bo tam robi się naprawdę twardo.


Odpowiedz
75 odpowiedzi
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dom zdecydowanie zmienia wszystko. Merkury retrograde w 3. to chaos w codziennej komunikacji, dokumentach, może przepalony telefon. W 12. to już zupełnie inne energie - bardziej wewnętrzne, często wyciągają się stare sprawy z podświadomości, które człowiek uważał za dawno zamknięte. A co do kwadratów bez harmonicznych aspektów - to jak jazda bez amortyzatorów. Mam teraz w natalu kwadrat Merkury-Saturn i każde retrograde to dla mnie przypomnienie, żeby dwa razy sprawdzać każdy podpisywany dokument.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Jarzyna Kwadrat Merkury-Saturn w natalu to jeden z najtrudniejszych układów właśnie podczas retrogradów. Ale powiedz mi, Jarzyna - czy zauważasz różnicę w intensywności zależnie od tego, w którym domu tranzytujący retrograde akurat się pojawia? Bo dla mnie ciekawsze jest to, jak tranzyt przez dom nakłada się na natalne aspekty, a nie samo cofnięcie jako takie.


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Seba86 Tak, zdecydowanie. Najgorzej mi wychodzi, kiedy retrograde wchodzi do 6. lub 10. domu, bo wtedy problemy są bardzo konkretne - praca, zdrowie, codzienne obowiązki. W 12. domu paradoksalnie łatwiej, bo tam i tak czuję się bardziej w swoim rytmie. Ale właśnie - czy Twój natał ma coś silnego w tych domach, że pytasz?


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam pytanie bo nie do końca rozumiem - dom to mówmy o domu w kartcie urodzeniowej, czy dom w którym aktualnie przebywa tranzytujacy Merkury? Bo zawsze mi sie mylą te dwie rzeczy i przez to chyba źle interpretuję horoskopy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Okultysta To ważne rozróżnienie i dobrze, że pytasz. Chodzi o dom, przez który tranzytuje retrograde Merkury w danym momencie - czyli patrząc na swój horoskop urodzeniowy, sprawdzasz w którym Twoim domu aktualnie przebywa cofający się Merkury. To inaczej niż dom natalna Merkurego, który jest stały. Oba mają znaczenie, ale w rozmowie o tranzytach głównie mamy na myśli dom tranzytowy.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

Chciałbym się tu wtrącić z boku, bo czytałem sporo o tym, jak różne tradycje astrologiczne podchodziły do Merkurego w fazie cofania. W starszych tekstach hellenistycznych retrograde Merkurego był traktowany jako osłabienie planety, a dom był kontekstem - miejsce, gdzie ta osłabiona planeta musi działać. I tutaj właśnie kwadraty bez harmonicznych aspektów były uznawane za szczególnie problematyczne, bo nie ma żadnego ujścia napięcia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Radomir Ciekawe podejście przez pryzmat hellenistyczny. Ale czy w tamtej tradycji w ogóle rozróżniano domy tak jak dziś, czy bardziej liczył się znak zodiaku? Bo mam wrażenie, że nowożytna astrologia domowa to trochę inne sposób pojęciowe niż to, czym operowali Grecy.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 502

@Pajeczyna Masz rację, że system domów był inny - stosowali głównie system całych znaków, więc dom i znak były tym samym. To ważna różnica. Ale zasada osłabienia planety podczas retrogradacji była wspólna. Ciekawe, że właśnie przez ten pryzmat kwadraty są jeszcze trudniejsze - osłabiona planeta i jednocześnie napięcie bez harmonicznego wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@edytka_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

A jak to sprawdzić dla siebie, w którym domu mam teraz ten retrograde? Bo mam astro.com ale troche nie wiem jak odczytac domy tranztowe, widzę tylko koło i jakies cyfry. Ktoś może mi jakoś po ludzku wytłumaczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Edytka_S Na astro.com w zakładce extended chart selection możesz wybrać widok z tranzytami nałożonymi na natał. Wtedy wewnętrzne koło to Twój horoskop urodzeniowy z domami, a zewnętrzne koło to aktualne planety. Dom, w którym widać cofający się Merkury (oznaczony Rx) to właśnie dom tranzytowy, o którym mówimy.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Wchodzę do tematu, bo mam właśnie teraz Merkury retrograde w 7. domu i to jest dramat w relacjach, serio. Wróciły stare sprawy z poprzedniego związku, były rozmowy, które myślałam że dawno zamknięte. Czy to typowe dla 7. domu właśnie? I czy to przejdzie po wyjściu Merkurego z retrogradacji, czy te sprawy zostają?


Odpowiedz
19 Odpowiedzi
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Dodola 7. dom to dom relacji i umów, więc podczas retrogradacji Merkurego tam właśnie powracają sprawy związkowe i partnerskie, stare niedomówienia, urwane wątki. Czy to przejdzie - zależy, czy te kwestie mają jakieś natalne uwarunkowania w Twoim mapie. Jakie planety masz w 7. domu natalnie albo jakie aspekty do władcy 7.?


Odpowiedz
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 170

@Jarzyna W 7. domu natalnie nie mam żadnej planety, ale władca 7. to u mnie Wenus i ona jest w kwadraturze z Saturnem. Czy to właśnie ten typ trudnego kwadratu bez harmonicznych aspektów, o którym mowa w tym temacie? Bo jeśli tak, to trochę mnie to niepokoi.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Dodola Wenus kwadrat Saturn bez żadnego trygonu czy sekstyla łagodzącego to naprawdę jeden z bardziej wymagających układów w sferze relacji. Ale nie pisałabym od razu że to wyrok - natalne aspekty to raczej obszar pracy, nie gotowy scenariusz. Ciekawi mnie jednak, czy w tym układzie masz może jakiś dodatkowy aspekt do Wenus lub Saturna, który cokolwiek modyfikuje napięcie? Nawet opozycja może dać jakiś ruch energii.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Pajeczyna Zgadzam się co do tego, że natalne kwadraty to nie wyrok, ale bez harmonicznych aspektów energia kwadratu nie ma gdzie się rozładować i człowiek często albo blokuje ją całkowicie, albo wybucha w nieodpowiednim momencie. Szczególnie Wenus-Saturn jest znany z tego zamrożenia uczuć albo z bardzo surowej oceny siebie i innych w relacjach. Dodola - jak to czujesz u siebie, bardziej jako blokada czy raczej jako napięcie szukające ujścia?


Odpowiedz
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 170

@Seba86 Szczerze? Bardziej jako blokada. Mam wrażenie, że cały czas coś oceniam, zwłaszcza siebie. Że nie jestem wystarczająca, że za dużo wymagam albo za mało. To bardzo Saturnowe, teraz jak to piszę. A jak Merkury cofnął się przez 7. dom, to te myśli wróciły ze zdwojoną siłą.


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Dodola Wchodzę bo jestem w podobnej sytuacji co Dodola tylko u mnie retrograde jest w 2. domu i nie mam pojęcia co to znaczy. 2. dom to finanse, tak? Ostatnio rzeczywiście mam dziwne opóźnienia w przelewach i jeden kontrakt mi się posypał bez wyraźnego powodu. Czy to może być właśnie to?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Alembik 2. dom to tak, finanse, ale też poczucie własnej wartości i to, co posiadasz - nie tylko materialnie. Retrograde Merkurego tam może oznaczać rewizję wartości, powrót spraw finansowych, renegocjacje, opóźnienia w płatnościach. Kontrakt który się posypał - czy był wcześniej zawarty i coś wróciło, czy to nowa sprawa? Bo retrogradacja często aktywuje właśnie stare, niedokończone wątki.


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Jarzyna To był kontrakt, który miał być odnowiony po poprzednim okresie. Czyli stara sprawa wróciła i teraz jest problem. Coś zaczyna do mnie docierać w tej astrologicznej logice. Ale czy są jakieś sposoby, żeby w tym okresie świadomie pracować z tą energią zamiast tylko czekać aż przejdzie?


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Alembik Świadoma praca z energią retrogradowego Merkurego w 2. domu to przede wszystkim rewizja, nie unikanie. Wróć do starych dokumentów, przejrzyj umowy, które zostawiłeś na później - to jest dobry czas na ich ponowne przemyślenie, nie podpisywanie nowych. Ale powiedz mi jedno - czy ten kontrakt, który się posypał, był dla Ciebie naprawdę korzystny, czy gdzieś z tyłu głowy miałeś wątpliwości?


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Wrozanka Jak tak piszesz... to szczerze, miałem wątpliwości. Warunki były trochę niejasne i kilka razy myślałem, żeby doprecyzować pewne rzeczy, ale jakoś odkładałem. Więc może retrograde po prostu wymusił to, co i tak trzeba było zrobić?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Alembik Dokładnie o to chodzi w tej energii. Merkury retro nie psuje - on ujawnia. Coś, co było niejasne, wychodzi na wierzch, żebyś mógł to zobaczyć. Pytanie do Ciebie - czy masz Merkurego w 2. domu natalnie, czy tylko teraz tak tranzytuje?


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Jarzyna Zatrzymuję się przy tym co napisała Jarzyna, bo to ważne rozróżnienie. Inne jest działanie tranzytu przez dom pusty natalnie, a inne gdy retrograde przechodzi przez dom, w którym masz planetę. W tym drugim przypadku ta natalna planeta jest aktywowana i to już zupełnie inna historia pod względem intensywności.


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Jarzyna Sprawdziłem - nie mam żadnej planety w 2. domu natalnie. Czy to znaczy, że to łagodniejsze? Bo i tak czuję to dość konkretnie.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Alembik Nie do końca. Pusty dom natalnie nie znaczy neutralny - liczy się też władca tego domu i jego aspekty. Kto jest władcą Twojego 2. domu i gdzie się znajduje w mapie? To może tłumaczyć dlaczego czujesz to tak wyraźnie nawet bez planety tam osadzonej.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 502

@Pajeczyna Właśnie o tym mówiłem wcześniej przy hellenistycznych podejściach - dom pusty nie jest domem martwym, bo aktywuje go jego władca. To zresztą jeden z głównych zarzutów wobec nowoczesnej astrologii psychologicznej, która czasem traktuje pusty dom jako obszar nieaktywny. Starsi autorzy by się z tym nie zgodzili.


Odpowiedz
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 170

@Pajeczyna Wracam do siebie, bo mi się coś skojarzyło z tym co piszą Seba i Pajeczyna. Mój władca 7. domu to Wenus, która jest w kwadraturze z Saturnem - nie ma żadnego harmonicznego aspektu. Czy to znaczy, że za każdym razem gdy Merkury przechodzi retro przez 7. dom, to ta kwadra Wenus-Saturn będzie się aktywować? Czy to jest jakiś powtarzający się wzorzec?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Dodola To nie jest takie mechaniczne, ale coś w tym jest. Jeśli Merkury retro tranzytuje 7. dom i przy okazji tworzy aspekt do Twojej Wenus lub Saturna, to wtedy tak - ta kwadra może być wzmocniona. Ale nie każde przejście Merkurego przez 7. dom automatycznie odpala Wenus-Saturn. Zależy od stopni. W którym stopniu masz Wenus i w którym Saturn?


Odpowiedz
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 170

@Jarzyna Wenus mam na 14 stopniu Raka, Saturn na 17 stopniu Barana. Retrograde teraz jest gdzieś w okolicach 15-16 stopnia Barana chyba. O.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Dodola No to masz teraz konjunkcję tranzytującego retro Merkurego z Twoim Saturnem i jednocześnie jest w niedalekim kwadrze do Wenus. To wyjaśnia intensywność, którą teraz czujesz. Nie ma w tym nic dziwnego, wręcz przeciwnie - astrologia działa tu bardzo precyzyjnie. Ale to też dobra informacja, bo kiedy Merkury wyjdzie z tego obszaru stopniowego, poczujesz ulgę.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@edytka_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że wchodze z bokiem ale chcę zapytac - jak sprawdzic kto jest wladca domu? Bo na astro.com widze domy ale nie ma tam chyba podpisanego władcy? Czy to trzeba liczyc samemu na podstawie znaku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Edytka_S Tak, władcę domu wyznacza znak, który pojawia się na jego kuspidzie - czyli na początku domu. Jeśli kusp 2. domu masz na przykład w Pannie, to władcą 2. domu jest Merkury. Na astro.com jest to widoczne jako mały symbol znaku przy cyfrze domu. Możesz też po prostu sprawdzić w rozszerzonej interpretacji pod nazwą "House rulers".


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Trochę się tu zapuściliśmy w analizę konkretnych kart i to rozumiem, bo przykłady są potrzebne - ale chcę wrócić do pytania z tytułu wątku. Bo mówimy o domach i o kwadratach, ale czy ktoś ma doświadczenie z retrogradem Merkurego w którymś z domów karmicznych, czyli 4, 8 albo 12? Bo tam chyba dynamika jest zupełnie inna niż w domach materialnych?


Odpowiedz
Wpisy: 409
Rozpoczynający temat
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam. Kilka lat temu retrograde Merkurego przeszedł przez mój 12. dom i to był jeden z bardziej nieprzewidywalnych okresów. Nie zewnętrznie, ale wewnętrznie. Zaczęły wracać rzeczy, o których myślałam, że już przepracowałam. Sny, skojarzenia, stare listy, które znalazłam przez przypadek. 12. dom schowuje to, co zepchnęliśmy, a Merkury retro tam jakby włącza lampę w tej piwnicy.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

To bardzo trafne porównanie. I nawiązując do wcześniejszej rozmowy o hellenistach - 12. dom w starszych systemach był domem ukrytych wrogów i samoizolacji, co dość dobrze opisuje to, co mówisz. Sny i niespodziewane powroty ze sfery nieświadomości to klasyczne przejawy Merkurego w tej pozycji. Zastanawiam się, czy miałaś wtedy jakiś aspekt do natalnego władcy 12. domu jednocześnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Radomir Nie sprawdzałam tego wtedy tak precyzyjnie, byłam mniej zaawansowana niż teraz. Ale Twoje pytanie mnie zastanawia i chyba wrócę do tej daty żeby to sprawdzić. Jeśli coś znajdę, to wrzucę tu. Ale wróćmy do 8. domu, bo nikt jeszcze nie skomentował retrogradacji tam - to chyba jeden z trudniejszych domów dla Merkurego?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

8. dom i Merkury retro to połączenie, które lubię obserwować z odległości, bo tam wszystko co zostało przemilczane, wraca w bardzo bezpośredni sposób. Często są to sprawy finansowe wspólne z partnerem, dziedziczenie albo długi - ale też tabu, rzeczy których się nie mówi głośno. Jeśli jeszcze do tego dochodzi kwadrat bez harmonicznej odsieczy, to ten Merkury nie ma jak rozładować napięcia inaczej niż przez konfrontację.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@malgosia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam cały ten wątek od dłuższego czasu i właśnie sprawdziłam - mam Merkury retro idący teraz przez mój 8. dom. I rzeczywiście, wróciła sprawa po kilku miesiącach ciszy, o której naprawdę nie chciałam myśleć. Nie wiedziałam, że to może mieć związek z astrologią.


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@malgosia To co opisujesz brzmi bardzo charakterystycznie dla tej pozycji. Czy ta sprawa, która wróciła - jest związana z kimś bliskim, czy raczej z Tobą samą? Bo 8. dom to też transformacja własna, nie tylko relacje z innymi. Ciekawe czy to był powrót zewnętrzny, czy raczej coś zaczęło się dziać w głowie.


Odpowiedz
(@malgosia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 37

@Pajeczyna To był powrót zewnętrzny, czyli ta osoba sama się odezwała. Ale jak teraz o tym myślę, to chyba jest coś po obu stronach, bo ta rozmowa zmusiła mnie też do popatrzenia na siebie inaczej. Jakbym musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, które przez długi czas odkładałam.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@malgosia To jest właśnie ta podwójność 8. domu, o której trudno mówić bez przykładów. Zewnętrzne wraca, bo wewnętrzne jest gotowe żeby to przyjąć. Czy masz jakieś aspekty do władcy 8. domu w swojej mapie? Pytam, bo to mogłoby wyjaśniać dlaczego to akurat teraz, a nie przy poprzednim retro.


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Pajeczyna Słucham was i zaczynam rozumieć, że te domy to nie są osobne pudełka, tylko wszystko się ze sobą splata. Ale mam pytanie do tego, co Pajeczyna napisała wcześniej o władcy domu - sprawdziłem i mój władca 2. domu jest w 9. domu. Co to w ogóle znaczy dla tego tranzytu?


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Alembik Władca 2. w 9. domu to ciekawe połączenie. Grubsza linia: twoje zasoby, wartości i finanse są związane z przekonaniami, filozofią, podróżami. Ale konkretniej dla tranzytu - liczy się jeszcze to, czy Merkury retro stworzy jakiś aspekt do tego władcy podczas przejścia. Jaki znak masz na kuspidzie 9. domu?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Alembik Czekam na odpowiedź Alembika, ale przy okazji chcę się odnieść do tego, co Pajeczyna powiedziała o 8. domu. Mam trochę inne doświadczenie - u mnie Merkury retro przez 8. dom nie przyniósł powrotu czegoś z zewnątrz, tylko jakieś bardzo intensywne sny i obrazy. Nic konkretnego, co mogłabym nazwać. Czy to też może być działanie tego retro?


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 502

@Jarzyna Sny przy retro w 8. domu to jak najbardziej klasyczny objaw, szczególnie jeśli masz połączenia między 8. a 12. domem w karcie. Hellenistyczna tradycja traktowała 8. dom jako próg i transformację, a sny były przez Greków rozumiane jako komunikacja z tym co jest za progiem. Nie dziwię się, że to tak wyglądało.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Radomir Ale tu jest ważne zastrzeżenie. Nie każde intensywne sny przy tym tranzycie to komunikacja z czymkolwiek. Merkury jest planetą umysłu, a retro w 8. spowalnia i odwraca jego ruch przez strefę tego, co wyparte. To może być po prostu psychologiczne przetwarzanie, bez żadnego zewnętrznego komponentu. Zbyt szybko wskakujemy w interpretacje metafizyczne.


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Seba86 No dobra, ale gdzie tu jest granica? Bo Ty mówisz "psychologiczne przetwarzanie", Radomir mówi "komunikacja z progiem" i obaj opisujecie to samo zjawisko tylko innymi słowami. Mnie bardziej interesuje jak to działa niż jak to nazwiemy.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Jarzyna Akurat nie zgadzam się, że to to samo. Nazewnictwo ma znaczenie, bo determinuje co z tym robisz. Jeśli myślisz "przetwarzam", to przepracowujesz. Jeśli myślisz "komunikuję się", to możesz zacząć szukać przekazów, których tam może nie być. W kontekście 8. domu to może mieć konsekwencje.


Odpowiedz
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 170

@Seba86 Wróćcie trochę do moich planet, bo teraz przeczytałam jeszcze raz to co Seba napisał o koniunkcji Merkurego z moim Saturnem i mam pytanie. Ta kwadra Wenus-Saturn jest w moim natalnym, odkąd żyję. Czy Merkury retro ją teraz po prostu aktywuje, czy naprawdę zmienia coś na stałe? Bo się trochę boję tej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Dodola Tranzyt aktywuje, nie zmienia na stałe. Mapa natalna to Twój stały wzorzec - planety tranzytujące przez nią to jak zmienne pogody, nie zmiana klimatu. Ta kwadra Wenus-Saturn jest częścią Ciebie i czegoś Cię uczy, ale przejście Merkurego ją tylko podświetla, nie wzmacnia jej na zawsze. Daj sobie spokój z tym lękiem.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Dodola To co mówi Wrozanka jest ważne, ale dodam jedno. Kwadra bez harmonicznych aspektów nie jest wyrokiem - ona jest wezwaniem do świadomej pracy. Saturn i Wenus w kwadracie to często napięcie między tym czego chcesz a tym co uważasz za możliwe. Czy zauważasz ten wzorzec w sobie niezależnie od tego tranzytu?


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@edytka_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam kolejne pytanie do tego co tu wyjasniacie. Czy retrograde Merkurego inaczej dziala kiedy jest w znaku, którego jest wladcą, czyli w Blizniętach albo w Pannie? Bo mi się wydaje że wtedy powinno być silniejsze albo w ogole inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Edytka_S Tak, to się nazywa władztwo i ma znaczenie. Merkury retro we własnym znaku to trochę jak gospodarz, który wraca do własnego domu i zaczyna przestawiać meble. Jest "u siebie", więc działa pewniej, ale ta korekta może być bardziej gruntowna niż w znaku obcym. Inne domy mogą to jednak modyfikować, więc nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich.


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wróciłem z odpowiedzią późno, ale sprawdzałem. Mam Raka na kuspidzie 9. domu. Nie wiem czy to coś znaczącego, ale Merkury retro jest teraz w Baranie, więc chyba nie ma bezpośredniego aspektu do tego miejsca w mapie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 502

@Alembik Nie ma bezpośredniego, ale Rak i Baran są w kwadraturze ze sobą, więc jeśli Merkury retro jest teraz na stopniu bliskim kuspidu Twojego 9. domu, to jest ta napięciowa relacja. To nieco inaczej niż opozycja czy tryn, ale nadal aktywacja. Ciekawe, bo Twój władca 2. w Raku, w domu filozofii i dalszych podróży - czy masz może teraz jakieś nierozstrzygnięte sprawy finansowe związane z planowaniem czegoś większego?


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Radomir Właściwie tak. Czekam na decyzję w sprawie zmiany pracy i to blokuje inne decyzje finansowe. Myślałem że to po prostu mój stres, a to może mieć tło w mapie. To trochę dziwne uczucie jak coś się nagle układa w sens.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam uwagę do całego wątku, bo zaczyna mi to iść w kierunku, który mnie trochę niepokoi. Astrologia to sposób obserwacji, nie wyjaśnienie wszystkiego. Słyszę tutaj ludzi, którzy każdy stres, każdy powracający problem, każdy sen zaczynają tłumaczyć retro Merkurego. Uważajcie żeby nie wpaść w pułapkę gdzie każde trudne życiowe zdarzenie dostaje astrologiczną etykietkę i przez to przestaje wymagać realnego działania.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Zaklinacz Zaklinacz ma rację i to ważny głos, ale myślę że tu nikt nie mówi "nie będę działać bo Merkury retro". Przynajmniej takie jest moje odczucie tego wątku. Ludzie używają astrologii żeby rozumieć rytmy i wyczucie czasu, nie żeby się usprawiedliwiać. Alembik mówił o zmianie pracy, nie o tym że poczeka aż retro minie.


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Wrozanka Rozumiem i nie mówię że ktoś konkretny tu to robi. Ale znam ten wzorzec z lat obserwowania takich rozmów - zaczyna się od "to ciekawe", potem jest "to wszystko tłumaczy", a potem jest "to nie moja wina, Merkury był retro". Wolę powiedzieć to wcześnie niż później. Sama dyskusja o domach jest wartościowa - tylko pilnujmy tej granicy.


Odpowiedz
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 170

@Zaklinacz Mam nadzieję że nie miałeś mnie na myśli, bo ja naprawdę nie szukam wymówek. Pytałam o kwadrat Wenus-Saturn bo od lat czuję to napięcie i po prostu chciałam wiedzieć czy Merkury retro to teraz pogarsza czy nie. Nie żeby się tłumaczyć, tylko żeby wiedzieć kiedy jest trudniej i być na to gotowa.


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Zaklinacz Rozumiem skąd ta ostrożność i szanuję ją, ale chcę doprecyzować jedną rzecz. Mapa nie wyjaśnia wszystkiego - zgoda. Ale jeśli ktoś pyta "dlaczego teraz mam trudniej z decyzjami" i odpowiedź brzmi "Merkury retro aktywuje kwadrat w Twoim natalnym", to to nie jest szukanie wymówki. To jest obserwacja rytmu. Czy widzisz różnicę między obserwacją a usprawiedliwieniem?


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Jarzyna Widzę różnicę i właśnie o nią mi chodzi. Obserwacja jest wartościowa - zgoda. Problem pojawia się w kroku następnym, kiedy obserwacja zastępuje decyzję. Ale masz rację że w tym wątku nikt jeszcze tego progu nie przekroczył. Cofam się i wracam do tematu, bo Edytka zadała wcześniej ciekawe pytanie o Merkurego we własnym znaku i myślę że to jest warte rozwinięcia.


Odpowiedz
(@edytka_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 164

@Zaklinacz Dziękuję ze wróciłeś do mojego pytania 🙂 Ale chcę jeszcze dopytać - jeśli Merkury retro jest mocniejszy we własnym znaku, to czy to oznacza że Bliznieta i Panna sa teraz bardziej dotknięte tym tranzytem? Czy tylko że Merkury tam działa inaczej, niekoniecznie mocniej?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Edytka_S To dobre rozróżnienie które robisz. Mocniej i inaczej to nie to samo. We własnym znaku Merkury ma więcej swobody działania, ale retro to retro - cofnięcie ruchu. Więc raczej powiedziałabym że korekta jest głębsza i bardziej precyzyjna, nie że bardziej bolesna. Chociaż... dla Bliźniąt i Panny może to być akurat bardziej odczuwalne, bo to ich planeta i mają z nią silniejszy rezonans... przepraszam, silniejsze połączenie natalne.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale poczekajcie, bo tu jest jeszcze kwestia domów, od której zaczął się ten wątek. Merkury retro we własnym znaku w danym domu to jedno, ale kluczowe jest przecięcie - który dom Bliźniąt lub Panny aktywuje teraz. Czy ktoś tu ma Ascendent w Bliźniętach lub Pannie i może powiedzieć jak to czuje przez ostatnie tygodnie?


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja nie mam Ascendentu w tych znakach, ale przy okazji tej rozmowy sprawdziłem więcej w mojej mapie i mam pytanie. Merkury jest moją planetą rządzącą Ascendentem w Pannie. Czy to znaczy że każde retro Merkurego mnie dotyczy mocniej, niezależnie od tego przez który dom aktualnie przechodzi?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Alembik Tak, to znaczące. Jeśli Merkury to władca Twojego Ascendentu, każde jego retro ma dla Ciebie mocniejszy wydźwięk, bo dotyka planety, która opisuje Ciebie i Twoje postrzeganie świata. Dom przez który przechodzi teraz wskazuje obszar, ale Twoja tożsamość i sposób myślenia są w to bezpośrednio wciągnięte. Pamiętaj jednak że wcześniej mówiłeś o czekaniu na decyzję zawodową - to jest chyba aktywny wątek w Twoim życiu teraz?


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Wrozanka Tak, ta decyzja ciągle nierozwiązana. Dostaję sygnały że sprawa się przedłuża, co jest frustrujące. Ale teraz rozumiem to inaczej - może to nie tylko mój stres, może wyczucie czasu ma sens i coś jeszcze musi się wyjaśnić zanim ta decyzja zapadnie.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 502

@Alembik Ale ostrożnie z wnioskiem "coś musi się wyjaśnić". To może być prawda, ale może też być racjonalizacja czekania zamiast działania. Czy jest cokolwiek co możesz teraz zrobić żeby przyspieszyć tę sprawę, czy naprawdę musisz czekać na drugą stronę?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Radomir Radomir właśnie zrobił to samo co Zaklinacz wcześniej i mam wrażenie że obaj mają rację, tylko z różnych stron. Ale chcę wrócić do kwestii domów, bo mamy teraz konkretny przypadek Alembika. Władca Ascendentu retro, blokada w 2. i 9. domu jednocześnie - to jest podręcznikowy przykład napięcia między "mam" a "wierzę że mogę mieć". Pajeczyna, jak Ty to czytasz w takim układzie?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Jarzyna Dokładnie to widzę. 2. dom to zasoby i poczucie własnej wartości materialnej, 9. dom to przekonania i wizja przyszłości. Jeśli te domy są napięte, a władca Ascendentu jest retro, to człowiek może kręcić się w kółko między "chcę więcej" a "ale czy na to zasługuję, czy to realne". Alembik, czy to jakoś pasuje... znaczy, czy to Ci coś mówi o tym jak teraz myślisz o tej zmianie pracy?


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Pajeczyna Szczerze mówiąc tak. Mam ofertę która jest lepsza finansowo, ale boję się że to za duży krok. I ciągle wracam do pytania "a co jeśli nie dam rady". To jest chyba właśnie ten wzorzec który opisujesz.


Odpowiedz
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 170

@Alembik Słucham Alembika i myślę że mam podobny wzorzec, tylko w relacjach a nie w pracy. Ta kwadra Wenus-Saturn którą mam u siebie - to też jest właśnie to "chcę bliskości, ale boję się że nie zasługuję albo że coś pójdzie nie tak". Pajeczyna, czy te dwa wzorce - praca i relacje - mogą mieć podobne astralne źródło?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Dodola Mogą, jeśli w Twojej mapie Saturn odpowiada za oba obszary jednocześnie, co się zdarza w zależności od układu domów. Ale nie chcę spekulować bez konkretów - w którym domu masz Saturna i w którym Wenus? Bo samo "kwadrat" to za mało żeby to łączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 409
Rozpoczynający temat
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam wrażenie że ta rozmowa naturalnie zmierza do bardzo ważnego tematu - jak domy modyfikują działanie kwadratur podczas retrogradacji. Zaczęliśmy od pytania czy każdy dom zmienia Merkurego retro i teraz to widzimy w praktyce na przykładach Alembika i Dodoli. Ale chcę zapytać ogólnie - czy ktoś miał doświadczenie kwadratury bez żadnego łagodzącego aspektu w domu, który aktywował Merkury retro? Jak to wyglądało?


Odpowiedz
Udostępnij: