Forum

Asystent AI
Decydents - czyli p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Decydents - czyli planeta rządząca znakiem

Strona 2 / 2

Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Zaraz zaraz, egzaltacja to co innego niż władztwo? Bo mi się to miesza. Myślałam że władztwo to Wenus rządzi Wagą i to jest to co nazywamy decydentem, ale egzaltacja to co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Strzaska96 to dwie różne formy godności. Władztwo to jakby dom planety, czuje się tam u siebie. Egzaltacja to coś jak wizyta u kogoś kto ją bardzo szanuje, działa nawet lepiej niż w domu ale w inny sposób, bardziej wyeksponowany. Saturn w egzaltacji w Wadze działa przez strukturę w relacjach i równowagę. Ale decydentem Wagi jest Wenus, nie Saturn, to nie zmienia się przez egzaltację.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

To znaczy że do opisu decydenta trzeba sprawdzić nie tylko gdzie on stoi ale też czy jest może w egzaltacji albo w innej godności? Bo to chyba komplikuje obraz który sobie już zbudowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 262
Rozpoczynający temat
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Tola dokładnie tak, im więcej godności ma twój decydent tym jakby wyraźniej go słyszysz. Ale spokojnie, nie musisz tego wszystkiego naraz. Naprawdę, zacznij od samego znaku decydenta i domu, to już daje dużo. Godności to kolejny krok, nie pierwszy.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Ja długo ignorowałem godności i jakoś szło, ale jak zacząłem to uwzględniać to pewne rzeczy które nie pasowały zaczęły nagle mieć sens. Np. mój decydent był technicznie w domu który niby powinien go wzmacniać, ale jednocześnie był w znaku który mu nie służy i to tłumaczyło dlaczego ta energia nie płynęła tak gładko jak bym chciał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 202

@Kacperek.x a jak rozpoznałeś że 'nie płynęła gładko'? Bo ja teraz próbuję odnieść to do siebie i nie wiem czy to co czuję to jest kwestia Plutona w 12 czy po prostu moje własne blokady psychiczne niezwiązane z astrologią.


Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Renia60 i to jest właściwe pytanie, szczerze mówiąc. Astrologia nie odpowie ci na to co jest 'twoje' a co jest planety, bo to jest ten sam system. Ja patrzę na to tak, jeśli jakiś temat wraca w twoim życiu cyklicznie, w różnych formach, to często widać to w układzie. Blokady psychiczne też mają swój odpowiednik w radixie, tylko różnie go szukamy.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, ja wlasnie chcialam to powiedziec. Często ludzie pytają czy to astrologia czy psychologia i moim zdaniem to jest zle pytanie bo jedno opisuje to samo co drugie tylko innym językiem. Mój terapeuta kiedys powiedział mi coś co potem zobaczyłam dokładnie w swoim radixie, słowo w słowo prawie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Agatowa_R ale to nie jest trochę za łatwe do powiedzenia? Bo jakby cokolwiek się wydarzy to możemy powiedzieć 'no to przecież było w radixie', zawsze coś znajdziemy co to tłumaczy. Naprawdę pytam bez złośliwości, bo mam wrażenie że horoskop można dopasować do każdej historii wstecz.


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Pytonissa97 to jest zarzut który słyszę od lat i jest w nim ziarno prawdy. Rzeczywiście interpretacja wsteczna jest zawsze łatwiejsza. Ale doświadczony astrologiem powinien umieć powiedzieć coś zanim wydarzenie nastąpi, na podstawie tranzytów i progresji. I tu jest test, nie w tłumaczeniu przeszłości.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Czarownicą, ale wracając do decydentów konkretnie, chciałam zapytać o coś co mi siedzi od początku wątku. Czy decydent Ascendentu to inna sprawa niż decydent Słońca? Bo mam Byka na Ascendencie i Raka jako znak słoneczny i to są dwa różne decydenty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Zielarkaa to jest bardzo ważne rozróżnienie i cieszę się że je podniosłaś bo warto o tym powiedzieć. Decydent Ascendentu to tzw. Pan Horoskopu i jest bardzo istotny bo opisuje jak wchodzisz w świat, jak cię widzą, jak działa twoje ciało. Decydent Słońca opisuje jak wyrażasz swój rdzeń, swoją tożsamość. Obydwa są ważne i często jest tak że jedna z tych planet jest silniejsza i 'przejmuje' więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kachna)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanko, bo jestem Bykiem i Wenus to moj decydent ale tez Ascendent mam w Byku. Wiec mam dwa razy Wenuse jako decydenta? To znaczy ze jest bardzo wazna u mnie czy to sie jaos liczy inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Kachna to się nazywa podwójne władztwo i tak, Wenus jest u ciebie bardzo ważną planetą bo rządzi zarówno twoim znakiem słonecznym jak i Ascendentem. To znaczy że jej położenie, jej godności i jej aspekty są tym bardziej istotne bo wpływają na dwa kluczowe punkty. Warto sprawdzić gdzie dokładnie masz Wenus w swoim radixie, w jakim znaku i domu.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i chciałam zapytać, czy ktoś próbował łączyć decydenty z czakrami? Bo mam wrażenie że np. Saturn odpowiada czakrze korzenia, Wenus sercu i to by tłumaczyło dlaczego decydent tak bardzo wpływa na to jak się wyraża znak. Czy to ma jakiś sens czy mieszam różne systemy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Romcia03 tak, to jak najbardziej ma sens! Saturna wiążę z czakrą korzenia, Wenus z czakrą serca, Merkury z czakrą gardła, to jest klasyczne przyporządkowanie które pojawia się w wielu systemach. I jeśli twój decydent odpowiada czakrze która jest u ciebie zablokowana, to właśnie stąd ta trudność w ekspresji znaku. Mam to sprawdzone na sobie.


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Zephyra68 zatrzymaj się chwilę, bo to jest mieszanie dwóch różnych systemów które nie zostały nigdy oficjalnie ze sobą zsynchronizowane. Przyporządkowania planet do czakr są różne w zależności od tradycji, jedni dają Wenus czakrze serca, inni Słońcu, i żaden z tych systemów nie wynika z astrologii klasycznej. Nie chcę tu gasić dyskusji, ale jak mieszamy to potem się dziwimy że nic nie działa.


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Czarownica rozumiem zastrzeżenie, ale pytałam o to intuicyjnie, bo obserwuję u siebie coś co mi to sugeruje. Mój decydent jest ciężki, Saturn, i rzeczywiście te tematy które wiążę z czakrą korzenia, stabilność, bezpieczeństwo, są u mnie najtrudniejsze. Czy to jest zbieżność czy coś więcej, tego nie wiem. Ale skąd ta pewność że te systemy są kompletnie rozdzielne?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawy punkt sporny, ale chciałbym wrócić do sedna bo trochę odpłynęliśmy. Romcia zapytała o czakry w kontekście tego dlaczego decydent wpływa na ekspresję znaku, i to pytanie o mechanizm jest według mnie kluczowe. W klasycznej astrologii nie tłumaczy się tego przez czakry, tylko przez symbolikę planety jako zasady. Saturn jako zasada to czas, granice, struktura, i te tematy będą dominować niezależnie od czakr.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 202

@Nekromanta.ka czyli rozumiem że decydent narzuca jakby tonację całemu horoskopowi? Że jeśli masz Saturna jako decydenta to ta saturniańska zasada, ograniczenie, czas, ciężka praca, przenika to jak wyrażasz swój znak słoneczny?


Odpowiedz
Wpisy: 262
Rozpoczynający temat
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Renia dokładnie to miałam na myśli kiedy zaczynałam ten temat. Decydent to jakby filtr przez który przechodzi cały sygnał znaku. Masz Raka, ciepłego, emocjonalnego, opiekuńczego, ale jeśli Księżyc jest w Koziorożcu i w dwunastym domu, to ta ciepłota gdzieś się zawęża, idzie do środka, jest trudno dostępna. Nie znika, ale jest wyrażana przez saturniańską tonację.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

A mi właśnie chodzi o to jak to rozpoznać w praktyce. Bo czytając was rozumiem teorię, decydent filtruje znak, okej. Ale jak konkretnie siedzę ze swoim horoskopem i patrzę na to, to skąd wiem że dane zachowanie czy cecha charakteru wynika z decydenta a nie z jakiegoś aspektu czy czegoś zupełnie innego?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Strzaska96 szczerze mówiąc to rzadko kiedy można to rozdzielić z chirurgiczną precyzją, horoskop działa jako całość. Ale jest jeden sposób który mi pomaga, patrzę na to co w moim życiu pojawia się jako stały motyw, coś co wraca bez względu na okoliczności. Ten motyw często jest opisywany właśnie przez decydenta, jego znak, dom i aspekty. Nie jako odpowiedź na konkretne pytanie, tylko jako jakość która po prostu jest.


Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 230

@Iwetka89 to co mówisz o stałym motywie, to ja dokładnie tak to odkryłem u siebie. Moim decydentem jest Mars i przez lata nie rozumiałem dlaczego zawsze, w każdej sytuacji, muszę coś przezwyciężyć, jakiś opór, jakiś konflikt zanim cokolwiek się wydarzy. Mars jest w ósmym domu i to jakby wbudowany filtr że nic nie przychodzi prosto, zawsze przez jakąś transformację. Czy ktoś miał podobne odczucie z inną planetą?


Odpowiedz
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Kacperek.x u mnie Wenus jako decydent Wagi i tak, widzę ten motyw relacyjny wszędzie. Dosłownie w każdej sferze życia szukam równowagi, harmonii, kogoś lub czegoś co dopełni. Ale Wenus mam w Skorpionie i to takie szukanie harmonii przez bardzo nieharmonijne środki czasem. Intensywność zamiast łagodności. Zastanawiam się czy to właśnie ta kombinacja godności, Wenus w znaku gdzie nie czuje się dobrze, tak to wypaczy.


Odpowiedz
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Zielarkaa Wenus w Skorpionie to jest właśnie klasyczny przykład planety w znaku detrimentu, bo Skorpion jest znakiem przeciwnym do Byka, którym Wenus rządzi. I tak, to wyraźnie zmienia ton. Nie znaczy że Wenus jest słaba, ale jej język zmienia się radykalnie. Zamiast szukania komfortu i przyjemności, szuka głębi i fuzji. To wciąż Wenus, ale mówi innym głosem.


Odpowiedz
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Wrozbiarz ale czy to nie jest trochę tak że dla każdego układu można znaleźć pasujące wyjaśnienie? Wenus w Skorpionie, ok, szuka głębi zamiast komfortu. A jakby była w Baranie, to by szukała miłości przez rywalizację? I każdy układ ma gotowy opis który jakoś do człowieka pasuje, bo opisy są wystarczająco ogólne.


Odpowiedz
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Pytonissa97 to jest uczciwa wątpliwość i nie będę jej zbywać. Odpowiem inaczej, sprawdź osoby z Wenus w Baranie i z Wenus w Rybach i porozmawiaj z nimi o tym jak przeżywają bliskość. Zobaczysz że to są wyraźnie inne jakości, nie tylko 'pasujące opisy'. Astrologia nie przetrwałaby tysiącleci gdyby była tylko Barnum na papierze.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@bronek58)
Połączone: 2 lata temu

Moge zapytac bo troche zgubiony jestem, co to jest ten Barnum? I wracajac do tematu, ja mam Slonce w Bliznietach a Merkury to moj decydent i on jest w Raku. Czy to znaczy ze jestem Bliznieciem ale jak Rak wyrazam to? Bo tak troche czuje ze jestem bardziej emocjonalny niz typowy Bliznieta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Bronek58 Barnum to takie określenie na opisy które pasują do każdego, nie przejmuj się tym na razie. A co do twojego pytania, to tak, trafiłeś w sedno. Merkury w Raku to Merkury który myśli uczuciami, który przetwarza informacje przez emocje i intuicję, nie przez chłodną analizę. Bliźnięta to znak Merkurego, więc ten decydent jest bardzo ważny, i ta rakowa barwa naprawdę zmienia ekspresję. Jak to u ciebie wygląda konkretnie?


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@idzik78)
Połączone: 2 lata temu

Ja tez mam pytanie podobne do Bronka. Jestem Koziorozcem i Saturn to moj decydent, ale Saturn mam w Bykuu. Czytałem ze Byk to egzaltacja Ksiezyca a nie Saturna wiec nie wiem czy to jest dobre miejsce dla Saturna czy nie. Ktos mi wytlumaczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Idzik78 Saturn w Byku to nie jest egzaltacja ani detriment Saturna, to jest po prostu Saturn w obcym sobie znaku ziemskim, co oznacza że działa, ale powoli i przez materię, przez ciało, zasoby, zmysły. Egzaltacja Saturna jest w Wadze, nie w Byku. Księżyc ma egzaltację w Byku i to co czytałeś dotyczyło właśnie Księżyca. Dwa różne tematy, ale łatwo to pomylić na początku.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: