Forum

Asystent AI
Ascendent w Pannie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ascendent w Pannie - jak przychodzicie na świat z perspektywą krytyczną

Strona 1 / 2

Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam Ascendent w Pannie i zastanawiam się, czy to faktycznie tak bardzo rzutuje na to, jak ludzie mnie odbierają przy pierwszym kontakcie. Bo mam wrażenie, że często ludzie mówią, że jestem jakiś chłodny albo zdystansowany, zanim mnie poznają bliżej. Czytałem, że Panna na Ascendencie daje właśnie tę powściągliwość i analityczne spojrzenie na wszystko. Ale czy to naprawdę Ascendent robi swoje, czy może inne planety w karcie też się tu mieszają? Ciekaw jestem, jak to wygląda u innych z Panną na wejściu.


Odpowiedz
108 odpowiedzi
Wpisy: 295
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Też mam Pannę na Ascendencie i dokładnie tak to opisujesz. Znajomi zawsze mówią, że na początku wydawałam się niedostępna, a potem okazuje się, że wcale tak nie jest. Myślę, że to właśnie ta panna - ocenia, analizuje, zanim się otworzy. Tylko zastanawiam się, czy to jest coś, z czym można pracować, czy po prostu tak mamy i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

To pytanie o pracę z Ascendentem jest ciekawe, ale chciałem się zatrzymać przy czymś wcześniej. Ascendent to maska, jaką zakładamy wchodząc w świat, to nie jest nasza głęboka osobowość. Więc ta chłodność przy Pannie wcale nie musi oznaczać, że człowiek jest naprawdę analityczny w środku. Może po prostu tak go widzą inni, bo on sam tego nie czuje. Czy macie wrażenie, że ta pannowa cecha jest czymś zewnętrznym, czy raczej naprawdę ją w sobie czujecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 287

@Jasiek98 To ciekawe rozróżnienie, bo ja akurat czuję to analityczne myślenie też wewnętrznie, nie tylko jako coś, co inni widzą. Ale masz rację, że Ascendent to ta pierwsza warstwa. Tyle że jak to oddzielić w praktyce? Skąd wiadomo, co pochodzi z Ascendentu, a co na przykład ze Słońca albo Merkurego?


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Też się nad tym zastanawiałam, bo mam Słońce w Pannie i Ascendent w Rybach i to zupełnie inne energie. Na zewnątrz jestem marzycielska i miękka, a w środku mam tę pannową analizę. Więc chyba Jasiek ma rację, że to naprawdę różne warstwy. Ale jak to wychodzi u kogoś, kto ma i Słońce, i Ascendent w Pannie? Podwójnie krytyczny?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@agnese91)
Połączone: 1 tydzień temu

No właśnie, bo chyba jak masz Słońce i Ascendent w tym samym znaku, to ta energia jest dużo silniejsza, nie? Jakbyś nie miał tej maski, tylko naprawdę byłbyś tym znakiem na wskroś. Czy ktoś z was ma taki układ i może powiedzieć, jak to czuje?


Odpowiedz
Wpisy: 309
(@walentyna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Podwójne Panny to jedno, ale warto też patrzeć, gdzie jest władca Ascendentu, czyli Merkury. Bo jeśli masz Pannę na wejściu, ale Merkury jest np. w Rybach albo w Strzelcu, to ta pannowa analityczność może być wyraźnie złagodzona albo zupełnie inaczej skierowana. Sama Panna na Ascendencie nie mówi wszystkiego. Czy ktoś tu sprawdzał, gdzie ma swojego Merkurego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 287

@Walentyna Mój Merkury jest w Wodniku. Nie wiem, co to zmienia, ale czuję, że myślę dosyć niekonwencjonalnie, mimo że ta analityczność jest. Jakby Panna daje mi tę metodyczność, ale Wodnik sprawia, że szukam nieoczywistych połączeń. Czy to brzmi sensownie astrologicznie?


Odpowiedz
Wpisy: 309
(@walentyna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Brzmi bardzo sensownie. Merkury w Wodniku to myślenie szerokimi kategoriami, trochę na przekór schematom. Panna na Ascendencie daje metodę i dociekliwość, ale Merkury w Wodniku każe tej metodzie szukać czegoś oryginalnego. Możesz być postrzegany jako analityczny, ale twoje wnioski bywają nieoczekiwane dla otoczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 1 tydzień temu

Przepraszam, że się wtrącę, ale chcę zrozumieć jedną rzecz. Czy Ascendent to jest coś, co człowiek może zmienić z wiekiem, czy na zawsze zostaje takim chłodnym i analitycznym? Bo wydaje mi się niesprawiedliwe, że ktoś z góry dostaje etykietkę tylko dlatego, że urodził się o określonej godzinie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Izuska To nie jest etykietka w złym sensie. W astrologii zakłada się, że z wiekiem człowiek uczy się świadomie używać energii swojego Ascendentu, zamiast tylko przez niego przeświecać. Panna na Ascendencie jako dojrzały człowiek może świadomie używać tej dociekliwości zamiast bezwiednie oceniać. Tyle że to wymaga refleksji nad sobą. Zmiana godziny urodzenia raczej nie wchodzi w grę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak to się ma do kart? Bo kiedy robię sobie tarot i wyciągam Pustelnika, to zawsze mówią mi, że to jest taka pannowa energia - wycofanie, analiza, światło skierowane do środka. Czy Ascendent w Pannie to podobna wibracja? Pytam, bo się zastanawiam, czy tarot i astrologia mówią tu tym samym językiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Teodozja_H Pustelnik i Panna to rzeczywiście podobna energia, oboje mają w sobie to skupienie, pewną ostrożność wobec świata. Ale ja bym nie stawiała znaku równości, bo tarot to narracja, a astrologia to struktura. Ascendent opisuje, jak wchodzisz w świat, a Pustelnik bardziej mówi o fazie wewnętrznego skupienia. Czy ktoś bardziej zaawansowany mógłby to potwierdzić albo podważyć?


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nawiążę do tego, co piszecie o chłodności i dystansie, bo z perspektywy energetycznej Panna na Ascendencie często wiąże się z bardzo mocno aktywną czakrą splotu słonecznego. Ta czakra odpowiada za kontrolę, analizę, organizowanie rzeczywistości. Jeśli ktoś z Panną na wejściu ma zablokowaną czakrę serca, to ta chłodność jest dwukrotnie intensywniejsza. Zastanawiam się, czy te osoby, które piszą o dystansie w kontakcie, czują też jakieś napięcie w okolicach przepony albo żołądka przy nowych znajomościach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 287

@Energetyczka Szczerze mówiąc, tak. Przy nowych ludziach czuję jakieś ściśnięcie w środku, jakbym się spodziewał oceny z ich strony. Nie wiedziałem, że to może być z czakrą splotu słonecznego związane. A jak to przepracować, żeby ten kontakt z ludźmi był łatwiejszy?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Sorki, że pytam o podstawy, ale skąd w ogóle wiadomo, jaki ma się Ascendent? Ja znam tylko swój znak Słońca, czyli jestem Strzelcem. Czy ten Ascendent to coś, co się oblicza z godziny urodzenia? Bo nigdy nie sprawdzałem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 340

@Janusz78 Tak, Ascendent zależy od godziny i miejsca urodzenia. Jak wiesz te dane, to możesz wpisać w każdy kalkulator horoskopu i ci wyliczy cały horoskop urodzeniowy, nie tylko Ascendent. Warto sprawdzić, bo to naprawdę dużo tłumaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wracając do tematu, bo trochę odpłynęliśmy, to chciałam zapytać: czy ta pannowa krytyczność na Ascendencie dotyczy tylko oceniania innych, czy też oceniania siebie? Bo słyszałam, że Panna to bardzo surowy sędzia wobec siebie samej i zastanawiam się, czy to widać właśnie przy Ascendencie, czy dopiero jak lepiej kogoś poznasz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 145

@Galaktyna No właśnie, bo ja myślę, że ta samokrytyka to raczej głębsza warstwa osobowości, więc może być bardziej powiązana ze Słońcem albo Księżycem w Pannie, nie z Ascendentem. Ale czy ktoś z Panną na Ascendencie czuje, że ta krytyczność wobec siebie jest widoczna od razu, przy pierwszym kontakcie? Bo to by zmieniało obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam Pannę na Ascendencie i mogę powiedzieć, że ta samokrytyczność jest bardzo widoczna nawet na zewnątrz, bo na przykład jak coś powiem i zaraz to cofam albo poprawiam, to ludzie to widzą. Takie poprawianie siebie w połowie zdania. Nie wiem, czy to typowe dla Panny na wejściu, czy to już moja specyfika, ale kojarzę to właśnie z tą pannową potrzebą precyzji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Karia.0 To jest bardzo trafna obserwacja i myślę, że właśnie tak może działać Panna na Ascendencie w praktyce. Nie zimna analiza innych, tylko ta natychmiastowa korekta własnych słów i działań, bo Panna nie toleruje niedokładności. I to jest coś, co ludzie widzą od razu, jeszcze zanim cię poznają bliżej. Ciekawi mnie, czy inni z Panną na Ascendencie też to rozpoznają u siebie.


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Jasiek98 To co opisujesz z tą korektą w połowie zdania jest naprawdę charakterystyczne, bo z energetycznego punktu widzenia to może wynikać właśnie z tego napięcia w splocie słonecznym. Ciało reaguje szybciej niż umysł zdąży zakończyć myśl. Ale chciałam zapytać Karię: czy ta korekta pojawia się głównie w nowych sytuacjach, czy też przy ludziach, których znasz od dawna?


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Energetyczka Dobra obserwacja, bo jak się zastanawiam, to chyba częściej przy nowych ludziach albo w sytuacjach, gdy czuję, że zostanę oceniona. Ze znajomymi też mi się zdarza, ale rzadziej. Trochę jakby ta 'maska' Panny na Ascendencie była szczególnie aktywna właśnie kiedy ktoś mnie nie zna.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy to nie jest zwykła trema? Szczerze pytam, bo zastanawiam się, gdzie kończy się astrologia, a zaczyna po prostu charakter człowieka. Jakoś trudno mi oddzielić jedno od drugiego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Galaktyna Astrologia nie mówi, że charakter pochodzi z gwiazd w sensie mechanicznym. Mówi raczej o archetypach, które te energie opisują. Trema i Ascendent w Pannie mogą ze sobą współistnieć i nawzajem się wzmacniać. To nie jest albo-albo.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 1 tydzień temu

No ale to mi się trochę kręci w głowie, bo jeśli Ascendent opisuje, jak nas widzą inni, a nie jacy jesteśmy, to czy można powiedzieć, że Panna na Ascendencie to trochę taka rola, którą gramy nieświadomie? Czy to znaczy, że możemy ją grać inaczej jak już ją rozumiemy?


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to mnie zastanawia od początku tego wątku. Jak rozumiem, że mam Pannę na Ascendencie i że przez to jestem postrzegany jako chłodny i analityczny, to czy mogę coś z tym zrobić? Czy świadomość przekłada się na zmianę? Bo nie chcę być odczytywany jako ktoś niedostępny, jeśli nie taki jestem w środku.


Odpowiedz
Wpisy: 309
(@walentyna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Świadomość naprawdę robi różnicę, ale to nie jest natychmiastowe. Najpierw zaczynasz zauważać, kiedy ta energia Panny się odpala, a potem stopniowo możesz ją regulować. Pytanie do ciebie, Erazmie: czy masz jakiś konkretny przykład sytuacji, gdzie poczułeś, że ludzie odbierają cię inaczej niż myślisz o sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 287

@Walentyna Tak, na przykład w pracy kilka razy słyszałem, że jestem 'bardzo konkretny' albo 'trudno cię zaskoczyć'. Brałem to za komplement, ale teraz myślę, że to może być właśnie ten pannowy filtr, przez który ludzie mnie widzą. W środku nie czuję się tak wyrachowany.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz, Erazmie, to trochę jak karta Pustelnika w negatywnym aspekcie: jest tam mądrość, ale od zewnątrz widać tylko zamknięcie. Czy to możliwe, że Ascendent w Pannie domyślnie pokazuje tę 'zamkniętą' stronę, a ta głębsza mądrość wychodzi dopiero jak ktoś cię lepiej pozna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Teodozja_H Mam wrażenie, że trochę przenosisz logikę tarota na astrologię i to nie do końca tak działa. Ascendent to nie jest coś, co 'skrywa' głębię, tylko warstwa, przez którą ta głębia jest przefiltrowana. To subtelna, ale ważna różnica, bo w tarocie karta ma narrację, a Ascendent to bardziej stały wzorzec.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 340

@Rozalinka Chętnie bym to rozwinęła, bo masz rację, że to różne systemy, ale zastanawiam się, czy mimo wszystko mogą się uzupełniać. Ja na przykład korzystam z obu i jak mam Ryby na Ascendencie i wyciągam Księżyc, to te obrazy jakoś mi się łączą w całość. Może to nie chodzi o tożsamość systemów, tylko o to, że człowiek i tak szuka spójnej narracji o sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@agnese91)
Połączone: 1 tydzień temu

A propos tego szukania narracji: to ciekawe, że tak wiele osób w tym wątku mówi, że Ascendent w Pannie daje to poczucie bycia 'niezrozumianym'. Czy to nie jest może pewna tendencja, żeby wszyscy trochę myśleli, że są bardziej skomplikowani niż inni ich postrzegają? Pytam serio, bo zastanawiam się, czy to nie jest efekt samego zainteresowania astrologią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Agnese91 To uczciwe pytanie. Ale Panna na Ascendencie ma konkretne, opisywalne cechy, które powtarzają się u różnych osób: ta precyzja w słowach, zauważanie błędów, powściągliwość na starcie. Nie powiem, że to działa jak mechanizm, ale wzorzec jest wyraźny. Podejrzliwość wobec astrologii jest OK, byle nie wylewać dziecka z kąpielą.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do tego, co Karia mówiła o poprawianiu siebie w połowie zdania: ja tego nie mam wcale, a mam Pannę... ale w Słońcu. Więc czy ta różnica między Słońcem a Ascendentem w Pannie naprawdę jest tak wyraźna? Ktoś, kto ma oba, może to porównać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Galaktyna Nie mam Słońca w Pannie, więc nie mogę porównać, ale może ktoś inny w wątku ma oba? Ciekawa jestem, bo intuicyjnie myślę, że Słońce w Pannie to ta krytyczność skierowana bardziej do środka i na własne cele, a na Ascendencie to bardziej taki odruch w kontakcie ze światem. Ale to tylko moje odczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Podejdę do tego od strony energetycznej, bo to może być pomocne. Słońce w Pannie to trwały 'rdzeń' osobowości, energia, która napędza. Ascendent to jak przepona między tobą a światem. U osoby z Panną tylko na Ascendencie ten pannowy tryb jest włączony głównie w kontakcie z otoczeniem, ale jak jest po obu stronach, to ona naprawdę nie ma chwili przerwy od tej analitycznej wibracji. Czy ktoś tu ma taki układ i chciałby się podzielić, jak to fizycznie odczuwa?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Jestem już po sprawdzeniu i okazuje się, że mam Pannę na Ascendencie. Szczerze nie wiedziałem, co to oznacza, ale jak czytam ten wątek, to dużo mi się wyjaśnia. Na przykład to, że znajomi mówią, że jestem 'trudny do podejścia' albo że 'zawsze mam jakąś uwagę'. Myślałem, że po prostu jestem marudny. A tu wychodzi, że to może mieć głębsze korzenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 340

@Janusz78 O, ciekawe! A czy jak czytasz te opisy Panny na Ascendencie, to od razu się w nich rozpoznajesz, czy raczej część pasuje, a część nie? Bo mi zawsze mówią, że warto sprawdzać, które elementy opisu 'brzmią prawdziwie', zamiast brać wszystko hurtem.


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Janusz, mnie też to uderzyło kiedy odkryłem swój Ascendent. To jakby ktoś opisał zachowanie, które zawsze uważałem za wadę, i nagle okazuje się, że to nie jest wada tylko sposób, w jaki ta energia działa przez ciebie. Nie wiem, czy astrologia to wszystko 'wyjaśnia', ale jakiś sens mi to dało.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie trochę z boku: czy ta pannowa chłodność na Ascendencie może sprawić, że ktoś wygląda na osobę, która nie wierzy w nic ezoterycznego, nawet jeśli wierzy? Bo znam kogoś, kto interesuje się astrologią, ale zawsze wygląda jakby podchodził do tego z dystansem i zastanawiałam się, czy to właśnie Ascendent może tak działać.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Szamanka To jest naprawdę ciekawe spostrzeżenie. Właśnie ten pannowy chłód na Ascendencie może działać jak naturalna bariera wiarygodności, bo ta energia wymaga dowodów, porządku, logiki. Więc nawet jeśli ktoś w środku jest głęboko ezoteryczny, na zewnątrz wygląda jak sceptyk. Czy ta osoba, o której mówisz, sama to komentuje?


Odpowiedz
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Szamanka Znam dokładnie taki przypadek i to niesamowite, bo ta osoba zawsze pyta 'ale skąd to wiesz' i 'jakie masz na to dowody', a potem sama robi progresje planet i sprawdza tranzyty. Jakby dwie różne warstwy osobowości.


Odpowiedz
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 282

@Galaktyna No właśnie! I moje pytanie jest takie: czy to jest jakaś ochrona? Jakby ta pannowa powłoka chroniła głębsze przekonania przed oceną innych? Bo może ta osoba po prostu boi się, że jak powie wprost że wierzy, to zostanie skrytykowana.


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Szamanka To, co opisujesz, to klasyczne działanie Ascendentu jako filtru ochronnego. Każdy znak na Ascendencie tworzy inny rodzaj ochrony, a Panna robi to przez intelektualizację. Ciało energetyczne tej osoby może być bardzo otwarte, ale warstwa pierwszego kontaktu wymaga racjonalnego uzasadnienia zanim przepuści cokolwiek. Pytanie brzmi, czy ta osoba sama czuje tę sprzeczność, czy dla niej to jest po prostu normalne?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 1 tydzień temu

Czekajcie, bo mi się tu rodzi pytanie podstawowe. Mówimy o Ascendencie jako o 'warstwie ochronnej' albo 'filtrze', ale skąd to wszystko pochodzi? Czy to jest coś, co nosimy od urodzenia, czy to się jakoś kształtuje przez życie? Bo jeśli dzieci z Panną na Ascendencie już jako maluchy są postrzegane jako poważne i skrupulatne, to chyba jest to wrodzone, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Izuska W astrologii Ascendent to dosłownie horyzont wschodzący w momencie urodzenia, więc tak, jest to wrodzone w tym sensie. Ale czy to znaczy, że jest niezmienne? Nie do końca. Z wiekiem większość ludzi coraz bardziej wchodzi w energię znaku słonecznego, a Ascendent staje się bardziej świadomie regulowany. Przynajmniej tak mówi tradycja. Masz jakiś powód, żeby w to wątpić?


Odpowiedz
(@izuska)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 201

@Jasiek98 Nie wątpię, po prostu próbuję zrozumieć. Więc jak dobrze rozumiem: na początku życia Ascendent dominuje, a potem jakby schodzi na drugi plan? To by tłumaczyło, czemu dzieci są często bardziej 'czyste' w swoim znaku Ascendentu, a dorośli są bardziej skomplikowani.


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie to, co pisze Szamanka, bardzo dotknęło. Bo ja chyba jestem taką osobą. Na spotkaniach z ludźmi, których nie znam, zawsze zadaję pytania, proszę o dowody, kwestionuję. I potem wychodzę i sprawdzam tranzyty. Myślę, że ta pannowa powłoka to nie tylko ochrona przed innymi, ale też ochrona przed własnym zawstydzeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 309
(@walentyna)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co mówisz, Erazmie, jest bardzo ważne. Zawstydzenie za własne przekonania to coś, co naprawdę potrafi tę pannową powłokę wzmocnić do granic możliwości. Ale mam pytanie: czy to zawstydzenie jest naprawdę twoje, czy je gdzieś 'odebrałeś' od kogoś w przeszłości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 287

@Walentyna Chyba odebrałem. W domu były uwagi, że 'wróżby to głupoty', 'horoskopy dla naiwnych'. I może właśnie dlatego ta pannowa powłoka jest u mnie taka gruba, bo przez lata musiałem udawać sceptyka, żeby nie być wyśmianym.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: