Znacząco. Wielki Krzyz to nie jest suma czterech kwadratow to jest osobna jakosc. te planety tworza zamknięty obieg napiecia gdzie każda blokuje albo aktywuje kolejną. Nie ma jednego slabego punktu przez ktury mozna wypuscic energie, bo kazdy rog krzyza jest jednoczesnie hamulcem i motorem dla nastepnego.
Zamknięty obieg to brzmi na prawdę ciężko. Czy to znaczy że przy Wielkim Krzyżu nie ma w ogóle wyjscia z tej pętli, czy tylko że jest trudniejsze do znalezienia??
Wielki Krzyż daje ogromna wytrzymałość, to jest sila tej konfiguracji. ci ludzie nie odpuszczają, bo doslownie nie moga, ta struktura ich trzyma w ruchu. Problem jest wtedy, gdy ten ruch nie ma kierunku i człowiek się kręci miedzy tymi czterema biegunami bez postepu.
Zaria, a w jakim elemencie jest twój Wielki Krzyż? bo to mocno zmienia, jak ta konfiguracja działa na co dzień. Krzyż w żywiole ziemi bedzie inaczej pracował niż w ogniu albo powietrzu.
Ziemia i powietrze, mieszany. Mam Pannę i Koziorożca po jednej stronie, Bliźnięta i Strzelca po drugiej. To chyba nie jest czysty element?
To jest Krzyz Zmienny,nie chodzi o żywioł tylko o modalność. Bliznieta, Panna, Strzelec, Koziorozec to cztery znaki zmienne. I to jest konkretna odpowiedz na pytanie tytułowe bo Krzyz Zmienny to wlasnie ta modalność, która sie uczy przez adaptacje i zbieranie informacji. Chaos przy Krzyzu Zmiennym wynika często z nadmiaru mozliwosci, nie z braku działania.
Nadmiar możliwości to ciekawe określenie. Mam to w notatkach. Ale czy to znaczy, że przy Krzyżu Zmiennym osoba widzi za dużo opcji i dlatego nie może wybrać, zamiast być zablokowaną przez strach czy opór?
Czytam ten watek od początku i to jest pierwsze wyjaśnienie, które mi naprawdę coś rozjaśniło. Mam pytanie może naiwne, ale jak Wielki Krzyż Zmienny działa inaczej niż Kardynalny albo Stały? czy to duża roznica?
Czyli Zaria ma ta elastycznosc po stronie możliwości, ale Mars w Pannie ją hamuje? Czy ten Mars, bedac w znaku zmiennym, działa inaczej niż jakby był w znaku stałym?
Ten watek zaczął sie od pytania, czy to chaos czy uczenie się, i teraz mam wrażenie, ze odpowiedź brzmi: to jedno i to samo, tylko zalezy od tego, czy człowiek w tym chaosie ma punkt odniesienia, czy nie. Czy to właściwe rozumienie?
Ciekawe pytanie, bo nigdy tak nie myślałam o własnym horoskopie. Panna i Koziorożec czuję jako swoje, Bliźnięta i Strzelec bardziej jako coś, co mnie wyrywa z miejsca. Choć może to błąd w ocenie, bo może właśnie to "wyrywanie" jest częścią mnie, tylko nieakceptowaną?
dokładnie to. Nieprzypadkowo masz w sobie i ziemię, i powietrze jednoczesnie. To, co czujesz jako zewnętrzne, czesto jest tym, czego się nie nauczyłaś jeszcze integrować. W Krzyżu Zmiennym ta przepaść miedzy "moim" a "nie moim" bywa glownym źródłem tego chaosu, o ktorym piszesz w tytule.
Mam pytanie do Stellaria93, bo mnie to ciekawi od strony praktycznej. Jak ta integracja wygląda w życiu codziennym? Czy chodzi o to, żeby po prostu zaakceptować, że się skacze między skrajnościami, czy jest jakiś konkretny moment, kiedy wiadomo, że to się zaczęło integrować?
A wracając do tego Marsa w Pannie, bo trochę o tym zapomniałysmy - czy Mars w znaku zmiennym, ktury jest jednocześnie ziemski, to nie jest wewnętrzna sprzeczność sama w sobie? Panna jest ziemią, ale zmienna, Mars chce dzialac a Panna analizuje. Czy to nie jest jedno źródło napięcia w tym Wielkim Krzyżu?
Precyzja w chaosie to brzmi jak coś do czego dąży ta konfiguracja ale samo z siebie nie przychodzi, tak? czy Mars w Pannie przy takim Krzyzu potrafi w ogóle przejsc od analizy do działania, czy zawsze zostaje na etapie planowania?
Jowisz w Strzelcu, w opozycji do Marsa w Pannie. I teraz jak to piszę, to rozumiem, dlaczego zawsze mam poczucie, że widzę ogromny obraz, ale nie mogę go przełożyć na żaden konkretny krok. Mars chce precyzji, Jowisz rozszerza wszystko do nieskończoności.
To jest chyba pierwsze zdanie w tym wątku, które mnie uderzyło jako coś, co sama czuję, i nie mam nawet tej konfiguracji w horoskopie. Mars i Jowisz w opozycji to takie napięcie między szczegolem a całością?? czy to w ogole wlasciwe rozumienie tej opozycji?
