Chciałam poruszyć temat, który od dawna chodzi mi po głowie, bo widzę że mało kto o tym mowi wprost. Bumerang w astrologii to jakby rozszerzenie Yodu, ale z jedną zasadnicza różnicą. w klasycznym Yodzie mamy dwa planety w sekstilu, oba tworząc quincunx do planety wierzchołkowej. Bumerang dokłada do tego opozycję do planety wierzchołkowej, co tworzy czwarty punkt. I wlasnie ten czwarty punkt jest miejscem wyrzutu, wyzwolenia napięcia. Pytanie które mnie trapi od dawna brzmi: czy to wyzwolenie jest zawsze konstruktywne? Bo mam wrażenie, że nie.
Dokladnie o tym chciałem kiedys napisac. Ten czwarty punkt w bumerangu działa jak zawór bezpieczenstwa, ale energię mozna wyrzucić w kazda strone. Jaka planetę masz w tym punkcie wyzwolenia? Bo to chyba klucz do całej interpretacji.
Zgadzam się z Mistralem co do tej planety wyzwolenia. Ale chce się tez odnieść do tematu posta, bo Mars w Rybach jako element tej struktury to coś zupełnie szczególnego. Mars w Rybach sam z siebie ma problem z kierowaniem energii, jest rozproszony, unika konfliktu. Jeśli taki Mars laduje w punkcie wyzwolenia bumeranga, to gdzie wlasciwie ta energia ucieka? Bo nie wiem czy ona w ogole gdzieś trafia.
No właśnie Mars w Rybach to slabosc tej planety, bo Ryby to zniesienie Marsa. Moim zdaniem taki uklad po prostu blokuje całe dzialanie bumeranga. Czlowiek z tym w natalu nie jest w stanie nic z siebie wyrzucic, siedzi i czeka
Przepraszam że sie wtrace, ale czy możecie wyjaśnic czym doklanie rozni sie bumerang od zwyklego Yodu? Bo czytalem troche o Yodzie ale o bumerangu nie za bardzo. To jest zawsze w natalu czy tez moze byc tranzyt? 😀
Yod to trójkąt, Pawełku. Dwa planety w sekstilu i oba robią quincunx do trzeciego. bumerang to Yod plus opozycja do tego wierzcholka, więc powstaje czwarty punkt. I ten czwarty to wlasnie bumerang, miejsce gdzie całe napięcie probuje sie rozladowac. Może być w natalu i można go też obserwować przez tranzyty, ale w natalu jest dużo mocniejszy
Słuchajcie bo to ciekawe pytanie Mistrala. Ja bym powiedziała inaczej, ze Mars w Rybach w punkcie bumeranga to nie tyle brak wyzwolenia co wyzwolenie opóźnione i bardzo osobiste. taka osoba nie eksploduje od razu, nie działa bezpośrednio, ale w pewnym momencie coś puszcza i wtedy efekt jest nieproporcjonalnie duzy do tego co widać na co dzien. Znacie kogos z takim układem?
Właśnie to jest sedno tej struktury. Bumerang nie pyta o pozwolenie i nie czeka aż człowiek będzie gotowy. Napięcie Yodu narasta powoli, latami, i w pewnym momencie musi gdzieś ujść. Jeśli Mars w Rybach jest tym zaworem, to wyzwolenie często przychodzi przez działanie nieświadome, przez sen, przez jakąś przypadkową decyzję, przez artystyczny wyraz. Osoba może nawet nie rozumieć co się stało.
Przepraszam, ale ja dopiero poznaje astrologię i troche sie gubie. co to znaczy quincunx dokladnie? i czy bumerang to cos co kazdy moze miec w swoim horoskopie czy to rzadkie?
A ja mam pytanko bo sprawdzilem swoj chart i mam Marsa w Rybach ale nie wiem czy mam bumeranga. Skad mam widzieć?? Czy to widac golym okiem na kole zodiaku? 😀
Wracając do głównej kwestii bo mnie bardziej interesuje to co mówiła Czarownica, to nieświadome wyzwolenie przez bumerang. Mam znajoma która ma taki układ i faktycznie najwazniejsze decyzje w jej życiu zapadały jakby same, bez jej udziału. Ona poprostu budziła się i cos było już inaczej. nie rozumiała skąd.
to jest bardzo charakterystyczne dla Marsa w Rybach w tej pozycji. ale mam pytanie, jakie planety tworzyły Yod w jej układzie? Bo to chyba wazniejsze niż sam Mars, ten wierzcholek Yodu i sekstil bazowy determinują o czym w ogóle jest całe napiecie.
Czekam i czytam i mam wrażenie, że wszyscy skupiacie się na natalu, a mało kto mówi o tym jak tranzyty uaktywniają bumeranga. Bo jeśli ktoś ma tę konfigurację w natalu i przychodzi tranzytowy Saturn przez punkt wyzwolenia, to co się wtedy dzieje? Pytam bo to może być bardzo konkretny moment, który da się zaobserwować.
Ale czy to nie jest tak ze kazdy człowiek z trudnym aspektem Marsa będzie miał problem z asertywoscia? Nie musi byc bumerang, wystarczy Mars w kwadraturze do Saturna i mamy to samo. Może troche przesadzamy z tym jak wyjatkowy jest bumerang?
No dobrze Mistralu, ale gdzie ta roznica w praktyce? Bo z perspektywy czlowieka ktory to przezywa chyba nie jest istotne czy to bumerang czy kwadrat. Efekt i tak jest taki, ze nie działa asertywnie
Wow, różnica jest taka, że przy kwadraturze człowiek ma szansę coś z tym robić świadomie, codziennie. Przy bumerangu napięcie jest uśpione i niewidoczne przez długi czas, a potem wybucha w sposób którego nikt się nie spodziewał, włącznie z właścicielem tego wykresu. To zupełnie inne doświadczenie.
Dobra, sprawdzilem swoj chart na astro.com i chyba mam sekstil Wenus i Jowisza. Czy to moze byc baza tego Yodu? mars mam w Rybach jak mówiłem. Czy ktoś moze mi powiedziec jak sprawdzic czy te planety robia quincunx do Marsa?
Wracam do tego co Tamarka mowila o sekstilu bazowym bo to jest ważne. W układzie znajomej o której pisałam wcześniej Yod tworzył Neptun i Chiron w sekstilu, oboje quincunx do Marsa w Rybach. I to mi tlumaczy dlaczego jej wyzwolenia miały taki charakter kryzys oczyszczający dosłownie, głęboka rana która nagle wypływała. Nie wiem czy Gosposia widzi teraz różnicę względem zwykłego kwadratu?
Dobra to faktycznie brzmi inaczej niż kwadrat. Ale mam kolejne pytanie, czy ten Chiron w Yodzie nie zmienia calkowicie charakteru wyzwolenia?? Bo Chiron to rana, a nie planeta działania. Czy wyzwolenie przez bumerang z Chironem w bazie jest w ogole pozytywne?
Przepraszam ale nie rozumiem czym jest Chiron?? To jest planeta czy cos innego? I czy kazdy astrologiem go uwzglednia?
Ciekawe co Chalcedonka powiedziała o Handzie. ale wrocmy do meritum, bo mnie bardziej interesuje mechanizm bumeranga kiedy punkt wyzwolenia jest w zniesieniu. Czy ktoś z was widział w praktyce obserwujac kogos przez lata, jak takie wyzwolenie wyglądało? Nie teorie, tylko konkrety.
To co Tamarka opisuje bardzo pasuje do klasycznego opisu Marsa w Rybach jako zaworu, który nie piszczy zanim nie puści. Ciało przejęło kontrolę. Ale mam pytanie, czy ta osoba miała jakieś tranzyty które to uruchomiły? Bo to by potwierdziło wątek Lidzi o Saturnie przez punkt wyzwolenia.
O matko, pluton tranzytujący przez punkt bumeranga albo przez wierzcholek Yodu to jest coś co przebudowuje czlowieka do korzeni. I jeśli na to jeszcze nałoży sie Mars w Rybach w tym punkcie, to mamy sytuację w ktorej przemiana jest nieodwracalna ale też długo niewidoczna dla otoczenia. Taka osoba zmienia sie gleboko, a wszyscy wokół widzą to dopiero po fakcie.
A co z Uranem? Bo Saturn to odpowiedzialność, Pluton to przemiana, ale Uran przez punkt wyzwolenia w bumerangu chyba działa zupełnie inaczej, jakby to wyzwolenie było bardziej nagłe i zewnętrzne, nie wewnętrzne?
Gosposiu, Mars w Rybach to nie jest bierność z zasady, to jest inne kierowanie energii. To jest chyba najczęstszy mit jaki słyszę przy tej pozycji. Mars w Rybach potrafi działać niezwykle intensywnie, tylko w obszarach subtelnych, artystycznych pomocowych, duchowych. Zniesienie nie oznacza dezaktywacji planety, oznacza trudnosc w wyrażaniu jej w sposób typowy dla tego znaku.
Sprawdziłem te longitudy Wenus mam na 14 Strzelca, Jowisz na 16 Wodnika, Mars na 15 Ryb. roznica Wenus-Jowisz to 62 stopnie, blisko sekstilu. Ale do Marsa... Wenus ma 151 stopni, Jowisz 149. to jest Yod? Czy te 2-3 stopnie odchylenia to jest jeszcze w orbisie?
Dwa stopnie przy punkcie bumeranga to jest jak najbardziej w grze, zwłaszcza że Saturn to nie jest planetoida tylko planeta, której waga w aspektach jest duża. Pawelek, masz bumerang Saturn-Mars jako oś, z bazą Wenus-Jowisz. Powiedz mi, czy Saturn masz w retrogradacji? 😉
