Zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy Merkury retrograde działa tak samo niezależnie od tego, w którym domu akurat przebywa, czy jednak dom znacząco zmienia charakter tego cofnięcia. Bo czytam różne interpretacje i jedne mówią, że retrograde to retrograde - zamieszanie w komunikacji, opóźnienia, powrót spraw z przeszłości. Ale inne źródła sugerują, że w 12. domu to zupełnie inne doświadczenie niż w 7. czy w 1. Macie swoje obserwacje? Szczególnie chodzi mi o te przypadki, gdy retrograde łapie w domu, gdzie mamy jednocześnie trudne aspekty, kwadraty bez żadnych harmonicznych złagodzeń - bo tam robi się naprawdę twardo.
Dom zdecydowanie zmienia wszystko. Merkury retrograde w 3. to chaos w codziennej komunikacji, dokumentach, może przepalony telefon. W 12. to już zupełnie inne energie - bardziej wewnętrzne, często wyciągają się stare sprawy z podświadomości, które człowiek uważał za dawno zamknięte. A co do kwadratów bez harmonicznych aspektów - to jak jazda bez amortyzatorów. Mam teraz w natalu kwadrat Merkury-Saturn i każde retrograde to dla mnie przypomnienie, żeby dwa razy sprawdzać każdy podpisywany dokument.
A ja mam pytanie bo nie do końca rozumiem - dom to mówmy o domu w kartcie urodzeniowej, czy dom w którym aktualnie przebywa tranzytujacy Merkury? Bo zawsze mi sie mylą te dwie rzeczy i przez to chyba źle interpretuję horoskopy.
Chciałbym się tu wtrącić z boku, bo czytałem sporo o tym, jak różne tradycje astrologiczne podchodziły do Merkurego w fazie cofania. W starszych tekstach hellenistycznych retrograde Merkurego był traktowany jako osłabienie planety, a dom był kontekstem - miejsce, gdzie ta osłabiona planeta musi działać. I tutaj właśnie kwadraty bez harmonicznych aspektów były uznawane za szczególnie problematyczne, bo nie ma żadnego ujścia napięcia.
A jak to sprawdzić dla siebie, w którym domu mam teraz ten retrograde? Bo mam astro.com ale troche nie wiem jak odczytac domy tranztowe, widzę tylko koło i jakies cyfry. Ktoś może mi jakoś po ludzku wytłumaczyć?
Wchodzę do tematu, bo mam właśnie teraz Merkury retrograde w 7. domu i to jest dramat w relacjach, serio. Wróciły stare sprawy z poprzedniego związku, były rozmowy, które myślałam że dawno zamknięte. Czy to typowe dla 7. domu właśnie? I czy to przejdzie po wyjściu Merkurego z retrogradacji, czy te sprawy zostają?
Przepraszam że wchodze z bokiem ale chcę zapytac - jak sprawdzic kto jest wladca domu? Bo na astro.com widze domy ale nie ma tam chyba podpisanego władcy? Czy to trzeba liczyc samemu na podstawie znaku?
Trochę się tu zapuściliśmy w analizę konkretnych kart i to rozumiem, bo przykłady są potrzebne - ale chcę wrócić do pytania z tytułu wątku. Bo mówimy o domach i o kwadratach, ale czy ktoś ma doświadczenie z retrogradem Merkurego w którymś z domów karmicznych, czyli 4, 8 albo 12? Bo tam chyba dynamika jest zupełnie inna niż w domach materialnych?
Mam. Kilka lat temu retrograde Merkurego przeszedł przez mój 12. dom i to był jeden z bardziej nieprzewidywalnych okresów. Nie zewnętrznie, ale wewnętrznie. Zaczęły wracać rzeczy, o których myślałam, że już przepracowałam. Sny, skojarzenia, stare listy, które znalazłam przez przypadek. 12. dom schowuje to, co zepchnęliśmy, a Merkury retro tam jakby włącza lampę w tej piwnicy.
To bardzo trafne porównanie. I nawiązując do wcześniejszej rozmowy o hellenistach - 12. dom w starszych systemach był domem ukrytych wrogów i samoizolacji, co dość dobrze opisuje to, co mówisz. Sny i niespodziewane powroty ze sfery nieświadomości to klasyczne przejawy Merkurego w tej pozycji. Zastanawiam się, czy miałaś wtedy jakiś aspekt do natalnego władcy 12. domu jednocześnie?
8. dom i Merkury retro to połączenie, które lubię obserwować z odległości, bo tam wszystko co zostało przemilczane, wraca w bardzo bezpośredni sposób. Często są to sprawy finansowe wspólne z partnerem, dziedziczenie albo długi - ale też tabu, rzeczy których się nie mówi głośno. Jeśli jeszcze do tego dochodzi kwadrat bez harmonicznej odsieczy, to ten Merkury nie ma jak rozładować napięcia inaczej niż przez konfrontację.
Czytam cały ten wątek od dłuższego czasu i właśnie sprawdziłam - mam Merkury retro idący teraz przez mój 8. dom. I rzeczywiście, wróciła sprawa po kilku miesiącach ciszy, o której naprawdę nie chciałam myśleć. Nie wiedziałam, że to może mieć związek z astrologią.
Mam kolejne pytanie do tego co tu wyjasniacie. Czy retrograde Merkurego inaczej dziala kiedy jest w znaku, którego jest wladcą, czyli w Blizniętach albo w Pannie? Bo mi się wydaje że wtedy powinno być silniejsze albo w ogole inne?
Przepraszam że wróciłem z odpowiedzią późno, ale sprawdzałem. Mam Raka na kuspidzie 9. domu. Nie wiem czy to coś znaczącego, ale Merkury retro jest teraz w Baranie, więc chyba nie ma bezpośredniego aspektu do tego miejsca w mapie?
Słucham tej rozmowy i mam uwagę do całego wątku, bo zaczyna mi to iść w kierunku, który mnie trochę niepokoi. Astrologia to sposób obserwacji, nie wyjaśnienie wszystkiego. Słyszę tutaj ludzi, którzy każdy stres, każdy powracający problem, każdy sen zaczynają tłumaczyć retro Merkurego. Uważajcie żeby nie wpaść w pułapkę gdzie każde trudne życiowe zdarzenie dostaje astrologiczną etykietkę i przez to przestaje wymagać realnego działania.
Ale poczekajcie, bo tu jest jeszcze kwestia domów, od której zaczął się ten wątek. Merkury retro we własnym znaku w danym domu to jedno, ale kluczowe jest przecięcie - który dom Bliźniąt lub Panny aktywuje teraz. Czy ktoś tu ma Ascendent w Bliźniętach lub Pannie i może powiedzieć jak to czuje przez ostatnie tygodnie?
Ja nie mam Ascendentu w tych znakach, ale przy okazji tej rozmowy sprawdziłem więcej w mojej mapie i mam pytanie. Merkury jest moją planetą rządzącą Ascendentem w Pannie. Czy to znaczy że każde retro Merkurego mnie dotyczy mocniej, niezależnie od tego przez który dom aktualnie przechodzi?
Mam wrażenie że ta rozmowa naturalnie zmierza do bardzo ważnego tematu - jak domy modyfikują działanie kwadratur podczas retrogradacji. Zaczęliśmy od pytania czy każdy dom zmienia Merkurego retro i teraz to widzimy w praktyce na przykładach Alembika i Dodoli. Ale chcę zapytać ogólnie - czy ktoś miał doświadczenie kwadratury bez żadnego łagodzącego aspektu w domu, który aktywował Merkury retro? Jak to wyglądało?
