Forum

Asystent AI
Mars retrogradny w ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars retrogradny w karcie natywnej - czy jesteście astrami walczącymi z wewnętrznym oporem


Wpisy: 1523
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam Marsa w retrogradacji w siódmym domu i przez długi czas nie rozumiałam, dlaczego działanie przychodzi mi z takim wysiłkiem. Nie chodzi o brak energii - mam jej sporo - ale jakby była skierowana do środka zamiast na zewnątrz. Słyszałam różne opinie na ten temat, część astrologów mówi, że to pozycja trudna, inni że to po prostu inna dynamika. Ciekawi mnie, czy ktoś jeszcze ma Mars Rx w natalu i jak to u siebie obserwuje. Szczególnie chodzi mi o asertywność - czy też macie wrażenie, że potrzebujecie dużo czasu zanim w ogóle zidentyfikujecie, czego chcecie?


Odpowiedz
80 odpowiedzi
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam znajomego z Marsem Rx w pierwszym domu i to co opisujesz pasuje do niego jeden do jednego. Długo analizuje zanim zareaguje, ale jak już zareaguje to bardzo zdecydowanie. Zastanawiam się czy to jest kwestia samego retrograde czy też domu, w którym Mars stoi. Bo dynamika w siódemce chyba inaczej się objawia niż w jedynce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Lubon dom na pewno ma znaczenie, zgadzam się. W siódemce ten Mars retrograde według mnie bardzo mocno wchodzi w relacje - zamiast otwarcie walczyć o swoje, długo nosuję w sobie napięcia i potem albo wybucha coś nie w porę, albo w ogóle odpuszczam. Ale mnie interesuje ten wewnętrzny opór, który jest niezależny od domu - jakiś ogólny mechanizm blokowania energii marsowej.


Odpowiedz
Wpisy: 879
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Mars retrograde w natalu to temat, który moim zdaniem jest bardzo niedoceniany w popularnej astrologii. Większość ludzi zna retrogradację Merkurego, ale Marsa natywnego Rx traktuje się rzadziej jako coś znaczącego. Według tradycyjnej astrologii planeta w retrogradacji niejako odwraca swoje działanie - zamiast wyrażać energię na zewnątrz, kieruje ją do wewnątrz. W przypadku Marsa oznacza to właśnie ten opór, który opisujesz. Ale chciałam zapytać - czy ty czujesz, że ten opór jest stały, czy pojawia się w konkretnych okolicznościach?


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że może głupie pytanie, ale czy Mars retrograde w natalu to to samo co kiedy Mars aktualnie przechodzi retrogradację? Bo słyszałem te pojęcia używane zamiennie i nie wiem czy to ta sama sprawa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Young to dwa różne zjawiska. Mars retrograde w natalu oznacza, że w chwili twoich urodzin Mars był w ruchu wstecznym - i to zostaje na stałe jako element twojej karty. Natomiast retrogradacja tranzytowa to aktualny ruch planety na niebie, który dotyczy wszystkich. Masz Marsa Rx w natalu?


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Gituska mam Marsa Rx w Baranie, co jest chyba wyjątkowo ciężką kombinacją, bo Baran to domicyl Marsa, a tu nagle ta energia jest skręcona do środka. I mogę powiedzieć, że to dokładnie to co opisujesz - wiem, że mam w sobie ogromny potencjał do działania, ale żeby go uruchomić potrzebuję czegoś, co inni mają automatycznie. Jakby reset był domyślnym stanem, a nie wyjątkiem.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Shangie Mars Rx w Baranie brzmi jak coś, co musi dawać bardzo specyficzne napięcie. Jak ty sobie z tym radzisz praktycznie? Czy znalazłaś jakiś sposób żeby to obejść albo przepracować?


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

nie wiem, muszę sprawdzić kartę. A jak to sprawdzić? Szukam jakiegoś symbolu przy planecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Young w większości programów astrologicznych planety w retrogradacji mają przy sobie literę R albo symbol Rx. Możesz wygenerować kartę na astro.com i tam od razu to widać.


Odpowiedz
Wpisy: 879
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania z początku wątku - ten wewnętrzny opór to moim zdaniem clue całej sprawy. Osoby z Marsem Rx w natalu często mają problem nie tyle z działaniem, ile z uruchomieniem siebie. Jakby silnik wymagał dłuższego rozgrzewania. Znacie kogoś z taką pozycją, kto tego doświadcza zupełnie inaczej? Bo zastanawiam się czy to jest reguła, czy jednak bardzo zależy od reszty karty.


Odpowiedz
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

przez długi czas próbowałam to forsować na siłę i to był błąd - efekt był taki, że albo szłam za mocno albo całkiem się zatrzymywałam. W końcu zaczęłam pracować z tym zgodnie z naturą tej pozycji, czyli najpierw dużo wewnętrznej pracy zanim w ogóle wejdę w działanie. Medytacje, praca z intencją, czasem rytuał zanim zacznę coś ważnego. Nie jako substytut działania, ale jako rozgrzewka dla energii marsowej.


Odpowiedz
Wpisy: 961
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Mnie ciekawi czy Mars Rx w natalu ma jakiś związek z tym, jak człowiek reaguje na złość. Bo ja mam tę pozycję i mam ogromny problem z wyrażaniem gniewu na bieżąco. Zamiast powiedzieć coś od razu, zbiera mi się przez długi czas i potem albo wybucham nie wiadomo z jakiego powodu, albo obracam to w środku i wychodzi z tego coś nieprzyjemnego.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Mirta to bardzo klasyczny opis Marsa Rx. Mars to planeta gniewu i popędu, a w retrogradacji te impulsy nie mają prostego ujścia. Ale zastanawiam się - czy ty masz też problem z identyfikacją złości w czasie rzeczywistym? Bo to chyba jeszcze głębszy poziom tego mechanizmu.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Klaudia05 tak, właśnie to jest ten problem. Jak ktoś mnie czymś złości, to ja w danej chwili często nawet tego nie czuję jako złości - odczytuję to jako coś innego, na przykład zmęczenie albo jakiś dyskomfort. I dopiero po jakimś czasie dochodzi do mnie, że byłam wściekła. To jest bardzo dezorientujące.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Mirta to co opisujesz to w astrologii często tłumaczy się jako opóźniony odzew Marsa. Planeta działa, ale z przesunięciem czasowym. Widziałem podobny mechanizm u osób z Marsem w Dwunastce bez retrograde - tam też energia marsowa jest ukryta. Zastanawiam się jednak czy to samo wyjaśnienie stosujecie do wszystkich domów, bo wydaje mi się, że Mars Rx w Trójce czy Dziesiątce musi inaczej manifestować ten opór.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Vladi dobra uwaga. Myślę, że dom modyfikuje obszar, w którym ten opór się przejawia, ale sam mechanizm jest podobny. Mars Rx w Dziesiątce pewnie daje opór w karierze i ambicjach, w Trójce może w komunikowaniu się bezpośrednio, w Siódemce jak u mnie - w relacjach. Ale ten wewnętrzny hamulec jest wsólny. Chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a czy Mars retrograde w natalu można jakoś przepracować? Znaczy, czy to jest coś stałego co się po prostu ma i tyle, czy można to zmienić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Nibir w astrologii karta natywna to mapa, nie wyrok. Nie zmieniasz tego co masz, ale możesz nauczyć się z tym pracować świadomie. Mars Rx w natalu nie zniknie, ale osoba, która go rozumie i pracuje z tą energią, inaczej to przeżywa niż ktoś, kto o tym nie wie albo walczy z tym na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Zastanawiam się nad czymś trochę innym. Czy ktoś z was ma Marsa Rx i jednocześnie doświadcza tego, że w sytuacjach kryzysowych nagle ten opór znika? Słyszałem taką teorię, że osoby z tą pozycją paradoksalnie świetnie działają pod presją - jakby ekstremalny bodziec dopiero uruchamiał silnik. Macie tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Lubon to jest bardzo ciekawe co mówisz o sytuacjach kryzysowych. Jak sobie to tłumaczysz energetycznie? Bo jeśli Mars Rx to opór wobec własnego działania, to skąd nagle w kryzysie ta blokada odpada?


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślę, że chodzi o to, że kryzys niejako zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za inicjowanie - działasz, bo musisz, nie bo chcesz. I może właśnie ten ciężar inicjatywy jest tym, co blokuje Marsa Rx w normalnych warunkach. Ale nie jestem pewien, to bardziej intuicja niż wiedza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Lubon to bardzo trafne ujęcie. W tradycyjnej interpretacji planeta retrograde ma osłabioną ekspresję zewnętrzną, ale nie samą energię. Energia jest, tylko kanał wychodzenia na zewnątrz jest zawężony. Kryzys może być właśnie tym, co ten kanał siłowo otwiera.


Odpowiedz
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

U mnie to dosłownie tak działa. W spokojnych okolicznościach mogę godzinami odkładać proste decyzje, ale jak trzeba coś załatwić szybko i nie ma czasu na myślenie, to jestem w stanie działać bez żadnych problemów. Zastanawiam się czy to nie jest właśnie ta cecha Marsa Rx, że on po prostu potrzebuje zewnętrznego impulsu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Shangie a czy ten zewnętrzny impuls musi być kryzysem, czy wystarczy też silna motywacja zewnętrzna? Pytam, bo to by zmieniało sposób pracy z tą pozycją dość znacznie.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Vladi z mojego doświadczenia nie musi być kryzys, ale ten bodziec musi być naprawdę mocny. Wystarczy mnie zdenerwować albo poczuć że ktoś atakuje coś co kocham - wtedy Mars wychodzi natychmiast. Zewnętrzny cel działa lepiej niż wewnętrzny.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Shangie to co opisujesz bardzo do mnie przemawia. Dla siebie samej mam ogromny problem z mobilizacją, ale jak chodzi o kogoś bliskiego albo o sprawę, która dotyczy innych, to nie mam żadnych oporów. Zastanawiam się, czy Mars Rx nie jest po prostu planetą działania dla innych, a nie dla siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a czy to co mówicie oznacza że osoby z Marsem Rx są bardziej altruistyczne? Bo tak to brzmi trochę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Nibir nie powiedziałabym altruistyczne, to nie to samo. Raczej chodzi o to, że działanie na własny rachunek wymaga uruchomienia własnej woli, a właśnie tu Mars Rx ma trudność. Zewnętrzny cel jest prostszy bo nie wymaga konfrontacji z własnym ego i własnymi pragnieniami.


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Sprawdziłem w końcu swoją kartę i mam Marsa Rx w Strzelcu, w piątym domu. Nie wiem co to znaczy, ale teraz się zastanawiam czy to tłumaczy dlaczego zawsze mam tyle planów na projekty kreatywne i nigdy nic z tego nie wychodzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Young Mars Rx w piątce to właśnie może być ta kombinacja. Piąty dom to kreatywność, ekspresja, radość z życia, a Mars Rx blokuje tam spontaniczne działanie. Czy te projekty gasną na etapie pomysłu, czy zaczynasz je i rzucasz?


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 431

@Lubon raczej zaczynają gasić na etapie zanim w ogóle zacznę. Pomysł jest, entuzjazm jest, ale jak dochodzi do pierwszego kroku to coś się zatrzymuje.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Young to brzmi bardzo znajomo. Ja mam podobnie z inicjowaniem rozmów kiedy chcę coś powiedzieć wprost. Pomysł jest, słowa są, a potem jakaś niewidzialna ściana i nic nie wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 961
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

A mnie zastanawia coś innego - czy Mars Rx w różnych znakach daje zupełnie inne odczucie tego oporu? Bo Strzelec to znak, który z natury działa na optymizmie i rozmachu. Mars Rx w Strzelcu może być wyjątkowo frustrujący, bo z jednej strony jest ten impuls do wielkiego działania, a z drugiej hamulec.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Mirta dobry trop. Mars Rx w znakach stałych jak Byk, Lew czy Skorpion pewnie daje bardziej zabetonowany opór, ciężki i trudny do ruszenia. W znakach zmiennych jak Strzelec czy Bliźnięta ten opór może być bardziej nerwowy - coś się zaczyna, zatrzymuje, znów rusza. Nie jedno wielkie zablokowanie tylko seria startów i przerw.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Vladi masz Marsa Rx w jakimś stałym? Bo mój jest w Baranie, kardynalnym, i u mnie to jest właśnie to co opisujesz - wielka inicjatywa na starcie i potem nagłe zamknięcie, bez fazy pośredniej. Zero albo sto.


Odpowiedz
Wpisy: 1109
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam wrażenie, że mówimy głównie o Marsie Rx w kontekście działania i inicjatywy, ale brakuje mi wątku Marsa jako planety rządzącego Skorpionem. Bo Mars Rx może też mocno pracować w sferze pragnień i transformacji, nie tylko w zewnętrznym działaniu.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Kobalt masz rację, że to upraszczamy. Współrządzący Skorpionem to teraz Pluton, ale przed odkryciem Plutona Mars był jego jedynym rządcą i ta symbolika jest nadal aktywna. Mars Rx w głębszej interpretacji to też opóźniony kontakt z własnymi pragnieniami - człowiek nie wie czego chce albo dowiaduje się tego późno.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Kobalt to co i Klaudia05 mówią o pragnieniach bardzo we mnie siedzi. Odkryłam stosunkowo późno czego naprawdę chcę w różnych obszarach życia. Jakbym całe lata działała według tego co powinnam chcieć, nie tego co faktycznie chcę. I zastanawiam się czy to jest właśnie Mars Rx.


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 798

@Gituska jak rozróżnić czy to Mars Rx czy po prostu wychowanie albo trauma? Bo to co opisujesz brzmi też jak coś psychologicznego, nie tylko astrologicznego.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Nibir to nie jest albo-albo. Karta natywna pokazuje predyspozycje energetyczne, ale trauma i wychowanie mogą te predyspozycje wzmocnić albo stworzyć warunki, w których dana pozycja ujawnia się w określony sposób. Mars Rx i trudne doświadczenia z asertywością w dzieciństwie mogą na siebie nakładać i wzajemnie się wzmacniać.


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 798

@Kobalt okej, rozumiem że to nie jest albo-albo, ale jak praktycznie odróżnić jedno od drugiego? Znaczy, czy jest jakiś sposób żeby spojrzeć na kartę i powiedzieć "tu Mars Rx, a tu wychowanie" czy to zawsze jest splot i nie da się oddzielić?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Nibir szczerze? Moim zdaniem nie da się oddzielić i nie ma po co próbować. Karta pokazuje wzorzec energetyczny, który się urodził razem z człowiekiem. To jak gleba. Co w tej glebie wyrośnie zależy już od tego co sieje życie. Mars Rx w trudnym środowisku może dać kogoś zupełnie zablokowanego, a w sprzyjającym - kogoś kto nauczył się tę energię świadomie kierować.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak wygląda ta świadoma praca z Marsem Rx? Bo dużo mówimy o tym jak się objawia, ale mało o tym co z tym robić. Gituska, ty chyba najdłużej siedzisz z tym tematem w tym wątku - masz jakieś swoje metody?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Lubon uczciwa odpowiedź jest taka, że jestem wciąż w procesie. Ale to co mi pomaga to właśnie nazewnictwo - kiedy czuję ten opór, teraz już wiem że to nie jest lenistwo ani tchórzostwo, tylko konkretny wzorzec Marsowy. I to już zmienia relację z tym oporem. Przestaję walczyć z sobą, a zaczynam jakoś negocjować.


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Negocjować z własnym Marsem brzmi dziwnie ale jednocześnie rozumiem o co chodzi. Mam pytanie - czy ta praca to coś co robi się samemu, czy powinno się iść do astrologa żeby ktoś to popatrzył z zewnątrz?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Young to zależy od etapu. Jeśli dopiero odkrywasz pozycję i nie wiesz jak ją czytać w kontekście całej karty, to konsultacja z kimś doświadczonym da ci mapę. Ale sama praca z tym jest i tak twoja, nikt jej za ciebie nie zrobi. Astrologiem możesz dostać język, resztę i tak robisz sam.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Vladi a jak to jest z aspektami do Marsa Rx? Bo rozmawiamy cały czas o samej pozycji retrogradacyjnej, ale przecież Mars może mieć tryną do Jowisza albo kwadrat do Saturna i to chyba zmienia całą interpretację?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Mirta oczywiście że zmienia. Mars Rx z tryną do Jowisza i Mars Rx z kwadraturą do Saturna to dwie zupełnie inne energie mimo tej samej retrogradacji. W pierwszym przypadku ten wewnętrzny opór może znajdować naturalne ujście przez ekspansję, podróże, filozofię. W drugim masz dwie planety które obie mają problem z ruchem do przodu - Saturn blokuje, Mars cofa się - i to może być naprawdę ciężka konfiguracja.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Kobalt a co z koniunkcją Marsa Rx z Plutem? Pytam bo widziałam taki układ w karcie jednej osoby i zastanawiałam się jak to czytać. Bo z jednej strony Pluton też jest symbolem transformacji przez ciemność, a Mars Rx i tak już kieruje energię do wewnątrz.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Shangie to jest bardzo intensywna konfiguracja. Koniunkcja Mars Rx z Plutem to jakby siła transformacyjna skierowana głęboko do środka. Taka osoba może długo nie wiedzieć co z sobą zrobić, nosić w sobie ogromne pokłady energii której nie może albo nie potrafi wyrazić. Ale kiedy ta energia znajdzie ujście, to bywa naprawdę ważna przemiana.


Odpowiedz
Wpisy: 879
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę wymianę o aspektach i chcę dodać jeden wątek. Mars Rx w aspekcie do Wenus to też ciekawa sprawa bo wtedy mamy napięcie między tym jak chcemy działać a tym czego pragniemy. Mogą się pojawić wzorce gdzie ktoś sabotuje własne relacje albo nie potrafi wyjść naprzeciw temu czego naprawdę chce od innych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Klaudia05 to ostatnie co napisałaś o sabotowaniu relacji - to jest coś co chciałam zapytać od dawna. Czy Mars Rx może mieć związek z trudnościami w wyrażaniu potrzeb w bliskich relacjach? Nie chodzi mi o działanie zawodowe, ale właśnie o tę sferę intymną.


Odpowiedz
Wpisy: 879
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Tak, absolutnie może. Mars to też planeta pożądania i asertywności w relacji. Jeśli Mars Rx blokuje wyrażanie własnej woli, to w związku może to wyglądać tak, że ktoś godzi się na warunki które go nie satysfakcjonują, bo nie potrafi jasno powiedzieć czego chce. Albo odwrotnie - eksploduje po długim milczeniu i zaskakuje partnera intensywnością.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

To brzmi jak opis połowy znajomych bez żadnej astrologii, szczerze. Jak odróżnić że to Mars Rx a nie po prostu brak asertywności wyniesiony z domu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Nibir wróciłeś do tego samego pytania co wcześniej i rozumiem skąd to idzie, ale może warto odwrócić pytanie. Może nie chodzi o to żeby udowodnić że to astrologia a nie psychologia, tylko o to że karta daje jeden z możliwych języków do opisania czegoś co jest. Jeśli opis pasuje i pomaga - to ma wartość.


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 798

@Lubon okej, to uczciwa odpowiedź. Nie do końca przekonuje mnie to ezoteryczne, ale rozumiem logikę.


Odpowiedz
Wpisy: 961
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do aspektów - mam pytanie do Kobalta albo Klaudii. Czy domy w których stoi Mars Rx mają takie samo znaczenie jak przy bezpośrednim Marsie, czy retrogradacja zmienia sposób w jaki dom się manifestuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Mirta dom pokazuje obszar życia gdzie energia się przejawia, retrogradacja zmienia jakość tej energii a nie jej lokalizację. Więc Mars Rx w siódmym domu będzie nadal o relacjach i partnerach, ale ten wewnętrzny opór będzie się ujawniał właśnie w tej sferze. Może np. trudność z inicjowaniem relacji, z walką o swoje w związkach, z otwartą konfrontacją.


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

A mój Mars Rx w piątym to znaczy że kreatywność jest moim polem bitwy wewnętrznej? To by tłumaczyło dlaczego każdy projekt twórczy czuję jakby był najtrudniejszą rzeczą na świecie, nawet jak to jest tylko rysowanie dla siebie.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Young dokładnie tak to rozumiem. Piąty dom to też ta sfera gdzie powinniśmy robić rzeczy dla czystej radości, a jeśli Mars Rx tam siedzi, to właśnie radosne, spontaniczne działanie może być obciążone oporem. Jakbyś potrzebował pozwolenia żeby po prostu tworzyć bez celu.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Young to co opisujesz z tym rysowaniem dla siebie jest takie znajome. Mam pytanie bo dopiero zaczynam rozumieć swoją kartę - czy to że czujesz opór przy czymś radosnym to jakiś wyróżnik, że tam siedzi Mars Rx? Bo mogłoby to być też po prostu perfekcjonizm albo lęk przed oceną.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 431

@Micela właśnie to mnie samego zastanawiało. Gituska wcześniej pisała że kluczowe jest to nazewnictwo, żeby wiedzieć jak to nazywać. Ale nie wiem jak odróżnić czy to Mars Rx czy po prostu trauma z dzieciństwa że ktoś mi powiedział że nie mam talentu.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Young a czy te dwie rzeczy muszą się wykluczać? Karta natywna i historia życia to nie są dwa oddzielne systemy. Mogło być i jedno i drugie - wzorzec planetarny który znalazł sobie konkretny moment żeby się utrwalić. Pytanie jest inne: czy praca z symboliką Marsową coś ci daje, czy nie? Bo to jest chyba praktyczny test.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Klaudia05 czekaj, to jest ciekawe podejście. To znaczy że karta może wskazywać predyspozycję do pewnych wzorców, a życie dostarcza materiału który te wzorce wypełnia? Trochę jak podatny grunt?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Lubon mniej więcej tak to widzę. Retrogradacja w karcie to nie wyrok i nie gwarancja że coś będzie trudne. To bardziej jakość energii która w pewnych okolicznościach będzie się przejawiać w określony sposób. Czy przejawiła się i jak bardzo - to już zależy od wielu rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie tu jest dla mnie ciekawe pytanie do Kobalta albo Klaudii. Skoro mówimy o wzorcach i predyspozycjach, to czy Mars Rx w karcie dziecka można jakoś obserwować wcześnie? Bo zastanawiam się czy rodzic który zna kartę może na coś zwrócić uwagę zanim wzorzec się utrwali.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Shangie to otwiera ogromny temat. Teoretycznie tak - widząc Mars Rx w karcie dziecka rodzic mógłby być wrażliwszy na to żeby nie karać za opór i nie tłumaczyć inicjatywy. Ale w praktyce większość rodziców nie patrzy na kartę natywną, a nawet jeśli - umiejętność czytania tego bez projekcji to już wyższa szkoła jazdy.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Kobalt a co z projekcją właśnie? Bo jak sobie czytam swoją kartę i widzę Mars Rx, to skąd wiem że nie dopasowuję opisu do siebie bo chcę żeby pasował? To trochę jak horoskop dzienny który można odczytać na wiele sposobów.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Mirta to jest jedno z ważniejszych pytań w tej rozmowie. Myślę że test jest taki - jeśli opis Marsa Rx siedzi tylko w twoich myślach i brzmi fajnie, to może być projekcja. Ale jeśli zaczynasz retrospektywnie rozpoznawać konkretne sytuacje z życia i widzisz wzorzec, który wcześniej nie miał nazwy - to jest coś innego. Przynajmniej tak to u mnie działało.


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 798

@Gituska no ale to co opisujesz to też jest klasyczny efekt potwierdzenia. Szukasz wzorca i go znajdujesz bo mózg tak działa. Nie mówię że astrologia jest zła, po prostu ta metoda weryfikacji ma dziurę.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Nibir i tu się z tobą nie sprzeczam, bo to jest uczciwa uwaga. Ale mam pytanie - czy stosujesz ten sam standard do psychologii? Bo etykietki z psychologii jak "unikowy styl przywiązania" albo "wyuczona bezradność" też są wzorcami które nakładamy retrospektywnie na swoje doświadczenia. Czy to znaczy że też są bezwartościowe?


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 798

@Vladi psychologia przynajmniej ma badania które próbują to falsyfikować. Ale okej, rozumiem argument. Może chodzi o to co z daną etykietką robisz dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, schodzicie trochę z Marsa Rx na ogólną filozofię astrologii. Wróćmy do tego co praktyczne - czy ktoś tutaj aktywnie pracuje z retrogradacją w karcie w jakiś określony sposób? Bo mam wrażenie że poza Gitusią nikt nie powiedział konkretnie co robi z tą wiedzą.


Odpowiedz
Wpisy: 1620
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Ja się odezwę w tym miejscu. Pracuję z kartą natywną od dłuższego czasu i Mars Rx to u mnie siódmy dom. To co mi pomogło to nie tyle analiza intelektualna, co praca rytmiczna - obserwowanie kiedy ten opór rośnie w cyklu Marsa. Mars ma swój cykl synodyczny i są okresy kiedy ta energia jest naturalnie cofnięta i okresy kiedy jest dostępna. Nauczyłam się to śledzić.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 431

@Kapturek cykl synodyczny Marsa - możesz powiedzieć coś więcej? Nie do końca wiem co masz na myśli i jak to śledzić praktycznie.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Young Mars przechodzi przez retrogradację mniej więcej co dwa lata. W tym czasie energia Marsowa dla wszystkich jest jakby skierowana do środka. Dla osoby z Marsem Rx w karcie natywnej to może być paradoksalnie czas kiedy działa się łatwiej, bo energetycznie jest jakiś rodzaj dopasowania. A kiedy Mars jest stacjonarny albo w fazie barda, można poczuć zewnętrzny napęd którego ta osoba normalnie nie ma. Warto to obserwować przez kilka miesięcy.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Kapturek to co piszesz o tym odwróconym rytmie jest dla mnie bardzo ważne. Czy rozumiem dobrze że podczas globalnej retrogradacji Marsa osoba z Rx natywnym może czuć się bardziej w swoim żywiole, podczas gdy reszta świata zwalnia i się frustruje?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Shangie tak, dokładnie tak to obserwuję. Jakby przez dwa lata byłaś jedyną osobą jedną w deszczu i nagle wszyscy są mokrzy razem z tobą, więc czujesz się mniej wyjątkowo dziwna. 🙂 Oczywiście to uproszczenie, bo zależy też od tego gdzie w karcie transytowy Mars aktywuje Marsa natywnego.


Odpowiedz
Wpisy: 1109
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

To jest coś o czym rzadko się mówi przy Marsie Rx. Większość interpretacji skupia się na trudnościach, a ten aspekt cyklu - że osoba z Rx może mieć swoje okno kiedy działa łatwiej - jest często pomijany. Gituska, czy ty też to zauważasz u siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Kobalt szczerze? Nie śledziłam tego tak świadomie jak Kapturek. Ale teraz kiedy to czytam, to przypominam sobie okresy kiedy nagle działanie było łatwiejsze bez żadnego wyraźnego zewnętrznego powodu. Muszę to sprawdzić retrospektywnie. Kapturek, używasz do tego jakiegoś konkretnego kalendarza czy efemeryd?


Odpowiedz
Udostępnij: