A jak ona wygladała kiedy rysowała, to znaczy czy sie strasznie skupiała czy to było takie luźne? Bo widziałem raz kogoś kto robił coś podobnego i wyglądał jakby zasnął na chwile, to mnie wtedy zdziwiło.
Napisz. Serio. W najgorszym razie powie że nie pamięta albo nic więcej nie czuje, i tyle. Ale może powiedzieć coś co zmieni całą układankę. Nie masz nic do stracenia a możesz zyskać konkretną informację zamiast domysłów.
Napisz i zapytaj czy mogłaby jeszcze raz potrzymać tę bransoletkę. Może tym razem więcej poczuje albo powie co dokładnie widziała. Szkoda nie spróbować.
Dobra, napisałam do niej. Krótko, że pamiętam tamten wieczór i że chciałabym zapytać o kilka rzeczy, bo to zdjęcie i rysunek nadal mi nie dają spokoju. Nie wiem czy odpisze szybko, czy w ogóle. Ale przynajmniej zrobiłam ten krok bo inaczej bym się kręciła w kółko.
Dobrze że napisałaś. I dobrze że nie zaczęłaś od razu od próśb o kolejne sesje, bo to mogłoby ją spłoszyć. Teraz czekaj spokojnie. A przy okazji chciałam wrócić do jednej rzeczy, bo mi to siedzi w głowie. Ta bransoletka babci, czy ona cały czas leży w tym domu, czy zabrałaś ją stamtąd?
niekoniecznie błąd, ale pytanie czy czujesz coś przy tej bransoletce teraz kiedy jest u ciebie. Bo jeśli obiekt był nośnikiem i zabrałaś go z tego środowiska, to coś mogło się z nim przenieść. Nie mówię że tak jest, ale warto się zastanowić czy od tamtego czasu dzieje się u ciebie cokolwiek niestandardowego.
Też o to chciałam zapytać. Bo u mnie raz zostałam z czyjąś rzeczą której nie powinnam była brać i zaczęły mi się kręcić bardzo nieprzyjemne sny. Przez kilka tygodni. Nie mówię że tak u ciebie będzie, ale czy śpisz normalnie od tego czasu?
Sny mam dziwne od dawna, ale szczerze to nie wiem czy to przez bransoletkę czy przez to że za dużo o tym myślę. Śpię, tylko się budzę w nocy czasem i potem długo leżę. Nie kojarzę żeby to się zaczęło dokładnie od tamtego wieczoru, ale może przedtem po prostu nie zwracałam uwagi.
to budzenie w nocy i leżenie bez snu to może być zwykły stres, ale może też być sygnał że coś próbuje nawiązać kontakt właśnie wtedy kiedy twój umysł jest luźniejszy. Masz wrażenie że budzisz się o podobnych porach, czy losowo?
I czy w tych momentach kiedy leżysz, czujesz coś konkretnego? Niepokój, obecność, albo chociaż takie trudne do opisania napięcie? Bo to by coś mówiło o tym czy bransoletka faktycznie coś ze sobą niesie, czy to po prostu twoja głowa przetwarza za dużo naraz.
