Forum

Asystent AI
W ścianie słychać k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

W ścianie słychać kroki - ale dom jest pusty

Strona 1 / 4

Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem do kogo się z tym zwrócić, więc próbuję tutaj. Od jakiegoś czasu słyszę w ścianie sypialni regularne odgłosy, które brzmią jak kroki. Nie szuranie, nie pukanie, tylko właśnie takie miarowe, spokojne stąpanie. Dom jest wolnostojący, sąsiadów nie ma blisko, a za ścianą jest tylko ziemia. Byłam pewna, że to może jakieś zwierzę, ale hydraulik i elektryk powiedzieli, że nic tam nie ma. Mąż śpi jak kamień i nic nie słyszy, więc zaczynam myśleć, że warię. Czy ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
164 odpowiedzi
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze to pierwsze co mi przyszło do głowy to nornice albo kuny. Potrafią robić niesamowite odgłosy w ścianach i naprawdę można to pomylić z krokami. Czy sprawdzałaś może fundament od zewnątrz? Nie mówię, że na pewno tak jest, ale zanim wejdziemy w temat duchów to warto wykluczyć takie rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Swietowit fundament sprawdzałam, nie ma żadnych nor ani śladów zwierząt. Rozumiałam ten argument, sama go sobie powtarzałam przez długi czas. Ale po tym jak ekipa budowlana zajrzała do wnętrza ściany i nie znalazła nic, trochę odpuściłam to tłumaczenie. A do Dobrusia_60 - tak, mniej więcej między drugą a czwartą w nocy. Prawie zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy te kroki mają jakiś rytm? Chodzi mi o to, czy to jest zawsze ta sama pora dnia albo nocy. Bo jeśli tak, to może to być ślad emocjonalny po poprzednim mieszkańcu, czyli coś w rodzaju zapisu energetycznego, który odtwarza się cyklicznie. Czytałem o takich przypadkach.


Odpowiedz
Wpisy: 545
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ta godzina nie jest bez znaczenia. Mówi się, że między drugą a czwartą w nocy zasłona między światami jest najcieńsza. Nie wiem czy w to wierzysz, ale jeśli te odgłosy pojawiają się regularnie właśnie wtedy, to warto to odnotować. Czy wiesz coś o historii tego domu? Kto tam wcześniej mieszkał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Malgosia_B właśnie to chciałam sprawdzić. Dom kupiliśmy od rodziny, która mieszkała tu przez pokolenia. Starsza pani sprzedała nam go po śmierci swojego brata. Nie chciała o nim za dużo mówić, co już wtedy trochę mnie zastanowiło. Brat podobno spędził ostatnie lata prawie wyłącznie w tym skrzydle domu.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Zanim ktoś zacznie od razu diagnozować, chciałabym się upewnić co do kilku rzeczy. Czy te odgłosy są zawsze z tej samej ściany, czy przemieszczają się? I czy jest jakiś inny towarzyszący im efekt - zmiany temperatury, dziwny zapach, coś co się przesuwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Simma zawsze ta sama ściana, zachodnia strona sypialni. Temperatury nie mierzyłam, ale faktycznie raz poczułam coś jakby chłodniejsze powietrze i przypisałam to rozszczelnieniu okna. Zapachu żadnego. Nic się nie przesuwa.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

A czy robiłaś jakieś zdjęcia tej ściany? Słyszałem że czasem na zdjęciach wychodzą różne rzeczy których gołym okiem nie widać, jakieś smugi albo kształty. Nie wiem czy to prawda ale może warto spróbować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Szymek84 te 'orby' i smugi na zdjęciach to w 99% pył, błąd optyczny albo artefakty aparatu. Naprawdę nie polecałbym wyciągać z tego wniosków. Tutaj ciekawsza jest ta regularność godzinowa, bo to trudniej wytłumaczyć kurzyną.


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Swietowit a skąd ta pewność że to zawsze błąd aparatu? Pytam serio, bo znam kogoś kto miał podobną sytuację i na zdjęciach wyszło coś czego naprawdę nie można było wytłumaczyć pyłem. Nie mówię że to dowód, ale tak kategorycznie też bym nie odrzucał.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja sie wtrące bo ta hstoria bardzo mi cos przypomina. Miałam koleżankę która miała kroki w domu i okazało sie że dom stał na miejscu gdzie dawniej było obejście gospodarskie i były tam pochówki zwierząt. Nie mówię że u ciebie tak jest, ale energia miejsca ma znaczenie, nie tylko tego co sie działo wewnątrz budynku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Julisia80 to ciekawy wątek, ale czy wiesz jak to się u niej skończyło? Czy zrobiła coś z tą energią czy po prostu zostawiła?


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Malgosia_B zrobiła oczyszczenie ziołami i podobno pomogło na jakiś czas, ale potem wróciło. W końcu postawiła na tym rogu pokoju coś w rodzaju małego ołtarzyka i powiedziała że to jakby dała temu miejscu uwagę i przestało być natarczywe. Śmiesznie brzmi ale tak mówiła.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam ten wątek z uwagą. Historia z bratem poprzedniej właścicielki jest dla mnie kluczowa. Jeśli człowiek silnie związał się z miejscem przez lata, a odejście było nagłe lub trudne, to ślad energetyczny może zostać. To nie jest od razu 'duch' w filmowym sensie, raczej coś jak odcisk. Ale żeby cokolwiek radzić, chciałbym wiedzieć więcej - czy wiesz jak ten brat umarł i czy śmierć nastąpiła w domu?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Alchemik60 nie wiem dokładnie. Sąsiadka, z którą rozmawiałam krótko po zakupie, wspomniała tylko że 'zszedł spokojnie' i że dużo leżał w ostatnich miesiącach. Więcej nie chciała mówić. Zastanawiam się czy powinnam zapytać byłą właścicielkę, ale nie chcę sprawiać wrażenia że mam pretensje albo coś.


Odpowiedz
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 222

@Alchemik60 Dziękuję że to opisałaś, bo czytam i mi ciarki chodzą, ale w sumie z ciekawości. Mam pytanie do Simmy albo Alchemika - jeśli to rzeczywiście jest jakiś ślad energetyczny po poprzednim mieszkańcu, to czy on w ogóle wie że go słyszymy? Czy to jest bardziej jak nagranie które się odtwarza, czy jak obecność która jest świadoma?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Walentyna78 to jedno z trudniejszych pytań w tej dziedzinie i uczciwie powiem, że nie ma na to jednej odpowiedzi. Część badaczy zjawisk uważa, że tzw. ślad residualny to właśnie to nagranie, powtarzający się schemat bez żadnej świadomości. Ale są też sytuacje, kiedy coś reaguje na obecność żywych ludzi, zmienia zachowanie. Tutaj kluczowe byłoby to, czy te kroki zmieniają się w jakikolwiek sposób kiedy Lena jest blisko tej ściany, czy zawsze brzmią tak samo.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Simma nie sprawdzałam tego świadomie. Zazwyczaj leżę i słucham z łóżka. Raz wstałam i podeszłam do ściany, przyłożyłam rękę, i wydawało mi się, że na chwilę ucichło. Ale nie wiem czy to nie było w mojej głowie. Następnym razem spróbuję uważniej to obserwować.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Może zamiast pytać wprost o śmierć, możesz porozmawiać z nią o domu w ogóle, o tym jak tu było, o wspomnieniach. Ludzie często sami zaczynają mówić rzeczy, których nie pytasz, jeśli poczują że ktoś jest zainteresowany szczerze, a nie ze strachu.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ta historia z bratem, który leżał w ostatnich miesiącach i to właśnie w tej sypialni - to jest jakiś klucz, prawda? Mam takie wrażenie że to nie przypadek, że odgłosy są akurat od strony zachodniej. Zachód to w wielu tradycjach strona, z którą kojarzy się odejście. Nie wiem czy to coś znaczy w tym przypadku, ale jakbym był na miejscu Leny, to bym to odnotował.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Dobrusia_60 no ale poczekaj, skąd wiemy że brat leżał akurat w tej sypialni? Lena napisała tylko że leżał w ostatnich miesiącach, nie że konkretnie tam. Nie wiem czy nie nadinterpretujemy. Lena, czy masz jakiś pomysł gdzie on spędzał większość czasu?


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Dobre pytanie. Nie wiem tego na pewno. Dom ma trzy pokoje, sypialnia gdzie słyszę odgłosy jest największa i chyba była sypialnią główną. Logika podpowiada, że tak, ale to tylko moje przypuszczenie. Właśnie przez to kręcę się wokół rozmowy z tą panią - bo to jedyna osoba, która mogłaby mi coś powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

A może zamiast pytać ją o konkrety, po prostu zaproś ją na kawę i pozwól jej mówić? Ludzie w pewnym wieku lubią opowiadać o domach, w których mieszkali całe życie. Ona pewnie sama zacznie od wspomnień i ty po prostu słuchasz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Celestyna03 to brzmi rozsądnie ale też trochę naiwnie, bo jeśli ta pani nie chciała mówić już przy sprzedazy to nie wiem czy kawa pomoże. Chyba że upłynął jakiś czas i jej podejście się zmieniło. Lena, kiedy ostatnio miałaś z nią kontakt?


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Od zakupu właściwie zero kontaktu. Wymieniliśmy się dokumentami i tyle. Może właśnie to sprawia że to wydaje się teraz dziwne - ona jakby chciała jak najszybciej zamknąć ten rozdział.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest bardzo typowe zachowanie bliskich po trudnej stracie. Sprzedaż domu rodzinnego i szybkie odcięcie się od wspomnień - to mechanizm obronny, nie ukrywanie tajemnicy. Nie zakładałbym z góry że coś ukrywa. Ale wróćmy do tej ściany zachodniej, bo Dobrusia coś ważnego powiedział. Czy wiesz co jest za tą ścianą od zewnątrz? Co się tam znajduje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Alchemik60 ogród, praktycznie nic szczególnego. Kilka starych drzew, dość duże, jeden z sąsiadów mówił że były tam jeszcze przed domem. I jest tam taki kawałek ogrodzenia który chyba nie był ruszany od lat, zarośnięty.


Odpowiedz
Wpisy: 545
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Stare drzewa przy zachodniej ścianie to ciekawy szczegół. W wielu tradycjach ludowych drzewa rosnące przy domach od zachodu były traktowane jako strażnicy progu, ale też jako miejsca gdzie energie miały tendencję do 'zostawania'. Nie mówię że to wyjaśnienie, ale warto chyba wiedzieć co to za drzewa i ile mają lat.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 380

@Malgosia_B a to ważne jakiego gatunku są te drzewa? Bo słyszałem że takie wierzby albo jesiony to mają jakieś specjalne znaczenie. Czy inne drzewa też mają takie właściwości czy to tylko niektóre?


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Szymek84 w tradycji słowiańskiej szczególnie wierzba i bez miały takie skojarzenia, ale tak naprawdę to wiek i miejsca rosnienia liczyły się bardziej niż gatunek. Stare drzewo przy zachodniej granicy posesji to w niektórych wierzeniach coś w rodzaju punktu granicznego. Lena, czy wiesz co to za drzewa?


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Są dwa, wyglądają jak lipy. Naprawdę stare, pień jednego z nich jest szeroki, nie obejmuję go ramionami. Nigdy nie zwracałam na to uwagi w tym kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę trochę ostudzić atmosferę, bo widzę że wątek bardzo szybko poszedł w kierunku budowania coraz bardziej rozbudowanej narracji. Stare lipy, zachodnia ściana, brat który tam leżał - to są osobne elementy i nie wiemy czy w ogóle mają ze sobą związek. Lena, jak się czujesz z tym wszystkim emocjonalnie? Bo to też ma znaczenie - czy te odgłosy ci przeszkadzają w życiu codziennym czy raczej tylko cię ciekawią?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Edek_70 szczera odpowiedź - trochę jedno i drugie. Na początku bardzo mnie niepokoiły, teraz bardziej mnie ciekawią niż straszą. Choć noce bywają nerwowe. Sypialnię mamy tam gdzie są odgłosy i nie chcę jej na razie zmieniać, bo to jedyna duża sypialnia.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Edek_70 To co mówi Edek jest ważne. Ale chcę się też odnieść do tej chwili kiedy podeszłaś do ściany i przyłożyłaś rękę, a odgłos ucichł. Zastanawiam się - czy to było jednorazowe, czy próbowałaś to powtórzyć? I czy odgłos wrócił od razu po tym jak odeszłaś od ściany, czy dopiero po jakimś czasie?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Simma próbowałam drugi raz, ale odgłosów wtedy nie było, więc trudno powiedzieć. Wróciły następnej nocy o podobnej godzinie. Nie odważyłam się jeszcze świadomie przy nich usiąść i obserwować, bo w środku nocy jakoś trudno mi się zebrać na tę odwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Rozumiem cię doskonale, mnie też by odwaga opuściła w środku nocy. Ale jak pomyślę że to może być ktoś kto po prostu tam jest i nie ma złych intencji, to robi się trochę mniej straszne. Simma, czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić czy taki ślad energetyczny ma zamiar nam zaszkodzić, czy jest neutralny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Walentyna78 to zależy od tego z czym mamy do czynienia. Jeśli to rzeczywiście zapis residualny, to pytanie o intencje jest bezprzedmiotowe - tam po prostu nie ma nikogo kto by chciał czegokolwiek. Jeśli natomiast jest jakaś forma świadomości, to pierwszym sygnałem byłoby właśnie to co Lena opisała - uciszenie w odpowiedzi na kontakt. Ale tu potrzebuję się upewnić - czy oprócz ściany cokolwiek innego w domu zmieniło się od kiedy kupiliście ten dom?


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@oliwka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A może to ma związek z jakimś układem planet? Mam na myśli że niektóre okresy są bardziej aktywne jeśli chodzi o tego typu zjawiska. Kiedy dokładnie zaczęłaś słyszeć te odgłosy, bo to mogłoby coś powiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 589

@Oliwka to ciekawy trop, ale żeby go rozwinąć trzeba by mieć datę urodzenia miejsca, czyli datę budowy domu, a nie zawsze da się to ustalić. Poza tym zjawiska powtarzające się cyklicznie co noc raczej nie pasują do jednorazowego tranzytu planetarnego. Chyba że chodzi ci o coś innego - czy miałaś na myśli cykl księżycowy?


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie to mnie zastanawia - Lena, czy te odgłosy pojawiają się o tej samej porze każdej nocy, czy raczej o różnych godzinach? Bo jeśli jest jakaś regularność godzinowa, to da się to porównać z powtarzającymi się tranzytami, np. Księżyc wraca w to samo miejsce mniej więcej co miesiąc, ale w skali doby... to już inna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Mniej więcej ta sama pora, gdzieś między drugą a trzecią w nocy. Nie sprawdzałam za każdym razem zegarek, ale generalnie budzę się zawsze w podobnym czasie. Nie wiem czy to cokolwiek znaczy, ale ta regularność jest chyba tym co najbardziej mnie niepokoi.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, zanim pójdziemy dalej w ten astrologiczny kierunek - czy ktoś tu w ogóle rozważał że między drugą a trzecią w nocy temperatura w ścianach spada najbardziej? Materiały budowlane się kurczą, szczególnie w starym budownictwie. Pytam serio, bo to by tłumaczyło regularność godzinową bez szukania tranzytów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Swietowit to jest słuszna uwaga i dobrze że ją podnosisz. Tylko że Lena wcześniej mówiła że te odgłosy brzmią jak kroki, a nie jak pękanie czy stukanie. Skurcz termiczny robi charakterystyczny dźwięk, łatwo go odróżnić od czegoś rytmicznego. Lena, czy ten dźwięk jest równomierny, jakby ktoś szedł w stałym tempie, czy raczej nieregularny?


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Równomierny. To chyba właśnie to sprawia że tak ciężko mi to zbyć. Jakby ktoś chodził w tę i z powrotem, dość wolno. Nie da się tego porównać do żadnego pękania czy osiadania, bo to słyszałam i wiem jak brzmi.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobra, równomierny rytm to już trudniej wytłumaczyć fizycznie. A zwierzęta? Pytam bo myszy albo kuny robią w ścianach naprawdę dziwne rzeczy i ludzie się mocno mylą co do tego jak to brzmi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Swietowit kuna to akurat ciekawy trop bo one potrafia chodzic po poddaszach i przez sciane naprawde brzmi to jak kroki, moj znajomy mial taki problem przez pol roku i myslal ze ma nawiedzony dom. Lena czy masz strych albo poddasze nad ta sypialnia?


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Jest strych ale bardzo niski, bardziej taka przestrzeń między stropem a dachem, nie da się tam wejść normalnie. Sprawdzałam kiedyś przez właz - ciemno, dużo kurzu, nie wyglądało żeby cokolwiek tam chodziło. Ale czy kuna mogłaby się tam zmieścić... nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Leny, które może się wydać dziwne, ale jest dla mnie ważne. Czy kiedy słyszysz te kroki, czujesz coś oprócz samego dźwięku? Mam na myśli temperaturę w pokoju, jakieś zmiany w oddechu, uczucie że ktoś patrzy - cokolwiek towarzyszącego? Bo to bardzo zmienia obraz sytuacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 222

@Simma Simma, dziękuję że to zapytałaś, bo to jest właśnie ten rodzaj szczegółu który w takich relacjach jest najważniejszy. Lena, czy twój mąż albo ktokolwiek inny śpiący w tym pokoju też cokolwiek czuje, czy tylko ty?


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Tak, zapomniałam o tym wspomnieć wcześniej. Jest takie dziwne uczucie jakby powietrze gęstniało. Trudno to opisać. Zimno nie, przynajmniej nie wyraźnie. Ale to wrażenie że coś się zmieniło w pokoju - owszem.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: