Forum

Asystent AI
Yod - Palec Boży - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Yod - Palec Boży - gdzie czujemy przeznaczenie


Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Mam w natalu Yod i przez lata nie wiedzialam, jak go czytac. dwa sekcyle i kwinkunks zbiegają się u mnie na Marsie w Wodniku w 11. domu. Wszyscy mowia ze Yod to "Palec Boży", że wskazuje na cos nieuchronnego, ale nikt konkretnie nie mowi jak to sie objawia w zyciu. Czy to jest tak, ze czlowiek czuje jakis przymus działania w pewnym kierunku jakby z zewnatrz? bo ja mam takie wrazenie przy tym Marsie że zawsze laduje na sprawach grupowych kolektywnych a jednoczesnie ciagle cos idzie nie tak, jakby system sam sie przede mną zamykal. Zastanawiam sie, czy to wlasnie Wodnik robi z Marsa taka "antyestablishmentowa" energie, czy moze to struktura Yoda sama w sobie daje ten opór. Ktos mial cos podobnego?


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 202
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo ciekawe pytanie, bo ja też od dawna myślę, że Yod nie jest wcale takim "darem niebios", jak to romantyzują niektóre astrologiczne książki. Moim zdaniem Yod to raczej permanentne napięcie, które nie pozwala się rozładować normalnie. Wierzchołek, gdzie stoi ta planeta, jest jakby wypchnięty poza schematy, nie może działać tak jak powinna. I teraz przy Marsie w Wodniku mam wrażenie, że to podwójnie skomplikowane. Mars naturalnie chce walczyć, działać bezpośrednio, a Wodnik chce to robić przez idee, systemy, zbiorowość. I jak na to nakłada się kwinkunks, to ten Mars nigdy nie potrafi po prostu "uderzyć". Ty piszesz, że system się przed tobą zamyka - czy to znaczy dosłownie: struktury, instytucje, czy raczej relacje w grupach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Saturnella54 Mowie o obu naraz, szczerze. I instytucje i grupy ludzi. Na przyklad wielokrotnie trafialam do srodowisk które na papierze wyglądały alternatywnie progresywnie a po wejściu okazywalo sie że mają swoje własne hierarchie i zasady, ktorych nie wolno ruszac. I ja zawsze bylam ta, ktora ruszy. Jakby nie moglam inaczej. To nie jest bunt dla buntu, to jest jakis wewnetrzny przymus, ze widze cos, co nie gra, i musze to nazwac. Efekt bywa rozny.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

No czytam to wszystko i mam pytanie, bo też mam Mars w Wodniku, tylko bez Yoda. Czy to znaczy, że moje doświadczenia z tym Marsem będą zupełnie inne? Bo u mnie też jest coś takiego, że w grupach zawsze ląduje na mnie jakaś rola, której nie chciałam, albo staję się taką osobą, która wszystkich łączy, ale sama zostaje z boku. Zastanawiam się, czy to jest czysty Wodnik, czy może jednak mam coś w aspektach, czego nie sprawdzałam. Jak sprawdzić, czy się ma Yod?


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz brzmi dla mnie jak klasyczna energia Wodnika,ale Yod daje jej ten ciezar "nie masz wyjścia". Czytałam u Noel Tyl, że wierzcholek Yoda działa jak planeta, ktora jest jakby na wygnaniu we własnym natalu - nie pasuje do reszty ukladu, ale wlasnie dlatego ma coś do powiedzenia, czego inni nie powiedzą. Tylko mam pytanie do Saturnella54 - czy ten opór o którym mowisz to jest coś, co słabnie z wiekiem jak Saturn wraca i człowiek dojrzewa do tej energii? bo gdzies czytałam, że Yod "aktywuje sie" w pewnym momencie zycia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Elwirka72 Właśnie to jest kwestia, nad którą sama się głowię. Tyl pisał o tym, ale też Robert Pelletier w "Planets in Aspect". Moje obserwacje z własnego życia i z rozmów z innymi są takie, że Yod nie tyle "aktywuje się" w jednym momencie, co raczej wraca falami, szczególnie gdy planety tranzytowe lub progresywne dotykają osi Yoda. Wtedy jest taki czas, że nagle wszystko ustawia się pod jeden znak zapytania: po co to robisz, dla kogo, w jakim kierunku. I to jest bardzo niekomfortowe. Ale słyszę, że ty pytasz o Marsa w Wodniku konkretnie - czy masz go w Yodzie?


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 481

@Saturnella54 Przepraszam, że wchodzę z boku, ale wróćcie do kwestii jak sprawdzić, czy ma się Yod - serio nie wiem od czego zacząć. Robię horoskop na Astro.com i co szukam?


Odpowiedz
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Romcia86 W Astro.com wejdz w "Extended Chart Selection" i zaznacz aspekty minorowe, tam pokaza ci kwinkunks czyli aspekt 150 stopni. yod to figura gdzie dwie planety sa ze soba w sekstylu, i obie tworza kwinkunks do trzeciej planety. Ta trzecia to wlasnie wierzcholek "palec". Jak coś takiego zobaczysz w swoim nataluNajprosciej wejdz w tabelę aspektów i szukaj dwoch kwinkunksow, które wychodza od tej samej planety. Wtedy sprawdz czy dwie planety "u podstawy" są od siebie w sekstylu


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Śledzę wątek i mam pytanie może głupie, ale - czy Yod to zawsze coś trudnego? Słyszałam, że to może byc też dar, coś w stylu misja życiowa. czy to znaczy, że każdy kto ma Yoda ma jakieś przeznaczenie do wypelnienia? Brzmi bardzo poważnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Wenusja Slowo "misja" jest tu używane bardzo swobodnie i radziłabym ostrożność. W tradycyjnej astrologii hellenistycznej Yod w ogole nie istnieje jako figura - to stosunkowo nowy koncept, wprowadzony przez astrologow XX-wiecznych, głównie w nurcie psychologicznej astrologii. dane empiryczne na temat tego czy osoby z Yodem faktycznie maja jakies "przeznaczenie", sa praktycznie niemierzalne. To co mozemy powiedzieć to, że kwinkunks jako aspekt opisuje energie, która wymaga ciaglej adaptacji, bo dwa znaki w kwinkunksie nie maja ze sobą wspólnych elementow ani modalnosci. Dwa takie kwinkunsy skupione na jednej planecie to podwójnie skomplikowana sytuacja tej planety. czy to "misja" - niewiem. Że to napięcie które coś robi z człowiekiem - raczej tak.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, ale czy ktos moze powiedziec konkretnie: jak to wyglada w zyciu, nie w teorii? Bo czytam o tym napieciu, o kwinkunksach, i to mi nic nie mowi dopóki nie slysze jak ktos to poczuł na prawde.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Dionizy94 Sprobuje konkretnie. przez dlugi czas trafiałam do grup aktywistycznych, spolecznych artystycznych. I za kazdym razem był taki moment ze widzialam,ze cos w tej grupie jest nie tak jakas niespojnosc między deklarowanymi wartosciami a tym, co faktycznie sie dzieje. I czulam, ze muszę o tym powiedziec. nie moglam milczec. I za kazdym razem konczylo sie tym, że wypadalam z grupy albo cos sie rozpadało. I przez lata myslalam, ze cos jest ze mna nie tak ze jestem konfliktowa. A potem zobaczylam w natalu ten Yod na Marsie w Wodniku i pomyslalam: moze to nie blad, moze to wlasnie jest ta "wskazówka".


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@porewit)
Połączone: 12 miesięcy temu

A jak sie "pracuje" z takim Yodem?? To znaczy czy mozna jakos swiadomie z tym pracowac, żeby nie wychodzic ciagle z grup z hukiem? Pytam serio bo to brzmi jak cos, co mozna by jakos ukierunkowac. :/


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Porewit no, to bardzo dobre pytanie i myślę, że tu właśnie jest sedno. Wielu astrologów mówi, że klucz do Yoda jest w tzw. antycie, czyli planecie naprzeciwko wierzchołka. Ona jest jak "amortyzator" całego napięcia. Jeśli wierzchołek to Mars w Wodniku, antyta byłaby gdzieś w Lwie. I praca polega na tym, żeby nauczyć się korzystać z tej planety antyty, żeby nie wyładowywać całej energii przez wierzchołek w sposób niekontrolowany. Chociaż właśnie przy Marsie to brzmi łatwiej niż jest w praktyce.


Odpowiedz
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Saturnella54 ojej, o, to jest watek którego nie analizowałam. moja antyta bylaby w Lwie w 5. domu. i teraz jak mysle o tym, to faktycznie te momenty, kiedy mi szlo lepiej w grupach, to byly momenty kiedy... wnosilam cos tworczego, jakis projekt, coś własnego. nie wchodzilam jako "korektorka systemu", tylko jako ktoś,kto cos wnosi. czy to ma sens jako interpretacja? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Koncepcja antyty przy Yodzie ma logike w tym, ze figura Yoda jest geometrycznie niesymetryczna i antyta ją domyka,tworzac z niej tzw. Yod z bumerangiem. Ale chcę zaznaczyć, że nie każdy astrologiem pracujący z Yodem rownie wysoko ceni antyte - to jest bardziej podejscie Noel Tyla i jego szkoly. Inne szkoly pracy z Yodem skupiają sie bardziej na probie integracji dwoch planet u podstawy, bo to one "kieruja" wierzchołek. ciekawi mnie co jest u podstawy tego Yoda, który opisujesz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Olimpia.1 U podstawy mam Jowisza w Strzelcu i Wenus w Bliźniętach. I gdy to pisze to az mnie uderza, bo to dwie planety komunikacji i rozszerzania wiedzy, tylko w zupełnie innych rejestrach. Strzelec to wielkie idee, filozofia a Bliznieta to detale dane, rozmowy. I moze wlasnie o to chodzi - ze napiecie między tym co wielkie i ideowe,a tym co konkretne i komunikacyjne, wyladowuje sie przez Marsa, ktury musi to jakoś wykonać.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@andromedka)
Połączone: 2 lata temu

Ale poczekajcie, bo zgubilam sie. Mówimy o tym, że Yod to pewien wzorzec życiowy, tak? A to czy Mars w Wodniku sam z siebie, bez Yoda, też daje to poczucie bycia "poza systemem"? Bo mam znajomą z Marsem w Wodniku i ona jest kompletnie niekonfliktowa, wręcz adaptuje sie do każdego środowiska.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Andromedka To ważne pytanie. Mars w Wodniku bez dodatkowych napięć może faktycznie działać bardziej jako "niezależność z uśmiechem" - człowiek robi swoje, ale niekoniecznie frontalne zderzenie z systemem. Yod dodaje temu Marsowi jakiś nacisk, jakieś poczucie, że nie ma opcji neutralności. Ale też ważne jest, w jakim domu stoi, jakie inne aspekty ma, jaki jest władca, i tak dalej. Sam znak to za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania z poczatku - czy Mars w Wodniku jest rzeczywiście antysystemowy - mam wrazenie, że to zależy od tego, co rozumiemy przez "system". Bo Wodnik jest znakiem, ktory paradoksalnie lubi porzadek - tylko wlasny porządek własne zasady. Dlatego czesto osoby z silnym Wodnikiem tworza swoje wlasne struktury zamiast burzyc te istniejace. Czy u ciebie też jest cos takiego, ze nie chcesz burzyć,tylko zbudować coś inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Elwirka72 To mnie uderzylo. tak, wlasciwie nigdy nie chodzilo mi o samo burzenie. Zawsze mialam w glowie jakis model tego, jak cos powinno dzialac lepiej. problem jest taki, ze zanim zdaze to zaproponowac, juz jestem w środku konfliktu. Moze to jest wlasnie ta niekontrolowana strona Yoda - ze Mars wybucha zanim Jowisz i Wenus zdaza to opakowac sensownie.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

To co napisałaś o wchodzeniu w konflikt zanim zdążysz zaproponować rozwiązanie - to jest bardzo konkretne. Mam pytanie, bo staram się zrozumieć: czy to się dzieje dlatego, że reagujesz impulsywnie, czy raczej że inni już wyczuwają, że coś widzisz, i się spinają? Bo to by były dwie różne sprawy chyba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Romcia86 Dobra obserwacja. mysle, ze to drugie. Nie krzycze nie wybucham. raczej zadaje pytania, ktore są niewygodne. i ludzie reaguja na sam fakt ze ktos pyta,zanim jeszcze padnie jakiekolwiek "burze". Mars w Wodniku nie jest jak Mars w Baranie, to nie jest goracy konflikt. To jest chłodne wskazanie palcem czegos, co inni woleliby zignorowac.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ciekawe rozróżnienie - Mars ogniowy kontra Mars w Wodniku. Ale wracając do Yoda: zastanawiam się, czy ta baza Yoda czyli Jowisz w Strzelcu i Wenus w Bliźniętach, jakos tłumaczy dlaczego pytania wychodzą "z wiedza"? To znaczy, czy te planety w bazie daja jakiś rodzaj przygotowania do tego, co Mars w wierzcholku wyrzuca? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Elwirka72 Właśnie tak to rozumiem, i to jest jeden z tych momentów, gdzie Yod zaczyna mieć sens jako figura, a nie jako trzy przypadkowe planety. Baza to zasoby, z których wierzchołek "strzela". Jowisz w Strzelcu to ogromna baza wiedzy o tym, jak powinno być. Wenus w Bliźniętach to umiejętność komunikowania, łączenia. A Mars w Wodniku to egzekutor. Ale pytanie do ciebie, Elwirka72 - czy w twoim układzie widzisz coś podobnego, że baza i wierzchołek mają tę logikę?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Zaraz, zaraz. Mnie gubi to slowo "zasoby". Baza to zasoby? Skad to wynika? Czy to jest jakaś ustalona interpretacja, czy bardziej intuicja? Pytam, bo chcę rozumiec, nie podwazam, po prostu to brzmi jak cos co ktos po prostu uznał i inni powtarzają 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Dionizy94 o matko to uczciwe pytanie. Określenie "zasoby bazy" pochodzi z interpretacji Yoda u Roberta Jansky"ego i pozniej u Liza Greene"a - oni opisywali planety w sekstylu jako tworzące potencjał, ktory nie moze sie wyrazić bezpośrednio, tylko przez wierzchołek. Ale masz racje że to jest interpretacja szkoły,nie aksjomat. Hellenistyczna astrologia nie zna takiej struktury, więc ktokolwiek mowi "tak działa Yod" - mowi o konkretnej tradycji nie o czyms obiektywnie udowodnionym. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@porewit)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale rozumiem ze te szkoly cos obserwowaly skoro to opisaly? to nie bylo wziete z powietrza? Bo jesli Greene i inni pracowali z ludzmi przez lata i widzieli wzorzec, to chyba ma jakas wartosc, nawet jesli nie jest to dowod naukowy


Odpowiedz
Udostępnij: