Czy ktoś z Was miał kontakt z tą Panią i mógłby opisać swoje doświadczenia? Byłabym wdzięczna za jakiekolwiek opinie.
Mnie też to bardzo interesuje! Słyszałam ją dwa razy w radio i byłam totalnie zaskoczona, naprawde zrobiła na mnie ogromne wrażenie 🙂 ale właśnie zastanawiam się jak to wygląda na żywo, twarzą w twarz...
Jakiś czas temu uczestniczyłam w warsztatach z fonologii prowadzonych przez Danielę i mogę powiedzieć, że zarówno samą metodę, jak i Danielę jako prowadzącą polecam z pełnym przekonaniem. Jeśli rzeczywiście jesteś gotowa na zmiany w swoim życiu, efekty są niemal pewne. Daniela ma wyjatkowe wyczucie i potrafi towarzyszyć w przekraczaniu starych wzorców z ogromną życzliwością i ciepłem. Przez cały czas czułam, że jestem w dobrych rękach, i to poczucie bezpieczeństwa jest naprawdę bezcenne. Polecam serdecznie 🙂
Szczerze odradzam korzystania z „pomocy” pani Danieli. Na początku miałam wrażenie że coś się zmienia, że idzie ku lepszemu... ale z czasem zorientowałam sie, że po prostu tracę siebie. Zignorowałam wtedy te dziwne sugestie dotyczące „oczyszczania świadomości” z bliskich i ludzi z mojego otoczenia, ale dziś wiem że to był bardzo niepokojący sygnał.
No i oczywiście dużo łatwiej jest przyklasnąć że to wszyscy wokół są winni naszego cierpienia, niż uczciwie przyznać przed sobą ze tak naprawdę źródłem bólu jesteśmy często my sami.
Poniekąd sama jestem sobie winna że na to weszłam, ale z całego serca odradzam popełniania tego samego błędu. Zwłaszcza tym, którzy może się trochę zagubili, staneli w martwym punkcie, szukają jakiegoś wyjścia... Naprawdę, wierzcie mi, że droga którą proponuje p.Daniela prowadzi donikąd. I bardzo sie cieszę że powoli odzyskuję to co straciłam 🙂
Czasem po prostu warto zaakceptowac zycie takim jakim jest i z wiarą czekać na zmiany. Nie jesteśmy sami, są tacy którzy ciągną nas ku górze, ale są też tacy którzy ciągną w dół. Droga na skróty to droga donikąd...
Serdecznie pozdrawiam i trzymajcie sie!
zrobiłam straszny błąd że jej zaufałam... naprawdę odradzam tę kobietę z całego serca. wskazała mi jakąś drogę jako tą najlepszą dla mnie, a skończyło się totalnym rozpadem rodziny. ledwo się z tego pozbierałam
