Hmm, nie wiem czy to dobre miejsce żeby o tym pisać, ale chciałem podzielić się swoim doświadczeniem... zdarzyło mi się korzystać z usług pewnej wróżki i szczerze mówiąc byłem zaskoczony efektami. Regularnie pomagała mi w sprawach tarota, a po jednym z rytuałów miłosnych moja dziewczyna wróciła do mnie po rozstaniu i teraz jesteśmy chyba szczęśliwsi niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli ktoś jest zainteresowany to możemy porozmawiać o tym tutaj w wątku, chętnie opiszę więcej szczegółów
To co piszesz to właśnie opis hipnozy, nie regresingu. Regresin polega na świadomym cofnięciu się do wcześniejszych doświadczeń czy lat życia, ale przy zachowaniu pełnej kontroli. Osoba podczas sesji może ją w każdej chwili przerwać i nic się nie dzieje. Nikt nie zostaje uwięziony w swoim dzieciństwie, nie przybiera dziecięcego głosu ani niczego takiego, co tu opisujesz. Podczas regresingu człowiek po prostu ogląda jakieś obrazy z przeszłości i je sobie przypomina, tyle.
Byłam na takiej sesji i naprawdę nie było tam nic z tego co wypisujesz. Wręcz przeciwnie, po sesji czuję sie świetnie. Pod koniec miałam już otwarte oczy i gdyby terapeuta nie powiedział mi, że musi mnie z tego wyciągnąć, to w ogóle bym nie wiedziała że jest jakiś „koniec” 🙂 Żadnych psychoz, żadnych maniaków, żadnego leczenia psychiatrycznego, to wszystko nie ma miejsca w przypadku regresingu.
Naprawdę warto rozróżnić te dwie rzeczy. To co opisujesz podchodzi pod hipnozę, a hipnoza to zupełnie co innego niż regresin. To sa dwie oddzielne metody i nie można ich ze sobą mieszać.
Ktoś z was korzystał może z wróżby przez smsy albo zna jakiś dobry serwis z szybkimi odpowiedziami na pytania? Sama niedawno trafiłam na coś w stylu pomocy ezoterycznej i przyznam szczerze, byłam zaskoczona w pozytywnym sensie. Spodziewałam się jakiegoś bezużytecznego automatu, a tu niespodzianka, rzecz okazała się naprawdę pomocna.
Ja osobiście przeszedłem przez regresing na własnej skórze i dosłownie zaprowadził mnie to na psychiatryka. Podczas jednej z sesji jakaś kobieta bardzo się przestraszyła, a LZ powiedział że to „oni” a ona ich nazwała satanistami. Mnie do tej pory gadają do głowy, że jestem synem szatana albo jakimś bogiem piekielnym, a czasem nawet jezusem i że mam się poddać sercu maryi i józefa, ale nie tego chrześcijańskiego tylko „prawdziwego”, tylko nie mówią kto to jest. Cały czas obiecują złote góry żeby dobrowolnie do nich przyszedł, a jak odmawiam to od razu lecą obelgi i przekleństwa że zabiją moją duszę, dzieci, żonę i tak dalej.
Silny strach który poczułem dosłownie sterował mną i zaprowadził pod izbę przyjęć psychiatryka. Przed wejściem zagadneła mnie ruda kobieta pytając czy ją poznaję, wcześniej była blondynką. Uświadomiłem sobie kto to dopiero po latach. Stosują okropną psychomanipulację i ciągle wmawiali mi że jestem opętany w jakichś tam procentach. Byłem u egzorcystów i uzdrowicieli i żaden nie widział opętania, śmiali się że dałem się zmanipulować.
Na jednej sesji ta babka co mnie regresowała ukazała się jako suchy chłop, miała na ścianie dwa obrazy jak u satanistów. Potem kazała mi wciagnąc coś z ziemi i uderzyło we mnie tak ciemną energią że dosłownie nie mogłem wejść do kościoła, nie wiedziałem co mi się dzieje. Btw ta babka miała czarne źrenice bez tęczówki i sama przyznała że nie może wchodzić do kościoła...
Doświadczyłem też silnych agresywnych energii na brzuchu i głowie. Byłem u kogoś kto widzi energie i miałem podpietą pod pachą, z tyłu na łopatce i kajdany na nogach, pamiętam jak LZ tam klepnął mnie i powiedział że to „za zasługi”. Do dziś mnie tam boli. Próbowałem pisać o tym na jednym portalu duchowym ale od razu usuwali moje wpisy twierdząc że stosuję psychomanipulację.
Dla mnie to wielka mafia która sprzedaje ludziom ich własne grzechy i podpina ich do swojego zbiornika, bo u wszystkich na portalu wychodzi potem to samo, atlantyda i inne tego typu bzdety.
LZ sam siebie nazywa psychotronikiem czyli tak naprawdę magiem. Nie mam zamiaru ich jakoś szczególnie oceniać, bo wszyscy jesteśmy manipulowani przez reklamy czy polityków. Napisałem to co sam przeżyłem, może widzę to przez własne filtry, kto wie. Najlepiej jak każdy sam sobie wyrobi zdanie 🙂 Co wam szkodzi, w psychiatryku też leżą ludzie a nie zwierzęta, pomimo że traktowani bywają gorzej niż zwierzęta. Pozdro
Byłam na sesjach u kilku różnych regreserów, łącznie pewnie z dziesięć, może więcej razy. Szczerze mówiąc, u mnie RSR nie dał takiego efektu jakiego sie spodziewałam, nie było żadnego przełomu w sferze duchowej. Znacznie bardziej pomogły mi ustawienia Hellingera. Ale myślę, że to bardzo indywidualna sprawa i każdy musi sam sprawdzić co dla niego działa.
Chcę zwrócić uwagę, że regresing to nie jest po prostu niewinne hobby czy technika bez konsekwencji. Może być naprawdę niebezpieczny.
Śląskie Centrum Informacji o Sektach posługuje się socjologiczną definicją sekty, która mówi mniej więcej tak: za sektę można uznać grupę o silnej strukturze władzy, która jednoczesnie ukrywa normy rządzące życiem swoich członków, głosi co innego niż robi, narusza prawa człowieka i zasady współżycia, a jej wpływ na otoczenie jest destrukcyjny. I właśnie w tym kontekście wymieniane są wprost praktyki takie jak regresing, chaneling czy radykalne wybaczanie, jako zjawiska narastające w Polsce, często powiązane ze środowiskami New Age.
Nie powiem wprost, że każda grupa zajmująca się regresingiem to sekta w pełnym tego słowa znaczeniu, bo to byłoby zbyt duże uproszczenie. Natomiast faktem jest że pewne okoliczności mogą sprawić, iz korzystanie z regresingu przyniesie naprawdę fatalne skutki. Wywiad, z którego pochodzi ten fragment, zawiera całkiem rozsądne i wyważone spostrzeżenia, co w przypadku tego tematu nie jest wcale normą.
Wniosek? Najlepiej omijać szerokim łukiem praktyki prowadzone przez osoby niezweryfikowane i środowiska, co do których mamy choćby cień wątpliwości.
Chcę dopisać sprostowanie w tej sprawie. Kiedy pisałem wcześniej swój komentarz, ta osoba podawała że jest na rencie. Najwyraźniej w międzyczasie podjęła pracę, bo teraz figuruje na stronach różnych placowek edukacyjnych jako nauczycielka, w przedszkolach i podobnych ogniskach wychowawczych. Wygląda więc na to że obecna sytuacja jest inna niż ta którą opisywałem.
Moja kolekcja pełna jest właśnie takich niedorzeczności, niestety...
nie wiem jak wy, ale ja uważam że żaden eksperyment nie powinien być przeprowadzany na ludziach ani na zwierzętach... to jest po prostu nieakceptowalne 🙁 i nie ma tu żadnych wyjatków które mogłyby to usprawiedliwić
Kumasz co właściwie napisałaś?
co tam słychać u tego twórcy regresingu? Ceny wody wzrosły, susza przyszła? 😉 50 zł dałabym bez mrugnięcia okiem żeby na żywo popatrzeć jak Gates robi zastrzyk przeciwwirusowy panu Leszkowi, który podobno czeka nas wszystkich. tymczasem z mojego kranu nadal leci woda, milion razy tańsza i, uwaga, też doskonale nawilża skórę 🙂
wiesz, tak naprawdę to żadna sprzeczność. Teraz w modzie jest globalna depopulacja i woda w małych buteleczkach, którą można wsunąć do kieszeni albo postawić obok tej samej wody w wiekszym opakowaniu. Logika iście współczesna.
w rzeczy samej, za dużo tego czytania jest 😀
dobra, powiem wprost bo to mnie mocno uderzyło jak przeczytałem... Leszek Ządło odszedł, R.I.P. i generalnie smutna sprawa. Ale co mnie zastanawia to to że zostawił po sobie tyle wpisów o pandemii, całe to negowanie i wypisywanie że to spisek i w ogóle. no i co, zamiast siedzieć i pisać głupoty w necie to moze po prostu lepiej bylo sie zabezpieczyc, zadbac o siebie? to chyba logiczne nie... Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy, jak to mówią
