Forum

Asystent AI
Zimna strefa w łazi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zimna strefa w łazience - czasami gorąca - bez wytłumaczenia

Strona 1 / 4

Wpisy: 608
Rozpoczynający temat
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mam w łazience jedno konkretne miejsce, może z metr kwadratowy, przy oknie ale nie przy samym parapecie, gdzie temperatura jest wyraźnie niższa niż reszta pomieszczenia. Czuję to szczególnie rano, jakby ktoś zostawił tam otwartą lodówkę. Ale co ciekawe, nie zawsze. Czasem tam stojąc czuję coś wręcz przeciwnego, jakieś ciepło, które nie ma sensu bo kaloryfery są po drugiej stronie. Żona mówi że mi się zdaje, ale ja to czuję wyraźnie już od jakichś paru miesięcy. Czy ktoś miał coś podobnego? Czy to może być coś więcej niż przeciąg?


Odpowiedz
192 odpowiedzi
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

To nie brzmi jak zwykły przeciąg, bo przeciąg nie zmienia się na ciepło. Mam pytanie zanim cokolwiek powiem więcej - czy to miejsce jest zawsze w tym samym punkcie, czy przesuwa się? Bo to dość istotne dla diagnozy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Cykoria dokładnie to samo miejsce za każdym razem. Nawet zaznaczyłem sobie mentalnie, że to tuż przy rurze od prysznica po lewej stronie. Nigdy nie wychodzi poza ten obszar.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy czujesz tam coś poza temperaturą? Mam na myśli jakieś dziwne uczucie na skórze, mrowienie, niepokój? Pytam bo zimna strefa to jedno, ale jeśli dochodzi coś jeszcze, to już zupełnie inaczej to wygląda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Romcia03 tak, jest coś takiego. Niepokój chyba nie to słowo, ale czuję się jakby ktoś na mnie patrzył. Raz miałem też dziwne mrowienie na karku, ale to mogło być cokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

U mnie w sypialni było podobnie, jeden kąt zawsze chłodniejszy. Okazało się potem że akurat tam mój kot nie chciał wchodzić. Zwierzęta często czują takie miejsca wcześniej niż my. Czy macie jakieś zwierzę domowe?


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zanim wejdziemy za głęboko w interpretacje duchowe, mam pytanie praktyczne. Czy sprawdzałeś, czy ta rura od prysznica po lewej nie ma może jakiegoś nieszczelnienia albo mostka termicznego? Zimne wody wchodzą od zewnątrz, ściany przy rurach bywają punktowo zimniejsze. Mówię to nie żeby negować, ale żeby wykluczyć zanim się stwierdzi cokolwiek poważniejszego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Edek_60 no właśnie, ale ona pisze że czasem jest ciepło, a rura nie zmienia temperatury na ciepłą sama z siebie. To jest ten element który wyłącza wyjaśnienie techniczne.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Edek_60 sprawdzałem. Hydraulik był dwa lata temu, nic nie stwierdził. Poza tym jak mówię, to ciepło które się pojawia zamiast zimna to nie jest ciepło grzejnika. To inne, trudno mi to opisać, takie jakby... obecność? Przepraszam że tak mówię, sam nie jestem z tych co wierzą w duchy od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Przyznam że jestem sceptyczna z natury, ale to co opisujesz z tym ciepłem zamiast zimna brzmi faktycznie dziwnie. Czy próbowałeś mierzyć to termometrem? Nie żartuję, serio pytam. Dokumentacja robi różnicę, bo przynajmniej wiesz czy to pomiar czy odczucie subiektywne.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

To ciepło o którym mówisz jest bardzo charakterystyczne. W tradycji spirytystycznej mówi się o zimnych strefach jako śladzie bytów, ale ciepłe strefy są równie znane i bywają interpretowane jako obecność kogoś bliskiego, niekoniecznie obcego. Czy ktoś z rodziny niedawno odszedł?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Nasturcja teść zmarł jakieś dwa lata temu. Ale łazienka to raczej nie jego klimat, mówię to w złym tonie, przepraszam. Chociaż nie wiem dlaczego właściwie tak zakładam.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

A może to nie musi być ktoś bliski? Czytałam że miejsca mogą mieć własną pamięć, coś jak nagrane wspomnienia w ścianach. Czy ten dom albo mieszkanie jest stary?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Poczekajcie chwilę. Nim zaczniemy mówić o teściu i nagranach w ścianach, chciałabym żebyśmy trochę zwolnili. Takie miejsca zdarzają się i mogą mieć różne przyczyny. Nie każde odczucie to od razu manifestacja. Bogdan, powiedz mi, jak często to ciepło się pojawia? Raz na tydzień, raz na miesiąc, losowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Anusia67 szczerze? Nie liczyłem. Ale mam wrażenie że ciepło jest rzadsze. Zimno jest prawie zawsze rano, ciepło pojawia się może raz, dwa razy w tygodniu, bez żadnego wyraźnego wzorca. Przynajmniej żadnego który bym dostrzegł.


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawe że rano zimno a w ciągu dnia ciepło. Czy to nie może być związane z tym że rano temperatura rur jest niższa zanim ciepła woda zacznie krążyć? A potem jak jest po prysznicu to ciepło? Pytam serio, nie kpię, bo sama mam w łazience dziwny kąt przy oknie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Malgosia87 ale on mówi że to nie jest ciepło jak po gorącym prysznicu, tylko inne. Poza tym żeby rura grzała taki punkt przez dłuższy czas to musiałaby być jakaś instalacja, a hydraulik nic nie znalazł. Nie wszystko da się wyjaśnić rurami.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Bogdan, wróćmy do tego uczucia bycia obserwowanym. Czy to pojawia się tylko w tym miejscu czy gdzieś indziej w łazience też? I czy tylko ty to czujesz czy żona kiedyś cokolwiek wspomniała, nawet mimochodem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Romcia03 tylko w tym miejscu. Żona jak mówiłem uważa że przesadzam, ale raz, niedawno, powiedziała że jej się wydaje że słyszy coś w łazience gdy nikogo tam nie ma. Nic konkretnego, takie szuranie albo klik. Ja wtedy byłem w salonie. Ona to zbagatelizowała, ale mi powiedziała.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy próbowałeś kiedyś zwykłego oczyszczenia pomieszczenia? Nie mówię od razu o wielkim rytuale, ale chociażby szałwia albo kadzidło? Czytałem że takie strefy często się zmniejszają albo znikają po oczyszczeniu, jeśli to jest związane z energią a nie z instalacją.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Gerwazy00 próbowałem raz kadzidła, ale szczerze mówiąc nie wiedziałem co robię, po prostu zapaliłem i tyle. Czy to w ogóle coś dało bez jakiejś intencji albo wiedzy? Nie chcę robić czegoś na oślep.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Gerwazy00 samo kadzidło bez intencji to trochę jak odświeżacz powietrza, działa na nos ale niekoniecznie na co innego. Gerwazy, czy masz na myśli konkretny protokół oczyszczenia czy tak ogólnie?


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Cykoria właśnie o to chciałem zapytać, bo sam nie wiem za bardzo jak to robić. Czytałem o szałwii, ale wszędzie piszą co innego. Jedni mówią że trzeba okna otworzyć, drudzy że zamknąć, jedni że z modlitwą, inni że bez.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zatrzymajcie się chwilę z tym oczyszczaniem, bo najpierw warto wiedzieć z czym mamy do czynienia. Bogdan, to szuranie które słyszała żona, to było jednorazowo czy powtarza się? I zawsze w łazience czy też z łazienki dochodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Anusia67 żona mówiła że parę razy, ale nigdy przy mnie. Zawsze z łazienki, przynajmniej tak jej się wydawało. Raz powiedziała że to pewnie rury albo koty sąsiadki zza ściany. Ale my jesteśmy na trzecim piętrze, nie wiem jak te koty miałyby.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ta sąsiadka zza ściany to ma ścianę właśnie przy łazience? Pytam bo jeśli tak, to jest szansa że dźwięki przechodzą przez instalację. Chociaż to nadal nie tłumaczy temperatury.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Romcia03 właśnie, te dwie rzeczy razem, temperatura i dźwięki, to już brzmi jak coś więcej niż przypadkowy zbieg. Bogdan, czy miałeś kiedykolwiek poczucie że ta obecność którą czujesz jest spokojna czy raczej niepokojąca?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Nasturcja to trudne pytanie. Chyba raczej spokojna? Nie mam ochoty uciekać, bardziej jakieś zdziwienie i lekki dyskomfort. Nijak nie potrafię tego nazwać inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Może właśnie to jest ważny sygnał. Czytałam że jeśli obecność jest spokojna, to często jest związana z miejscem a nie z jakimś konkretnym bytem który przyszedł. Coś jak echo. Czy wiadomo coś o historii tego mieszkania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Topielica zanim pójdziemy w echo miejsca, chciałabym wrócić do czegoś konkretnego. Bogdan mówił że ciepło pojawia się raz, dwa razy w tygodniu bez wzorca. Ale czy próbował kiedyś sprawdzić porę dnia? Rano, wieczorem, w nocy? Bo to może coś powiedzieć.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Edek_60 szczerze to nie. Łazienka rano i wieczorem, nie myślę wtedy o robieniu notatek. Ale teraz jak mówisz, mam wrażenie że to ciepło pojawia się raczej wieczorami. Chociaż nie jestem pewien, to tylko takie wrażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie, tu bym wróciła do tego co mówiłam wcześniej o termometrze. Bogdan, naprawdę warto to zmierzyć przez tydzień, rano i wieczorem, zawsze w tym samym miejscu. Wtedy przynajmniej wiadomo czy wzorzec istnieje czy nie. Bez tego wszystko jest tylko odczuciem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Kalinowa a jak zmierzy i wyjdzie że wzorzec jest, to co z tego wynika? Że to duchowe czy że techniczne? Bo mi się wydaje że sam pomiar nic nie rozstrzyga.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Malgosia87 nie rozstrzyga, ale zawęża. Jeśli ciepło pojawia się zawsze o tej samej porze, to masz coś do szukania. Jeśli jest losowe, to inaczej na to patrzysz. Nie mówię że to odpowiedź, mówię że to punkt wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Macie rację obie, ale jest jeszcze jeden problem. Nawet jeśli Bogdan zmierzy i wzorzec będzie, to skąd wiemy że to nie jest po prostu słońce? Łazienka od której strony jest, wschodniej, zachodniej? Bo nasłonecznienie wieczorne mogłoby tłumaczyć ciepło popołudniami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Cykoria łazienka jest od podwórka, okno małe i zasłonięte, słońce tam praktycznie nie dociera. To też sprawdzałem, bo sam to sobie zadałem jako pierwsze pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, a nikt nie zapytał czy w tym mieszkaniu coś się wcześniej działo, zanim Bogdan się wprowadził? Może poprzedni lokatorzy coś wiedzą albo sąsiedzi coś pamiętają? U mnie jak miałam ten kąt chłodny, to okazało się że stara gospodyni budynku mówiła że poprzednia lokatorka bała się tej części pokoju.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Apolonia99 mieszkamy tu od jedenastu lat. Przedtem starsze małżeństwo, które się wyprowadziło do córki za granicę. Nigdy z nimi nie rozmawiałem o niczym takim. Nie wiem jak by to wyglądało, że dzwonię do Niemiec i pytam czy mieliście duchy w łazience.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

hej, sledzę ten wątek od początku i mam pytanei, czy ktoś próbował keidyś zapalić tam swiece i posiedzieć w ciszy? Nie mówię o rytaule, po prostu usiąść i zobaczyć czy cość sie poczuje? Sama robiłam tak kiedy miałam dziwne rzeczy w domu i trochę pomogło mi sie uspokoic.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Wandalena to akurat ma sens jako pierwsze podejście, żeby po prostu być świadomie w tym miejscu i obserwować. Bogdan, czy w ogóle zdarzało ci się stać tam chwilę i po prostu czekać, czy raczej unikasz tego miejsca instynktownie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Nasturcja Zastanawiam się nad tym co napisała Nasturcja. Nie unikam tego miejsca celowo, ale też nie stoję tam i nie czekam. To znaczy, wchodzę, robię swoje, wychodzę. Może faktycznie powinienem raz po prostu stanąć i poobserwować. Trochę głupio mi się przyznać, ale chyba podświadomie wolałem tego nie testować.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, to co mówisz jest samo w sobie ciekawe. To że człowiek podświadomie omija jakieś miejsce albo nie zagłębia się w temat, to często sygnał że coś tam jednak jest. Nie mówię że złego, ale że realne. Bogdan, spróbuj może w spokojnej chwili, nie wieczorem gdy jesteś zmęczony, tylko kiedy masz czas i głowę wolną.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Nasturcja ale poczekaj, skąd wniosek że unikanie miejsca to sygnał że coś tam jest? Może po prostu człowiek nie lubi stać w łazience bez celu i nie ma w tym żadnej głębszej przyczyny. Nie mieszajmy intuicji z racjonalizowaniem wstecz.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Kalinowa no ale sam Bogdan powiedział że podświadomie wolał nie testować. To jego własna ocena swojego zachowania, nie nasza projekcja. Jeśli on sam to tak odbiera, to chyba warto to wziąć pod uwagę, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróćmy na chwilę do tej kwestii temperatury, bo czuję że trochę odbiegamy. Bogdan, kiedy stoisz w tym konkretnym miejscu gdzie jest zimno, to czujesz ten chłód na poziomie powietrza, czy bardziej takie coś od wewnątrz, dreszcze, skóra? Bo to rozróżnienie jest dla mnie ważne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Edek_60 o, to dobre pytanie i nigdy się nad tym tak nie zastanawiałem. Chyba bardziej powietrze, ale nie jestem pewien. Kiedy tam stanę następnym razem, to spróbuję zwrócić uwagę właśnie na to.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Edek_60 a czemu to rozróżnienie jest ważne? Pytam serio, bo nie wiem. Myślałem że chłód to chłód.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Gerwazy00 bo chłód w powietrzu może mieć tysiąc przyczyn, wentylacja, rury, przepływ powietrza przez szpary. A dreszcze bez wyraźnego zimna w pomieszczeniu to już inna kategoria, bardziej związana z reakcją ciała na obecność energii. Nie mówię że jedno jest prawdziwe a drugie nie, mówię że to różne tropy.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ta ciepła strefa, też jest w tym samym miejscu co zimna? Bogdan, rozumiem że temperatura się zmienia, ale czy fizycznie stoisz w tym samym miejscu kiedy jest zimno i kiedy jest ciepło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Romcia03 tak, to samo miejsce. Tuż przy wannie po lewej stronie jak się wchodzi. Nie zmieniam pozycji, po prostu raz jest tam zimniej niż wszędzie indziej, raz cieplej.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest naprawdę dziwne, to samo miejsce, dwie różne temperatury. Czytałam gdzieś że takie miejsca gdzie temperatura jest niestabilna mogą być czymś w rodzaju punktu przejścia. Nie wiem jak to wyjaśnić naukowo, ale energetycznie podobno są miejsca bardziej aktywne niż inne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Topielica punkt przejścia to brzmi bardzo filmowo, ale mam pytanie, skąd to czytałaś? Bo takich rzeczy w necie jest mnóstwo i połowa to czyste wymysły. Nie mówię że się mylisz, ale skąd pewność że to coś wiarygodnego?


Odpowiedz
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 283

@Malgosia87 szczerze? Nie pamiętam już gdzie dokładnie, to były jakieś artykuły o badaniach miejsc nawiedzonych. Nie twierdzę że to pewnik, po prostu mi to skojarzyło. Może to głupie skojarzenie, ale ta zmienność temperatury w jednym punkcie to jednak coś nieoczywistego.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę zapytać o coś innego. Bogdan, czy żona ma podobne odczucia co ty wobec tego miejsca, czy ona reaguje inaczej? Bo jeśli oboje czujecie to samo, to jedno, a jeśli różnie, to też jest informacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Anusia67 żona raczej stara się o tym nie myśleć. Ona woli to tłumaczyć technicznie, instalacja, wentylacja. Ale zauważyłem że ona też nie stoi tam dłużej niż musi. Nie powiem że się boi, ale... nie jest tam naturalna.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ta szuranie które słyszała żona, to mogło byc rury ale moglao być coś jeszcze. Jak miałam u siebie takie hałsay niewyjasnione to okazało się że to mysz za ścianą. Nie mówię że to na pewno, ale może trzeba sprawdzić czy nie ma jakiś zwerzat w ścianach albo suficie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Wandalena myszy w ścianach możliwe, ale to nie tłumaczy temperatury, prawda? Można mieć myszy i mieć duchy, to nie są rzeczy które się wykluczają 🙂 Bogdan, a jak długo już to trwa? Bo gdzieś na początku wątku było o tym, ale chcę wiedzieć czy to od zawsze od wprowadzenia się, czy zaczęło się w pewnym momencie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Apolonia99 to dobra uwaga, bo teraz jak myślę, to wydaje mi się że przez pierwszych kilka lat nic takiego nie było. To może ze trzy, cztery lata temu zaczęło się to zimno. Ciepło chyba jeszcze później. Ale nie jestem pewien, może po prostu wcześniej nie zwracałem uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jeśli to się zaczęło w konkretnym momencie, a nie było od początku, to warto się zastanowić co zmieniło się w mieszkaniu albo w okolicy w tamtym czasie. Remonty w kamienicy, nowi sąsiedzi, cokolwiek. Zmiany w otoczeniu czasem aktywują miejsca które wcześniej były spokojne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Celestyna_91 albo zmiany w samym Bogdanie. Bo wrażliwość na takie rzeczy też nie jest stała przez całe życie, zmienia się z wiekiem, ze stanem zdrowia, ze stresem. Może po prostu teraz to czujesz, a nie że coś nowego się pojawiło?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Cykoria To co piszesz Cykoria o wrażliwości, która się zmienia z wiekiem, to mnie trochę zatrzymało. Bo rzeczywiście mam teraz sześćdziesiąt parę lat i nie wiem, może po prostu bardziej zwracam uwagę na takie rzeczy niż kiedyś. Ale z drugiej strony ta zmiana temperatury to nie jest kwestia wrażliwości, to jest fizyczne coś co można poczuć ręką. Czy to możliwe że jedno i drugie ma znaczenie jednocześnie?


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Cykoria masz rację że wrażliwość się zmienia, ale uważam że oddzielamy tu dwie rzeczy które warto trzymać osobno. Jedno to czy Bogdan bardziej to czuje, drugie to czy ta zmiana temperatury faktycznie istnieje niezależnie od niego. Bo jeśli żona też unika tego miejsca, to nie jest tylko kwestia jego percepcji.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Edek_60 no tak, ale żona unika, a nie mówiła że czuje zimno. To subtelna różnica. Unikanie może mieć różne przyczyny. Nie twierdzę że Bogdan wymyśla, tylko że same zmiany temperatury plus unikanie to jeszcze nie układanka.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróćmy na chwilę do tego co Bogdan powiedział, że to zaczęło się mniej więcej trzy, cztery lata temu. Czy w kamienicy coś się wtedy działo? Jakiś remont, zmiana lokatorów, cokolwiek? Pytam bo takie rzeczy naprawdę mogą przestawiać energie w miejscach które wcześniej były spokojne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Celestyna_91 o ile pamiętam, to chyba była jakaś awaria rur w piwnicy, naprawiali coś przez kilka tygodni. Ale czy to ma związek? Szczerze powiem że nigdy bym tego nie połączył.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: