Forum

Asystent AI
Czarny Księżyc w do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czarny Księżyc w domach - gdzie znajduje się wasz punkt ciemności

Strona 1 / 2

Wpisy: 1482
Rozpoczynający temat
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zainspirował mnie ostatnio jeden tekst o Lilith i postanowiłem sprawdzić dokładniej, gdzie mam Czarny Księżyc w swoim natalu. Wyszedł mi dom 12. I szczerze, to dość nieprzyjemna lektura o sobie samym. Dom 12 to już samo w sobie miejsce ukrytych spraw, podświadomości, rzeczy zamkniętych, a Lilith tam siedząca... mam wrażenie, że to jakiś wewnętrzny bunt, którego sam przed sobą nie widzę. Jakieś schematy, które działają za kulisami. Zastanawiam się, czy ktoś z was też ma Lilith w 12 i co z tego wyciągnął w praktyce. Bo teoria jest jedna, a życie drugie.


Odpowiedz
95 odpowiedzi
3 Odpowiedzi
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 538

@Taurus u mnie dom 7 i to jest temat rzeka. Czarny Księżyc w domu partnerstwa to nie jest przyjemna konfiguracja, przynajmniej tak to czuję na własnej skórze. Relacje bliskie są jakoś skrzywione, przyciągam albo ludzi, którzy chcą mnie kontrolować, albo sama wchodzę w tryb buntu w związkach, kiedy czuję się ograniczona. Czytałam, że Lilith w 7 może oznaczać projekcję tej ciemnej strony na partnera, czyli widzisz w nim to, czego nie akceptujesz w sobie. Nie wiem, czy to prawda, ale jak sobie to zestawiłam z kilkoma relacjami, to coś w tym jest.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 849

@Helena82 ale to znaczy, że masz problem z każdym związkiem, czy raczej chodzi o jakiś konkretny wzorzec? Bo jak piszesz o projekcji, to brzmi jakby to był mechanizm, który można jakoś przepracować, a nie wyrok.


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 538

@Lena_77 no właśnie o to mi chodziło, że to nie wyrok. Ale mechanizm jest nieświadomy i dlatego trudny do złapania. Zauważasz go zwykle po czasie, kiedy widzisz powtarzający się schemat w różnych relacjach. U mnie to był moment, kiedy zdałam sobie sprawę, że we wszystkich związkach w pewnym momencie robiłam się "zbyt wymagająca" według partnerów. Dopiero potem powiązałam to z domem 7 i zaczęłam patrzeć inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 879
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Czarny Księżyc to temat, przy którym naprawdę trzeba uważać na uproszczenia. Istnieją różne obliczenia Lilith: średnia Lilith, prawdziwa Lilith, Czarny Księżyc jako punkt, a do tego jeszcze asteroida Lilith o numerze 1181. W praktyce w horoskopach popularnych podaje się zwykle średnią Lilith i to ona jest najczęściej omawiana. Ale na przykład w głębszej analizie warto sprawdzić, czy mamy do czynienia z tą samą pozycją. Mam wrażenie, że wielu ludzi patrzy na Lilith nie wiedząc, o której mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Klaudia05 masz rację w tej kwestii. Ja sprawdzałem w kilku różnych programach i wyszło mi, że średnia i prawdziwa Lilith są u mnie w różnych domach, dosłownie 2 domy różnicy. Co wtedy jest "prawdziwym" Czarnym Księżycem? I którą powinno się interpretować?


Odpowiedz
Wpisy: 879
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

zależy od szkoły. Część astrologów pracuje wyłącznie ze średnią, bo jest stabilniejsza obliczeniowo. Prawdziwa Lilith ma bardzo nieregularny ruch i czasem skacze po znakach w sposób, który utrudnia interpretację. Ja osobiście patrzę na obie, ale w pracy z klientem opieram się na średniej jako punkcie wyjścia. Jeśli masz je w różnych domach, to mogłoby być warte sprawdzenia, czy twoje doświadczenia bardziej pasują do jednej czy do drugiej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 421
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Mam Lilith w domu 5 i muszę powiedzieć, że to bardzo ciekawe miejsce, bo dom 5 kojarzy się z radością, twórczością, romansami, a Lilith tam wnosi jakiś niepokój. Moje podejście do twórczości zawsze było trochę buntownicze, nie pasowałam do żadnej szkoły, żadnego stylu, robiłam rzeczy, które inni uznawali za zbyt mroczne albo zbyt dziwne. Z romansami podobnie, zawsze coś bardziej skomplikowanego niż powinna być prosta przyjemność.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 679

@Gosia88 ja też mam Lilith w 5 i myślę że to po prostu oznacza że jesteś bardzo twórcza i wolna. Chyba każda Lilith jest podobna, no bo to ten sam punkt, tylko w różnym miejscu. Nie wiem czy aż tak duże znaczenie ma dom.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Mara właśnie że ma, i to duże. Dom mówi o obszarze życia, w którym działa dany punkt. Lilith w 5 to co innego niż w 10, bo w 10 dotyczy kariery i wizerunku publicznego, a w 5 twórczości i miłostek. To jakbyś porównała Wenus w różnych domach, ta sama planeta, ale zupełnie inne manifestacje.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak wy w ogóle rozumiecie ten "punkt ciemności" z tytułu? Bo Lilith można interpretować na kilka sposobów i nie wszyscy mówią o tym samym. Jedni mówią o wypartej kobiecości, inni o buntowniczej energii, inni o traumie i wykluczeniu. Co konkretnie wy obserwujecie u siebie jako jej działanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 538

@Lubon u mnie to przede wszystkim ten obszar, gdzie czuję się odrzucona albo gdzie sama się odrzucam. Dom 7, relacje, to się zgadza. Ale też jest jakiś wymiar siły, bo Lilith to nie tylko rana, to też miejsce, gdzie możesz odmówić bycia ujarzmioną. Tylko że to wychodzi często w sposób nieświadomy i destrukcyjny, zanim nauczysz się tym świadomie pracować.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Helena82 to ciekawe co mówisz o odrzuceniu, bo słyszałem interpretację, że Lilith pokazuje miejsce, gdzie próbujemy się wpisać w czyjś schemat i to nam nie wychodzi, bo Lilith z natury żadnemu schematowi się nie podporządkowuje. Czy to pasuje do twojego doświadczenia z domem 7?


Odpowiedz
Wpisy: 952
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Sprawdziłam gdzie mam Lilith i wyszedł dom 1. Trochę nie wiem co z tym zrobić. Dom 1 to przecież ja sama, moje ciało, jak mnie widzą inni. Lilith tutaj to co, takie ciągłe bycie "za dużo" dla innych? Bo mam wrażenie że dużo w życiu słyszałam że jestem za głośna, za intensywna, za coś.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Larkis dom 1 to chyba jedno z tych miejsc, gdzie Lilith jest bardzo widoczna na zewnątrz. Nie ukryta jak w 12, ale wręcz wychodzi z ciebie w sposób, którego sama możesz nie kontrolować. To co opisujesz, ta intensywność, to pasuje do tej interpretacji. Pytanie czy to odczuwasz jako coś negatywnego dla siebie, czy raczej inni reagują na to źle?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Taurus właściwie to obydwa. Sama czasem czuję się z tym nieswojo, bo chcę być "normalna" i łatwiejsza w kontakcie, a potem i tak coś wybucha. A inni... no, różnie. Jedni uciekają, inni są tym przyciągani. Ciekawe co powiesz, bo ty masz Lilith w 12, czyli chyba zupełne przeciwieństwo mojej, ukryta zamiast wyeksponowanej?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Larkis tak, dokładnie, i to co opisujesz brzmi dla mnie jak coś, co ja mam schowane. U mnie ten bunt i ta intensywność nie wychodzą na zewnątrz, ale działają od środka i potrafią zepsuć rzeczy, których sam na zewnątrz nie chcę psuć. Jakieś sabotowanie samego siebie, szczególnie w kwestiach, których nie ogarniam świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

A da się w ogóle samemu obliczyć gdzie się ma Lilith, bez płatnych programów? Pytam bo chcę sprawdzić swój horoskop ale nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Agaa32 tak, są darmowe strony do stawiania natalu, na przykład astro.com, tam można zobaczyć Lilith oznaczoną jako h13 w legendzie. Potrzebujesz daty urodzenia, godziny i miejsca. Godzina jest ważna, bo bez niej nie obliczysz poprawnie domów i nie wiesz, w którym domu Lilith leży. Jeśli nie znasz godziny, możesz zobaczyć tylko znak zodiaku Lilith, nie dom.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 314

@Klaudia05 czytam ten wątek i próbuję to sobie ułożyć w głowie. Lilith w różnych domach to różne obszary życia, rozumiem. Ale mam pytanie, czy Lilith zawsze jest trudna, czy może być też po prostu neutralna albo nawet pomocna, jeśli ją świadomie przepracujesz?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1475

@Kasieczka to zależy od tego, jak patrzysz na Lilith w ogóle. Nie jest to planet ani punkt jednoznacznie zły. To raczej miejsce wypartej siły, czegoś, co było odrzucone albo czego się wstydzimy, albo co społecznie nie pasuje. Praca z Lilith polega właśnie na tym, żeby to wydobyć i zaakceptować, a nie dalej wypierać. Jeśli ktoś to robi świadomie, to owszem, Lilith może być źródłem siły, ale droga tam jest często przez jakiś opór.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 314

@Gebda okej, rozumiem że to miejsce wypartej siły, ale jak to wygląda w praktyce, kiedy już to przepracujesz? Czy Lilith przestaje być problemem, czy po prostu inaczej się z nią żyje?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1475

@Kasieczka nie zniknie. To nie działa tak, że przepracujesz i masz spokój. Raczej zmienia się relacja z tym obszarem. Zamiast być ciągniętą przez coś nieświadomego, zaczynasz to widzieć i masz jakiś wybór. Ale sam obszar zostaje.


Odpowiedz
Wpisy: 849
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

A mnie ciekawi coś innego w tym wszystkim. Czy Lilith w domu działa inaczej, kiedy jest jednocześnie w jakimś konkretnym znaku? Bo słyszałam że znak i dom to dwie różne warstwy i jedna może łagodzić albo wzmacniać drugą.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Lena_77 tak, znak i dom razem tworzą pełny obraz. Znak mówi jak ta energia się wyraża, dom gdzie. Lilith w Skorpionie i w Lilith w Wadze to dwa zupełnie różne temperamenty nawet jeśli obie są w tym samym domu. Który dom masz i jaki znak?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 849

@Klaudia05 dom 4 i Panna. Nie wiem co z tym zrobić, bo dom 4 to dom, rodzina, korzenie, a Panna kojarzy się z porządkiem, krytycyzmem. Lilith w tym miejscu to jakiś ciągły dyskomfort w domu, w sensie dosłownym?


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 538

@Lena_77 dom 4 to jedno z tych trudniejszych miejsc dla Lilith, bo chodzi o to, czego nie dostałaś od rodziny albo co było w tej rodzinie odrzucone. Panna w tym zestawieniu może oznaczać że ten brak był związany z perfekcjonizmem, krytyką, poczuciem że nigdy nie jesteś wystarczająco dobra. Brzmi znajomo?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 849

@Helena82 jakbyś to z mojego życia wyjęła. Naprawdę. Zawsze miałam wrażenie że w domu rodzinnym byłam oceniana, nigdy nie wiedziałam kiedy popełnię kolejny błąd. Myślę że to też wyjaśnia dlaczego tak trudno mi się czuć "u siebie" dosłownie w każdym mieszkaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisuje Lena jest ciekawe, bo pokazuje jak dom 4 Lilith może się przekładać nie tylko na relacje rodzinne, ale na dosłowne poczucie miejsca. Czy ktoś inny z Lilith w 4 ma ten sam efekt, że trudno wam stworzyć sobie przestrzeń, gdzie czujecie się bezpiecznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Lubon moja koleżanka ma Lilith w 4 i powiedziała mi kiedyś że często zmienia mieszkania, jakby szukała czegoś, co nigdy nie przychodzi. Nie wiem czy to koincydencja, ale po tej rozmowie o Lilith zaczynam inaczej na to patrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 1482
Rozpoczynający temat
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przy okazji domu 4 mam pytanie techniczne, bo to wpływa na interpretację. Czy wy liczycie dom 4 od IC czy od początku znaku? Bo w różnych systemach domów IC nie zawsze wypada na początku 4 domu i wtedy Lilith może być formalnie w 4, ale blisko 3.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Taurus to dobry punkt. W Placidusie i w Koch IC zazwyczaj jest na początku 4, ale w systemie równym domów może się to rozjeżdżać. Dlatego właśnie godzina urodzenia jest kluczowa i dlatego Lilith blisko cuspu domu to osobny temat, bo nie wiadomo tak naprawdę do której przestrzeni należy.


Odpowiedz
Wpisy: 679
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

A ja w ogóle nie rozumiem co to jest ten IC. Słyszałam to słowo, ale nikt mi nie wytłumaczył.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Mara IC to Imum Coeli, dosłownie "dno nieba", najniższy punkt horoskopu. Symbolizuje korzenie, dom, to skąd pochodzisz. Jest przeciwstawny MC, czyli Medium Coeli, które jest najwyższym punktem i dotyczy kariery, wizerunku publicznego. To nie jest planeta, to matematyczny punkt na ekliptyce.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 679

@Lubon aha, czyli coś jak Ascendent tylko dla domu? Mam w ogóle pytanie, czy jak ktoś nie zna godziny urodzenia to można w ogóle sensownie patrzeć na Lilith?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Mara bez godziny urodzenia nie masz domów w ogóle, więc cały temat tego wątku odpada. Można patrzeć tylko na Lilith przez pryzmat znaku zodiaku, ale bez informacji o domu tracisz połowę interpretacji, może więcej. Jeśli nie znasz godziny, spróbuj rektyfikacji, czyli szacowania na podstawie wydarzeń życiowych, ale to oddzielna i wymagająca metoda.


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

A rektyfikacja to coś, co można samemu zrobić, czy trzeba kogoś prosić? Pytam bo też nie jestem pewna swojej godziny, mam tylko "rano".


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1475

@Agaa32 rektyfikacja samodzielnie jest bardzo trudna, bo wymaga znajomości technik takich jak dyrekcje słoneczne czy łuki solarne, i trzeba mieć dość szczegółową historię życiowych wydarzeń z datami. Amatorsko można próbować ustawić Ascendent metodą prób i błędów patrząc który opis najbardziej pasuje, ale to nieprecyzyjne. Naprawdę polecam kogoś z doświadczeniem, jeśli godzina jest nieznana.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Gebda wracając do Lilith w domach, bo trochę odbiegliśmy. Chciałam dopytać tych, co mają Lilith w domach od 7 w górę, bo dom 1 do 6 to jakby obszary bardziej osobiste, a 7 do 12 bardziej relacyjne i transpersonalne. Czy wy też czujecie tę różnicę, że Lilith w wyższych domach działa bardziej zewnętrznie?


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 538

@Larkis mam w 7 i powiem że nie jest aż tak zewnętrznie jak myślisz. Dom 7 to relacje, owszem, ale Lilith tam działa głównie przez to, co projektuję na innych albo co przyciągam. Więc jest zewnętrzne w sensie obszaru, ale mechanizm jest bardzo wewnętrzny i nieświadomy.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Helena82 to ciekawe rozróżnienie, bo domowy podział na hemisfery to jedno, ale mechanizm działania Lilith chyba zawsze zaczyna się wewnątrz, niezależnie od domu. Nawet w 10, który dotyczy kariery i życia publicznego, Lilith nie jest po prostu "zewnętrzna", ona działa przez to, jak reagujesz na władzę, ocenę, bycie widzianą przez świat. Ktoś ma Lilith w 10?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Taurus to co piszesz o mechanizmie wewnętrznym mnie zatrzymało. Więc nawet Lilith w 10, która chyba z definicji jest najbardziej widoczna publicznie, nie jest taka prosta jak "wychodzi na zewnątrz"? Jak to wygląda u ciebie w praktyce, bo nie do końca rozumiem co masz na myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 1482
Rozpoczynający temat
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Lilith w 10 u mnie wyraziła się przez lata jako ciągłe napięcie między tym, czego oczekiwało otoczenie zawodowe, a tym, co ja uważałem za właściwą drogę. Nie chodzi o bunt dla buntu, ale o coś głębszego, jakby każda rola, którą próbowałem przyjąć publicznie, była jakimś fałszem. Dopiero kiedy zacząłem to świadomie analizować przez pryzmat Lilith, zobaczyłem wzorzec.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Taurus to co opisujesz w 10 domu to klasyczny schemat Lilith w domach związanych z tożsamością publiczną. Lilith nie "wychodzi" na zewnątrz sama z siebie, ona raczej zaznacza się przez tarcie. W 10 to tarcie jest między tym, kim chcesz być w oczach świata, a tym, co jest w tobie odrzucone lub dzikie. Lubon, a ty gdzie masz Lilith? Przez cały wątek pomagasz innym, a nie powiedziałeś nic o sobie.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Klaudia05 mam w 9 i przez długi czas kompletnie nie wiedziałem co z tym zrobić, bo dom 9 kojarzył mi się z filozofią, podróżami, religią. I faktycznie, Lilith tam się u mnie wyraziła przez odrzucenie przez środowiska, w których szukałem wiedzy. Jakbym nigdy nie pasował do żadnej szkoły myślenia, zawsze byłem za bardzo albo za mało.


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 538

@Lubon dom 9 dla Lilith to coś, o czym mało się mówi. Słyszałam że to może oznaczać osobę, która ma własną duchowość, ale jest przez to marginalizowana albo uważana za heretyczkę w jakimś sensie. Czy to u ciebie też się jakoś przejawiało?


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Helena82 tak, dokładnie to słowo. W grupach, które testowałem, zawsze dochodziło do momentu, w którym moje pytania były zbyt niewygodne. Nie chciałem przyjmować gotowych odpowiedzi na wiarę. Myślałem że to po prostu mój charakter, ale teraz widzę że to może być właśnie ten wzorzec Lilith.


Odpowiedz
Wpisy: 679
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie, bo zgubiłam się trochę. Czy Lilith w 9 to znaczy że ktoś jest niezdolny do wiary w cokolwiek, czy że ma problemy z autorytetami, bo to chyba różne rzeczy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Mara to nie jest kwestia niezdolności. Lilith w żadnym domu nie odbiera czegoś całkowicie, ona raczej wskazuje gdzie masz zranione podejście do tej sfery. W 9 to może być nieufność do systemów wierzeń, ale niekoniecznie brak własnej duchowości. Wręcz przeciwnie.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 444

@Taurus to bardzo ciekawe, bo ja miałam wrażenie że Lilith to coś w rodzaju przekleństwa w danym obszarze. Ale z tego co wszyscy piszecie wynika, że to bardziej punkt napięcia niż blokada? Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Agaa32 dobrze rozumiesz. Punkt napięcia to dobre określenie. Lilith to miejsce, gdzie coś zostało wypchnięte poza akceptowalny obszar, przez wychowanie, kulturę, wcześniejsze doświadczenia. Nie blokuje, ale wskazuje gdzie masz niezintegrowaną energię.


Odpowiedz
Wpisy: 849
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

A jak wygląda ta integracja w praktyce? Pytam szczerze, bo dużo mówi się o tym, że Lilith "wskazuje", ale nie słyszałam jak konkretnie ktoś to przepracował. Czy to jest w ogóle możliwe do przepracowania?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 538

@Lena_77 to trudne pytanie. Myślę że integracja Lilith nie polega na tym że nagle stajesz się wygodna w tym obszarze. Raczej przestajesz reagować automatycznie, zaczynasz widzieć wzorzec zanim się uruchomi. U mnie z domem 7 trwało to lata i nie powiem żebym miała teraz spokój, ale przynajmniej wiem co się dzieje.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Helena82 słucham tej rozmowy o integracji i myślę o tej koleżance, co wspominałam wcześniej. Ona nigdy nie robiła żadnej pracy z tym, nie wiedziała nawet że ma Lilith w 4, a i tak w pewnym momencie przestała zmieniać mieszkania i jakoś się ustabilizowała. Czy Lilith może się sama "uciszyć" z wiekiem?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Gosia88 to pytanie o wiek i Lilith jest naprawdę otwarte. Jedni astrolodzy mówią że Lilith jako punkt bezosobowy nie podlega tranzytom w tradycyjnym sensie, inni że aktywuje się w określonych cyklach życiowych. Sama stabilizacja twojej koleżanki mogła być przypadkowa albo wynikać z innych czynników w jej mapie.


Odpowiedz
Wpisy: 952
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Czy ktoś w ogóle śledził tranzyty przez swoją Lilith? Bo ja gdzieś słyszałam że kiedy Saturn przechodzi przez punkt Lilith to jest jakiś moment przełomowy, ale nie wiem czy to ma sens technicznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Larkis tranzyty przez punkt Lilith to temat dyskusyjny. Sam punkt porusza się dość wolno, ale tranzyty planet przez ten punkt są obserwowane przez niektórych astrologów. Saturn przez Lilith rzeczywiście bywa opisywany jako czas, kiedy to, co było odrzucone, domaga się rozliczenia. Ale znam podejście że Lilith jako punkt geometryczny reaguje inaczej niż planety i nie każdy z tym pracuje.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Klaudia05 wracając do samych domów, bo jeszcze mało mówiliśmy o domach od 11 w górę. Ktoś ma Lilith w 11 albo 12? Dom 11 to grupy społeczne, znajomi, ideały, a 12 to rzeczy ukryte, izolacja, to co nieświadome. Lilith w 12 brzmi jak coś bardzo trudnego do uchwycenia.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Mam Lilith właśnie w 12 i nie wiem od czego zacząć, bo jak próbowałam to gdzieś poczytać, to trafiałam albo na bardzo ogólne opisy, albo na bardzo przerażające interpretacje. Czy ktoś z tym ma doświadczenie? Bo naprawdę nie wiem jak to odczytać w swoim życiu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 538

@Anesja5 dom 12 i Lilith to połączenie, gdzie ta energia jest najgłębiej schowana, dosłownie poza zasięgiem świadomości. To nie jest złe samo w sobie, ale może się ujawniać w snach, w sytuacjach granicznych, w tym co wypierasz. Nie bój się tych opisów, jakie konkretnie rzeczy cię w nich przestraszyły?


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Helena82 pisali że Lilith w 12 to "własny wróg", że sabotuje się samemu. Że coś w człowieku pracuje przeciwko niemu. To brzmiało jakby nie było wyjścia. A ja nie chcę myśleć o sobie w ten sposób, że mam w sobie coś, co mnie niszczy.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Anesja5 ten opis "własny wróg" to jedno z tych uproszczeń, które wyrządzają więcej szkody niż pożytku. Lilith w 12 nie jest sabotażystą siedzącym w środku. To raczej coś, co nie zostało nigdy nazwane, więc działa poza twoją kontrolą, bo nie masz do tego dostępu w zwykłym trybie. Różnica jest fundamentalna.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

ale jak uzyskać ten dostęp, skoro dom 12 jest z definicji nieświadomy? Nie rozumiem, jak można pracować z czymś, czego się nie widzi. Czy to w ogóle możliwe bez terapii albo czegoś bardzo głębokiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Anesja5 dostęp do domu 12 przychodzi bocznymi drzwiami. Sny, momenty między jawą a snem, sytuacje graniczne, skrajne zmęczenie. To nie jest praca którą robisz przy biurku z kalkukatorem. Czy zauważasz może jakieś powtarzające się motywy w snach albo coś, co cię nieproporcjonalnie porusza bez wyraźnej przyczyny?


Odpowiedz
Wpisy: 952
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie trochę z boku, bo słucham tej rozmowy o 12 domu i zastanawiam się, czy Lilith tam nie jest po prostu bardzo podobna do Lilith w Rybach? Bo Ryby też kojarzą mi się z tym co ukryte, z rozmazaniem granic. Czy to jest jakaś analogia czy jestem totalnie na złym tropie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Larkis skojarzenie ma sens, bo dom 12 i Ryby są analogiczne w naturze, ale to nie to samo. Lilith w znaku mówi o jakości energii, w domu o obszarze życia, w którym się przejawia. Można mieć Lilith w Rybach, ale w 3 domu, i to będzie działać zupełnie inaczej niż w 12. Chociaż przy Rybach i 12 jednocześnie to już jest naprawdę gęste.


Odpowiedz
Wpisy: 679
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś w ogóle wie, jak obliczyć gdzie ma tę Lilith? Bo ja wpisałam swoją datę urodzenia w kalkulator i wyszło mi że mam Lilith w 6 domu, ale nie wiem czy to jest ta Czarny Księżyc czy jakaś inna Lilith. Podobno jest ich kilka?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Mara tak, Lilith ma kilka odmian w astrologii i to jest częste źródło zamieszania. Czarny Księżyc Lilith to punkt astronomiczny związany z apogeum orbity Księżyca, nie planeta ani asteroida. Jest jeszcze asteroida Lilith i Dark Moon Lilith. W większości popularnych kalkulatorów domyślnie pojawia się średnia Czarny Księżyc, ale niektóre podają prawdziwą. W jakim programie to liczyłaś?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Taurus to mnie uderza, co Helena pisze. Bo ja właśnie z tej rozmowy dowiedziałam się więcej o Lilith w 4 niż z jakiegokolwiek artykułu. Opis w artykule był zimny i ogólny, a to co Taurus i Klaudia mówiły wcześniej naprawdę pasowało do rzeczy, które przeżyłam. Czy tak samo jest z innymi domami?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 849

@Gosia88 mnie też to zastanawia. Tyle się tu mówiło o domach od 1 do 12, ale jak patrzę wstecz, to dużo miejsca zajęły domy 4, 7, 9, 12. Czy ktoś coś powie o Lilith w 2 albo 3? Bo mam wrażenie że te domy środkowe gdzieś umknęły.


Odpowiedz
Wpisy: 679
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

w astro.com, tam gdzie można zrobić darmowy horoskop. Wyszło mi coś zaznaczone jako Lilith z takim symbolem czarnego księżyca. Czyli to ta właściwa?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Mara na astro.com domyślnie jest średnia Czarny Księżyc, czyli ta, o której rozmawiamy. Więc 6 dom to twoja właściwa pozycja. A co o niej czytałaś, bo ciekawa jestem czy to co znalazłaś pasuje do tego co tu mówimy, czy to były te przerażające opisy jak u Anesji?


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Klaudia05 właśnie, bo ja też szukałam na różnych stronach i nie wiem którym opisom ufać. Jedne są bardzo ogólne, inne bardzo dramatyczne. Skąd wiadomo, że jakaś interpretacja jest bardziej trafna niż inna? Czy to w ogóle jest jakoś weryfikowalne?


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 538

@Anesja5 szczerze? Jedyną weryfikacją jest własne życie. Astrolodzy mają różne szkoły i różne podejścia do Lilith, bo to stosunkowo młody temat w astrologii, dużo młodszy niż interpretacje planet. Dlatego te rozbieżności istnieją. To co tu robimy, porównując doświadczenia, jest moim zdaniem bardziej wartościowe niż czytanie gotowych opisów.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Też zauważyłem że dom 2 i 3 prawie nie były poruszane. Sam mam w 9 więc nie jestem tu pomocny, ale ciekawi mnie dom 2 szczególnie. To dom wartości, posiadania, zasobów. Co Lilith robi w takim materialnym kontekście? Czy to działa tak samo jak w domach bardziej relacyjnych?


Odpowiedz
Wpisy: 1482
Rozpoczynający temat
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dom 2 i Lilith to coś, o czym faktycznie mało się pisze. W mojej praktyce obserwowałem to jako napięcie wokół własnej wartości, nie tylko materialnej, ale tej głębszej, egzystencjalnej. Lilith w 2 potrafi generować przekonanie, że nie zasługuje się na zasoby albo że trzeba je ukrywać. Albo odwrotnie, demonstracyjna postawa wobec pieniędzy jako rodzaj buntu. Znacie kogoś z tą pozycją?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 444

@Taurus moja mama ma coś takiego, że przez całe życie zarabiała, a nigdy nie miała poczucia że to jej pieniądze, zawsze coś było nie tak. Nie wiem czy ma Lilith w 2, ale jak to opisujesz to mi się od razu skojarzyło. Czy to brzmi jak ta pozycja?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Agaa32 bez urodzin trudno powiedzieć, ale ten wzorzec, zarabiać i nie czuć że to twoje, pasuje do klimatu Lilith w 2. Chociaż może to też być inne wskazanie, Saturn w 2, ciężkie aspekty Wenus. Lilith to jedno z możliwych wyjaśnień, nie jedyne. Znasz jej datę i miejsce urodzenia?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Taurus a wracając do tej rozmowy o domach 2 i 3, bo mi się to kręci w głowie. Mówiłeś o 2 domu i wartości własnej. To co z 3? Dom komunikacji, rodzeństwo, codzienne myślenie. Jak Lilith tam może się manifestować? Przez kłamstwa? Przez jakieś tabu w tym co się mówi?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Larkis dom 3 i Lilith to często historia z komunikacją, ale nie w sensie kłamstw. Raczej coś, co się wie, ale nie mówi. Myśli uznane za niedopuszczalne, sposoby mówienia które były tłumione w dzieciństwie, czasem kontekst rodzeństwa niosący jakiś cień. Znam osobę z tą pozycją, która dopiero po trzydziestce zaczęła mówić własnym głosem, dosłownie, bo wcześniej nieświadomie naśladowała ton i styl innych.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale chciałam zapytać, bo jestem tu dosyć nowa w tym temacie. Skąd w ogóle pochodzi sama nazwa Lilith w astrologii? Wiem że to postać z mitologii, ale nie rozumiem jak to się przełożyło na ten punkt w horoskopie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Kasieczka Lilith w mitologii hebrajskiej to pierwsza żona Adama, która odmówiła podporządkowania i została wygnana. W astrologii ten punkt wziął jej imię właśnie dlatego, że symbolizuje tę samą zasadę, coś, co zostało odrzucone i wypchnięte poza granicę akceptowanego. Astronomicznie to punkt związany z orbitalnym apogeum Księżyca, ale symbolika nadała mu charakter. Czy ta mitologiczna warstwa coś ci daje do zrozumienia?


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 314

@Klaudia05 tak, to mi trochę pomogło. To znaczy teraz rozumiem czemu mówi się o Lilith jak o czymś wypartym, a nie złym. Wcześniej brzmiało to dla mnie trochę złowrogo i nie wiedziałam jak to traktować.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

To co napisała Klaudia trochę zmienia mi perspektywę. Czyli jak mam Lilith w jakimś domu, to ten dom pokazuje obszar, gdzie ta odrzucona energia próbuje wrócić? Dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Kasieczka mniej więcej tak, choć ja bym powiedziała że nie tyle wraca, co domaga się uznania. To różnica, bo powrót sugeruje że kiedyś tam była i wyszła, a tu chodzi raczej o coś, co nigdy nie zostało dopuszczone do głosu. Dom wskazuje scenę, na której się to rozgrywa.


Odpowiedz
Wpisy: 421
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

To mnie trafia, bo mam Lilith w 3 i przez wiele lat miałam poczucie że moje zdanie jest z góry złe, zanim jeszcze cokolwiek powiedziałam. Nie wiedziałam skąd to, ale ten opis pasuje. Czy to może się wiązać z konkretną osobą z rodzeństwa, czy raczej z klimatem domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Gosia88 jedno i drugie jest możliwe i często splecione. Dom 3 to nie tylko rodzeństwo, to też środowisko wczesnej komunikacji, szkoła, sąsiedztwo, sposób w jaki rodzina rozmawiała lub nie rozmawiała. Lilith tam może wskazywać że jeden z tych kontekstów był miejscem tłumienia. Czy w twoim domu dużo się rozmawiało, czy raczej były tematy zakazane?


Odpowiedz
Wpisy: 421
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Tematy zakazane zdecydowanie. Uczucia się nie omawiało, konflikty przemilczało. To teraz ma sens. Dziękuję, bo żaden artykuł mi tego tak nie ułożył.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: