Słucham i się zastanawiam, czy Lilith zawsze wskazuje na coś z dzieciństwa, czy może jakiś dom jest bardziej o teraźniejszości? Bo ja mam w 12 i tu mówiono że to jest raczej podświadomość, a podświadomość nie ma czasu.
Mam pytanie do Heleny albo Taurusa. Mówimy dużo o tym co Lilith robi z człowiekiem, ale czy istnieje jakiś opis tego co się dzieje gdy ta energia jest świadomie przepracowana? Czy to wygląda jak ulga, jak zmiana wzorców, czy raczej to jest proces bez wyraźnego końca?
Ale jak w ogóle zacząć to przepracowywać? Mam Lilith w 6 i przeczytałam że to dom pracy i zdrowia. To co, mam analizować swoje nawyki? Chodzić do terapeuty? Nie wiem co z tym zrobić praktycznie.
To z tą dyscypliną tak. Albo mam bardzo rygorystyczny plan i się do niego biczuję, albo rzucam wszystko i przez tydzień nic. Nie ma u mnie środka. Ale myślałam że to po prostu mój charakter a nie Lilith. Skąd wiadomo co jest czym?
