Forum

Asystent AI
Decydents - czyli p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Decydents - czyli planeta rządząca znakiem

Strona 1 / 2

Wpisy: 262
Rozpoczynający temat
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Chciałam rzucić temat, bo ostatnio dużo o tym czytam i nie ma o tym za dużo konkretnych rozmów. Chodzi o decydenty, czyli planety rządzące poszczególnymi znakami. Nie mówię tu o Słońcu w znaku, tylko właśnie o tym, jak planeta władająca znakiem kształtuje całą ekspresję tej energii. Bo np. Byk i Waga mają obie Wenus jako decydenta, ale zupełnie inaczej to wyraźają. Ciekawi mnie czy wy też to obserwujecie u siebie albo u bliskich. U mnie Merkury rządzi Pannę i bardzo to czuję, mam taką potrzebę analizowania wszystkiego do granic możliwości, ale nie wiem czy to znak, czy właśnie ta planeta robi swoje.


Odpowiedz
76 odpowiedzi
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mnie zawsze myliło, bo czytam że np. Skorpion ma dwa decydenty, Marsa i Plutona. To który jest ważniejszy? Bo jak mam rozumieć swój znak jeśli rządzą nim dwie planety naraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Renia60 to jest właśnie sedno sprawy. Ja stosuje oba, Mars jako władca tradycyjny i Pluton jako nowoczesny. Mars daje temu znakowi tą wojowniczą strone, taką bezpośrednią agresje, a Pluton to jest głębsza transformacja, to co schowane. Razem to robi z tego Skorpiona taką bestie szczerze mówiąc 🙂 ale ciekawe jest żeby popatrzeć gdzie te planety stoją w twoim horoskopie, bo to zmienia całą interpretacje.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@idzik78)
Połączone: 2 lata temu

Ja tez sie nad tym glowiłem. Słyszałem ze te stare decydenty, tak zwane klasyczne, to jest jeszcze z przed odkrycia Urana i Neptuna i reszty. I że astrolodzy się kłócą ktury system jest lepszy. Czy ktoś tu używa tylko tych tradycyjnych?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, samo to że planeta jest decydentem to jeszcze nic nie mówi bez wiedzy gdzie stoi w radixie i w jakim jest aspekcie. Znam Skorpionki gdzie Pluton stoi w 12 domu i jest zupełnie inny odbiór tego znaku niż gdy Pluton jest na Ascedencie. To jakbyście porównywali dwie różne osoby kompletnie.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale zaraz, bo chcę dobrze zrozumieć. Jeśli ktoś jest Bykiem, to Wenus jako decydent wpływa na to jak ten Byk się wyraża, tak? Ale co jeśli mam np. Wenus w Skorpionie? To znaczy że moja Wenus jest jakby osłabiona i dlatego mój Byk działa inaczej niż u kogoś kto ma Wenus w Byku albo w Wadze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Tola.2 masz rację w tym rozumowaniu, ale to nie do końca osłabienie, raczej inne zabarwienie. Wenus w Skorpionie to jest Wenus w znaku swojego wygnania według klasycznej astrologii, co oznacza że energia Wenus wyraża się tam przez filtr Skorpiona czyli głęboko, obsesyjnie, z dużą intensywnością uczuć. Dla Byka to może oznaczać np. że przywiązania są bardzo silne ale też zazdrosne. Pytanie do ciebie, czy czujesz tę intensywność w tym jak się przywiązujesz do rzeczy i ludzi?


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Nekromanta.ka o rany, tak to brzmi jakbyś mnie opisywał. Dokładnie tak mam. Ale teraz zastanawiam się czy to właśnie przez tę Wenus w Skorpionie, czy może przez inne konfiguracje. Jak odróżnić co od czego pochodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam Koziorożca i Saturn jako decydent, i powiem szczerze że bardzo to czuję. Saturn w moim wypadku stoi w 10 domu więc jest jakby u siebie i ta ambicja, to parcie na strukturę i osiągnięcia, jest u mnie naprawdę dominujące. Ale mam znajomego Koziorożca gdzie Saturn jest w Baranie w złym aspekcie do Słońca i to jest zupełnie inny człowiek, bardziej poobijany przez życie, z trudnościami z autorytetami.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

To co piszecie jest ważne ale pamiętajcie żeby nie patrzeć na decydenta w oderwaniu od reszty. Ja zawsze patrzę na to co Liz Greene nazywała dynamiką między władcą znaku a władcą ascendentu, bo to daje obraz tego jak ta energia jest wyrażana na zewnątrz. Sama planeta rządząca znakiem słonecznym to jeden puzzle, a nie cały obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, czytam to i mam pytanie może trochę z boku, bo nie jestem przekonana do astrologii jako takiej. Skąd w ogóle wzięły się te przypisania, że Mars rządzi Baranem a Saturn Koziorożcem? Ktoś to kiedyś po prostu wymyślił czy jest jakiś system za tym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Pytonissa97 jest za tym system, i to całkiem spójny jeśli patrzysz na tradycyjną astrologię. Chodzi o chaldejski porządek planet według odległości od Ziemi, i przypisanie planecie domów przeciwnych znaków po obu stronach zodiaku. To nie jest przypadkowe, to stara geometria nieba. Ale rozumiem sceptycyzm, bo gdy ktoś po raz pierwszy o tym słyszy, brzmi to jak czyjeś widzi mi się.


Odpowiedz
Wpisy: 262
Rozpoczynający temat
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie, i to jest to co mnie w tym temacie najbardziej ciągnie. Ten system ma wewnętrzną logike, nie jest tak że ktoś sobie ot tak powiedział że Mars jest od Barana. Jak sie to porządnie przejrzy to widac że to sie trzyma kupy od tysiącleci. Ale Iwetka89 masz rację że sam decydent to za mało. Pytanie jak wy w praktyce to czytacie, bo ja dalej gubię się kiedy jest dużo planeta w trudnych aspektach.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

A ja wróce do swojego pytania bo nie do końca mi odpowiedziano. Mam Skorpiona i czytałam że Mars to starszy władca a Pluton nowszy. Ale w praktyce który bardziej patrzyć? Bo jak patrzę na Marsa w swoim horoskopie to jest on w Rybach i niezbyt mi to pasuje do tego co czuję. A Plutona nie sprawdzałam jeszcze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Renia60 sprawdź ten Pluton bo może właśnie tam jest odpowiedź. Mars w Rybach dla Skorpiona to rzeczywiście ciekawa konfiguracja, bo Mars traci tam trochę swojej ostrości i może się wyrażać bardziej intuicyjnie, mniej konfrontacyjnie. Ale nie mówię że to złe, to po prostu inny rodzaj siły. Gdzie masz Plutona?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co piszesz Nekromanta.ka, bo ja jestem Wadze i Wenus mam w Strzelcu. Zawsze czułam że jestem inną Wagą niż opisują w horoskopach, bo te harmonijne, dyplomatyczne cechy to u mnie są ale jakby przykryte potrzebą wolności i bezpośredniości. Długo myślałam że coś ze mną nie tak dopóki nie zrozumiałam gdzie stoi mój decydent.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@idzik78)
Połączone: 2 lata temu

Ale czekajcie, bo ja sie gubie. Czyli to nie znak sloneczny decyduje o charakterze tylko gdzie stoi planeta ktora tym znakiem rzadzi? To po co w ogóle patrzec na znak jezeli wazniejszy jest decydent?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Idzik78 nie chodzi o to że ważniejszy, to nie jest wyścig. Znak słoneczny pokazuje temat twojego życia, to na czym się skupia twoja świadomość. Decydent pokazuje jak ten temat jest realizowany, przez jaki filtr, z jaką łatwością lub trudnością. Jedno bez drugiego jest niepełne. Pomyśl o tym jak o aktorze i reżyserze, Słońce to rola którą grasz, decydent to kto i jak tę rolę prowadzi.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

To porównanie z aktorem i reżyserem jest całkiem dobre, pierwszy raz rozumiem o co chodzi 🙂 Ale mam pytanie, czy to znaczy że jeśli mój decydent jest w złym stanie, w złym aspekcie albo w znaku wygnania, to cały mój znak słoneczny jakby nie działa jak powinien?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 230

@Strzaska96 powiedziałbym że działa, ale z większym oporem albo przez bardziej skomplikowaną ścieżkę. U mnie np. Saturn miał przez lata trudne aspekty i zanim zacząłem naprawdę realizować koziorożcową ambicję, minęło dużo czasu i dużo nauki na błędach. Teraz jak te aspekty się zmieniły to jakby się odblokwało. Ale to moje doświadczenie, nie reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

No to teraz chcę sprawdzić tego Plutona jak mówi Nekromanta.ka. Pluton mam w Wadze, w 12 domu. I co to w ogóle znaczy dla Skorpiona? Bo 12 dom to chyba nie jest jakiś dobry dom dla planety?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Renia60 12 dom nie jest zły, to jest dom ukrytego, nieświadomego, tego co działa z tła. Pluton tam może oznaczać że twoje transformacje i ta głęboka skorpionowa natura nie są na wierzchu, są bardziej introwertyczne, pracują w środku. Pytanie jak się to u ciebie przejawia w praktyce, bo samo położenie to jeszcze nie wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie bo znowu się gubię, przepraszam. Piszecie o 12 domu, o Wadze gdzie stoi Pluton u Renii. Ale Renia jest Skorpionem. Czy Pluton musi być w Skorpionie żeby dobrze działał? Bo jak czytam tę rozmowę to wydaje mi się że planeta może stać dosłownie wszędzie i każde miejsce ma inne znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Strzaska96 no właśnie o to chodzi, planeta może stać w dowolnym znaku i dowolnym domu, i to jest całe sedno interpretacji. Decydent znaku słonecznego to planeta która opisuje jak ten znak funkcjonuje, ale ona sama ma swoje własne położenie w radixie. I to położenie ją modyfikuje, zabarwia, czasem utrudnia, czasem wzmacnia. Nie ma tutaj jednej dobrej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@idzik78)
Połączone: 2 lata temu

Ale to strasznie skomplikowane. Czy jest jakas prosta zasada chociaz na poczatek, od czego zaczac jak sie chce sprawdzic swojego decydenta? Bo jak czytam ten watek to mi wynika ze trzeba brac pod uwage znak decydenta, dom, aspekty i jeszcze chyba cos innego?


Odpowiedz
Wpisy: 262
Rozpoczynający temat
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Idzik to jest właśnie ta część która odstraszy każdego na początku, ale tak naprawde nie musisz od razu ogarniać wszystkiego. Zacznij od jednej rzeczy, od znaku w którym stoi twój decydent. Jesteś Baranem? Znajdź gdzie masz Marsa. Jesteś Bykiem? Gdzie masz Wenus. To juz dużo powie.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja tak zaczęłam i to naprawdę pomogło. Ale mam pytanie do Drozdzia51, bo ty używasz obu władców dla Skorpiona, Marsa i Plutona. Jak ty to robisz praktycznie, piszesz sobie ich pozycje obok siebie i porównujesz? Czy jest jakaś metoda żeby to zestawić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Tola.2 ja to robie tak ze najpierw patrze który z nich jest silniejszy, czyli który ma lepsze aspekty albo stoi w znaku który mu służy. Ten silniejszy to jakby ten który przejmuje ster w ekspresji znaku. Mars mam w Strzelcu w 9 domu z trygonarem Jowisza wiec tam jest ta ekspansja, bezpośredniość, ale taka filozoficzna. Pluton mam w 8 domu w Pannie. I tam jest ta analityczna, dogłębna transformacja. Razem mi to daje obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

To co mówisz o Plutonie w 8 domu brzmi jak bardzo czyste wyrażenie tych energii bo 8 dom to jest naturalne miejsce Plutona i Skorpiona. Ale zastanawiam się, czy jak decydent jest w swoim naturalnym domu, to znaczy że ta energia jest łatwiej dostępna, czy może wręcz przytłaczająca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Zielarkaa to dobre pytanie i nie ma tu jednej reguły. Pluton w 8 domu może dawać taką intensywność że człowiek albo bardzo świadomie pracuje z tymi tematami, śmierć, transformacja, psychika, albo wpada w obsesje i kontrolę. Siła decydenta nie gwarantuje że energia jest łatwa, często wręcz odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, mam Saturn w 10 domu i teoretycznie jest tam 'u siebie', ale to wcale nie było łatwe. Latami czułem ten nacisk na osiągnięcia zanim w ogóle wiedziałem co chcę osiągnąć. Dopiero jak zrozumiałem że Saturn w 10 to jest nauka cierpliwości w sprawach kariery, nie gotowy sukces, to coś kliknęło. Więc ta siła położenia to bardziej potencjał niż gwarancja.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to i mam wrażenie że trochę to działa jak samospełniająca się przepowiednia. Tzn. jak wiem że mam Saturna w 10 i mówię sobie 'muszę być cierpliwy w karierze', to zaczynam być cierpliwy i to mi wychodzi. Ale czy to jest wpływ Saturna czy to jest wpływ tej wiedzy? Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Pytonissa97 to jest klasyczny filozoficzny dylemat i szczerze mówiąc nikt ci tu nie udowodni empirycznie że to planeta a nie sugestia. Ale z praktyki pracy z horoskopami powiem że często interpretacja potwierdza coś co człowiek już wiedział o sobie, tylko nie miał na to języka. Pytanie czy to ma znaczenie skąd pochodzi rozumienie, jeśli ono pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Iwetka89 jest trochę uspokajające, bo i tak podchodzę do tego z rezerwą. Ale wracając do decydentów, ktoś wcześniej mówił o aspektach decydenta. Jakie aspekty są te złe, które 'utrudniają' działanie znaku? Kwadratura? Opozycja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Strzaska96 kwadratura i opozycja to są aspekty napięcia, ale nie bym ich nazywała złymi, to raczej aspekty które wymuszają pracę. Koniunkcja może być zarówno wzmacniająca jak i przeciążająca zależnie od tego z jaką planetą. Trygon i sekstyl to łatwość przepływu. Ale sam aspekt bez kontekstu nic nie mówi, bo opozycja Jowisza to co innego niż opozycja Saturna czy Saturna z Marsem.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam sie z Czarownicą, ja np mam Mercurego w kwadratrze z moim decydentem i dlgo myslałam ze to przeszkoda ale pozniej zrozumiałam ze to po prostu oznacza ze moje myslenie i komunikacja sa w napieciu z tym jak sie wyrażam przez znak. U mnie to jest tak ze mowię jedno a robie drugie czasem, ale jak pracuję nad tym świadomie to jest ok.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do mojego Plutona w 12 domu, to Nekromanta.ka pisał że to działa z tła, nieświadomie. Ale jak to rozpoznać u siebie? Jak mam zobaczyć coś co jest nieświadome?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Renia60 właśnie to jest trudność 12 domu. Często wychodzi przez sny, przez to jak reagujemy w sytuacjach kryzysowych, przez tematy które nas mocno dotykają choć nie wiemy dlaczego. Pluton w 12 w Wadze może się pokazywać przez głębokie przeżywanie niesprawiedliwości albo przez transformacje które dzieją się bez twojej świadomej decyzji. Czy coś takiego rozpoznajesz u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kachna)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawe bo ja niby Byk jestem i mia Wenus ale zastanawiam sie czy mój decydent może byc tez silny jak nie znm sie na astrolgi. Czy trzeba znac sie na tym zeby decydent i tak działał czy on działa sam z siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Kachna działa sam z siebie, bez wiedzy czy bez jej braku 🙂 Ty jesteś ukształtowana przez układ planet w momencie urodzenia niezależnie od tego czy to wiesz czy nie. Wiedza tylko pomaga to zrozumieć i może trochę bardziej świadomie z tym pracować, ale planeta nie czeka na twoje przyzwolenie.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@idzik78)
Połączone: 2 lata temu

Ok wiec rozumiem ze decydent dziala niezalenie od tego czy wiemy o nim czy nie. Ale mam pytanie do Drozdzia51, bo powiedziałas ze najpierw patrzysz ktory decydent jest silniejszy. A jak rozpoznac ze jest silny? Tylko przez aspekty czy jest cos jeszcze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Idzik78 kilka rzeczy wchodzi w grę. Aspekty tak, ale też godność, czyli czy planeta stoi w znaku który jej służy, jak np. Mars w Barance albo Wenus w Wadze. I jeszcze dom, bo niektóre domy wzmacniają planety bardziej niż inne. Jak masz te trzy rzeczy po swojej stronie to planeta jest silna. Jak masz jedno z trzech to już coś jest. Jak masz zero to planeta słaba i często człowiek czuje że ten obszar życia jakoś mu nie idzie z automatu.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to z tą godnością mnie zawsze trochę kłuje. Czytałam że są dwa systemy, te klasyczne godności i te nowsze, i że w jednym systemie planeta może być silna a w drugim słaba. Jak to ugryźć żeby nie dostać sprzecznych informacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Zielarkaa mówisz o systemie ptolemejskim i nowszych podejściach. Powiem szczerze, ja trzymam się ptolemejskiego bo jest spójny wewnętrznie i działa w praktyce. Ale widziałam interpretacje gdzie ktoś mieszał systemy i wychodził chaos. Najważniejsze żeby wybrać jeden i się go trzymać, a nie brać po kawałku z każdego.


Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Czarownica zgadzam się z tym żeby nie mieszać, ale dodałbym że warto wiedzieć czego się używa i dlaczego. Bo jak ktoś powie ci że Saturn jest w egzaltacji w Wadze, to to pochodzi właśnie z tego ptolemejskiego systemu i pytanie czy ty to interpretujesz tak samo jak interpretował to ktoś piszący horoskopy dwa tysiące lat temu.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: