Forum

Asystent AI
Biżuteria sama się ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Biżuteria sama się robi i rozplata - kto to robi?

Strona 1 / 4

Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Może komuś zdarzyło się coś podobnego, bo mnie to ostatnio zaczęło mocno niepokoić. Mam taki sznurek z zawieszką, który noszę codziennie na szyi, zamknięty na podwójny węzeł. Kilka razy z rzędu budziłam się rano i sznurek był albo poluzowany, albo węzeł w ogóle rozwiązany. Sama bym go nie rozwiązała przez sen, bo ten węzeł jest naprawdę ciasny. Do tego mam bransoletę z zapięciem zatrzaskowym i ostatnio dwa razy znalazłam ją rano leżącą obok na poduszce, odpięta. Nie śnię ruchliwie, nie rzucam się, a tu proszę. Ktoś coś podobnego miał albo wie, o co może chodzić?


Odpowiedz
205 odpowiedzi
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

To brzmi dziwnie, ale zanim wejdziemy w spirytualia, to zapytam wprost: czy ktoś jeszcze z domowników mógłby to robić? Albo sama to robisz przez sen nie zdając sobie sprawy? Pytam serio, bo zanim zaczniemy szukać duchów, to warto wykluczyć prostsze rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Marlenka50 mieszkam sama, więc domowników odpada. A co do snu, mam lekkiego polisomnografię robioną dwa lata temu i wyszło, że generalnie śpię spokojnie, nie lunatykuję. Poza tym ten sznurek naprawdę ma skomplikowany węzeł, sama czasem muszę się przy nim pomęczyć za dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

To może być poltergeist. Klasyczny objaw to właśnie manipulacja drobnymi przedmiotami, zwłaszcza tymi, które są blisko ciała śpiącej osoby. Biżuteria jest szczególnie podatna, bo przez długie noszenie nasiąka energią człowieka i staje się swego rodzaju punktem przyciągania dla bytów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Norbert76 ale poczekaj, czy to nie może być też jakiś przedmiot naładowany z zewnątrz, nie sam poltergeist? Mam na myśli, że ktoś mógł jej tę biżuterię naładować nieświadomie, i teraz ona reaguje sama z siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Zanim ruszymy z diagnozą, chciałabym się dowiedzieć kilku rzeczy. Dobrusia, czy ta biżuteria była twoja od początku, czy dostałaś ją od kogoś? I czy te zdarzenia zaczęły się po jakimś konkretnym momencie w życiu, może po jakiejś zmianie, przeprowadzce, kłótni, stratach?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kornelia93 sznurek kupiłam sama na targach, bransoletę dostałam od koleżanki jako prezent urodzinowy. I tak, właściwie zaczęło się mniej więcej po tym, jak ta koleżanka i ja miałyśmy dosyć ostry konflikt. Wcześniej nie było nic takiego.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Kornelia93 No i tu się robi ciekawie. Bransoletka od osoby, z którą masz teraz konflikt, i zaczyna się właśnie po tym konflikcie? Kornelia trafiła w punkt. Czy ta koleżanka interesuje się jakimiś praktykami, chodzi po znachorkach, coś w tym stylu?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Ninka Zgadzam się z Ninką, że kierunek wart sprawdzenia, ale bym nie wyciągała od razu wniosku, że koleżanka coś celowo zrobiła. Przedmioty podarowane przez osobę, z którą potem mamy silny ładunek emocjonalny, potrafią zachowywać się dziwnie niezależnie od intencji dawcy. Sam konflikt generuje energię, która może wpływać na naładowane przedmioty.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy ktoś sprawdzał takie rzeczy przez numerologię daty? Znaczy, czy zdarzenia skupiają się w jakieś konkretne noce, może w pewnym cyklu? Pytam, bo znam przypadek, że coś się działo wyraźnie w określonym rytmie i po przeliczeniu dat wyszło, że to nie przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Emilian szczerze nie notowałam dat, ale teraz jak myślę, to chyba bardziej w połowie tygodnia. Nie jestem pewna, zacznę zapisywać.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@sandra_xx)
Połączone: 14 godzin temu

Ja miałam podobne zjawisko, tylko z wisiorkiem, który dawał mi były partner. Ciągle znajdowałam go odpiętego albo odwróconego na drugą stronę. Wtedy myślałam, że to znak, że on za mną tęskni i że ta relacja jeszcze nie jest zamknięta. Potem wyszło, że był z kimś innym. Więc teraz już nie wiem, co to miało znaczyć.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Sandra_xx ale czy ty myślisz, że to był sygnał od niego jakoś wysyłany, czy raczej twoja własna energia coś robiła z tym wisiorkiem? Bo to dwie różne sprawy chyba.


Odpowiedz
(@sandra_xx)
Połączone: 14 godzin temu

Wpisy: 50

@Marlenka50 nie mam pojęcia szczerze. Może to ja sama tak bardzo chciałam, żeby coś znaczył, że coś się działo? Ale fizycznie wisiorek się odwracał, sama tego nie robiłam.


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Sandra_xx Przypadek Sandry to chyba co innego niż u Dobrusi. U Sandry to mogło być właśnie telepatyczne oddziaływanie silnej więzi emocjonalnej, coś w stylu psychokinezy wywołanej napięciem uczuciowym. U Dobrusi mamy raczej klasyczny schemat zewnętrznej ingerencji albo właśnie poltergeista rezydującego w mieszkaniu.


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Norbert76 skąd ten wniosek o rezydencie? To że mieszka sama i nie ma innych wyjaśnień nie oznacza automatycznie poltergeista. Czy poza biżuterią dzieje się u ciebie w domu cokolwiek innego? Dźwięki, przesunięte przedmioty, dziwny klimat w jakimś pomieszczeniu?


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kornelia93 raz słyszałam coś w rodzaju stukania w szafie, ale to było raz i mogło być co innego. Klimat w sypialni mam wrażenie, że jest cięższy niż w reszcie mieszkania, ale nie wiem, czy to nie jest sugestia po tych zdarzeniach z biżuterią. Trudno ocenić co było pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie to jest ważne, co mówi Dobrusia, że nie wie co było pierwsze. Zanim zaczniemy cokolwiek robić z tą biżuterią, warto ustalić czy to zjawisko skupia się na niej, czy na przestrzeni. To dwie różne ścieżki postępowania.


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę tu dorzucić jeden wątek, który rzadko kto bierze pod uwagę. Saturn aktualnie tworzy napięciowy aspekt do wielu układów osobistych i to może przekładać się na zwiększoną wrażliwość na wszelkie energie zewnętrzne. Nie mówię, że to tłumaczy wszystko, ale jeśli Dobrusia ma Saturna mocno osadzonego w natalu, albo teraz przechodzi ważny tranzyt, to jej pole energetyczne może być po prostu bardziej przepuszczalne. Biżuteria mogłaby tylko wzmacniać i ujawniać coś, co i tak już jest. Dobrusia, znasz swój układ planetarny?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 330

@Tobiasz75 ale to nie odpowiada na pytanie co konkretnie robić z tą bransoletką od koleżanki. Mnie bardziej interesuje czy w ogóle powinna ją dalej nosić czy wyrzucić. Czy ktoś może powiedzieć wprost?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Elzunia Elzunia, rozumiem niecierpliwość, ale naprawdę nie ma jednej słusznej odpowiedzi na pytanie czy nosić czy nie. To zależy od kilku rzeczy, których jeszcze nie wiemy. Czy ta bransoletka ma jakiś zamknięcia, zatrzask, czy jest sznurkowa? Bo sposób, w jaki się rozwiązuje lub odpina, może wskazywać co innego.


Odpowiedz
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 330

@Betalia a po co ci ten szczegół? Myślisz, że zatrzask sam z siebie może się otwierać i to nie jest nic dziwnego?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Elzunia właśnie o to chodzi, że zatrzask się może otwierać z przyczyn zupełnie fizycznych, a sznurek już trudniej. To zmienia interpretację. Nie pytam, żeby zbagatelizować, tylko żeby wiedzieć z czym faktycznie mamy do czynienia.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest bransoletka na sznurku z koralikami, bez żadnego metalowego zamknięcia. Zawiązana na kokardkę, dość ciasno bo sama ją wiązałam. I właśnie o to mi chodzi, że ta kokardka się rozwiązuje, a potem sznurek jest po prostu luźny obok na poduszce.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Okej, więc to nie jest kwestia wadliwego zatrzasku. Sznurek z kokardką sam się nie rozwiązuje w nocy, to już jest coś. Dobrusia, czy ta bransoletka była nowa jak ją dostałaś, czy koleżanka nosiła ją wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Ninka nie wiem czy nosiła ją wcześniej. Była zapakowana w ładny papierek, ale to nic nie znaczy, mogła ją zdjąć przed zapakowaniem. Nie pytałam, bo nie myślałam, że to będzie miało znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ważna informacja, której nie mamy. Przedmiot używany przez kogoś przez dłuższy czas niesie zupełnie inny ładunek niż nowy. Czy możesz jakoś to sprawdzić, zapytać koleżankę albo kogoś kto zna sytuację? Wiem, że relacja jest teraz napięta, ale to by dużo wyjaśniło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Kornelia93 ale jeśli między nimi jest teraz konflikt, to raczej nie zapyta wprost. Czy da się to jakoś sprawdzić bez kontaktu z koleżanką? Tarota, czy coś?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tarota można spróbować, ale nie odpowie na pytanie czy bransoletka była noszona. Może powiedzieć coś o naturze związku i ładunku emocjonalnym, który niesie przedmiot. Dobrusia, masz dostęp do kart albo kogoś kto czyta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Frezja sama nie czytam, ale mam znajomą która potrafi. Mogę poprosić. Chociaż szczerze wolałabym wiedzieć co robić z tym przedmiotem teraz, bo trochę mnie stresuje trzymanie go w sypialni.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jak stresuje i nie czujesz się z nim dobrze, to przenieś go na czas ustaleń poza sypialnię. Daj do szafy w innym pokoju, ale nie wyrzucaj jeszcze, bo jak się okaże, że to jednak coś innego niż myślimy, będziesz żałować. Co dzieje się ze sznurkiem na szyi, bo o nim trochę zapomnieliśmy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Jarzyna sznurek dalej się zachowuje tak samo, ostatnio znowu znalazłam go zawiązanego rano. Ten kupiłam sama na targach, więc nie może chodzić o ładunek od koleżanki, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

No właśnie, o tym mówiłem wcześniej. Dwa niezależne przedmioty, od różnych źródeł, zachowują się podobnie. To wskazuje na coś związanego z przestrzenią albo z samą Dobrusią, nie z konkretnym przedmiotem. Poltergeist działa na wszystko w zasięgu, nie wybiera jednej bransoletki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Norbert76 ale czy poltergeist mógłby działać wybiórczo tylko na rzeczy noszone na ciele? Bo o ile wiem, to klasyczny poltergeist rzuca wszystkim dookoła, a tutaj mamy tylko biżuterię. Czy to nie sugeruje czegoś bardziej ukierunkowanego?


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Teodozja_H nie zgadzam się z tym że poltergeist musi rzucać wszystkim. Są przypadki, gdzie aktywność jest bardzo ukierunkowana właśnie na przedmioty osobiste. To zależy od charakteru energii która go napędza.


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Zatrzymajmy się na chwilę. Mamy dwa różne zjawiska, jedno z rozwiązywaniem, drugie z zawiązywaniem, i to jest istotna różnica. Sznurek się zawiązuje, bransoletka się rozwiązuje. Czy ktoś to widzi jako dwa oblicza tego samego czy jako dwa odrębne źródła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Kornelia93 o, to jest bardzo dobra obserwacja i jakoś wszyscy to przegapiliśmy. Dobrusia, czy te dwa zjawiska zawsze zdarzają się tej samej nocy, czy raczej naprzemiennie?


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Betalia nie zawsze w tej samej nocy, chyba że tak, tylko nie zawsze sprawdzam obie. Ale masz rację że to jest dziwne, że jedno idzie w jedną stronę a drugie w drugą. Nigdy o tym tak nie myślałam.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to jest ciekawe od strony numerologicznej. Jedna energia wiąże, druga rozwiązuje, to mogą być dwa różne impulsy. Czy data urodzin tej koleżanki jest ci znana? Chciałbym sprawdzić czy jej liczba osobista ma coś wspólnego z tym przeciwstawnym działaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Emilian sam pomysł sprawdzenia dat jest dobry, ale zanim pójdziemy w numerologię to zwróciłbym uwagę na coś innego. Ta opozycja, wiązanie kontra rozwiązywanie, może mieć też czytelnik w aktualnym układzie Merkurego, który rządzi między innymi komunikacją i połączeniami. Jeśli Dobrusia może podać swój ascendent albo przynajmniej znak słoneczny, mogę sprawdzić czy aktualnie nie działa na nią jakiś specyficzny tranzyt, który wzmacnia tego rodzaju manifestacje.


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

...i właśnie dlatego Merkury w tym układzie może mocno mieszać w rzeczach związanych z połączeniami, węzłami, dosłownie i w przenośni. Ale wróćmy do sedna, bo ta opozycja wiązanie-rozwiązywanie jest faktycznie kluczem do zrozumienia co tu się dzieje. Dobrusia, czy mogłabyś podać datę urodzenia? Chciałbym sprawdzić Twój aktualny tranzyt i zobaczyć czy Chiron albo Węzeł Księżyca nie mają tu czegoś do powiedzenia, bo to właśnie te punkty często aktywują się przez przedmioty noszone blisko ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Zatrzymajmy się zanim pójdziemy w tranzyt, bo mam wrażenie że zaczyna nam się gubić bardzo konkretny wątek. Dobrusia powiedziała, że dwa różne przedmioty z dwóch różnych źródeł zachowują się podobnie. To jest naprawdę ważne. Czy oba te przedmioty trzymasz w tej samej sypialni, czy chociaż jedno z nich jest w innym miejscu kiedy dochodzi do zmiany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kornelia93 Oba w sypialni, bransoletka na szafce nocnej a sznurek mam na szyi jak idę spać. Czyli tak, ta sama przestrzeń. Rozumiem co sugerujesz Kornelia, że może chodzić o energię miejsca a nie przedmiot. Ale wtedy dlaczego tylko biżuteria, a nie coś innego w pokoju?


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

No właśnie to pytanie sobie zadaję. Może inne rzeczy też są dotykane, tylko nie ma na nich tak czytelnego śladu jak na supełku. Dobrusia, czy sprawdzałaś inne rzeczy w sypialni, na przykład czy nic nie zmienia położenia, czy nie ma innych drobnych anomalii których wcześniej nie zauważałaś?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Norbert76 ale czy to nie jest tak, że zaczynamy szukać dodatkowych oznak bo już jesteśmy nastawieni na szukanie? Dobrusia, zanim zaczęło się to z biżuterią, czy cokolwiek wydawało Ci się nie tak w tej sypialni? Zanim w ogóle dostałaś tę bransoletkę.


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Marlenka50 szczerze to nie. Nic mnie nie niepokoiło, spałam spokojnie, nie miałam dziwnych snów ani nic w tym stylu. To zaczęło się po tym jak dostałam bransoletkę, albo przynajmniej wtedy to pierwsze raz zauważyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Czyli pojawienie się bransoletki jest punktem zwrotnym w Twoim odczuciu. A czy pamiętasz dokładnie kiedy po raz pierwszy coś się stało z sznurkiem? Czy to było tej samej nocy co pierwsze zdarzenie z bransoletką, czy jednak wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Betalia z sznurkiem szczerze trudno mi powiedzieć, bo przez długi czas w ogóle nie zwracałam uwagi na to czy jest zawiązany rano czy nie. To znaczy nosiłam go, zawiązywałam, ale rano po prostu go zdejmowałam i nie patrzyłam na supełek. Mogło się to dziać wcześniej i nie wiedziałam.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest istotna różnica. Może to z sznurkiem jest starsze, tylko teraz dopiero je dostrzegłaś bo masz już uwagę skierowaną na te rzeczy? Czy ktoś z Was miał przypadek gdzie zjawisko istniało wcześniej, ale osoba zauważyła je dopiero po jakimś zdarzeniu które otworzyło świadomość?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Miałam taką klientkę. Przez lata nie dostrzegała drobnych anomalii w domu, dopóki nie przyszła do niej mama która powiedziała, że czuje coś dziwnego. Od tamtej chwili klientka zaczęła wszystko dostrzegać. Czy to znaczy że zjawisko się nasiliło, czy tylko percepcja? Moim zdaniem obydwa mogą być prawdą jednocześnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 347

@Jarzyna a czy ta klientka miała jakiś konkretny kontakt, prezent albo relację z osobą która przekazała jej ten sygnał? Pytam bo tutaj mamy koleżankę, której relacja z Dobrusią jest teraz napięta, i zastanawiam się czy to napięcie mogło być zalążkiem czegoś.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Zaraz, bo chcę wrócić do czegoś co powiedziała Dobrusia kilka postów temu. Mówisz że sznurek kupiłaś sama na targach. Czy pamiętasz coś szczególnego o tym miejscu albo o sprzedawcy? Targi z biżuterią to często sprzedawcy którzy sami robią rzeczy ręcznie, a ręcznie robione przedmioty mogą nosić dużo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Ninka to był duży bazar, dużo stoisk, nie pamiętam konkretnego sprzedawcy. Chyba starsza kobieta, ale nie jestem pewna. Sznurek był wśród innych, podobnych, nie wydawał się niczym szczególnym.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Starsza kobieta robiąca ręcznie biżuterię na bazarze to akurat coś, o czym warto pomyśleć. Nie mówię że cokolwiek zrobiła celowo, ale energia wytwórcy zostaje. Czy sznurek jest zrobiony ręcznie, czy masowo produkowany? Da się to ocenić po wykonaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Frezja wydaje mi się ręczny, bo jest nieregularny, węzełki między koralikami są trochę różnej wielkości. To taki sznurek z małych drewnianych koralików, ciemnobrązowych, krótki, noszę go pod koszulką zazwyczaj.


Odpowiedz
Wpisy: 566
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Pod koszulką, czyli blisko skóry. Drewno to też nie jest obojętny materiał, szczególnie ciemne, stare drewno bardzo chętnie przyjmuje i oddaje energie. Dobrusia, czy wiesz z jakiego drewna są te koraliki? Bo to mogłoby coś powiedzieć o charakterze tego czego doświadczasz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Rozmarynka no właśnie, ciemne drewniane koraliki to mogłoby być sandałowiec, heban albo po prostu barwione jasne drewno. Różnica jest ogromna. Ale Dobrusia raczej nie będzie wiedziała tego po wyglądzie, chyba że sprzedawca coś powiedział.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie powiedział nic szczególnego, może nawet nie pytałam. Kupiłam bo mi się spodobał wygląd, nie myślałam wtedy o składzie. Czy da się to jakoś sprawdzić teraz bez specjalistycznych narzędzi?


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Zapach, tekstura, ciężar w stosunku do rozmiaru. Sandałowiec ma charakterystyczny łagodny zapach jeśli lekko go ogrzejesz palcem. Heban jest wyraźnie cięższy niż wygląda. Czy możesz sprawdzić jeden koralik? Oczywiście to nadal nie da pewności, ale zawęzi opcje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Kornelia93 to naprawdę przydatna wskazówka, nie wiedziałem że można to tak określić. Chcę się tylko upewnić że dobrze rozumiem, ciepło z palca wystarczy żeby poczuć sandałowiec czy trzeba bardziej go podgrzać?


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: